Dodaj do ulubionych

(Nie)przemyślane zapytania klientów

    • Gość: aś Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.ssi.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:29
      też bym chciala żeby Egipt był na południu Europy.Jeśli kiedyś będzie na pewno
      sie wybiorę. A klient..no cóż "nasz pan" pozdrawiam
    • Gość: pocek2 Re: do pocek1 odpowiedż IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 31.08.04, 12:29
      Drogi kolego. Myślę że w twojej pracy wszystko by było ok gdyby nie ci klienci.
      Ja odpowiem Tobie tak. Każdy klient wyjeżdza kiedyś pierwszy raz. Zgadzam się
      też z opinią Forum że część ludzi powinna odbywać podróż najdalej do Wąchocka
      bo po prostu przynoszą wstyd głównie ze względu na swoją niewiedzę i głupotę.
      Ale, pracownicy biur podróży i to tych renomowanych też nie są lepsi. Potrafią
      opowiadać takie głupoty że aż strach. Poniewaz mam dośc duże doświadczenie w
      wyjazdach zagranicznych zawsze sprawdzam pracownika mnie obsługującego zadając
      mu kilka pytań na temat miejsc które znam np z kilkakrotnych tam pobytów
      udając że jadę tam pierwszy raz.W tym momencie już wiem na ile jest kompetentny
      i na co mogę liczyć w doborze interesującej mnie oferty. Nie zdarzyło mi się
      jeszcze żeby pracownik biura odpowiedział mi na wszystkie podstawowe pytania
      jak np. usytuowanie hotelu w mieście i lokalny dojazd do niego, nawet po daniu
      mu czasu na wykonanie tel. lub odłożeniu terminu spotkania.Tak że nie tylko z
      klientami bywają kłopoty,ale klienci z twoimi kolegami po fachu też.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ahoy Re: do pocek1 odpowiedż IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 15:10
        Nie chodzi o smak zakupowanych na bazarze warzyw ani o to czy jest gdzieś
        pięknie i smacznie. Ale warzywa na bazarze sobie obejrzeć można przed kupnem a
        hotelu i kurortu nie. Czyli kupuje się kota w worku. Można zapytać sprzedawcę
        czy to jest kot czarny czy w łaty, czy spokojny czy agresywny. Sprzedawca nie
        powinien odpowiadać że nie zagląda do worka. Tak samo z wczasami. Sprzedający
        powinni być obwiezieni po głównych regionach, w których miejsca wypoczynkowe
        sprzedają. Np biuro wysyła po jednym pracowniku w różne regiony, następnie
        organizuje wymianę informacji z pierwszej ręki. I wtedy sprzedaż idzie lepiej,
        agenci z zapałem opowiadają jak tu czy tam jest fajnie. I nie zbywają
        niechętnie tych bogaczy którym się wczasów zachciewa.
    • Gość: Qt Wykształcona obługa. IP: *.icpnet.pl 01.09.04, 13:50
      "
      - Dlaczego nie macie wylotów z lotniska w ***
      - bo nie ma wystarczającej liczby klientów
      - jakto przecież ja jestem.
      "

      Tutaj rzuca się w oczy niekompetencja obsługi. Nie rozmawia się z klientami na
      temat wewnętrznych spraw firmy. Na odpowiedzi w rodzaju "czemu tak drogo" albo
      "dlaczego nie latacie z..." w ogóle się nie odpowiada.
      • Gość: Edzia Re: Wykształceni turyści :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 15:00
        -Dlaczego nie mamy miedzylądowania w Katowicach?
        -Samolot leci bezpośrednio z Warszawy na Kretę bez międzylądowań :)
        -A dlaczego nie moze się zatrzymać w Katowicach skoro przelatujemy przez to
        miasto?
        -Proszę Pani ,samolot leci bezpośrednio do Heraklionu i nie ma miedzylądowań.
        -Ale ja chcę wysiąść w Katowicach i dlaczego Pani robi mi takie problemy, ile
        razy mogę mówić że nie chce lecieć do Warszawy tylko wyjść sobie w Katowicach
        bo tam mieszkam.
        -Ale jeszcze raz Panią informuję że nie mamy takieko lotu.
        -Co to za obsługa niekompetentna!!!!... bardzo proszę z Pani szefem bo
        chciałaby napisać skargę i reklamację na Pani obsługę, kto to słyszał aby robić
        takie problemu swojemu klientowi który płaci i wymaga !!! ...Pani imię i
        nazwisko proszę !! Zaraz opisze to biuro i Pani zachowanie na "Forum" moze
        wtedy czegoś się nauczycie!!!

