Dodaj do ulubionych

HB vs. ALL

19.01.06, 19:01
Mam pytanie do znawców z powyższego forum. Jak naprawdę wygląda różnica
pomiędzy formą HB a All. Czy faktycznie turyści z HB chodzą głodni i
spragnieni , czy też jak wynika z co po niektórych postów , wcale nie jest
tak źle z wyżywieniem przy tej formie. Pytanie wydaje mi się istotne z uwagi
na różnicę cenowa wynoszącą czasem kilkaset złotych pomiędzy obu opcjami
wyżywienia. Pytanie swoje kieruję głównie do uczestników wypraw w Maroku ,
Tunezii lub Egipcie , gdyż tam chciałbym wyruszyć w tym roku. Tak więc brać
HB , zaoszczędzić i głodować? czy opcję All - drogo ale bez zastrzeżeń. Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: s Re: HB vs. ALL IP: *.chello.pl 20.01.06, 00:13
      All jest bardzo fajne,nie trzeba się o nic martwić.Głównie chodzi o picie.Jeżeli
      wybierzesz droższy hotel z hb to picie może być dość drogie.Hb jest lepsze dla
      ludzi,którzy nie siedzą w hotelu,tylko lubią zjeść coś na mieście i jeżdżą dużo
      na wycieczki.Proponuję sprawdzić konkretny hotel przed decyzją,ponieważ z all w
      różnych hotelach jest różnie(różny zakres).Ja osobiście korzystałem z różnych
      form i all wspominam bardzo miło(Tunezja,Egipt,Meksyk,Kenia,Turcja).Proponuję
      przejrzeć dokładnie oferty i może skusić się raz na all i sprawdzić na własnej
      skórze.Pozdrawiam i życzę udanych wakacji.


      • Gość: jolantas 1955 Re: HB vs. ALL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 11:59
        Dokładnie jest tak jak napisał gość! Jest super, gdy na plaży, czy na basenie
        masz w każdej chwili zimne piwko, czy inne napoje. A w tamtych krajach idzie
        tego sporo.Podobnie do kolacji - bierzesz butelkę wina i możesz się delektować
        na tarasie z widokiem na morze, czy basen, a w opcji HB musisz płacić za
        mineralną, a ceny hotelowe czasami z nóg zwalaja!! Jeśli lubisz drinki, to też
        docenisz!Ja kilka lat temu dopiero spróbowałam AL i teraz nie skusi mnie nic
        innego!Warto zapłacić więcej i mieć autentyczny pełen luz!!W Egipcie zresztą nie
        jest to taka straszna różnica!
        • neza Re: HB vs. ALL 20.01.06, 13:22
          Potwierdzam poprzednie opiniee dodam tylko iz roznica np w Egipcie w hotelu
          sSultan Beach w Hurghadzie byla ok 450 zl za tydzien od osoby gdy
          podsumowalismy z zona wydatki tylko na napoje typu cola, piwo, woda, herbata
          wedlug cen hotelowych juz zaoszczedzilismy ok 50 zl od osoby jak dodasz do tego
          3 posilek czyli obiad, wieczorne pare kieliszkow wina czy drinkow, ciasto jako
          przekaske miedzy obiadem a kolacja, lody w kazdej chwili, godzine gry w tenisa
          dla kazdego itd....... to nie ma o czym gadac nawet jesli tak jak my pojedziesz
          z tego na 2 dni na wicieczki do kairu i luxoru, pozdrawiam

          ps. nie ma to jak all na karaibach ;-)
          • Gość: Art Re: HB vs. ALL IP: 212.160.172.* 20.01.06, 13:44
            No cóż ja w Egipcie wziąłem HB, ale to i tak dla mnie było za dużo, bo zatrułem
            się i praktycznie przez tydzień jadłem tylko bułeczki...
    • Gość: Art Wszystko zależy czego oczekujesz... IP: 212.160.172.* 20.01.06, 13:22
      Jak lubisz się napić drinków do oporu i najeść na maksa, lubisz siedzieć, pić i
      jeść to ALL będzie najlepsze.
      Ale ma też swoje wady - np. często jest ograniczone do jednej knajpki w hotelu.
      Tak więc jak chcesz gdzieś zjeść na mieście, albo jedziesz na wycieczkę to
      tracisz kasę którą wydałeś na ALL. W hotelu też często są knajpki nie wliczone
      w ALL i wtedy nie korzystasz z nich.
      Musisz też przeliczyc różnicę w cenie.
      Ja byłem w zeszym roku na Malediwach. Każda wyspa to hotel - więc nie można
      zjeść "na mieście". Wiele osób pisało że biorąc HB wydam majątek na drinki i
      żarcie. Ale sobie wszystko podliczyłem i wziąłem HB.
      I dobrze zrobiłem - ALL na 2 tygodnie na Malediwach to ok. 2000 PLN (albo i
      więcej - nie pamietam dokładnie) więcej na osobę.
      HB mi wystarczyło - część napojów (soki do śniadania, herbata) była w cenie.
      Drinków tak strasznie dużo nie piję, woda nie była aż tak droga i wszystko było
      OK. Nie byłem głodny i zaoszczędziłem na tym. I nie byłem ograniczony do jednej
      knajpki. Mogłem sobie posiłek w ciągu dnia zjeść tam gdzie chciałem, drinki
      kupować tam gdzie chciałem, a nie myśleć że ciągle muszę siedzieć w jednej
      knajpie.
      Ale gdyby różnica w cenie była niższa to może by się to opłaciło.
      Zalezy też gdzie jedziesz. Np. w Egipcie czy Tunezji ryzyko zatrucia jest duże.
      Po co brać ALL skoro istnieje duże ryzyko że 3-4 dni spędzisz "jedząc bułeczki"
      i pijąc herbatę, wodę i nic więcej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka