adampilc
24.10.16, 10:19
Witam wszystkich na tym forum.
Zdecydowałem się opisać tutaj sytuację, która mnie spotkała ponieważ wyczerpałem wszelkie możliwe sposoby polubownego załatwienia problemu z Rainbow.
Zostałem w perfidny sposób oszukany przez firmę Rainbow, która na domiar złego nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Ale po kolei...
Wspólnie z narzeczoną postanowiliśmy tegoroczne wakacje spędzić w Indonezji. Wybraliśmy wycieczkę objazdową połączoną z wypoczynkiem "Jawa i Bali - w krainie batiku" Co do części objazdowej była ona z góry ustalona, natomiast podczas wypoczynku można było wybrać jeden z kilku hoteli, które różniły się cenami w zależności od standardu i oferowanych opcji zakwaterowania. Zależało nam aby urlop spędzić w komfortowych warunkach, więc postanowiliśmy wybrać jeden z droższych hoteli z oferty, hotel Sanur Beach oferujący opcję all inclusive. Różnica w cenie pomiędzy podstawowym hotelem z oferty a wybranym przez nas wynosiła ok. 2300 PLN za osobę. Dokonaliśmy tego wyboru kierując się bardzo pozytywnym opisem hotelu na stronie Rainbow Tours, lokalną kategorią ****+, a przede wszystkim informacją, że hotel przeszedł gruntowny remont w 2010, spodziewaliśmy się więc nowoczesnych pokoi z niezużytymi estetycznymi meblami. Dodatkowo Rainbow podał stronę internetową hotelu www.santrian.com/puri/ na której hotel prezentował się wręcz rewelacyjnie. Wszystkie te informacje zostały zawarte w umowie podpisanej przeze mnie z Rainbow.
Przedwczoraj (21.10) zakończyła się część objazdowa wycieczki i zostaliśmy przewiezieni do wybranego hotelu. Już pierwsze wrażenie z lobby hotelowego było dla nas szokiem... Hotel bardzo zniszczony i zaniedbany, nie ma mowy żeby był remontowany w 2010 roku, co potwierdziliśmy w rozmowie z pracownikami, którzy poinformowali nas, że hotel ma ponad 30 lat! Na korytarzach brudne, podarte i poplamione wykładziny, brudne sufity, zniszczone drzwi do pokoi.
Po wejściu do naszego pokoju zaniemówiliśmy... Lista jest bardzo długa, więc ograniczając się do najważniejszych mankamentów muszę wymienić :
- pokój bardzo brudny
- stare zniszczone meble
- zacieki na suficie
- kapiąca woda z zardzewiałej kratki klimatyzacji
- zapach stęchlizny świadczący że klimatyzacja od dawna nie była odgrzybiana
- popękane ściany i sufity
- wiszące w szafie niezaizolowane przewody elektryczne pod napięciem
- grzyb na ścianach w łazience,
- kurz pod łóżkiem, w szafie i na większości mebli, itd
Bardzo trudno opisać ten koszmar, zrobiłem więc kilkadziesiąt zdjęć wnętrza pokoju, które po powrocie do Polski zamieszczę w tym wątku. ( Internet w tym hotelu jest tak wolny, że nie udało mi się przesłać zdjęć do serwisu online ) Obiekt który zobaczyłem w niczym nie przypominał tego który widziałem w linku zamieszczonym przez Rainbow na ich stronie... Po wnikliwym sprawdzeniu stron internetowych zorientowałem się, że Rainbow na swojej stronie i umowie podpisanej ze mną umieścił link do... ZUPEŁNIE INNEGO! luksusowego hotelu który znajduje się obok !
Dodatkowo, gdy weszliśmy do hotelowej restauracji o 22:00 poinformowano nas, że już nic nie dostaniemy, bo zamykają chociaż oficjalnie restauracja jest czynna do 23:00 !
Natychmiast (piątek wieczorem)skontaktowałem się z rezydentem Rainbow na Bali Katarzyną Satanowską i przekazałem swoje zastrzeżenia, przesłałem jej również kopię umowy z Rainbow
wskazując, że Rainbow przestawił mi fałszywe informacje dotyczące standardu, remontu w obiekcie oraz że umieścił w umowie witrynę internetową innego hotelu. Jako rozwiązanie problemu zaproponowałem natychmiastową zmianę hotelu na obiekt spełniający zapisane w umowie standardy lub w ramach rekompensaty na obiekt o wyższym standardzie. Wczoraj wieczorem na spotkaniu z rezydentem zostałem poinformowany, że polskie biuro Rainbow odmówiło zmiany hotelu, a także zmiany pokoju na pokój o wyższym standardzie! Sama rezydentka nie była nawet zainteresowana obejrzeniem naszego pokoju stwierdzając, że doskonale wie jak wyglądają tutaj pokoje. Po kilkukrotnym naleganiu raczyła spojrzeć ale nawet nie wypowiedziała się w tej sprawie. Jedyne co udało się nam wywalczyć do tej pory to zmiana pokoju na inny o tak samo niskim standardzie lecz bez grzyba w łazience i ze sprawną klimatyzacją.
W podobny sposób zastali potraktowani inni uczestnicy wycieczki Rainbow, z którymi jestem w kontakcie. Również oni zamierzają podjąć kroki prawne przeciwko Rainbow i w zależności od tego jak duża będzie grupa poszkodowanych rozważamy wystąpienie z pozwem zbiorowym przeciwko Rainbow.
Moim zdaniem Rainbow postąpiło skandalicznie! Uważam, że przedstawienie nieprawdziwych informacji o remoncie obiektu oraz posłużenie się witryną innego hotelu to klasyczny przykład oszustwa i powinno zostać zbadane przez prokuraturę, ale szczegółowe opinie w tym zakresie pozostawiam prawnikom.
Zamierzam nagłośnić te karygodne praktyki w mediach aby w przyszłości ktoś inny nie został oszukany w taki sam sposób. Dlatego też postanowiłem publikować przedstawione powyżej informacje na forach internetowych, chciałbym również zainteresować media tą sprawą.
Ponieważ sprawa jest w toku, pisze ten tekst z hotelu na Bali, będę na bieżąco informował o rozwoju sytuacji.
Z poważaniem,
Adam Pilc