IP: 193.109.223.* 17.07.02, 13:33

No właśnie, czy - będąc już w Turcji - warto tam się wybrać za owe ok. 100
euro - cena Neckermanna?
Wiem, że trwa dwa dni, że śpi się w hotelu, że je się śniadanie... Czy to
wszystko jest już wliczone w cenę, czy również tu rzucają się na portfel?

Oczywiście, sama Kapadocja to cudo, mnie chodzi raczej o logistykę w
wykonaniu Neckermanna czy lokalnych organizatorów - czy nie jest aby tak, że
pokażą co nieco, a raczej nic, a większość czasu to ciągnięcie po
sprzedawcach dywanów, wytwórców rzeźb etc...
Obserwuj wątek
    • yodav Re: Kapadocja 17.07.02, 17:55

      Ludzie, ja też jadę tam gdzie Daw, kto był, niech doradzi, niech da wskazówki,
      wielkie dzięki!
    • deotyma23 Re: Kapadocja 18.07.02, 06:21
      być w Turcji i nie zobacztć Kapadocji - to lepiej wogóle tam nie jechać. Byłam
      w Turcji 2 lata temu z Triadą. Wycieczka do Kapadocji w jej cenie zawierał się
      nocleg w 4*śniadania i kolacje. Zwiedziliśmy doliny Góreme i podziemne miasto
      Kajmakli ( tam dawniej mieszkało kupę luda ale teraz do zwiedzania są
      udostępnione 2 poziomy). Potem wypad nna inną dolinę ( przewodnicy o niej mówią
      dolina Penisa - bo te twory skalne jakoś tak się kojarzą). Fakt że przewodnicy
      wiozą również do fabryki dywanów ale nie trwa to długo-jakoś nikt się nie
      załapał na dywan- to taki miejscowy zwyczaj ale popatrzeć warto.
      Stanowczo polecam tę wycieczkę to trzeba zobaczyć bo nigdzie indziej to się nie
      zdarza ( takie twory skalne).
      • Gość: Daw Re: Kapadocja IP: 193.109.223.* 18.07.02, 10:00

        > Stanowczo polecam tę wycieczkę to trzeba zobaczyć bo nigdzie indziej to się
        nie
        >
        > zdarza ( takie twory skalne).

        Dzięki za wskazówki. Jak długo jedzie się z Alanii czy okolic do Kapadocji? Czy
        na miejscu kupuje się jeszcze jakieś bilety?
        • Gość: wujek Władek Re: Kapadocja IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.07.02, 12:52
          Z Alanyi jedzie się ladnych 8 godzin autokarem, miałem okazję jechac przez góry
          w czasie burzy i to z niedoświadczonym kierowcą. trza wziąć kase na wejście do
          podziemnego miasta i takie tam, byc może wejdziecie do skały, w któej mieszkają
          ludzie (na kilku poziomach) - wszytko wyłożone dywanami. pierwszego dnia
          wieczorem była wizyta w knajpie z tańcem derwiszów (to chyba tez extra płatne),
          dostaje sie stolik, jedzenie i tamtejszej wódy (raki) i piwa do bólu.
          Mnie się podobało!!!
          • Gość: zyzia Re: Kapadocja IP: *.batory.org.pl / 192.168.30.* 18.07.02, 13:00
            Ja byłam z BigBlue i nie trzeba było nic płacic dodatkowo - wszystkie wstepy
            były w cenie wyczieczki.
            Przestrzegam przed jedzeniem w knajpach z derwiszami - moja znajoma strasznie
            sie struła, choć jadła tylko słone orzeszki.
    • asiagorka Re: Kapadocja 18.07.02, 13:12
      generalnie w biurach podróży się przepłaca. myślę, że lepiej pojechać z
      lokalnym tureckim biurem za o wiele mniejszy koszt. byłam w turcji 2 razy i dwa
      razy jechałam do kapadocji i pammukale z tym samym biurem. przewodnicy mówią
      najczęściej w dwóch językach, anglielskim i niemieckim. autokary są oczywiście
      klimatyzowane. poza tym tureccy przewodnicy dodają dodatkowego kolorytu
      wyprawie śpiewając tureckie piosenki i grając na "łyżkach".
      jeżeli jedziesz do alanii, to polecam biuro famtour, które znajduje się na
      głównej ulicy - attaturk caddesi. jeżeli od razu zdecydujesz się na drugą
      wycieczkę (pammukale, spływ kajakowy etc) możesz dostać upust.
      życzę powodzenia i miłych wrażeń. turcja to naprawdę piękny kraj i ludzie
      bardzo gościnni.
      asia
      • yodav Re: Kapadocja 18.07.02, 15:52

