Z góry przepraszam za pytanie, które może zostać uznane za głupie i
nudne. Mam nadzieję, że nie jest zadawane z taką częstotliwością jak
prośby o tłumaczenie

Jak oceniacie stopień trudności nauki języka hebrajskiego? Czy tylko
ludzie o wyjątkowych zdolnościach lingwistycznych mają szansę na
opanowanie tego (moim zdaniem) niezwykle trudnego jezyka? A może to
tylko pozory i osoba która nauczyła się mówić po angielsku,
niemiecku czy włosku da radę? Oczywiście to wszystko jest
indywidualna kwestia i ocen tyle ile osób, ale powiedzcie szczerze -
czy to język tylko dla zdeterminowanych, czy bardzo wiele poświęceń
i czasu Was to kosztowało?
Pozdrawiam.