Dodaj do ulubionych

Eurest, czy znacie?

IP: 172.16.1.* 09.12.04, 15:19
Pare dni temu dostałem maila z informacją, że jak rozesle go do kilku moich
znajomych, wygram bezpłatne noclegi w wybranym hotelu w Europie. Rozesłałem,
obiecali wysłać bon hotelowy na bezpłatne noclegi, za który trzeba zapłacić
50 zł (opłata manipulacyjna)Zastanawiam się, czy to nie jest przekręt? Czy
nie zostałem zwyczajnie nabity w butelkę... Mam więc pytanie, czy ktoś z Was
może korzystał już z tego systemu i może mi coś na ten temat powiedzieć?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: andi Re: Eurest, czy znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.04, 22:22
      Zapewne chodzi Ci o Eurorest.
      Znam ten system i to nie są przekręty. Działa na zasadzie naszego "7.12", tylko
      ma europejski zasięg.
      A najlepiej się dowiesz po prostu dzwoniąc do jakiegoś hotelu i pytając, czy
      akceptują czeki tego system i jaka jest cena pobytu (może być przypadkiem nieco
      inna).
      Oto ich strona: www.eurorest.net/
      Co sie ludzi pytasz? Chcesz, to Ci jutro napiszę pod innym nickiem, że to nic
      nie warte.
      • Gość: qklux Re: Eurest, czy znacie? IP: 172.16.1.* 10.12.04, 10:26
        dzięki, faktycznie chodziło mi o Eurorest.
        Do Andi: pytam się ludzi, bo wierzę, że nie nikt nie ma interesu we wciskaniu
        mi kitu. Jeżeli ktoś skorzystał z tego systemu, to może się ze mną podzielić
        wrażeniami. Jeżeli nie, to nie powinien na ten post odpowiadać. I już.
        pozdrawiam
        • Gość: andi Re: Eurest, czy znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:20
          Ok, ja jestem za, ale sprawdź sam i tak !
    • aseretka Re: Eurest, czy znacie? 10.12.04, 07:01
      Poczytaj wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=12891878&v=2&s=0
      oraz inne wpisując w przeglądarkę słowo "eurorest".
      A próbować zawsze możesz. Czego doswiadczysz na własnej skórze, to twoje.
      • Gość: andi Do aseretki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.04, 20:57
        aseretko, przeczytałem ten wątek i... pozwól, że nie do końca się z Tobą
        zgodzę. Korzystałem wiele razy (ja i moi znajomi) z usług takich firm (Eurorest
        mało, ale np. 7.12 b. często) i mam kilka uwag:
        - oczywiście, że należy wykupić wyżywienie, ale ja to zaakceptowałem, bo w to,
        że całkowicie za darmo coś dostanę, przestałem wierzyć wiele lat temu. Czyżbyś
        tak myślała i nagle okazała się zaskoczoną?
        - nawet licząc cenę wyżywienia jest to korzystniejsze niż normalnie
        (bez "systemu" i wliczając koszt czeku). Inną sprawą jest, jak hotele traktują
        przybysza z czekiem. Przeżyłem hotele, które dają jeść jak normalnemu gościowi
        nie robiąc żadnych różnic, i takie, które dawały naprawdę marne jedzenie, chcąc
        zapewne przy okazji zarobić parę groszy. To samo zresztą dotyczy pokoi. Są
        hotele, które dają pierwszy wolny pokój, jak i takie, które przeznaczają dla
        gości z czekami najgorszą cząść.
        - to jednak, przynajmniej częściowo, można ustalić podczas kontaktu z hotelem.
        Tylko trzeba wiedzieć, o co pytać.
        - idea tego systemu jest jak najbardziej ok (sprzedaż wolnych miejsc "po
        kosztach" i to w mniej atrakcyjnych terminach - wiesz o tym, że z reguły hotele
        nie przyjmują z czekami przez cały rok?)
        - nie czuję się "głupim", dlatego, że korzystam z tego typu usług (co
        sugerowałaś, pisząc, że "głupich nie sieją..."). ZAWSZE byłem zadowolony. Może
        dlatego, że wcześniej przygotowywałem dobrze podróż i wybierałem to, co
        chciałem.
        - uważam, że oferta tego typu ma także zalety, o których nic nie piszesz. Dla
        mnie jest taką zaletą np. swobodny wybór terminu i długości (!) wyjazdu. jeśli
        piszesz, że oferty biur podróży są tańsze, to pytam się, czy też oferują Ci
        również taką swobodę? Bardzo mi sią również podoba różnorodność oferty (zarówno
        jeśli chodzi o lokalizację, jak i standard).
        - podsumowując: uważam to za rozsądną ofertę, która oczywiście nie każdemu musi
        się podobać. Ale to nie powód, żeby do niej zrażać innych, którzy jej jeszcze
        nie znają.