        A mnie ciekawi, czy są biura z polskimi przewodnikami? Znam niemiecki, ale
        jednak wolałbym słyszeć wszystko "bez zgrzytów".
        • Gość: Mandalay Re: Kapadocja IP: *.idzik.pl 21.07.02, 12:28
          yodav napisał:

          >
          > A mnie ciekawi, czy są biura z polskimi przewodnikami? Znam niemiecki, ale
          > jednak wolałbym słyszeć wszystko "bez zgrzytów".

          Nie ma biur z polskimi przewodnikami, niestety. Natomiast zgadzam sie z
          poprzednia osoba. Najlepiej kupic wycieczki w miejscowych biurach. W zeszlym
          roku kupowalem wszystkie u miejscowych, w momencie kiedy kupilem 4 wycieczki
          od razu piata dostalem za free (splyw kajakami). Cany nizsze o jakies 30 % niz
          u rezydentow i wlasnie ten smaczek narodowosciowy!!. Przewodnicy tureccy sa
          bardzo mili (na kazdym kroku chwalili urode Polek. Nie zalowalem ze kupowalem
          na miejscu
          • Gość: Andrzej Re: Kapadocja IP: *.centrala.kbsa / 10.1.12.* 24.07.02, 12:20
            Gość portalu: Mandalay napisał(a):

            > yodav napisał:
            >
            > >
            > > A mnie ciekawi, czy są biura z polskimi przewodnikami? Znam niemiecki, ale
            >
            > > jednak wolałbym słyszeć wszystko "bez zgrzytów".
            >
            > Nie ma biur z polskimi przewodnikami, niestety. Natomiast zgadzam sie z
            > poprzednia osoba. Najlepiej kupic wycieczki w miejscowych biurach. W zeszlym
            > roku kupowalem wszystkie u miejscowych, w momencie kiedy kupilem 4 wycieczki
            > od razu piata dostalem za free (splyw kajakami). Cany nizsze o jakies 30 %
            niz
            > u rezydentow i wlasnie ten smaczek narodowosciowy!!. Przewodnicy tureccy sa
            > bardzo mili (na kazdym kroku chwalili urode Polek. Nie zalowalem ze kupowalem
            > na miejscu
            Byłem w Turcji na objeździe w tym roku (czerwie) Z Sigma Travel. Wszystko było
            ok, ale uważam, że oprócz wycieczki bardzo ważny jest przewdonik a pani renata
            była fantastyczna. Kapadocja jest bajeczna. Wejscia do dolin itp. były w cenie
            wycieczki. W Alanya było wiel biur lokalnych (tureckich), które ogłaszały się,
            że wycieczki do Kapadocji i inne są z polskim przewodnikiem, W jednym z nich
            była naqwet Polka
        • Gość: Ma-ryja Re: Kapadocja IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 21.07.02, 21:45
          yodav napisał:

          >
          > A mnie ciekawi, czy są biura z polskimi przewodnikami? Znam niemiecki, ale
          > jednak wolałbym słyszeć wszystko "bez zgrzytów".

          Sprobuj jak najwiecej zrozumiec ze zgrzytami, zamiast zdawac sie na laske polskich przewodnikow, ktorzy byc moze
          by cie / twoj portfel olupili ze skory. Absolutnie polecam lokalnych przewoznikow. Wiem, ze np. kontrole techniczne
          pojazdow oraz jakosci uslug sa w stosunku do nich bardzo ostre, czego nie mozna powiedziec o ich duzej
          konkurencji (miedzynarodowej). Sama bralam podczas kilku urlopow w Turcji udzial w wielu wycieczkach
          organizowanych przez miejscowych: bylam bardzo zadowolona i poznalam wielu zadowolonych klientow wielu
          narodowosci.
          Przyjemnego urlopu
          • yodav Re: Kapadocja 22.07.02, 09:56
            Gość portalu: Ma-ryja napisał(a):
            Absolutnie polecam lokalnych przewozni
            > kow.

            Dzięki za radę. Ale jeśli znajdziesz odrobinkę czasu, podaj mi jakieś namiary -
            nazwę lokalnego biura, godnego polecenia twoim zdaniem.
            Interesuje mnie jeszcze jedno. Czy oni podjeżdżają pod hotel, w którym się
            mieszka, czy też trzeba np. wczesnym rankiem stawić się w podanym miejscu w
            Alanii. Obawiam się sytuacji, że po prostu nie zdążę na określoną godzinę
            (hotel Saphir, który wybrałem, położony jest kilkanaście kilometrów od centrum;
            gdy byłem w Grecji, bus po drodze zabierał ludzi z hoteli. Nie jestem jakimś
            pieszczochem...).
            Jeszcze raz wielkie dzięki za posta. Miłych wakacji!
            • Gość: Aga Re: Kapadocja IP: *.zptr.com.pl 23.07.02, 08:34
              Faktycznie nie ma sensu jechać do Kapadocji, czy na jakąkolwiek inną wycieczkę
              z własnym biurem podróży, bo różnica cen jest taka biuro: 90-100 EUR na dwa
              dni, a lokalni- 50 EUR za trzy dni(cena czerwcowa), a że droga jest długa i
              daleka, to w dwa dni nie zobaczycie wiele.... Polscy przewodnicy się zdarzają,
              ale lepiej nie ryzykować, bo i tak można pojechać z obcojęzycznym:)) A jeśli
              chodzi o wizytę w fabryce dywanów (nie miałam najmniejszej ochoty), to ...nie
              wiedziałam, że dywany mogą być tak piękne!
              Biura tureckie mają generalnie ten sam standard, a nawet tak jak w moim
              przypadku, jedzie 1 autokar z kilku biur, które miały za mało chętnych. Zawsze
              przyjeżdzają po i odwożą do hotelu, więc wygodnie, ale trzeba też zebrać
              pozostałych uczestników wycieczki.
              Problem dodatkowych pieniędzy to w sumie tylko obiady, bo reszta jest wliczona.
              A na obiady podjeżdzają do umówionych knajp, więc lepiej samemu czegoś w
              okolicy poszukać, bo zazwyczaj jest tam drogo. Znajomi mówiliże na poprzedniej
              wycieczce z biura własnego najważniejsze było spanie i jedzenie a nie
              zwiedzanie, tu ładnie pooglądaliśmy.
              Zazdroszczę wam wyjazdu:)
              • yodav Re: Kapadocja 23.07.02, 10:10
                Gość portalu: Aga napisał(a):

                Dzięki Aga za tak ciekawe wskazówki. A nie pamiętasz może, z jakim to biurem
                wybrałaś się do tej Kapadocji? I na aż 3 dni? Nieźle, nieźle. Czy hotel, w
                którym spałaś, był w porządku? (Oczywiście twoja odpowiedź będzie miała sens,
                gdy podasz mi nazwę organizatora, inaczej nici z wyboru właśnie jego oferty).

                Nie zazdrość, ty już byłaś:)
    • Gość: Patryk Re: Kapadocja IP: 193.109.223.* 24.07.02, 09:56

      A to prawda, że w Kapadocji, gdy wyjeżdża się tam na wycieczkę z biurem
      (obojętnie czy operatorem wycieczki czy lokalnym), potrafią "przytrzymać" nawet
      do trzech godzin w jakiejś okolicy, byle tylko turyści kupili te wszystkie
      dywany, figurki, skóry... ???? Wiadomo, że żyją z pośrednictwa, ale to chyba
      gruba przesada - przynajmniej tak mi skarżył znajomy. A wy mieliście podobne
      przygody?
      • dodekanezowiec Re: Kapadocja 25.02.22, 17:00
        Nikt cie nie czyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka