Dodaj do ulubionych

Sytuacje awaryjne

12.03.09, 08:53
Witam!
Na krótko przed sezonem proponuję nowy wątek dotyczący sytuacji awaryjnych,
które przytrafiły się Wam podczas pilotowania imprez. Wątek służy wymianie
doświadczeń i opinii nt. reakcji, czy była odpowiednia czy można było zrobić
coś inaczej lub jak wzorcowo powinno się daną sprawę załatwić. Młodsi piloci
mieliby okazję zdobyć cenną wiedzę, a starsi podyskutować. Naturalnie sytuacji
awaryjnych jest masa i każda inna, ale nie jesteśmy niczym ograniczeni, zatem
zapraszam!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • pilot65 Re: Sytuacje awaryjne 22.03.09, 21:18
      Fajny wątek, szkoda że nikt nie chciał się udzielić.

      Coraz częściej zaczynam zastanawiać się nad sensem tego forum, bo kiedy czytam
      te śmieszne i żenujące wypowiedzi na każdy temat tylko nie ten związany z
      pilotażem to ogarnia mnie wrażenie, że chyba co po niektórym bardzo się nudzi i
      w ten sposób urozmaicają sobie zimową monotonię....

      Jak ostatnio widziałem ten wątek to pomyślałem, że w końcu coś wnoszącego do tej
      (często) pustawej dyskusji, ale jakoś nie widzę ochoczo wypowiadających się
      starszych stażem...może nie chcą się dzielić swoim doświadczeniem z
      młodszymi...??? Bo info z takiego wątku to samo życie, a info o parkingach czy
      wstępach można łatwo uzyskać poprzez maile do danych instytucji...no cóż...

      Inna kwestia to ta nagonka na zarobki dla młodych pilotów...tak se myślę, że
      może jest tak: starsi mają swoją klikę i widzą jak młodsi depczą im po piętach
      zabierając mamonę. Zatem starsi pomyśleli: doradźmy młodszym by jeździli za
      więcej wtedy my staniemy na równi (bedziemy bardziej konkurencyjni) z nimi, bo
      jak biuro bedzie mialo wydac na mlodego pilota (powiedzmy) 280 zł/dzien, a na
      doswiadczonego 300...to chyba wiadomo na kogo postawi... Więc wpajają młodym by
      jezdzili za wiecej, by móc z nimi konkurowac doswiadczeniem.... A pytanie: kto
      da niedoswiadczonemu stawkę zblizona do doswiadczonego??? Jak świat stary
      wiadomo, że na początku jeździ się za mniej, by nabrac doswiadczenia i nauczyc
      sie fachu....i nie chodzi tu tylko o pierwszy wyjazd, ale kilka kilkanascie....

      Nie twierdze ze wszyscy maja zle intencje i zamiary, bo sam zamysl tego forum
      jest godny pochwaly, ale nie kazdy forumowicz potrafi to zrozumiec...
      pozdrawiam
      • malediwypiotrs Re: Sytuacje awaryjne 22.03.09, 21:49
        Po pierwsze, taki wątek już kiedyś był na tym forum. Po drugie, kto
        ma za sobą wieloletni staż to i różnych dziwnych sytuacji się
        naoogladał i doświadczył. I co by tu teraz z tego wybrać?... Ja
        osobiście żałuję, że pamiętnika nie pisałem bo dzisiaj można by z
        tego wszystkiego chyba niezłą książkę napisać. Dla młodszego
        pokolenia byłoby to coś jak z gatunku fantasy...

        pilot65 napisał:
        > Inna kwestia to ta nagonka na zarobki dla młodych pilotów...tak se
        myślę, że > może jest tak: starsi mają swoją klikę i widzą jak
        młodsi depczą im po piętach > zabierając mamonę. Zatem starsi
        pomyśleli: doradźmy młodszym by jeździli za więcej wtedy my
        staniemy na równi (bedziemy bardziej konkurencyjni) z nimi, bo
        > jak biuro bedzie mialo wydac na mlodego pilota (powiedzmy) 280
        zł/dzien, a na doswiadczonego 300...to chyba wiadomo na kogo
        postawi...

        Niestety moim zdaniem w dużej mierze masz rację. Bo jak tłumaczyć
        doradzanie świeżemu narybkowi jak np.
        na pytanie ile mam wziąść za pierwszy pilotaż - odpowiedź:
        250zł/dzień, jak nie to nie bo się cenisz... i oczywiście nie suma
        jest tu problemem...
        Albo, kto zabierze na praktykę jako II pilot? - Nie jedź! To
        naciągactwo, jedź do Malborka... czy coś takiego... i tym podobne...
        Ale na najgorszego należy się dopiero spodziewać. Niestety kryzys
        również dotyka branżę turystyczną. Najwięksi organizatorzy,
        turoperatorzy, agenci itp. notują drastycznie niską w porównaniu z
        poprzednimi latami sprzedaż. Tym samym zapotrzebowanie na pilotów,
        również choćby na zwykle popularny weekend majowy który dodatkowo w
        tym roku wyjątkowo kiepsko wypada, będzie znacznie niższe. To już
        widać również na tym forum. W zeszłym roku na koniec marca pojawiało
        się tutaj mnóstwo ogłoszeń biur które poszukiwały pilotów. W tym
        roku piloci częściej niż do tej pory poszukują tutaj pracy. Stąd ta
        frustracja coponiektórych i nadrabianie chwaleniem się w stylu "ja
        mam programy...". No cóż, ja też je mam... Nawet więcej niż
        kiedykolwiek... Chciałbym tylko, żeby się wszystkie sprzedały...
      • la_lunna Re: Sytuacje awaryjne 22.03.09, 23:02
        To nie tak z tymi zarobkami.Sa piloci studenci,swiezo upieczeni,i ci z
        kilkoma/kilkunastoma wyjazdami,dla ktorych zenujace zarobki sa na
        satysfakcjonujacym poziomie.I sa to piloci ,ktorzy sie nie rozwijaja i nie
        rozwina.Bo jak ktos jest w czyms dobry to sie ceni.I ci piloci,wchodza na forum
        ,pytaja o sczegoly wyjazdu.
        I ja,ktora dzwonie do biura,mowie ze moja stawka jest taka i taka a biuro
        odpowiada,ze na dzisiejsze ogloszenie odpowiedzialo kilku i byl nawet jeden co
        chce jechac za friko byleby wyjechal,a ta reszta pojedzie za bylejakie
        pieniadze,to wybacz,ale mu info nie udziele.


        Ale ku pocieszeniu:sa biura ,ktore mowia wprost-prosze panstwa,nam zalezy na
        klienteli,nie mozemy sobie pozwolic na wyslanie pilota poczatkujacego ,badz bez
        perfekcyjnej znajomosci obyczajow ,mentalnosci ludzi itp.Te biura placa godziwie.

        Po CV,po kontaktach tel z biurami z ktorymi sie jezdzilo od razu mozna poznac z
        jakim pilotem ma sie do czyninia.Dobre biuro nie zaoferuje marnej stawki.Jak
        ktos cie prosi o referencje ,musisz wiedziec ze stawka bedzie wysoka.

        Mam wrazenie ze te marne biura szukaja tutaj na forum,bo widza po postach ze
        mlody i da sie wykorzystac.Albo co gorsza doplaci jeszcze do wyjazdu.
        Kiedys tego nie bylo.We wlasnym gronie ,w stowarzyszeniach pilotow ustalalo sie
        ponizej jakiej stawki nie schodzic.I wszystko jedno czy nowicjusz czy stary
        pilot.ODPOWIEDZALNOSC za turyste jest taka sama.Program musi zostac
        zrealizowany.Pomoc turystom w nieprzewidzianych wypadkach musi byc udzielona.Bo
        jesli tego nie zrobisz zostaniesz postawiony do odpowiedzialnosci cywilnej albo
        co gorsza karnej.I nie bedzie tlumaczenia ze jestes nowy i za marna kase
        jedziesz albo za friko.

        Trudno aby na kazdej wsi zakladac SP.Moglby net/forum pelnic ta role ale
        niestety,widzisz jest inaczej.Jedno ogloszenie-kilka odpowiedzi i licytacja
        biura(marnej jakosci biura) -kto wezmie mniej.I znajduja sie tacy co biora
        malo.Wiem nawet kto jezdzi za marna kasa.


        uslyszane:
        Kiedys na wykladzie z polityki spolecznej
        wykladowca:wiecie dlaczego kasjerki w supermarketach tak malo zarabiaja?
        Bo sie na to godza-bo na kazde ogloszenie odpowiada kilkanascie /kilkadziesiat i
        kazda jedna pytana za ile by chciala pracowac podaje zatrwazajaco niska stawke.I
        maja tak jak chcialy.Dyrekcje marketow byly przerazone tak malymi wymaganiami
        kasjerek....


        sytauacje awaryjne
        zgon
        narkotyki
        molestowanie
        pozar autokaru
        kraksa na autostradzie
        zadlawienie sie turysty
        pijani w sztok kierowcy,ktorzy musza jechac realizowac program





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka