Dodaj do ulubionych

Almatur zszedł na psy

IP: *.toya.net.pl 30.06.08, 17:51
Doświadczyłem dennej działalności Almaturu. Wczoraj
wróciłem z wczasów nad Adriatykiem w Bellarii we Włoszech. Na kilka
dni przed wyjazdem biuro poinformowało mnie, że nie ma miejsca w
hotelu w którym rezerwowałem pobyt już w lutym i zaproponowano mi
inny hotel, bez żadnej rekompensaty bo twierdzili, że jest o wiele
bardziej atrakcyjny od tamtego, oczywiście mogłem też zrezygnować.
Jak się okazało to i tak komfortowa sytuacja w porównaniu z osobami,
które dowiadywały sie o tym we Włoszech. Na miejscu okazało się, że
ten wielce atrakcyjny hotel, w który mieliśmy szczęście się znaleźć
to największa NORA w całej Bellarii ( takie opinie krążą wśród
miejscowych). Dostaliśmy z żoną klitkę bez balkonu, za to z dwoma
jednoosobowymi łóżkami w przeciwieństwie do dwóch pań, które dostały
łoźe małżeńskie, choć nie zgłaszały takiej chęci. Rezydentka p.
Agnieszka nie widziała w tym większego problemu, ale obiecała się
dowie czy są inne pokoje. Po 2 dniach w wyniku naszych ponagleń
oznajmiła, że nie ma. W prawdzie w zamian zaoferowano nam wycieczkę
do Wenecji na koszt biura o wartości 90 euro, ale dopiero w wyniku
naszego żądania rekompensaty. Szkoda, że biuro z 50 letnią tradycją
nie wie jak naprawiać błędy, a wręcz ich nie dostrzega. Potem
okazało się że są wolne pokoje, ale my już byliśmy po sprawie.
Rezydentka w ogóle w niczym nie była zorientowana, na miejscu była
pierwszy raz w życiu na 2 godz. przed uczestnikami. Hotel De La Gare
jak wspomniałem to nora z niemiłą obsługą ( z wyjątkiem jednej
pani), sprząta się tam wyrywkowo i niedokładnie, jedzenie jest
odgrzewane, ciastka przeterminowane, nie ma werandy, winda ciągle
zepsuta, umywalki pozapychane, pościel nie zmieniana. Ostatniego
dnia kiedy okazało się, że z powodu awarii autokaru nasz wyjazd się
opóźni, rezydentka poinformowała nas o tym na krtce wywieszonej w
recepcji, a my po wykwaterowaniu o godz. 9:30 siedzieliśmy na
walizkach do godz. 20:00. Rezydetka pojawiła sie żeby przyjąć
kolejny turnus ( im już miała więcej informacji do przekazania,
przez 12 dni zdążyła nieco się zorientować). Tej grupy też nie
omineły niespodzianki, dwie panie, które miały dopłate do jedynek,
otrzymały jeden wspólny pokój z dwoma pojedyńczymi łóżkami (ten sam
co my) , tym razem innych pokoi naprawdę już nie było bo grupa była
liczniejsza od naszej, w zamian usłyszały, że to cichy i miły
pokoik, tylko zapomniano dodac, że pomiędzy 3:00 kiedy to zamykaja
pobliski pub a 6:00 gdy wyjeżdżają na ulicę śmieciarki i zamiatarki.
Po spotkaniu z nową grupą rezydentka nie miała nam nic do
powiedzenia, nie zaproponowano nam nawet kawy o kolacji już nie
wspomnę, och przepraszam kawę zaproponowano nam w autokarze za 3 zł
od kubka. To także chyba rezultat 50 lat doświadczenia w organizacji
wycieczek. Szczerze odradzam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 02.07.08, 21:24
      Oj bracie, nieładnie!!! To tak się uśmiechaliście do Pani Agnieszki
      a teraz tak ją obsmarowywujesz???!!! Z
      Byłem uczestnikiem tego samego wyjazdu a właściwie hotelu De LA Gare
      w Bellarii dlatego pozwole sobie na swój komentarz dla równowagi.

      Przede wszystkim jak już zdecydowałeś się na tego typu relacje ze
      swojego wyjazdu to pisz zgodnie z prawdą. Piszesz, że zamieniono Ci
      hotel bez rekompensaty. Z tego co mi wiadomo to pojechaliście do San
      Marino za darmo właśnie w ramach tej rekompensaty, a przecież jak
      sam napisałeś, po otrzymaniu informacji o zamanie hotelu mogłeś
      zrezygnować z wyjazdu bez żadnych konsekwencji finansowych.
      Zastanawiam się też skąd wiesz, że tak złe opinie krążą wśród
      miejscowych o tym hotelu. Z tego co pamiętam ni w ząb po włosku nie
      mówisz...
      Hotel De La Gare to rzeczywiście nie jest warszawski MARIOT.
      Niemniej jednak, zdecydowanie spełnia wymogi hotelu 3 gwiazdkowego.
      Jest znakomicie położony w samym centrum miasta przy eleganckim
      deptaku. Obsługa bardzo miła a jedzenie bardzo smaczne. Rzeczywiście
      nie wszystkie pokoje posiadały balkony (z tego co wiem tylko dwa
      pokoje są ich pozbawione) ale też nikt nam ich nie obiecywał.
      Pani Agnieszka rzeczywiście dojechała do Bellarii kilka godzin przed
      nami, ale też nikt nam nie obiecywał, że rezydent będzie stałym
      mieszkańcem Bellarii. Najważniejsze, że okazała się być bardzo
      operatywną osobą, opiekuńczą i niezwykle sympatyczną dziewczyną.
      Bywałem z rodziną w różnych miejscach tego świata. Większość
      rezydentów których poznałem co prawda zazwyczaj byli na wstępie
      bardziej zorientowani co do miejsca w którym przyszło mi wypoczywać,
      ale niestety na niewiele się ich wiedza przydawała gdyż byli
      dostępni tylko w wyznaczonych dniach i godzinach, i głównie po to,
      żeby zebrać pieniądze za wycieczki fakultatywne. Pani Agnieszka
      towarzyszyła nam przez cały pobyt i w każdej chwili można było od
      niej uzyskać najdrobniejszą pomoc.
      Wyjazdu do Polski rzeczywiście przesunął się o jakieś dwie godziny.
      Generalnie bardzo Wam współczuję, że siedzieliście na walizkach w
      hotelu. Gdybyśmy wiedzieli, to zaprosilibyśmy Was na plaże pod
      parasol, żebyście jeszcze się zrelaksowali przed wyjazdem. A i na
      kawe bym Was zaprosił gdybym wiedział, że nie macie 3 złotych a to
      siedzenie na walizkach tak bardzo Was zmęczyło... Z kolacją troche
      przesadziłeś, o dwie godziny przesunięty wyjazd a Ty już darmową
      michę byś chciał. A przecież pisałeś, że jedzenie było be...
      • Gość: tomek Re: Almatur zszedł na psy IP: *.toya.net.pl 06.07.08, 10:37
        Po pierwsze mój drogi w San Marino nie byłem w ogóle, tym bardziej
        za darmo, po drugie włoski znam dobrze o czym Ty wiedzieć nie możesz
        skoro widziałeś mnie w San Marino. A i te dwie godziny to raczej
        efekt Twojej wady wzroku.
      • iberia.pl Re: Almatur zszedł na psy 06.07.08, 11:38
        Gość portalu: Paweł napisał(a):


        > Zastanawiam się też skąd wiesz, że tak złe opinie krążą wśród
        > miejscowych o tym hotelu. Z tego co pamiętam ni w ząb po włosku
        nie mówisz...


        tak sie sklada, ze niektorzy Wlosi znaja jezyk obcy np.angielski...
        • malediwypiotrs Re: Almatur zszedł na psy 07.07.08, 20:51
      • Gość: atazroglam Re: Almatur zszedł na psy IP: *.lodz.mm.pl 08.07.08, 09:59
        Hotel De La Gare owszem świetnie zlokalizowany w pięknej miejscowości,na samym
        deptaku,blisko plaży,ale w srodku to nie taki cud miód Drogi Pawle !!!!!!
        "dostał mi sie "pokój z rozklekotanym łózkiem i zgniłymi drzwiami od
        łazienki-fakt-standard włoskich hoteli ***jest znacznie niższy niż w Polsce,ale
        bez przesady.Podczas wyjazdów do Włoch pięciokrotnie nocowałam w **i***
        hotelach ,ale z wszystkich ten był najgorszy ! Obsługa hotelowa w osobie p.z
        bląd włosami fatalna!poprosiłam 1x do śniadania cappucino i aż mi w gardle
        stanęło!z wielkim oburzeniem stwierdziła,że mama na stole kawę i mleko ,wiec
        mogę sobie zrobić,po czym poszła do kuchni wykrzykując coś i po kilku
        min.rzuciła mi poproszona kawę na stół ,na 2 danie do kolacji na 7 osób
        dostawaliśmy zwylke 1 półmisek(gdzie na pozostałe stoły zawsze były 2 ) z
        iloscia frytek ,którą zjadłabym sama ,o dokładki już baliśmy sie poprosić !A do
        śniadania dostawaliśmy przeterminowane ciastka !!!i to wcale nie jest blef
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!(szkoda tylko ,że
        zauważyłam to dopiero w czasie drogi powrotnej)
        P.Agnieszka owszem bardzo sympatyczna, ale chyba nie tylko na tym polega jej praca ?
        w dzień wyjazdu,dla zabicia czasu doradzono nam pobyt na plaży,bo miały być do
        naszej dyspozycji łazienki:1 na w pokoju 41,2 przy recepcji a 3 na piętrze i tak
        oto wyglądały-1) była tylko do godz 12:00,bo musiała zostać posprzątana przed
        zakwaterowaniem następnego turnusu ,2)po pierwszych kilku osobach zepsuła sie
        spłuczka,więc na takim upale odchody kotłując sie tam przez cały dzień dawały
        zapach co najmniej Chanel 5 ,3)brak toaletowego i nie zamykające sie drzwi(na
        korytarzu)
        Tak więc Pawle nadal ciesz sie mile spędzonym tam czasem ,ale proszę Cię nie
        zachwalaj tak !bo nie ma czego !!!!!(ludzie mają różne poczucie estetyki )
      • evill80 Re: Almatur zszedł na psy 08.07.08, 23:38
        Drogi Panie Pawle, otoz bylam w tym samym hotelu co Pan a wrazenia z tego pobytu
        mam zupelnie inne, zgadzam sie z opinia tomka i atazroglam, hotel to nora z
        niemila obsluga, pokoje hotelowe brudne, trafila mi sie lazienka z zapchanym
        zlewem i gnijacymi drzwiami, w szafie kurz, smrod i brudne lustra, kolacje byly
        odgrzewane i niewarte zapamietania, ostatni dzien wyjazdu zostal opisany nie
        bede sie powtarzac ale to prawda co zostalo wczesniej opisane, to byl koszmar,
        zostalismy okropnie potraktowani jak smiecie, niestety nikt nie zadbal o nasz
        komfort psychiczny, rezydentka owszem sympatyczna
        ale szczerze powiedziawszy rzadko ja widzialam, niestety bylismy grupa testowa i
        dopiero po naszym wyjezdzie p. Agnieszka miala wiecej do powiedzenia grupie
        ktora przyjechala po nas. Na szczescie okropne przezycia w hotelu rekompensowala
        nam miejscowosc i wiele atrakcyjnych miejsc z nia zwiazanych. Biura podrozy
        szczerze nie polecam!!!!
        • Gość: Pawel Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 10.07.08, 21:57
          Nie zgadzam sie z Wami, że hotel De La Gare to nora. Nie przypominam
          sobie też natomiast, żebym się nim zachwycał w poprzednim swoim
          poście. Pragnąłem jedynie zwrócić uwage, że Tomasz pięknie uśmiechał
          się do pani Agnieszki przez cały tydzień a potem wypisał jej taką
          laurkę, kłamiąc do tego niemiłosiernie. Pisał, że po awanturach
          dostał wyjazd do Wenecji podczas kiedy Agnieszka sama mu ją
          zaproponowała. Wcześniej otrzymał w ramach rekompensaty wycieczke do
          San Marino a tutaj pisze, że wogóle tam nie był... Oburzony jestem
          po prostu, jak można się w taki perfidny sposób zachować.
          Ja osobiście jestem zadowolony z pobytu w hotelu De La Gare. Bywałem
          w róznych miejscach, widziałem rózne rzeczy. Niektórzy wyjeżdżają na
          wczasy zaznać luksusu. Ja go mam na codzień więc nie oczekuję, że w
          pokoju hotelowym będe miał tak jak w domu. Chciało się luksusów, ma
          się wysokie ego, to trzeba było wybrać hotel czterogwiazdkowy ARIS z
          tej samej oferty.
          I wybaczcie, ja ani razu nie czułem się potraktowany jak śmieć.
          Nawet nie bardzo wiem jakie to jest uczucie. A Wam w takim razie
          serdecznie współczuję. Może dlatego, że nie widzę w tym nic
          nadzwyczajnego, że pokoje opuszcza się rano a zgodnie z ofertą
          świadczenia kończą się śniadaniem w dniu wyjazdu. Kolacje przed
          odjazdem zjadłem w dobrej restauracji więc, też nie wiem jakie to
          uczucie być głodnym na powrocie jak to było w przypadku Tomasza.

          evill80!
          Jeśli rzadko widziałaś rezydentke to gwarantuję Ci, że żadnego
          rezydenta na wypoczynku nie będziesz widziała częściej niż panią
          Agnieszke.
          • Gość: tomek Re: Almatur zszedł na psy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 13:54
            Może warto drogi Pawle żebyś zaczął zażywać lecytynę, to sobie przypomnisz osoby
            z turnusu i dojdziesz do właściwego wniosku, że w San Marino mnie nie było,
            najwyraźniej mylisz mnie z kimś innym.
            • Gość: Paweł Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 15.07.08, 18:38
              Dzięki za radę... Skorzystam jeśli nie byliście młodą parą z Łodzi
              lub okolic która miała pierwotnie mieszkać w hotelu AUGUSTUS ale
              przed wyjazdem dostała informacje, że będzie mieszkać w De La Gare...
              Jeśli rzeczywiście to nie Wy to pójdę po lecytynę...
          • evill80 Re: Almatur zszedł na psy 16.07.08, 20:53
            Coz skoro odpowiadalo panu takie traktowanie i nie widzial pan w tym nic
            dziwnego to trudno widocznie spotyka sie pan z tym na codzien ja natomiast nie,
            nie rozumiem dlaczego upiera sie pan, ze Tomek byl w San Marino, bylam na tej
            wycieczce i jego tam nie widzialam, a nawiasem mowiac skad u pana wiedza o tych
            rekompensatach za dyskomfort podczas pobytu w tym hotelu, czyzby bylo ich
            wiecej? to pewnie stad sie wziela pana pomylka zwiazana z rzekomym wyjazdem
            Tomka do San Marino, widocznie slyszal pan o wielu takich propozycjach i juz nie
            byl pan w stanie ogarnac kto i gdzie za darmo pojechal. Moze jednak zanim pan
            oskarzy kogos o klamstwo upewni sie czy to napewno mialo miejsce.
            • Gość: Paweł Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 17.07.08, 08:08
              Może inaczej. Ja osobiście byłem dobrze traktowany... Co by to miało
              nie znaczyć.
              Nie czekałem też przed odjazdem w hotelu na darmową michę makaronu
              czy choćby kawe jak to Tomasz napisał. Tak samo nie czułem się źle
              potraktowany bo autobus wyjechał później. Mnie to było na ręke bo
              spędziłem ten czas bardzo miło... Jest mi bardzo przykro, że Wasze
              odczucia były inne i Wasze wysokie ego poddane takiej próbie...

              Nic nie wiem o rekompensatach za dyskomfort podczas pobytu w hotelu.
              Wiem, tylko o rekompensacie jaką dostał Tomasz na okoliczność zmiany
              hotelu przed wyjazdem...
              • Gość: tomek Re: Almatur zszedł na psy IP: *.toya.net.pl 19.07.08, 17:14
                Szkoda tylko, że ja nic o takowej nie wiem i z niej nie
                skorzystałem, radzę skonfrontować swoje domysły z rzeczywistością
              • Gość: Katie Re: Almatur zszedł na psy IP: 83.168.108.* 22.07.08, 23:22
                Drogi Pawle rozumiem,że mogłeś pomyśleć ,że Tomek był w San Marino.Nie było
                Go,ale starszym ludziom się wybacza zapominanie. Być może też zapomniałeś jak
                tam było,na starość nie przeszkadzają już niewygody i traktowanie ludzi jak
                bydło. Rozumiem,że pamiętasz dobrze czasy jak się stało za papierem toaletowym
                całą noc,dlatego wszelkie niewygody Ci nie przeszkadzają.Przyzwyczajony do
                koczowniczego życia czułeś się jak w niebie na wycieczce zorganizowanej przez
                Almatur. Dziwię się że,to biuro podróży znajduje jeszcze takich naiwniaków jak Ty.
                • Gość: Paweł Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 23.07.08, 17:47
                  Jeśli nie podany darmowy obiad/kolacja sprawiły, że Ty też poczułaś
                  się źle potraktowana, np. jak bydło, a inwektywy wobec mojej osoby
                  sprawiły teraz, że poczułaś się w końcu dowartościowana, to
                  pozostaje mi z tego powodu tylko się cieszyć. Każdy sposób na
                  leczenie kompleksów jest dobry jeśli tylko jest skuteczny...
                  Za papierem nigdy nie stałem. Nie było takiej potrzeby. Ale Wam
                  choćby miodem tyłek smarowano to i tak nie zaznacie szczęścia na
                  twarzy... O takich podróżach jakie ja mam za sobą Ty pewnie do końca
                  życia mogłabyś marzyć...
                  • Gość: Katie Re: Almatur zszedł na psy IP: 83.168.108.* 23.07.08, 21:33
                    Być może nie zobaczę tylu rzeczy i miejsc co Ty,ale jeżeli zobaczę choć trochę
                    to chce być w 100% zadowolona.Tyłka mi nigdy nikt miodem nie smarował,ale
                    podobno jest dobry na hemoroidy (to wskazówka dla Ciebie staruszku).Wiele mam
                    jeszcze przed sobą.Być może w Twoim wieku będę się cieszyć jak Ty z byle czego.
                    Przechwalałeś się przed Tomkiem swoim statusem materialnym dziwi mnie to że
                    skoro masz tyle kasy nie wybrałeś hotelu Aris.
                    • Gość: Paweł Re: Almatur zszedł na psy IP: 80.54.168.* 24.07.08, 19:24
                      Nie przypominam sobie, żebym się chwalił swoim statusem
                      materialnym...
                      Dlaczego nie wybrałem hotelu ARIS? To raczej pytanie do Was!!!
                      Chcieliście płacić za wypoczynek w De La Gare a mieć warunki jak w
                      Arisie... Dlaczego Wy nie wybraliście lepszej oferty skoro macie
                      takie wymagania?

                      Po kolejnych upszejmościach z Twojej strony, życzę Ci Katie, żebyś
                      zawsze była młoda. A jak Ci się nie uda i starość Cię dopadnie, to
                      życzę Ci żebyś i w tym podeszłym wieku potrafiła się z życia cieszyć
                      i nie była taka zgorzkniała jak teraz...

    • Gość: PITER Re: Almatur zszedł na psy IP: 81.15.171.* 05.08.08, 12:53
      Właśnie wróciłem z tego gówna.
      Potwierdzam wszytko o tym hotelu De la GARE w Bellarii. Ostrzegam
      unikajcie tego hotelu biura podróży i tej pierd.... rezydentki.
      • Gość: Marek Re: Almatur zszedł na psy IP: *.chello.pl 06.08.08, 10:25
        Almatur-denna firma z denną ofertą i dennymi pilotami.
      • Gość: smutni Re: Almatur zszedł na psy IP: 77.223.234.* 07.08.08, 22:06
        Kilka dni temu wróciliśmy z wczasów z Bellarii z hotelu de la gare,
        organizowanych przez biuro podróży Almatur, jesteśmy bardzo zawiedzeni tym
        wyjazdem.Strasznie brudny hotel, wszędzie kurz, córka ma alergię, więc bardzo
        źle się tam czuła.Poza tym, baliśmy się z mężem o zatrucie pokarmowe dzieci,
        jedzenie bardzo nieświeże i zimne.nie polecamy tego hotelu dla rodzin z dziećmi,
        bo to stanowczo niebezpieczne!!!!!
        • Gość: atazroglam Re: Almatur zszedł na psy IP: *.toya.net.pl 11.08.08, 00:12
          Jednak większość opinii jest negatywnych na temat tego wyjazdu i
          hotelu .A już myślałam ,że jestem nienormalna -czytając opinie Pawła
          • Gość: PITER Re: Almatur zszedł na psy IP: 81.15.171.* 11.08.08, 08:13
            Paweł to pewnie ktoś z Almaturu. Wtedy zrozumiesz dlaczego ten gość
            jest tak dobrze zorientowany na temat tego niby trzy gwiazdkowego
            hotelu i tak bardzo broni tego całego syfu jaki tam był i pewnie
            jest nadal. Pozdrawiam wszystkich ludzi którzy nie boja sie pisac
            prawdy i przeżyli ten horor w hotelu DE LA GARE.
        • Gość: Buba Re: Almatur zszedł na psy IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.08, 10:37
          Byłam w de la gare w lipcu tego roku.miejsowość malownicza, deptak
          cudny, na tym kończa się pozytywy wyjazdu, reszta tzn hotel to
          okropieństwo, pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam, zeby bylo
          tak syfnie w hotelu, czekalam tylko az karaluchy zaczna biegac po
          podlodze, na scianach pajeczyny, na podlogach kurz, sciany brudne,
          lazienka ani razu nie przemyta, posciel nie zmieniona jak przystalo
          na hotel 3***, brak tv w [pokoju, brak telefonu, hotel o 3***
          powinien spelniac pelne wymogi, a tutaj jakas samowolka w tym
          hotelu, barek byl, ale nikt za nim nie stal, nie ma zadnej
          restauracji w hoteklu, ba nawet nie ma nikogo w recepcji, po prostu
          porazka, porazka takze co do jedzenia, czerstwe bulki, zimne
          kolacje.WIELKI MINUS dla de la gare i ALMATURU.Nie jestesmy
          wymagajacymi klientami, ale nie jechalismy tam dla nabawienia sie
          chorob skornych od niepranych narzut, z ktorych korzystalo kilka
          turnusow, ani od grzyba na scianie, przeciez od tego choruje sie na
          choroby ukladu oddechowego a nawet NOWOTWOROWE. Dzy almatur nie ma
          świadomości, że pcha nas w takie bagno? ponoć ma, co przyznała
          rezydentka podczas rozmowy mówiąc, "ze ona wie ze mamy takie warunki
          i ze almatur tez wie".almatur powinien sie wstydzic, zwrocic koszty
          takiego pobytu i kazdego ustnie i pisemnie przeprosic. to kpina aby
          w europie pchac ludzi do takiego syfu, ale widac dla almaturu do
          standard, bo to nie pierwszy turnus przez nich organizowany. niech
          kazdy, kto zamierza tam pojechac 3 razy sie zastanowi, zwlaszcza
          rodziny z malymi dziećmi, zeby nie naraz ich na takie kiepskie
          jedzenie i grzyby w pokojach.poZdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka