Chile!!!!

10.09.03, 14:57
Interesuja mnie wszelkie informacje o podrozy i pobycie w Chile! Koszty,
trasy, miejsca, pomocni ludzie itd. itd. jak najlatwiej tam doleciec????
    • stonka69 Re: Chile!!!! 22.09.03, 12:23
      Najłatwiej dolecieć samolotem jakiejś zachodnioeuropejskiej kompanii lotniczej
      kupując bilet w promocji. Nie śledziłem ostatnio cen ale wydaje mi się że w
      dobrej promocji bilet może kosztować (z Warszawy z przesiadką gdzieś na
      zachodzie) od 750 dolarów w górę plus opłaty lotniskowe.
      Można też polecieć do Buenos Aires i stamtąd dalej samolotem lub autobusem
      przez Andy (ponad 20 godzin). To rozwiązanie jest tańsze (bilety do BA są
      zwykle tańsze niż do SdC) i przy okazji można zwiedzić Buenos Aires które jest
      ciekawsze niż Santiago.
      Czasem zdarzają się niezłe promocje na Wyspę Wielkanocną - np. co roku w
      pierwszej połowie stycznia dni odlotowych cen British Airways - wtedy można
      kupić bilet ze stopoverami w Miami lub Buenos Aires oraz w Santiago za niecałe
      1000 dolarów.
      Normalnie sam bilet z Santiago na Wyspę Wielkanocną liniami Lan Chile kosztuje
      koło 1000 dolarów, choć czasami zdarzają się jakieś promocje lub pakiety.
      Dotakowo można kupić (ale tylko poza granicami Chile) Air Pass na przeloty
      krajowe liniami Lan Chile. Cena zależy od liczby przelotów i tego czym
      przylecisz do Chile ale mniej więcej wynosi 80 - 90 dolarów za jeden lot.

      Jeśli chodzi o zwiedzanie to jest tam mnóstwo rzeczy do zobaczenia. Ponieważ
      kraj jest bardzo długi to i odległości są nie małe. Na północy jest pustynia
      Atacama z wyludnionymi miastami przy opuszczonych kopalniach saletry, wszędzie
      praktycznie są Andy - jeśli lubisz góry to na pewno coś tam znajdziesz dla
      siebie. Na południu ciekawe scenerie koło Puerto Monnt i na Ziemi Ognistej -
      choć tam makurat łatwiej (dużo taniej) polecieć samolotem z Aerolineas
      Argentinas z Buenos do Ushuaia. Najlepiej wbij się na jakąś stronę internetową
      lub pożycz przewodnik. Musisz wiedzieć co chcesz zobaczyć i to sensownie
      zaplanować. Inaczej stracisz kupę pieniędzy.
      Jeszcze super są spoty narciarsko - snowboardowe w okolicy Santiago. Ja
      jeździłem w Valle Nevado - 50 km od miasta i stwierdzam, że jest to najlepsza
      miejscówka do jazdy jaką kiedykolwiek widziałem.

      Ceny w Chile do najniższych nie należą zwłaszcza po przyjeździe z taniutkiej
      Argentyny ale nie ma też jakiejś niesamowitej drożyzny. Za nocleg w schronisku
      La Casa Roja w centrum Santiago płaciliśmy po 6 dolarów o ile pamiętam. Pomocni
      ludzie zawsze znajdą się w takich miejscach jak schroniska, doradzą Ci gdzie
      jeść, co zwiedzać, jak dojechać etc. W tym akurat Casa Roja jest bardzo
      sympatyczny właściciel - taki młody Australijczyk.

      Generalnie Chile jest bardzo ciekawym krajem, dużo bardziej cywilizowanym niż
      położone na północ Peru, Boliwia czy Wenezuela. Spora tu zasługa Pinocheta
      który w momencie gdy komuniści doszli do władzy przeciwstawił się temu i
      (brutalnie i krwawo) problem rozwiązał. Kosztowalo to życie tysięcy ludzi alke
      dzięki temu jest to w tej chwili najprężniejsza godpodarka w Ameryce
      Południowej, stowarzyszona z NAFTA. Wielu ludzi potępia Pinocheta za zbrodnie
      ale dzieki niemu jest tam właśnie tak jak jest a nie tak jak na Kubie albo w
      Korei Północnej.


      To chyba tyle, pozdrawiam

      Michał
      • dalla Re: Chile!!!! 30.09.03, 17:53
        jak wyglada komunikacja autobusowa w Chile, tzn. mniej wiecej ceny i ile sie jedzie do Arica, ile do Puntas Arenas? i czy jezdza czesto? Mam 5-6 tygodni na Chile plus ew. Peru i nie wiem, czy lepiej gruntownie Chile, czy pchac sie jeszcze do Peru,ew. Boliwia (slone jezioro)? smile
        • alienco Re: Chile!!!! 01.10.03, 07:53
          Ja trochę z innej beczki. Poszukuję ludzi jadących na początku przyszlego roku do Peru lub gdzieś
          obok. Chętnie dołączę do małej grupy bo samemu planuję wyjazd na 4-5 tygodni w okolicach
          styczeń-luty. alienco@o2.pl
        • mike_mike Re: Chile!!!! 01.10.03, 09:30
          dalla napisała:

          > jak wyglada komunikacja autobusowa w Chile, tzn. mniej wiecej ceny i ile sie
          je
          > dzie do Arica, ile do Puntas Arenas? i czy jezdza czesto? Mam 5-6 tygodni na
          Ch
          > ile plus ew. Peru i nie wiem, czy lepiej gruntownie Chile, czy pchac sie
          jeszcz
          > e do Peru,ew. Boliwia (slone jezioro)? smile

          Autobus do Arica? Z Santiago? 28 godzin... Z abilet zapłacisz do 50 zł. Ew
          samolot za niecałe $300.
          Jeśli masz 5-6 tyg i sensownie wszystko rozplanujesz (jeszcze zależy od tego co
          chcesz zobaczyć i w jakim tępie), możesz spokojnie połączyć Peru z Chile, o
          Boliwię też spoko, ale Titicaca nie polecam, szkoda czasu...
        • mojito Chile - podroze autobusowe. 01.10.03, 09:30

          Witaj dalla,
          Komunikacja autobusowa w Chile jest dobra/bardzo dobra. Dworce autobusowe
          sa dobrze zorganizowane. Z wyraznie oznakowanymi kierunkami, rozkladami jazdy
          i cenami. Autobusy sa dobrze utrzymane, szybkie i punktualne. Wiekszosc ma
          toalety i oferuja kawe.
          Na dluzszych trasach autobusy maja zroznicowany uklad siedzen i w zwiazku z tym
          rozny poziom komfortu. Pullman ma 44 zwykle rozkladane siedzenia. Po dwa z
          kazdej strony. Executivo i semi-cama zwykle maja po 32 siedzenia z oparciami
          na nogi. Salon cama ma 24 miejsca, po trzy w rzedzie.
          Te najwygodniejsze wyjezdzaja z reguly w nocy i kosztuja ok. 50% wiecej niz
          Pullman.
          Przy dluzszych podrozach mozna uznac cene wiekszego komfortu za uzasadniona.
          Najwieksza linia autobusowa w Chile jest Tur Bus. Znana jest z punktualnosci.
          Ceny biletow moga wahac sie w zaleznosci od linii i ewentualnych promocji
          (ofertas).
          Podroz z Santiago do Arica trwa 28h i kosztuje $38(Pullman)i $56(salon cama).
          Santiago - Punta Arenas - 60h - $100 (tylko Pullman).
          Arica - Lima - 20h - $45 i Arica -La Paz - 9h - $15/24.
          Slonecznie pozdrawiam,
          mojito.
          • mike_mike Re: Chile - podroze autobusowe. 01.10.03, 10:20
            mojito napisał:

            >
            > Witaj dalla,
            > Komunikacja autobusowa w Chile jest dobra/bardzo dobra. Dworce autobusowe
            > sa dobrze zorganizowane. Z wyraznie oznakowanymi kierunkami, rozkladami jazdy
            > i cenami. Autobusy sa dobrze utrzymane, szybkie i punktualne. Wiekszosc ma
            > toalety i oferuja kawe.
            > Na dluzszych trasach autobusy maja zroznicowany uklad siedzen i w zwiazku z
            tym
            > rozny poziom komfortu. Pullman ma 44 zwykle rozkladane siedzenia. Po dwa z
            > kazdej strony. Executivo i semi-cama zwykle maja po 32 siedzenia z oparciami
            > na nogi. Salon cama ma 24 miejsca, po trzy w rzedzie.
            > Te najwygodniejsze wyjezdzaja z reguly w nocy i kosztuja ok. 50% wiecej niz
            > Pullman.
            > Przy dluzszych podrozach mozna uznac cene wiekszego komfortu za uzasadniona.
            > Najwieksza linia autobusowa w Chile jest Tur Bus. Znana jest z punktualnosci.
            > Ceny biletow moga wahac sie w zaleznosci od linii i ewentualnych promocji
            > (ofertas).
            > Podroz z Santiago do Arica trwa 28h i kosztuje $38(Pullman)i $56(salon cama).

            Za semi-cama - trasa Arica - Santiago zaplaciłem coś około 60 zeta za bilet, za
            Santiago Calama - 60 zeta za dwie osoby -ale to cena promocyjna - kupiłem bilet
            na godzinę przed odjazdem autobusu... A te 20 kilka godzin w autobusie, to nie
            jest jakaśtam tragedia - jest dosyć wygodnie.
            Jadąc do, lub z Arici, trzeba uważać co się przewozi... Robią rewizje pod kątem
            przwożonego żarełka i innej kontrabandy - razem ze trzy rewizje - jedna na
            dworcu w Arice, reszta po drodze.
            • dalla Re: Chile - podroze autobusowe. 01.10.03, 12:22
              60 zeta? czy te roznice cenowe zaleza od firmy? jednak 15 $ a 38 $ to duza rozbieznosc....

              tzn. czego nie wolno przewozic, tzn. z takich rzeczy, ktore wydaja sie niewinne, a moga sie czepiac?
              • mike_mike Re: Chile - podroze autobusowe. 01.10.03, 12:58
                dalla napisała:

                > 60 zeta? czy te roznice cenowe zaleza od firmy? jednak 15 $ a 38 $ to duza
                rozb
                > ieznosc....
                >
                > tzn. czego nie wolno przewozic, tzn. z takich rzeczy, ktore wydaja sie
                niewinne
                > , a moga sie czepiac?

                Tak, np. nie wolno przewozić niektórych owoców z rejonu Arica na południe.
                Mówisz po hiszpańsku? Jeżeli nie, to trudno będzie się dowiedzieć na miejscu...
                Tam mało kto angielski zna. Kiedyś znalazłem ionformacje na jakimś serwerze
                Chilijskiego ministerstwa rolnictwa...
                No i trzeba pamiętać, jeśli będziesz się raczyć liśćmi koki w Peru (co według
                mnie jest nieodzowne, jeśli chcesz bez czasochłonnej aklimatyzacji przeżyć
                jakoś na wys. 4000m), które są dostępne w normalnej sprzedaży, że nie wolno ich
                przewozić przez granice.
                Jesli będziesz przez Aricę jechała do Peru, to również w tym kraju po
                opuszczeniu Tacny czeka Cię rewizja - chodzi tu o przemyt elektroniki z Tacny
                która jest wolnym obszarem podatkowym i wywozić można tylko zdaje się towar do
                wartości $1000. Ale nas jako turystów nie przeszukiwali.
                Co do cen, autobusów - tyle płaciłem w zeszłym roku, może od tego czasu
                podrożało, w każdym razie pamiętam, że bilety autobusowe, w stosunku do
                pokonwanych odległości oraz luksusów w autobusach były śmiesznie niskie...
              • mojito Roznice w cenach biletow autobusowych. 01.10.03, 18:05
                dalla napisała:

                "60 zeta? czy te roznice cenowe zaleza od firmy?"

                Witaj,
                Ceny biletow autobusowych na tych samych trasach moga roznic sie znacznie
                w zaleznosci od linii, znizek studenckich (25%), promocji (ofertas)
                i podrozowania poza sezonem.
                Na krotko przed odjazdem autobusu, gdy sa wolne miejsca, przewoznik moze
                udzielic znacznej bonifikaty. Mike wspomnial o tym wczesniej.
                Na dlugich przejazdach np. Santiago - Arica, gdy wchodzi w gre scisly
                harmonogram podrozy i koniecznosc zlapania polaczenia lotniczego nalezy
                wykupic bilet z wyprzedzeniem aby zapewnic sobie miejsce. Linie staraja sie
                sprzedac najpierw drozsze miejsca. Ewentualna elastycznosc w podrozy pozwoli
                na uzyskanie korzystniejszej ceny.
                Ceny biletow autobusowych w Chile w porownaniu z cenami i odleglosciami
                w Ameryce Polnocnej i Europie sa bardzo tanie.
                Przez granice nie mozna przewozic lokalnych roslin, broni i narkotykow. Stad
                w miare czeste kontrole i w niektorych punktach przeswietlanie (x-ray)
                bagazu.
                Pozdrowienia sloneczne,
                mojito.
                • mike_mike Re: Roznice w cenach biletow autobusowych. 02.10.03, 10:54
                  mojito napisał:

                  > Przez granice nie mozna przewozic lokalnych roslin, broni i narkotykow. Stad
                  > w miare czeste kontrole i w niektorych punktach przeswietlanie (x-ray)
                  > bagazu.

                  Miałem na myśli przekraczanie granic regionów...
Pełna wersja