        Pozdrawiam.

        P.S.CHYBA NIE JESTEM ODOSOBNIONA W TAKICH PRZYPADKACH?
        • Gość: Edzia Re: Wykształceni turyści :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 15:09
          Przepraszam za błędy ale relacjonowałam całą sytuacje"na gorąco" :)
          • Gość: steph Re: Wykształceni turyści :) IP: *.range217-44.btcentralplus.com 01.09.04, 22:08
            Sytuacja w Polskim biurze podrozy w Londnie, pare lat temu:
            Za biurkiem dwie panienki, znudzone, nie podnosza oczu znad papierow w memencie
            wejscia potencjalnego klienta.
            - potrzebuje informacji o wakacjach a Zakopanym
            - a co pani chce?
            - juz powiedzialam, informacje. Co macie, kiedy, za ile itp
            - mamy wszystko, ale to zalezy.
            - czy moglabym zobaczy jakas broszure?
            - broszury nie mamy. Ale ja pani wszystko powiem
            - OK. Trzy gwiazdkowy hotel, dwa tygodnie w styczniu. Dla czterech osob.
            - no wie pani, to zalezy
            - co zalezy? od czego? Sa tam jakies hotele czy nie? Czy gory jeszcze tam
            macie czy opchneliscie je juz za dolary?
            - gory sa. No to ktory hotel pani chce?
            - a skad mam wiedziec ktory chce jak nawet broszury nie moge zobaczyc
            Na tym etapie wtraca sie niesmialo znajomy Angol, dla ktorego staram sie zdobyc
            informaje
            - my wolimy mowic po polsku. Czy pani wie co on chce?
            - Tak, chyba wiem. On chce pojechac na narty .... do Szwajcarii.
        • Gość: Qt Od obsługi dzieli Cię przepaść IP: *.icpnet.pl 04.09.04, 13:18
          "- Ale jeszcze raz Panią informuję że nie mamy takieko lotu."

          Od dobrej obsługi dzieli Cię przepaść. Niestety, jak napisała steph, jest to w
          Polsce norma.
    • Gość: duszeczek chyba sami idioci w tych biurach podrozy pracuja.. IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.04, 15:27
      zero podejscia do klienta,

      i co sie dziwic,
      ze kolejne biura podrozy w polsce bankrutuja:(
    • Gość: sic! Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 17:19
      Klienta chce jechac do Chorawcji na przełomie wrzesnia/pazdziernika. zwiedzanie
      + wypoczynek. Pyta:
      "-Prosze Pani,w katalogu jest zapisane kapiele sloneczne - a w jakich godzinach?
      -(!) Sa przenaczone na to 3 całe dni
      -Tak, ale w jakich godzianch świeci slonce....."

      pzdr :)))
      • barca2004 Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów 07.09.04, 01:08
        Witam!

        Hahaha!
        Boki zrywać!
        Nie przyszło Ci do głowy, że Twoją wypowiedź może przeczytać klientka, która
        Cię o to zapytała?! Jak sie wówczas będziesz czuł(a)?!
        Zastanów się, czy rzeczywiście jest to śmieszne?
        A gdzie etyka zawodowa?!

        Słowa te kieruję nie tylko do Ciebie, ale również do innych "zbieraczy" "(Nie)
        przemyślanych zapytań klientów".

        Nie czas, by zakończyć ten niezbyt smaczny wątek?!
        Pozostawiam to pod rozwagę innym "producentom" tych "śmiesznych" opowiastek nie
        mogących zrozumieć, co wypada, a co - nie.

        Pozdrawiam
      • Gość: agulha Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.09.04, 01:58
        Ogólnie nie odczuwam ideologicznego sprzeciwu co do tego wątku, ale tu muszę
        się wypowiedzieć. Nie wiesz, baranie jeden, co to jest skrót myślowy?! Klientka
        chciała wiedzieć, w jakich godzinach jest dostatecznie ciepło na kąpiele
        słoneczne, w jakich godzinach słońce operuje tak silnie, że można się opalić.
        Jeżeli nawet (!) nie zrozumiałeś tego, tylko pojąłeś to dosłownie, to
        powinieneś usiłować podać jej informacje na temat godziny wschodu i zachodu
        słońca. To na południe od Polski, więc te godziny są inne niż u nas. I z czego
        tu się wyśmiewać"? Chyba z Ciebie - ile Ty musisz błędów w rezerwacjach
        generować, jeśli robisz tyle literówek, co w poniższym poście (a może nie
        wierzysz i Ci wyliczyć, pośmiejemy się wszyscy z Ciebie).
        • Gość: Mega-sia Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:32
          To jeszcze nic w porównianiu z tym w jaki sposób klienci potrafią się odzywać
          do pracowników ,ja np. ostatnio miałam sytuacje kiedy klient zapoznał się na
          forum z 2 niegatywnymi wypowiedziami, na kilkanaście pozytywnych odnośnie
          hotelu w Tunezji, zadzwonił do mnie z awanturą gdzie ja jego rodzinę wysyłam
          itp. na koniec stwierdził że jak tylko żona zadzwoni do niego z Tunezji
          niezadowolona to przyjdzie do biura aby mi wpier... i rozniesie całe biuro a ja
          będę się kurować przez 3 miesice w szpitalu i zapamiętam sobie wakacje jego
          rodziny do końca życia :(
        • Gość: NUDNA jesteś... Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 11:15
          Beznadziejnie nudna, buuu najlepiej to schować się pod łóżkiem i nie wychodzić
          z domu, żeby tylko kogoś nie urazić...jasne..... zwłaszcza Was, sztywniaków

          • itaczka Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów 13.09.04, 17:04
            To się normalnie w głowie nie mieści jaka hołota przychodzi teraz do biur
            podróży.Kompletne ciemniactwo , słoma sterczy z buciorów , a wymagania i
            pretensje królewskie.
            Przychodzi kiedyś wstrętne babsko z pretensjami , że jej gwiazdki w hotelu
            brakowało. Zapłaciła za trzy , a były tylko dwie i żąda zwrotu różnicy . Pewnie
            wpadła do miasta po kufaję i jej brakło na gumiaki do kompletu. Kumpela się
            wnerwiła , wzięła ją do siebie i mówi że sprawdzi.
            Odpaliła jakąś stronę i mówi babsku , że ma rację. Tyle tylko , że to były dwie
            duże gwiazdy i hotel był droższy . Podziękowała jej za uczciwość i
            poinformowała , że po obliczeniu rzeczywistych kosztów dostanie rachunek z
            dopłatą . Jak tylko poprosiła o podanie danych osobowych , to baby w biurze nie
            było. Ubaw za to po pachy.
            Albo przychodzi facet , morda straszna nawet za dnia , pretensje bo mu
            kierowca nie chciał dać darmo piwa. Opłacił luksusowy autobus , to powinien
            mieć darmowy dostęp do barku , a kierowca chciał 5 zł. za piwo. Nie
            podyskutujesz z debilem , więc pytamy ile tego piwa nie skonsumował.
            Wyszło , że 16 puszek. Od ręki napisał reklamację : „proszę o natychmiastowy
            zwrot 16 puszek niespożytego piwa”.
            W odpowiedzi wysłaliśmy : „Z przykrością informujemy , że zwrot nie spożytego
            piwa jest obecnie niemożliwy. W przypadku dalszych wątpliwości proponujemy
            zasięgnąć bliższych informacji u gastrologa.” Pewnie hoduje krowy o wyższej
            inteligencji niż on sam. Może mu któraś przetłumaczyła , bo więcej się nie
            pokazał.



            • barca2004 Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów 13.09.04, 17:32
              Witam serdecznie!

              Z doświadzczenia wiem, że ludzie zupełnie inaczej reagują, gdy ich potraktuje
              się grzecznie, z uśmiechem (nie mylić ze śmiechem).

              Mam wrażenie, że bardzo męczysz się w obecnej pracy. Jeśli nawet przychodzi
              naindyczony klient, często z nieuzasadnionymi pretensjami, to jeszcze nie
              powód, by traktować go w tak niekulturalny sposób, żeby nie powiedzieć chamski
              i prostacki. Cała Twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego ze śmiechem. Jest
              przykładem jak niewłaściwa osoba trafiła do niewłaściwego miejsca.
              Twoich opisów klientów nie będę komentował - brak słów.

              Swoją wypowiedzią podajesz gotową tezę na talerzu - "To się normalnie w głowie
              nie mieści jaka hołota pracuje teraz w biurach podróży. Kompletne ciemniactwo,
              słoma sterczy z buciorów, a wymagania i pretensje królewskie." Choć w
              rzeczywistości tak nie uważam.

              Mam nadzieję, że nie pracujesz w Bydgoszczy (gdzie mieszkam), pani Itaczko
              (rozumiem, że jesteś przedstawicielem Itaki), bowiem musiałbym (oby nie)
              przeżyć wątpliwą przyjemność spotkania Ciebie i ewentualnego skorzystania z
              usług Twojego biura.

              Mimo wszystko pozdrawiam
          • Gość: Kasia Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: 212.180.161.* 28.11.04, 23:47
            Komentarze są SUPER !!!!!!
            pozdrawiam
    • Gość: Małgośka Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 16:37
      W zeszłym roku organizowaliśmy wycieczkę do Londynu.Po powrocie do naszego
      biura przyszła jedna z klientek z pretensją że w Muzeum Madeame Tussaud's
      (jeden z najdroższych biletów wstępu w całym Londynie) cyt."PAPIEŻ BYŁ W
      REMONCIE".
    • Gość: kasia all inclusive IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 12:43
      Tłumacząc klientom, co znaczy "all inclusive".
      - wie pan, wszystko jest w cenie. 3 posilki, przekąski po południu..
      DZiecko się wtrąca:
      - a lody też będą za darmo??
      - tak, oczywiście będą. Oprócz tego wszystkie napoje alkoholowe i
      bezalkoholowe...
      Chłopiec nie wytrzymuje:
      - A rowery też będą za darmo??
    • Gość: Sława Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 11:16
      Przychodzi klient do kasy biletowej.
      Poproszę bilet kolejowy do Torunia.
      Jaką klasą pierwszą czy drugą?
      Czym się różnią?
      W pierwszej jest sześć miejsc , w drugiej osiem i cena jest o 50% wyższa.
      Na to klient.
      Czy pierwsza klasa będzie szybciej w Toruniu od drugiej.

      Druga opowieść z tego samego biura.
      Poproszę rozkład promów do Szwecji.
      Do jakigo miasta?
      Obojętnie.
      Gdy już dostał wszystkie możliwe pada pytanie czy Szwajcaria też tu jest.
      • Gość: kamisia Re: (Nie)przemyślane zapytania klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:52
        no ubawiłam sie setnie doprawdy, nasi podopieczni są tak pomysłowi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka