Gość: aneta
IP: *.aster.pl
12.10.04, 19:18
Hm... może pytanie wyda sie wam głupie ale nigdy, przenigdy nie spędzałam
Świąt Bożego Narodzenia poza domem. Jednak w tym roku postanowiłam dać na luz
i zrelaksować się gdzieś w miłym miejscu, nie patrząc na ścierki i garnki.
Tylko mam wątpliwości czy gdzieś na wyjeździe można liczyć na choćby namiastkę
wigilijnej kolacji. Bo jeśli nie to z moich pięknych planów nic nie będzie...
A może moglibyście polecić jakieś miłe miejsce w Zakopanem lub okolicach?
Pozdrawiam :-))