elamlyn
24.03.08, 21:20
naczytałam się przed wyjazdem o rezydencie P. Remigiuszu i poznałam całkiem
innego człowieka niż go jacyś nieudacznicy którzy wytknęli nos ze swoich
pipidówek opisali . panience, która była oburzona,ze nie był zorientowany jak
często odbywa się dyskoteka arabska radzę,żeby nauczyła się paru słowek po
angielsku i sama sobie szukała rozrywek- przeczytaj panienko co należy do
obowiązków REZYDENTA . chciałam tą drogą ( POza tym napiszę do Itaki do Opola
)podziękować panu Remigiuszowi,że chciało mu się o 2 w nocy kiedy wszyscy
spali zawieź mnie do szpitala bo miałam kłopoty z oddychaniem i tam jeszcze
służyć mi za tłumacza w rozmowie z lekarzem . Dziękuję panu !! . Byłam w
Maroku z TRiadą i tam rezydentka robiła wszystko by się przed nami "ukryć " i
mieć święty spokój !!