        Osobom zainteresowanym służę moimi doświadczeniami w tym względzie (np. ocena
        konkretnej oferty czy moje reflaksje z miejsc, gdzie byłem).

        Pozdrawiam!
        • aseretka Re: Do aseretki 13.12.04, 07:05
          Andi, w swoim poście jakby sam sobie zaprzeczasz. Piszesz
          > - idea tego systemu jest jak najbardziej ok (sprzedaż wolnych miejsc "po
          > kosztach" i to w mniej atrakcyjnych terminach - wiesz o tym, że z reguły
          > hotele nie przyjmują z czekami przez cały rok?)
          a za chwilę
          > - uważam, że oferta tego typu ma także zalety, o których nic nie piszesz. Dla
          > mnie jest taką zaletą np. swobodny wybór terminu i długości (!) wyjazdu.
          Więc mam pytanie, jaka to swoboda wyboru terminu, jeżeli mogę wybrać tylko te
          nieatrakcyjne?
          Po drugie znowu widzę pewną niekonsekwencję w twojej wypowiedzi
          > jeśli piszesz, że oferty biur podróży są tańsze, to pytam się, czy też
          oferują Ci również taką swobodę? Bardzo mi sią również podoba różnorodność
          oferty (zarówno jeśli chodzi o lokalizację, jak i standard).
          Chyba każde porządne biuro podróży daje klientowi wybór lokalizacji, terminu i
          standardu oferty. A może się mylę?
          Zrażać innych nie chcę. Sama doświadczeń w tej mierze nie mam, ale znam osoby,
          które próbowały skorzystać z tego typu darmowych ofert i niestety rezygnowały
          po zapoznaniu się z warunkami, terminami wyjazdu i cenami obowiązkowego
          wyżywienia. Niedawno, bo w pażdzierniku, mój syn miał ślub i synowa przy
          zakupie ssukni ślubnej też dostała ofertę darmowych noclegów. Wolałam im
          wykupić podróż poślubną z TUI. Wyszło taniej:)
          Pozdrawiam.


          • Gość: andi Re: Do aseretki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 12:43
            dziękuję za odpowiedź.
            szkoda tylko, że na upartego szukasz dziury w całym, żeby bronić swojej tezy.
            Ale wyjaśnię Ci, o co mi chodziło.
            1. Mniej atrakcyjne (tak napisałem, a Ty przerobiłaś to na "nieatrakcyjne" -
            taka mała manipulacja) terminy to np.: od 01.01. do 30.06. i 01.09. do 31.12.
            Czy to zawęża Ci strasznie pole wyboru?? Masz 300 dni w roku do wyboru. Poza
            tym - jeżeli chcesz w to miejsce koniecznie jechać latem, to możesz. Hotel nie
            jest zamykany na wakacje, tylko po prostu nie są obsługiwani goście z czekami.
            Masz namiar na miejsce, jeżeli Ci się podoba, to załatwiasz jako indywidualny
            turysta poza systemem. Ale nie dziwię się, że niektóre z hoteli z oferty, mając
            zapewne obłożenie w sezonie, nie chcą oferować miejsc po niższej cenie z
            czekami.
            2. Tylko duże biura podróży dają możliwość jechania: na 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8,
            9, 10, 11, 12, 13 lub 14 dni w to samo miejsce. Niektóre z nich (np. TUI) nawet
            mimo to sugerują decyzję klientowi, podają cenę za tydzień, lub choćby w
            sezonie dyscyplinują do jechania na tydzień lub 2. Ale za to ceny tych biur nie
            są zbyt niskie.
            Myślę, że nieco przybliżyłem Ci mój tok rozumowania. Jeśli tak, to się cieszę.
            Sama piszesz, że nie masz w tej mierze doświdczeń, a i doświadczenia innych
            znanych Ci osób są takie, że .. ich brak, bo nie odważyli się spróbować.
            Ok, ale ja mam te doświadczenia i są pozytywne.
            Dlatego też nieco się dziwię, że dość ostro krytykujesz coś, co znasz tylko
            teoretycznie ("Głupich nie sieją...")

            Pozdrawiam i zachęcam jednak do wypróbowania tego systemu (obojętnie jakby się
            zwał). Ponownie wyrażam chęć podzielenia się doświadczeniami z konkretnych
            miejsc.

            p.s. Fakt, w podróż poślubną również wolałbym z TUI. Ale nie dlatego, że taniej.
    • Gość: cs nie badz smieszny IP: 195.215.5.* 13.12.04, 14:28
      przeczytaj sobie dokladnie warunki:
      Clause 10.
      A visitor, using Eurorest hotel free or discounted accommodation, must - upon
      arrival - pay the total obligatory sum for their daily catering in the hotel
      (i.e. for as many days as they are going to spend there).

      no i wybrany hotel:
      "Leidingerhof" Panorama-Gasthof-Pension
      Free nights. Obligatory catering fees: €34,00 (~ £23.50) ( na 1 osobe na dobe )

      Dla 2 osob na 14 dni wychodzi razem: 952 € plus 20 £ czyli ok. 4000 zl !!!
      Plus jeszcze dojazd !!!!
      Za tyle to 2 osoby moga praktycznie pojechac gdziekolwiek w Europie.
      Wycieczki samolotem na 14 dni np do Grecji czy nawet do Egiptu kosztuja na 2
      osoby wlasnie ok 4000-5000 zl !!!

      A tutaj jeszcze masz bardzo ograniczony wybor hotelu no i termin - w zasadzie
      nie ma miejsc w sezonie.

      Nie daj sie nabrac cwaniakom, cudow nie ma, sa tylko latwowierni.
      • Gość: andi To Ty jesteś śmieszny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 20:12
        Drogi cs(a może drogi aseretko, bo argumenty jakoś bardzo podobne?)!

        Warunki dobrze znam, bo korzystałem (inaczej bym się nie wymądrzał).
        Wybrałeś drogi kraj, po prostu. W nim akurat też byłem i jest w nim nieco
        inaczej niż w Egipcie.
        Odsyłam Cię na stronę tego hotelu: www.panorama-leidingerhof.at/
        łatwo sprawdzić, że normalnie nocleg z wyżywieniem HP kosztuje 36 Euro.
        Czyli z czekiem jest po prostu taniej - i taka jest idea tych czeków: płacisz
        za wyżywienie, a masz taniej, niż za zakwaterowanie + wyżywienie normalnym
        trybem. Oczywiście musisz wykupić wyżywienie, ale coś za coś.
        A jak myślałeś, że naprawdę dostaniesz z czekiem wycieczkę całkiem za darmo, to
        się zastanów, kto tu jest łatwowierny???
        Istotnie, za te pieniądze można pojechać gdziekolwiek w Europie - a nawet do
        Egiptu - ale TYLKO z tysiącami innych turystów na km2, bo inaczej ceny byłyby
        inne. Więc też dostajesz coś za coś. I przeczytaj sobie na forum, ile jest
        pretensji na "Massenturismus" i warunki w hotelach w Egipcie czy Grecji, a
        potem porównaj sobie z tym, ile jest skarg na prywatne austriackie pensjonaty.
        Może wtedy coś więcej zrozumiesz. Zresztą po co wybrałeś taki drogi pensjonat?
        Trzeby było wybrać np. Dom Wypoczynkowy "Janina" w Poroninie za 29 PLN za dobę
        (nocleg + wyżywienie HP) i potem narzekać, że z czekiem drogo, i że od
        cwaniaków, i że dla łatwowiernych.
        Pozdrawiam

        p.s. "Leidingerhof" akurat honoruje czeki przez cały rok, więc jak mam rozumieć
        słowa "no i termin - w zasadzie nie ma miejsc w sezonie"?
        • aseretka Re: To Ty jesteś śmieszny 14.12.04, 07:08
          Andi, muszę cię rozczarować, bo cs, to niestety nie ja. Natomiast przypuszczam,
          że najprawdopodobniej ty masz coś wspólnego z "półdarmowymi" biurami podróży.
          prawda jest niestety taka, że każdy chce zarobić, a biura turystyczne, to nie
          organizacje charytatywne i nie będą dopłacać do klientów.
          Co do oferty pensjonatu "Janina", to sprawdzę i dam ci niebawem odpowiedz, czy
          faktycznie dostanę tam nocleg + wyżywienie za 29 zł.
        • Gość: cs Re: To Ty jesteś śmieszny IP: 195.215.5.* 14.12.04, 09:48
          przestan udawac idiote, cwaniaku jeden
          kogo ty chcesz naciagnac na ten przekret ?

          przeciez chodzi o zapchanie dziur poza sezonem, kiedy i tak hotel nie ma gosci
          zerowanie na naiwnych, nic wiecej
          • Gość: cs aha, zapomniales dodac, dupku IP: 195.215.5.* 14.12.04, 09:54
            ze tych czekow nie dostaje sie automatycznie
            przeciez bierze sie udzial w loterii :o))
            ale o tym juz nie piszecie, cwaniaki ?
            W zasadzie nikt i tak nie wygrywa" tych czekow
            • Gość: andi Re: aha, zapomniales dodac, dupku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:02
              Tu też się mylisz.
              Właśnie loteria to jest "chwyt". Czek dostaje każdy, ale dzięki temu,
              że "wygrał w loterii" czuje się bardziej dowartościowany. Poczytaj trochę o
              technikach sprzedaży.

              p.s. mi takie techniki nie przeszkadzają, bo je znam
          • Gość: andi Re: To Ty jesteś śmieszny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 16:59
            Jak na to wpadłeś?
            Powtórzyłeś to samo, co ja próbowałem Ci w kulturalny sposób wytłumaczyć. Jak
            nie chcesz, to nie korzystaj. Ja korzystam, bo mi odpowiada jechać poza sezonem
            i zapłacić taniej. I robię to świadomie. A naiwny może i jestem, ale dlatego,
            że próbuję coś wytłumaczyć Twojej osobie.

            Pozdrawiam
        • arius5 jaja 14.12.04, 10:48
          "Janina" mowicie ?
          Przez Eurorest kosztuje 29 zl na dobe, plus 50 zl za czek, czyli 456 zl/14 dni
          Normalna cena w/g strony na necie wynosi 34 zl, czyli 476 zl/14 dni.

          Czyli az 20 zl taniej za 2 tygodnie.
          Rzeczywiscie, czysty interes, kon by sie usmial.

          A do tego pisza na swojej stronie:
          "W ten sposób zostanie przyznany Ci czek hotelowy Eurorest, gwarantujący 14
          dwuosobowych bezpłatnych noclegów w 1 z 1000 hoteli w najatrakcyjniejszych
          miejscach 13 krajów Europy."

          Zaiste, 14 bezplatnych noclegow, nawet nie chce mi sie tego komentowac.
          A poza tym niewiele tam "atrakcyjnych" miejsc.

          Ot, wezmy na przyklad Majorke, hotel 2**:
          16.05-30.06 €19,35 (~ 81,20 zł) + 50 zl czyli 1186 zl/14 dni
          Ciekawe tylko, jak tam dojedziesz ? Samolot to dodakowe 1000 zl albo i wiecej

          czyli ponad 2000 zl od osoby, podczas gdy normalna wycieczka w maju z Warszawy
          to koszt ok 1600 zl.
          Boooo


          • Gość: Drogi arius5 Re: jaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:14
            Koń by się uśmiał z Ciebie. Od ilu wg Ciebie zaczyna się czysty interes? Od
            54,50 czy dopiero od 4689 PLN? Bo dla ludzi interesu (a nie dla mówiących o
            interesach) zysk to zysk. Za 20 PLN można kupić dużo chleba. Ale dużo dla tych,
            co są głodni. Dla Ciebie zapewne dopiero tona chleba, to jest dużo.
            Sam piszesz, że taniej. I to było do udowodnienia. Ja nie mówię, że "za darmo",
            tylko że taniej. Więc mam rację, czy nie?
            A co do Majorki: zastanów się, może dla innych nacji to faktycznie "bardziej
            czysty interes"? Eurorest, bo zapewne o tej ofercie piszesz, jest nie tylko dla
            Polaków. Wybierz sobie Czechy, są tańsze.
        • aseretka Re: To Ty jesteś śmieszny 14.12.04, 11:51
          > łatwo sprawdzić, że normalnie nocleg z wyżywieniem HP kosztuje 36 Euro.
          > Czyli z czekiem jest po prostu taniej - i taka jest idea tych czeków: płacisz
          > za wyżywienie, a masz taniej, niż za zakwaterowanie + wyżywienie normalnym
          > trybem.
          Czyli wychodzi na to, że koszt wyżywienia, to 34 euro, a nocleg to zaledwie 2
          euro!!!! Ja chcę do tego pensjonatu. Prywatnie, bez pośrednictwa Eurorestu. :)
          • Gość: andi To nie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:20
            droga aseretko. Błędna interpretacja: wychodzi tylko na to, że są dwie
            kalkulacje: z czekiem i bez - z czekiem: nocleg - gratis, wyżywienie 34 Euro,
            bez czeku: nocleg "x", wyżywienie 36 Euro - x. Razem 36 Euro. Reasumując:
            nocleg z czekiem jest tańszy niż bez czeku.
            A poza tym: chcesz do pensjonatu za 2 Euro?? A nie boisz się, że
            spotkasz "spartańskie warunki"? Biorąc pod uwagę cenę, to wysoce prawdopodobne.

            Pozdrawiam
            • aseretka Re: To nie tak 15.12.04, 08:26
              Drogi andi.
              Niestety znowu nie jesteś konsekwentny. Sam napisałeś:
              > Odsyłam Cię na stronę tego hotelu: www.panorama-leidingerhof.at/
              > łatwo sprawdzić, że normalnie nocleg z wyżywieniem HP kosztuje 36 Euro.
              I rzeczywiście. Tyleż kosztuje nocleg z wyżywieniem. Kazdy to może sprawdzić
              wchodząc na podana przez ciebie stronę, a nawet dzwoniąc do pensjonatu.
              Więc bądz teraz łaskaw nie wciskać kitu, że ja błędnie interpretuję i że:
              > wychodzi tylko na to, że są dwie kalkulacje: z czekiem i bez
              > - z czekiem: nocleg - gratis, wyżywienie 34 Euro,
              > bez czeku: nocleg "x", wyżywienie 36 Euro - x. Razem 36 Euro. Reasumując:
              > nocleg z czekiem jest tańszy niż bez czeku.
              Matematyka na poziomie szkoły podstawowej wykazuje, że jeżeli:
              36-x =34, to x = 2.
              Nie spotkałam się jeszcze z taką ceną za nocleg w pensjonatach na zachodzie.
              Europy.

    • aseretka Re: Do andiego 14.12.04, 11:09
    • aseretka Re: Do andiego 14.12.04, 11:27
      Żeby nie byc gołosłowna zadzwoniłam do pensjonatu "Janina". Nocleg w sezonie
      zimowym, to 20 zł/osobę. Poza sezonem 15 zł. Wyżywienie mogę wykupić lub nie.
      Koszt sniadań i obiadokolacji 14 zł. No i gdzie te darmowe noclegi Eurorestu?
      Przecież płacąc 29 zł zapłacę dokładnie tyle samo, co jadąc indywidualnie,
      bez "darmowych" noclegów Eurorestu.
      A warunki w "Janinie" spartańskie, co można zobaczyć na stronie
      www.tatry.turist.pl/jesionkowka3/
      • Gość: andi Re: Do andiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 17:22
        Ech, nie chce mi się z Wami gadać...
        Ani przekonywać,że 34 Euro to mniej niż 36, a 29 PLN to mniej niż 34. I że
        nawet po dodaniu ceny czeku wychodzi taniej. A o ile taniej? No tak, jakby o
        80% taniej, to Polak by się może zainteresował, nie?
        Ani tłumaczyć, że tylko taniej, a nie "za darmo".
        Mnie wystarczy, że taniej, a Wy jak chcecie za darmo, to oburzajcie się dalej i
        czekajcie na coś "za darmo".
        Mam pytanie: jak kupicie tanio parę butów, to robi Wam różnicę, czy
        zapłaciliście za parę butów, czy tylko za prawy, a lewy i sznurowadła
        dostaliście za darmo?
        Chyba robi, nie?

        Pozdrawiam

        p.s. Z argumentami aseretki trudno w ogóle polemizować. Najpierw było, że za
        drogo, a jak pokazałem tanią ofertę, to było, że "spartańskie warunki". Mam
        prośbę: aseretko, jak znajdziesz za 29 PLN nocleg z wyżywieniem w
        standardzie "Marriotta", to poinformuj o tym na forum, ok? Sam się może
        skuszę... może, jak dołożą dojazd gratis.
        A swoje "biura podróży" jutro zamykam wszystkie. Teraz, po takiej reklamie, to
        już nikt nie będzie chciał korzystać z czeków. Ale nic to - kupię sobie kilka
        hoteli w Egipcie albo w Grecji na przykład. I tak czy tak na Was zarobię!
        Chcącym korzystać z alternatywy, jaką są czeki, nadal proponuję doradztwo. Od
        jutra, bezinteresownie.
        • aseretka Re: Do andiego 15.12.04, 08:38
          Drogi andi
          Jesteś chyba mistrzem we wmawianiu ludziom, że czarne jest białe. I takich
          właśnie agentów potrzebuja biura typu Eurorest, bądz inne zajmujące się
          sprzedażą bubli ( niekoniecznie muszą to być usługi turystyczne ).
          Wyraźnie napisałam, ze w pensjonacie "Janina" cena noclegu POZA SEZONEM, BEZ
          KORZYSTANIA Z CZEKÓW EURORESTU, TO 15 zł. Wyżywienie to 14 zł. Razem 29 zł (
          znowu matematyka na poziomie pierwszych klas szkoły podstawowej . Gdzież jest
          więc TEN DARMOWY NOCLEG?
          A ja nie czekam na nic za darmo. Stać mnie na to, aby zorganizować sobie
          wyjazd. Dlatego tępię i będę tępiła tego nrodzaju cwaniackie biuria, jeżeli
          można je nazwać biurami.
          Chociaż tak prywatnie mówiąc, zawsze miałam wielki podziw dla oszustów. To
          wielka sztuka wmówić komuś, że coś jest bardzo korzystne podczas, gdy korzystne
          jest to dla samego zainteresowanego. A że ludzie dają się oskubać na własne
          życzenie... Cóż to już powinno być ich zmartwieniem.
          • Gość: andi Do drogiej aseretki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:22
            Droga aseretko:
            przepraszam, że tak póżno się odzywam, ale miałem dziś wiele trudnych spraw.
            Nie tak łatwo sprzedaje się biura. Ale udało się: biura sprzedałem, hotele
            kupiłem, więc mogę odpowiedzieć Ci już bezinteresownie.
            Spróbuję usystematyzować historię naszych rozmów. Odpowiedziałem na
            pytanie "quluxa", które brzmiało, cytuję: "czy ktoś z Was
            może korzystał już z tego systemu i może mi coś na ten temat powiedzieć?"
            KORZYSTAŁEM wiele razy z tego systemu, więc ośmieliłem się wypowiedzieć.
            Powtarzam raz jeszcze, że ZA KAZDYM RAZEM byłem zadowolony i ZAWSZE zapłaciłem
            mniej, niż gdybym jechał bez czeku.
            To Ci jakoś nie pasowało do twojej z góry ukutej (nie wiem, dlaczego, bo sama
            piszesz, że teoretyzujesz, gdyż nie spróbowałaś ani raz skorzystać z systemu)
            tezy, że to jest "be". Poparłaś tą tezę kilkoma epitetami, że tacy jak ja to
            głupcy, naiwniacy itp. Próbuję Ci grzecznie wytłumaczyć, że te inwektywy są
            nieuprawnione. Bo jazda z czekiem to po prostu tańsze podróżowanie. Zapewne
            nazywanie tego "darmowymi noclegami" jest chwytem reklamowym, bo wprawdzie
            noclegi są "za darmo", ale za to wyżywienie jest droższe niż normalnie. Fakt,
            ale w sumie wychodzi taniej. A mi dynda, jak ktoś to nazywa. Dla mnie liczy się
            efekt, a ten jest pozytywny. Zapewne jednak metoda obrana przez sprzedających
            czeki jest zgodna z prawem (choć może niezbyt jednoznaczna i faktycznie u
            naiwnych może spowodować wiarę, że coś jest rzeczywiście zupełnie za darmo), bo
            robią to przez długie lata i jakoś funkcjonują. To tylko moje przypuszczenie;
            widzę, że masz naturę "Gucia detektywa", więc może prześledzisz i ten wątek.
            Co do "Janiny" nie upieram się, być może ceny (poza sezonem!) są równe z
            czekiem i bez. Choć świadczyłoby to nie najlepiej o właścicielach "Janiny"
            (przecież każdy może to wytropić tak jak aseretka, nie?). Ja zawsze oferty
            porównywałem i jechałem tam, gdzie taniej. Oferta jest bardzo szeroka i nigdy
            nie miałem problemu, aby tak zrobić. Szkoda, że nie interesują Cię moje
            praktyczne doświadczenia z czekami, tylko wolisz coś teoretycznie krytykować.
            Dowiedziałabyś się np., że system można wykorzystać jako obszerną bazę danych o
            miejscach noclegowych. Bazę bardzo szczegółową. Zapoznaj się z nią (raz jeszcze
            namawiam do odrobiny praktyki) i powiedz mi, które z biur podróży daje tak
            szczegółowe informacje, np. dotyczące odleglości kwatery od wszelakich ważnych
            miejsc i instytucji. Korzystałem z tej bazy jeżdząc i bez czeku. Jadąc na kilka
            dni szkoda mi było wykorzystać czek, który był ważny do 14 dni - albo myśląc
            tak jak Ty, może nawet, dodając koszt samego czeku, przepłaciłbym kilka groszy.
            Czasami sami właściciele liczyli jak za pobyt z czekiem (czyli nieco taniej), a
            czeku za krótki pobyt nie chcieli wziąć. Widocznie dla nich ważny był gość i
            możliwość reklamy poprzez system czeków, a nie kilka złotych. Ale Ty niestety
            podobnych doświadczeń wyrzekłaś się sama na własną prośbę. To jest oczywiście
            Twoje prawo: jeżeli nie chcesz z tego korzystać, nikt Cię nie zmusi. Ale nie
            powinnaś próbować odwieść od tego innych. Skoro tak bardzo interesuje Cię
            wykrycie własnej afery na miarę ORLENU, to "zdemaskuj" metody działania systemu
            z czekami. Ale zrób to uczciwie, napisz prawdę, a decyzję pozostaw uczestnikom.
            Zwłaszcza, że część z nich dostaje czeki w ramach "transakcji wiązanej" przy
            zakupie innych dóbr, aby ułatwić im podjęcie decyzji o dokonaniu zakupu. A
            propos: to nie Eurorest sprzedaje ubezpieczenia, garnki czy pralki, tylko
            sprzedawcy tychże dóbr lub usług kupują czeki od Eurorestu i dodają swoim
            klientom (zapewne wliczając w cenę towaru, ale to już inna sprawa). Ale klienci
            za nie nie płacą, więc ich kosztem ewentualnego wyjazdu z czekiem jest
            wyłącznie cena dojazdu i wyżywienia. A Ty straszysz wszystkich, że to buble,
            oszustwa itp. Ja nie sądzę, że masz w tym jakiś interes (w przeciwieństwie do
            Ciebie, dla której jestem właścicielem biura, agentem i kim tam jeszcze..).
            Sądze, że masz dobre intencje, bo na forum bywam nie od dziś i wiem, że z
            reguły starasz się ludziom pomóc i doradzić, ale tym razem Twój policyjny nos
            Cię zawiódł. Uwierz mi.
            Pamiętaj, "nadgorliwość gorsza od faszyzmu". Chciałaś ostrzec przez czymś, co
            nie jest wcale takie złe. Tylko "ludzie jakieś takie teraz nieufne i wszędzie
            podstęp węszą".

            Pozdrawiam

            p.s. aseretko, przykro mi, ale jeszcze jeden raz pozwolę sobie mieć odmienne od
            Ciebie zdanie: ja nie mam podziwu dla oszustów! Dla mnie oszust to oszust i nie
            zasługuje na żadne komplementy! A takie teksty jak Twój, tylko przyczyniają się
            do relatywizacji nieuczciwych poczynań. Smutne to, ale widocznie nasz świat
            obrał sobie taką drogę...

        • arius5 a a a 15.12.04, 12:54
          chwyt reklamowy polega na tym, ze dostajesz czek na "darmowe noclegi"
          ale okazuje sie, ze musisz zaplacic tyle samo a w zasadzie duzo wiecej im
          dalszy wyjazd

          zreszta "darmowe" to oznacza darmowe, a nie "tansze" jak probujesz tu wciskac

          oszustwo to oszustwo, precz ze zlodziejami
          • Gość: andi Drogi ariusie5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 00:30
            Cieszę się, że zbliżyły się nasze poglądy. Zgadzam się, że "darmowe noclegi" to
            nadużycie, a za pobyt trzeba płacić płacąc za wyżywienie. To fakt, który pozna
            każdy po przeczytaniu regulaminu, a jego czytać zawsze należy, prawda? Nie
            zgodzę się tylko z tezą, że wyjazdy z czekiem są droższe niż bez. Bo nie są.
            Zresztą tylko to zawsze twierdziem, a nie, że coś jest za darmo. Jeśli nie
            wierzysz, to sprawdź wszystkie moje posty.
            I nic nie próbują "wciskać". Nie obrażaj nie, bo nie masz podstaw. Mówię tylko
            o swoich doświadczeniach i nie kłamię!

            Pozdrawiam

            P. S. Ja też nie lubię złodziei: "precz ze złodziejami"! Tylko że ja tu żadnych
            złodziei nie widzą...

            p.s.
            • aseretka Re: Drogi ariusie5 16.12.04, 08:02
              Andi, znowu świetnie próbujesz odwracać kota ogonem, a ta epiostoła, którą do
              mnie napisałeś to naprawdę majstersztyk:) Rozumiem, że zostałeś dobrze
              wyszkolony w tego rodzaju agrumentacji i rozwiewaniu wątpliwości potencjalnych
              klientów.
              A oszukańcze jednak takie biura są, co sam przyznajesz pisząc, że
              > Zgadzam się, że "darmowe noclegi" to nadużycie, a za pobyt trzeba płacić
              > płacąc za wyżywienie.
              Więc w końcu jest to oszukiwaniem ludzi, czy nie jeżeli wmawia się komuś, że
              noclegi mają za darmo, podczas gdy muszą płacić za wyżywienie tyle samo, co
              normalnie zapłaciliby za nocleg + wyżywienie ?
              • Gość: andi Re: Drogi ariusie5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 09:31
                Witam Cię, droga aseretko!
                Cieszę się, że śledcze ambicje pozwalają Ci kontynuować wątek.
                Ponawiam swoją prośbę: skoro dokonałaś odkrycia na miarę Edisona o przekręcie
                stulecia i "oszukańczych biurach", to zgłoś do prokuratora. I tyle.
                Ja się do niczego nie przyznaję, poza tym, że korzystam z opłacalnej formy
                wyjazdów. Co podkreślam po raz "n-ty", ale Ty uparcie sprowadzasz temat do
                jakichś "przekrętów". Może to, że sprzedając Ci wycieczkę biuro TUI albo
                Neckermann na Tobie zarabia, to też przekręt?
                Przypominam po raz kolejny, że przystąpiłem do tego wątku odpowiadając na
                prośbę o komentarz ze strony kogoś, kto z takiej formy wyjazdów korzystał.
                Korzystałem, więc takiego komentarza udzieliłem. Jest on, podkreślam raz
                jeszcze, jednoznacznie pozytywny, bowiem jestem z tego typu wyjazdów bardzo
                zadowolony.
                Niestety nic nie rozumiesz - oczywiście nie zostałem "wyszkolony w tego rodzaju
                argumentacji..." Zastanawiam się, czy do Ciebie w ogóle coś dociera, bo
                zauważam, że dyskusja z Tobą, choć niewątpliwie bawi, zaczyna przypominać
                kopanie się z koniem. Mógłbym Ci udowodnić, że nie mam nic wspólnego z tym, o
                czym piszesz, choć nie masz o tym bladego pojęcia, ale co z tego wyniknie: czy
                wtedy odszczekasz na forum, że kłamałaś? Będziesz miała odwagę przyznać się, że
                Twoje hipotezy to konfabulacja? Jeśli tak, to wspomnij o tym na tym forum,
                podam Ci mailem kontakt do mnie, będziesz mogła "demaskować" dalej, ale wtedy
                już tylko samą siebie.
                Zastanów się nad faktem: wątek ma już tydzień, a jakoś nie zgłosił się nikt,
                kto korzystał z wyjazdów z czekiem i ma coś negatywnego do powiedzenia.
                Zgłosiłaś się tylko Ty - teoretyzując i czepiając się sformuowań w umowie,
                które mnie akurat walą, bo dla mnie liczy się wyjazd, a ten zawsze był ok.
                Aha: nie wysyłaj dziś takich postów, bo już trochę na to za późno.
                Ja mam nadzieję, że wątek ten czytają również rozsądni forumowicze, którzy
                potrafią wyciągnąć swoje wnioski. Ja deklarowałem kilka razy. Jeżeli ktoś ma
                konkretne pytania dotyczące miejsc, w których byłem - proszę bardzo, niech
                pyta. Wiadomo, że nie wszędzie pojechałbym drugi raz, ale to nie ma nic
                wspólnego z ideą tańszych wyjazdów z czekiem.

