bluemar 10.12.12, 20:05 Jak w ubiegłym sezonie -dokarmiamy zimą ptaki. Stare kanapki zamiast zostawiać w koszu na śmieci w hotelu oddajemy "parkingowym" kotom i psom . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smerv Re: sezon zimowy 2012/2013 10.12.12, 22:54 Eeee... a może do zamrażarki? Przydadzą się na letni sezon, w końcu stawki coraz niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 11.12.12, 11:37 yyy... nie opłaca się... EROEI. No chyba, że ktoś ma kanapki z 2-3 schabowymi, albo nie płaci za prąd w zamrażalniku. kierunek z psem - ....hmm... jeśli stawki spadną jeszcze bardziej - może być uzasadniony. ;-) Ciekawe jaki % (i czy w ogóle) tych czworonożnych przyjaciół człowieka ma mięso zawierające larwy włośnia spiralnego. A tak, to raczej resztki ukradkiem 'w karman' i dla przydomowego drobiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: sezon zimowy 2012/2013 11.12.12, 11:53 A potem tę kurkę z szyję i siekierką... Sama rozkosz. ale przynajmniej drób trychniny nie miewa. Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 12.12.12, 12:31 Mama miała rację. Człowiek całe życie się uczy. ;-D Nie znałem nazwy Trychnina. Miałem nadzieję, że wątek hodowania psa ochłapami z pracy kogoś zbulwersuje, a tu nic :) Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 12.12.12, 12:47 "trychina" oczywiście. Mentalne "s" wypaczyło obraz dla oczu :) Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: sezon zimowy 2012/2013 12.12.12, 13:25 Trychina. Palec się przykleił, sorry. Nie tylko zwierzęta żywione są odpadami. Producenci wędlin znają coś takiego jak "masa tłuszczowo-białkowa". wedlinydomowe.pl/mieso/wszystko-o-miesie/881-masa-tluszczowo-bialkowa-z-odmiesniania-kosci I teraz już pozostaje mi życzyć smacznego. Przy okazji - nawet na powyższej stronie było ogłoszenie o kursie pilotów wycieczek. Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 12.12.12, 12:39 Nie zgadzam się ideologicznie. Dokarmiając ptaki podczas tak słabej zimy, wspomagamy osobniki słabe i chore, które bez dokarmiania nie przekazały by dalej swoich genów. Suma sumaru, szkodzimy gatunkowi, miast mu pomagać. Już lepiej owe odpadki przekompostować. A jeszcze lepiej nie kosić trawników, zostawiając kawałek łąki i innego terenu, który pozwoli bytować tym osobnikom, które przetrwały. Odpowiedz Link Zgłoś
smerv Re: sezon zimowy 2012/2013 12.12.12, 13:28 Byle tylko nie pójść za daleko z teorią naturalnej eliminacji słabszych osobników. Summa summarum - już to było przerabiane. Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 13.12.12, 08:37 No to jedziem z offtope'em. Hajda! ;-D Jakoś tak czułem, że "nie odpuścisz" tej mej spolszczonej "sumy sumaru" IMHO: Niewtrącanie się w naturę, to jeszcze dość odległy etap od wdrażania postulatów towarzystw eugeniki stosowanej ;-). Choć "uważam rze" przy zbyt dużej ilości chętnych (narastającej wykładniczo) do tortu, i ich niechęci do wybijania się między sobą (?), a stałej dostępnej ilości owego tortu, natura musi wymyślić jakiś nowy sposób eliminacji nadmiarowej populacji. Więc albo jakaś śliczna nieznana wcześniej pandemia, albo stary dobry i sprawdzony sposób wybijania się nawzajem, albo skończymy jak te bakterie w przykładzie tego bardzo dobrego wykładu minuta 3:29 www.youtube.com/watch?v=CFyOw9IgtjY&list=SP6A1FD147A45EF50D&index=3 Ale głeboko zachęcam do obejrzenia wszystkich odcinków tego wykładu. Odpowiedz Link Zgłoś
rafikius Re: sezon zimowy 2012/2013 16.12.12, 14:36 A jeśli już nie możecie się powstrzymać od dokarmiania, to po lekturze tego artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
kalo-dromos Re: sezon zimowy 2012/2013 23.03.13, 15:03 Głodnych nakarm, spragnionych napój, a wyrzucanie jedzenia do śmieci to poważny grzech w różnych religiach i kulturach. Równocześnie typowe jest, zwłaszcza w ramach współczesnej "kultury", że jak ktoś robi lub proponuje coś dobrego, z miejsca aktywizuje się loża szyderców. Jedyny sensowny wpis, to odsyłacz do artykułu o dokarmianiu ptaków, bo przecież warto wiedzieć jak karmić by pomagać a nie szkodzić. Nb. wiele jest miejsc gdzie psy i koty są tak wygłodzone, że wcinają samo pieczywo, aż się kurzy. Odpowiedz Link Zgłoś