sztolnie Kowary

IP: *.maspex.com.pl 21.07.05, 16:17
Odradzam wszystkim wizytę w sztolniach w Kowarach z powodów:
- za duża cena biletów: 16 zł
- za duża cena parkingu: 4 zł
- nieuprzejma, chamska przewodniczka: zasugerowała, że wszyscy muszą pilnować
osoby na końcu wycieczki, bo może coś ukraść
- kiczowate ekspozycje (np. wystawa kubków o różnych kształtach, przewodniczka
w pewnym momencie powiedziała facetom żeby odeszli a kobietom pokazała wielką
atrakcje - kubek z genitaliami męskimi)
Wniosek: jedyny cel sztolni to wyciąganie pieniędzy od ludzi nie dając nic w
zamian
    • Gość: Spych Re: sztolnie Kowary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:11

      ... Skoro zapamietal Pan tylko tyle z godziny wycieczki to juz Pana problem!

      Podczas zwiedzania przedstawiana jest rowniez cala historia polskego uranu,
      ktorej Pan nie przeczyta w zadnej z ksiazek. Szkoda rowniez ze nie zobaczyl Pan
      przepieknych wystaw mineralow i skarbca walonskiego.

      Jesli chodzi o cene biletu to dla porownania podam, ze bilet do Wieliczki
      jest 3 razy drozszy a przejazd wyciagiem w szkarskiej w jedna strone dwa razy.

      Jesli byl pam n
      zas nie zadowolony z przewodniczki
      to w takich wypadkach mozna to zglosic
      (18:15)
      i ewentualnie mozliwy jest zwrot bileto mi osobiscie, a znam sztolnie sie zas
      wudaje ze nie ma pan poczucia humoru
      • Gość: Paweł Re: sztolnie Kowary IP: *.maspex.com.pl 23.07.05, 10:34
        Dziękuje za odpowiedzi osób pracujących w nieszczęsnych sztolniach Kowary. (Mam
        na myśli również odpowiedź od „nnina13”) Mam nadzieje że przyczyniłem się do
        tego że zwrócicie choć trochę uwagę na poziom ekspozycji i przewodników. Jeśli
        chodzi o cenę to porównywanie się do Wieliczki jest wg mnie nie na miejscu –
        Wieliczka jest na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO i jest jedną z
        największych atrakcji Polski. Zapewniam że moja opinia na temat poziomu sztolni
        Kowary nie jest odosobniona.
        • Gość: Anna Re: sztolnie Kowary IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 13:17
          Ja również byłam w Sztolniach w Kowarach i nie podzielam zdania Pana Piotra.
          Przewodniczka, która oprowadzała mnie i moją rodzinę wykazała sie
          profesjonalizmem i przekazała zwiedzającym ogrom wiedzy na temat historii
          kopalni uranowych na tych terenach, realiów pracy górników wydobywających uran
          w czasach PRL-u. Ponadto opowiadała w sposób zajmujący i rzeczowy. Uważam ,że
          nie można w miejscu gdzie pracowali więźniowie i ginęli ludzie spodziewać się
          Disneylandu! Przeszkadzał mi jednak poziom intelektualny niektórych osób
          zwiedzających razem ze mną sztolnie: ich chamskie zachowania, głupie
          komentarze, czy brak zainteresowania.
          z poważaniem Turystka
          • Gość: Paweł Re: sztolnie Kowary IP: *.maspex.com.pl 25.07.05, 16:34
            Cieszę się że się Pani odezwała, bo ta opinia może świadczyć o tym że w
            sztolniach Kowary pracują również porządni przewodnicy.
            Ja niestety nie miałem takiego szczęścia i przewodniczka w miejscu gdzie
            pracowali więźniowie i ginęli ludzie pokazywała jakieś naczynia z penisem. Nie
            można się w sztolniach spodziewać Disneylandu, tylko co tam robią te kiczowate
            ekspozycje, figurki itd? Oczywiście gusty są różne i Pani może się to podobać.
    • nnina13 Re: sztolnie Kowary 22.07.05, 19:12
      Bylam tam kilkanascie razy. Zawsze kiedy odwiedzają mnie rózni znajomi pokazuję
      im sztolnie. Do tej pory wszyscy (niezależnie od wieku i narodowości) byli
      zachwyceni zwiedzaniem sztolni.
      Pan Paweł oczekiwał chyba, że znajdzie jakiś skarb.
      A ta przewodniczka? Obawiam się że ktoś ją sprowokował a teraz się skarży!

      Polecam sztolnie w Kowarach.
      Kawał przedwojennej historii za panowania Niemcow i powojennej za panowania
      Rosjan. Szkoda tylko, że ci którzy tam pracowali już nie żyją!
      Zanim wjedzie się w prywatną uliczkę sztolni, można zatrzymac się przy domkach
      gdzie miejscowi siedzą i sobie plotkują. Te osoby potrafią godzinami opowiadać
      o czasach w ktorych Rosjanie panowali w sztolniach, niesamowite historie.
      POLECAM!
      • Gość: Jack_Butler Re: sztolnie Kowary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 14:13
        Witam wszystkich. JA również byem kilkakrotnie w Kowarskich Sztolniachi muszę
        przyznać, że ekspozycje, przewodnicyjak również sposób w jaki historia jest
        przekazana - wszystko to jest na jak najwyższym powziomie. Panie Pawle... z
        tego co Pan napiosa, że jest Pan po prostu zgredem który może nie ma chęci
        zabrać żony do teatru albo np w ciekawe miejsca w górch, i musi Pan
        jakośprzeknąć kwotę którą Pan musia wydaćza bilety (choćbiorąc pod uwagę czas
        zwiedzania jak również wszelkie ekspozycje to jest niedużo!). Szczerze mi Pana
        żal i niech sobie Pan siedzi w domu i wypisuje bluzgi na różnych stronach.
        Szkoda, że nie poda Pan maila bo chętnie bym przedyskutowa co tak na prawde
        Pana rozczarowalo w Kowarskich Sztolniach.
        • Gość: Paweł Re: sztolnie Kowary IP: *.maspex.com.pl 25.07.05, 16:26
          Widzę że osobie która odpowiedziała puszczają już nerwy, jeżeli Pani/Pan pracuje
          w tych sztolniach to odpowiedz jest potwierdzeniem mojej opinii o niskim
          poziomie. Jeżeli nie, to może oprowadzał Pana/Panią inny przewodnik? co innego
          mówił i co innego pokazywał?
          Wg mnie zwiedzanie sztolni byłoby dużo ciekawsze gdyby postarano się zachować, w
          miarę możliwości, jak najwięcej z warunków w jakich tam pracowali ludzie. Bez
          kiczowatych kapliczek, skarbców itd. które zmieniają całkowicie nastrój. W
          kopalniach uranu po wojnie pracowali jeńcy wojenni z wielu krajów, potem
          opozycjoniści, Ślązacy. Wielu umarło a ci, co przeżyli nie dostali odszkodowań.
          Więc dlaczego pokazywane są tam jakieś kubki z penisem?

          Napisałem o cenach nie dlatego że szkoda mi było wydać tych pieniędzy, tylko po
          to żeby pokazać innym, czego mogą się spodziewać, gdy poświęcą swój czas by
          dojechać i zwiedzić sztolnie Kowary, zamiast, jak Pani pisze, np. odwiedzić
          ciekawe miejsca w górach.
          W sztolniach Kowary rozczarowały mnie:
          - pokazywanie ekspozycji z kolekcją kubków (jeden z nich z penisem), jaki to ma
          związek z historią sztolni?
          - bardzo słaba, uboga ekspozycja z minerałami, przynajmniej takie pozostało
          wrażenie po tym co opowiedziała o nich przewodniczka
          - kiczowate, tandetnie wykonane ekspozycje przedstawiające pracujących górników,
          „skarbiec Walonów”, czy kapliczka Św Barbary, ale oczywiście ocena jest kwestią
          gustu
          – zachowanie przewodniczki (np. rechocząc powiedziała do grupy mniej więcej:
          „widzicie tego pana na końcu? Zwracajcie uwagę żeby czegoś nie ukradł” )
          Dla zainteresowanych dla porównania podam cenę podobnej atrakcji w Sudetach:
          Nieczynna Kopalnia Uranu w Kletnie: cena biletu 8 zł, (w cenie biletu bezpłatne
          zwiedzanie Muzeum Kamieni i Minerałów, bezpłatny parking)
Pełna wersja