                Pozdrawiam
                • singlejack Re: Drogi ariusie5 17.05.05, 14:29
                  Wiem,ze to stary wątek, ale może ktoś mi poleci fajne miejsce w Zakopanym lub
                  okolicy. W ogóle fajne miejsce w górach. Zastanawiam nad tym eurorestem, ale
                  jakoś mało ludzi pisze pozytywnie.
                  pozdrawiam.
                  • Gość: kachax hej IP: *.spl.sas.com / 213.241.42.* 24.05.05, 17:58
                    Ja Ci napiszę pozytywnie. Byłam w sierpniu 2004 w Łebie, tydzień. Było fajnie.
                    Zapłaciłam 640 PLN za tygodniowy pobyt 2 osób z wyżywieniem (nocleg darmo,
                    wyżywienie płatne obowiązkowo, dobre i syte śniadania, dwudaniowy obiad,
                    czasami nie dawałam mu rady - wsio ryba jak to nazwał).
                    Tydzien (7 dni i nocy) po 320 PLN ze śniadaniem i obiadem to jest całkiem
                    przyzwoita oferta. Pensjonat nowy, pokój miał nową łazienkę, fakt że skromną i
                    małą, ale co to ma za znaczenie za takie pieniadze? Jak będe chciała luksusu to
                    pojade do Grandu w Sopocie, trzeba być realistą.

                    Śmieszna w tej łazience była zasłonka do prysznica, przykrótka i przez to się
                    trochę lało poza. No i co z tego? To problem pensjonatu, trochę niepomyśleli,
                    kupili pewno hurtowo, a nie sprawdzili długości od prusznicu i wieszaka.

                    Przy okazji, to był sezon, pierwsze 2 czy 3 dni wypadły przed standardowym
                    czesem gdy zaczynali przyjmować "po sezonie", ale zrobili wyjątek, no bo skoro
                    ja akurat wtedy chciałam, to niech będzie. Przy wyborze pokoi miałam informacje
                    jawne, bez kłamstw, nie wzięłam okna na las bo las był blisko i strona
                    północna - pomyślałam -będzie ceimno, a mogłam była, bo mówili mi że trochę
                    większe i bardziej cicho, w sumie troszke pożałowałam, ale to był mój świadomy
                    wybór, nik ni niczego nie wciskał.

                    Ludzie, generalnie to po prostu czytajcie sobie opinie innych turystów na
                    eurescie i już.

                    A ta wcześniejsza dyskusja z Asertka i Andim wydaje mi się przygłupia. Nie chce
                    kobieta - niech nie jedzie - ale jak nie była to niech nie wciska kitu że na
                    pewno do bani i już. jak się gdzieś jedzie to sie sprawdza ile kosztuje
                    normalnie pobyt, a ile z eurestem i łatwo można policzyć czy sie opłaci czy
                    nie. Nawet jeszcze przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z czeku można zrobić
                    takie rozpoznanie, ale trzeba ruszyć mózgownica i na to wpaść...

                    Teoria zawsze ma daleko do praktyki, a czytanie z rozumieniem to jak widac u
                    polaków rzadka umiejetność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka