Dodaj do ulubionych

COŚ NA POCZĄTEK

28.07.09, 11:02
Witam wszystkich. Jestem początkującym pilotem, który chce zdobyć
doświadczenie. Dopiero wrociłem z Chorwacji po 2-tyg. turnusie ale
nadal nie jestem pewien czy można mnie uznać "doświadczonym
pilotem". Rozumię ze nie jestem jedyną osobą, z takim problemem i tu
chciałbym się zwrócić do wszystkich o promocję młodych pilotów
przynajmniej do czasu zdobycia przez nich odpowiedniego
doświadczenia. Może uznacie to za śmieszne bo każdy na początku
jakoś zaczynał i nikt mu nie pomagał ale w obecnych czasach jest
zdecydowanie trudniej o jakieś zlecenie (po pierwsze jest znacznie
więcej pilotów, po drugie niefortunny kryzys, który dotknął naszą
branżę)Zwracam się z prośbą do administratora o stworzenie wątku w
którym wszyscy piloci z własnej dobrej woli, mogli by wypisywać
jakieś oferty pracy, których sami nie chcą, mają dwie oferty z biur
z czego wybierają jedną a drugą oferowali by młodym, lub poprostu
chcą oddać z własnej woli. Wątek w którym mogli by wypisywać namiary
na oferty. Z racji tego że jest to w pewien sposób zamknięte forum a
nasze grono nie jest tak duże, nowi piloci mieli by dzięki temu
większe szanse n zdobycie doświadczenia. Ustalilibyśmy zasady typu:
ze kazdy młody pilot mogłby skożystać np. z 2 ofert pomocniczych a
dalej na własną rękę szuka? itp. Co myślicie o tym pomyśle? Jeśli
jest głupi to i beznadziejny smiało o tym piszcie. Jak wspomniałem
jestem młodym pilotem i starzem i wiekiem.
Obserwuj wątek
    • papryczka_ag Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 11:52
      To ja na początek powiem, że wystarczy na forum wpisać tekst RAZ.
      Po drugie - taki wątek z ofertami istnieje poniżej.
      • lumen Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 20:03
        hmmm, czy naprawde myslisz, ze bedziemy promowac kogos, kogo nie
        znamy ? czy zdajesz sobie sprawe jaka to odpowiedzialnosc ? A jak
        taki pilot spieprzy impreze, to do kogo biuro bedzie mialo
        pretensje ? Na pewno do tego, kto takiego pilota polecil. Doradzam
        raczej, aby zbierac referencje i z nimi przedstawiac sie w biurach.
        Ja osobiscie baaaaaardzo rzadko polecam kogokolwiek, a juz na pewno
        nie polecilabym kogos, kogo nie znam, nie wiem jak pracuje i na czym
        sie zna. Musisz sobie zdac sprawe, ze to na pilocie "wisi" impreza i
        odpowiedzialnosc za nia i niestety bardzo latwo mozna ja spieprzyc a
        przy okazji zepsuc renome biuru, ktore na nia pracowalo nieraz cale
        lata. Pozdrawiam. G.
        • syrol Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 20:34
          lumen ja nie proszę o promocję. Rozumię Cię ale jak zebrać
          referencje skoro nigdzie nie byłem, dla nikogo nie pracowałem? Kto
          mi je wypisze? Pani z przedszkola za dobre zachowanie na wycieczce
          szkolnej? Sam pomyśl. A teraz nowym pilotom jest naprawdę trudno
          cokolwiek złapać. Wiem na własnym przykładzie. Piszesz, że jeśli
          kogoś nie znasz to nie możesz go polecić, a co robisz w przypadku
          kiedy masz impreze ale jesteś tak chory że nie jesteś w stanie jej
          poprowadzić a wszyscy znajomi ci piloci mają już zlecenie? Ogłaszasz
          się na forum. I bierze to inny pilot, doświadczony, któremu jest
          obojętne z kim, gdzie i wszystko olewa. Czy on nie psuje opini o
          tobie? To że ktoś zaczyna nie oznacza,że coś zpartoli odrazu. Wręcz
          przeciwnie. Każdy chce się pokazać z jak najleprzej strony bo
          inaczej już nikt go nie weźmie. A brak doświadczenia da się nadrobić
          zamiłowaniem do tego pięknego zawodu. Trzeba mieć jednak szansę.
    • syrol Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 20:25
      Tak wystarczy raz i za to przepraszam ale pomyliłem wątki.
      Ale z całym szacunkiem prosze mi wskazać jakieś aktualne ogłoszenie,
      bo albo ja nie umie szukać albo wszystkie posty są co najmniej od
      miesiąca na forum i z pewnością są juz nieaktualne.
      Poddałem tylko pomysł jak pomoc młodym pilotom w zdobyciu
      dośwoiadczenia. Taki "pas startowy". Teraz zalezy od
      administratora czy rozwinie to jakos czy nie. No i nie jestem pewien
      czy czujecie o co mi konkretnie chodzi. Oferty swoją drogą a jakieś
      zbędne ale pewne zlecenia typu: oddam komuś do załatwienia wahadło
      bo nie mam czasu lub zachorowałem i poszukuję kogoś na zastępstwo.
      Zamiast szukać na forum wśród pilotów doświadczonych, którzy mają
      już swoje terminy ustalone, można by wpisać je w wątku i chętny
      młody pilot, któremu jest trudno ze znalezieniem zlecenia w trakcie
      trwania sezonu może skożystać z takiej oferty oczywiście z pomocą
      pilota doświadczonego. Powiedzmy za pół stawki (chodzi przeciesz na
      początku o doświadczenie a kasa później). Jesteście dla nas wzorem
      do naśladowania i nauczycielami, pozatym grono pilotów jest w pewnym
      stopniu elitą więc powinniśmy sobie pomagać a nie utrudniać
      nawzajem. Może przekombinoweałem, może głupi pomysł, a może da się
      to jakoś wspólnie udoskonalić.
      • turdoradca Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 20:52
        syrol napisał:

        > Ale z całym szacunkiem prosze mi wskazać jakieś aktualne ogłoszenie,
        > bo albo ja nie umie szukać albo wszystkie posty są co najmniej od
        > miesiąca na forum i z pewnością są juz nieaktualne.


        Na tym to polega - jeśli nie znajdzie się nikt kto ma informacje i kto je będzie
        chciał publikować, to ich po prostu nie będzie.


        > Poddałem tylko pomysł jak pomoc młodym pilotom w zdobyciu
        > dośwoiadczenia. Taki "pas startowy". Teraz zalezy od
        > administratora czy rozwinie to jakos czy nie. No i nie jestem pewien
        > czy czujecie o co mi konkretnie chodzi. Oferty swoją drogą a jakieś
        > zbędne ale pewne zlecenia typu: oddam komuś do załatwienia wahadło
        > bo nie mam czasu lub zachorowałem i poszukuję kogoś na zastępstwo.


        właśnie stąd się wziął wątek PRACA - po prostu w jednym miejscu dla porządku
        pozrzucaliśmy takie oferty, przeróżne: ogólne publikowane na różnych "tablicach
        ogłoszeniowych", swoje czyli takie o których mówisz


        > Zamiast szukać na forum wśród pilotów doświadczonych, którzy mają
        > już swoje terminy ustalone, można by wpisać je w wątku i chętny
        > młody pilot, któremu jest trudno ze znalezieniem zlecenia w trakcie
        > trwania sezonu może skożystać z takiej oferty oczywiście z pomocą
        > pilota doświadczonego. Powiedzmy za pół stawki (chodzi przeciesz na
        > początku o doświadczenie a kasa później).


        Może się mylę, ale w większości przypadków to świeżaków (każdy z nas był
        świeżakiem*) biura biorą jak nie znajdą doświadczonych, albo nikt kto już jeździ
        nie weźmie danej imprezy czy proponowanych pieniędzy, czy po prostu w tym
        konkretnie czasie wszyscy są zajęci.

        > stopniu elitą więc powinniśmy sobie pomagać a nie utrudniać
        > nawzajem. Może przekombinoweałem, może głupi pomysł, a może da się
        > to jakoś wspólnie udoskonalić.

        Szczerze - to marnie to widzę, i nie dlatego, że ktoś komuś utrudnia czy, że
        ktokolwiek tutaj na forum nie pomaga. Po prostu każdy musi znaleźć jakoś drogę
        do wykonania pierwszych zleceń i na nich udowodnić swoją wartość najpierw u
        pierwszego pracodawcy. I wcale nie za pół stawki ale za swoje umiejętności i
        opinię jaką wystawią na koniec klienci jadący z takim pilotem.

        *może by było lepiej pytać o początki "starzaków" niż o gotowe oferty od nich
        dla "świeżaków". I wtedy np. starać się przejść tą drogą.
    • syrol Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 20:40
      Dodam jeszcze że każdy kto chce należeć do projektu "Dobra
      turystyka" wysłał swoją wizytówkę, więc nie jest nieznajomy, znane
      są przynajmniej jego dane osobowe i gdzie jeździ ;p
      • bluemar Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 22:15
        Wiesz Syrolu-żeby kogoś polecić to trzeba wiedzieć coś więcej niż
        to jak się ktoś nazywa -trzeba sobie wyrobić zdanie o kimś
        chociażby na pdst tego co pisze na forum.Ja na tym forum zauważyłam
        już jednego młodego pilota,którego teoretycznie mogłabym polecić-
        tylko czy organizator zechce ?
        W tym sezonie chciałam oddać imprezę koledze znanemu jedynie z
        forum ale organizator nie chciał ryzykować.
        Młodym powierza się z reguły tzw "krajówkę" albo wahadła-
        doświadczeni piloci o takich ofertach nie wiedzą ponieważ
        organizatorzy im tego już nie proponują.To właśnie wy młodzi
        powinniście się wymieniać info o np wahadłach bo w tym "siedzicie"
        Natomiast polecenie kogoś na trudną imprezę to bardzo duża
        odpowiedzialność i tu się zgadzam z tym co napisała Lumen
        Mylisz się jeżeli uważasz,że tym "doświadczonym" kiedyś było
        łatwiej-wręcz przeciwnie to teraz jest bardziej otwarty dostęp do
        pilotażu-fakt,że kiedyś nie było takiej bezsensownej nadprodukcji
        pilotów i ale za to wymagania były dużo wyższe-z takimi błędami
        ortograficznymi raczej byś nie przeszedł a o dysgrafii nikt nie
        słyszał.:).
        Ambitne i stabilne biura mają swoje sprawdzone "zespoły pilotów" i
        nawet jeżeli czasem są jakieś "tarcia" to i tak wychodzą z
        założenia ,że "lepsze zło znane jak nieznane"-i rzadko jest okazja
        żeby do takiego zespołu dołączyć z np ogłoszenia.
        Jak powinieneś szukać zleceń?-zaglądać na forum do wątku Praca -
        jak radzi Piotr,chodzić osobiście po biurach (rozsyłanie cv raczej
        chyba nie skutkuje-chociażby z powodu,że dużo firm zatrudnia
        pracowników na sezon a po zmianie pracownika nikt o tym cv nie
        pamięta )-starać się o uzyskanie dostępu do szefa biura bo on
        będzie zawsze.
        Jest taka stara metoda załatwiania różnych spraw -nazywa się to
        regułą sześciu uścisków dłoni-podobno żeby dotrzeć do właściwego
        człowieka (w Twoim przypadku jest to osoba decyzyjna z biura)
        wystarczy łańcuszek sześciu osób -rozejrzyj się wśród znajomych i
        pomyśl kto kogo zna.Piotr radzi żeby pytać raczej jak kto zaczynał -
        może to jest dobry pomysł.
      • lumen Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 22:15
        Oj, cos ciezko kapujesz ... wizytowka ma swiadczyc, ze kogos znam ?
        ja nawet mojego syna nie wysylam poki go nie przeszkole na jakiejs
        trasie - uwierz mi, ze musi sie baaaardzo napracowac, zeby mnie
        przekonac do swojej przydatnosci do zawodu. I jego tez baaaaardzo
        rzadko polecam, musi sam sie nachodzic zeby znalezc zlecenia.
        I jeszcze jedno, co mnie strasznie uprzedza do ciebie : bledy
        ortograficzne w podstawowych wyrazach ! Sorry, ale to nie za dobrze
        swiadczy o tobie :( Pozdrawiam. G.
    • syrol Re: COŚ NA POCZĄTEK 28.07.09, 21:18
      Pytałem ale każdy ma swoją drogę i nie da się przejść ich
      wszystkich. Z pewnością macie rację w tym co mówicie. Skoro uważacie
      to za zły pomysł to pewnie tak jest. Starałem się tylko pomóc osobą,
      które tak jak ja długo szukały swojego pierwszego zlecenia bo w
      każdym biurze na pytanie "Gdzie Pan/ Pani był jako pilot? Odpowiedź
      brzmi "Nigdzie, dopiero zaczynam" i po zostawianiu CV żadnego
      sygnału nie było. J już mam swoj pierwszy raz za sobą, a nowym życzę
      powodzenia i cierpliwości.
    • ethlin Re: COŚ NA POCZĄTEK 29.07.09, 15:20
      Syrol, ja Ci życzę powodzenia, widać że chcesz a chcieć to móc ale na litość
      boską pilnuj swojej ortografii...
      • syrol Re: COŚ NA POCZĄTEK 29.07.09, 15:23
        hehe. OK. Przepraszam za te błędy to pewnie z niewyspania;)
        • smerv Re: COŚ NA POCZĄTEK 30.07.09, 00:03
          Słuchaj, jeśli polszczyzna Twoich CV jest taka, jak wpisów na forum,
          to sorki, ale nie dziwię się potencjalnym pracodawcom. To nie jest
          problem na hehe. Jak człowiek ortografię zna, to pisze poprawnie
          wybudzony w środku nocy. A jak nie, to i sen zimowy nie pomoże.
          Jadąc z grupą pracujesz z ludźmi, od jakości Twojego języka zależy,
          jak będziesz oceniany.
    • pilociwycieczek.pl POST SKASOWANY 30.07.09, 10:07
      > Mnie osobiście nie podobasz się....

      Sugestia do autora: umówiliśmy się, że osobiste - jak cytowany fragment powyżej
      - odniesienia się do innych uczestników dyskusji na forum zostawiamy dla siebie
      lub droga zawsze jest wolna by wysyłać takie wyznania bezpośrednio e-mailem.

      Pozostała treść:

      syrol napisał:
      > Dopiero wrociłem z Chorwacji po 2-tyg. turnusie ale
      nadal nie jestem pewien czy można mnie uznać "doświadczonym
      pilotem".

      malediwypiotrs napisał:
      (...) Jak
      mogło Ci wogóle przyjść do głowy, że mógłbyś po jednym wyjeździe
      uważać się za doświadczonego pilota?.
      • syrol Re: POST SKASOWANY 30.07.09, 11:26
        Nie odbiegajmy od wątku, bo zauważyłem, że zamiast turystyki tematem
        staję się ortografia. Ludzie to nie to forum.

        > syrol napisał:
        > > Dopiero wrociłem z Chorwacji po 2-tyg. turnusie ale
        > nadal nie jestem pewien czy można mnie uznać "doświadczonym
        > pilotem".
        >
        > malediwypiotrs napisał:
        > (...) Jak
        > mogło Ci wogóle przyjść do głowy, że mógłbyś po jednym wyjeździe
        > uważać się za doświadczonego pilota?.

        Ja mam problem z ortografią ale czytanie ze zrozumieniem idzie mi
        lepiej niż co poniektórym. Czy piszę,że czuję się doświadczonym
        pilotem? Czy raczej, że nie jestem tego pewien. To jednak różnica.

        A tak w ogóle to przepraszam, że tak was wszystkich uraziłem moją
        znajomością ortografii. Przecież wszyscy są tu mistrzami we
        wszystkich dziedzinach.
        Może wystarczyło napisać " masz głupi pomysł, po co dawać szansę
        rozwoju młodym skoro to konkurencja" i temat skończony.
        • bluemar Re: POST SKASOWANY 30.07.09, 12:04
          Do czego potrzebna jest w turystyce znajomość ortografii ?-a
          chociażby do korzystania z gps-nie wiem dokąd by Ciebie zaprowadził
          jeżeli wpiszesz ulicę Rzabiom zamiast Żabiej.Albo jak odnajdziesz
          taką ulicę na planie szukając w spisie pod niewłaściwą literą?
          Pewność siebie jest potrzebna w pracy pilota ale nie taka jaką
          reprezentujesz i do tego jesteś niegrzeczny.
          A pomysł rzeczywiście był głupi tylko grzeczność nie pozwoliła
          powiedzieć Tobie tego wprost-cóż z tym czytaniem ze zrozumieniem
          chyba jednak też nie jest najlepiej.
          • syrol Re: POST SKASOWANY 30.07.09, 15:03
            więc jeśli jesteście takimi zdolnymi, doświadczonymi, mądrymi
            pilotami to co w samym środku sezonu turystycznego, w środku dnia,
            robicie na forum(być może z tego powodu przez, który ja tutaj piszę-
            brak zajęcia)? Czyżbyście zmianiali branżę z pilotów na polonistów
            albo doradców językowych? hmm :/ ja na waszym miejscu pewnie bym
            teraz opowiadał grupie o wspaniałych rzeczach, które m.in. dzięki
            mnie oglądają a nie wytykał komuś jego umiejętności polonistyczne
            Dzięki wam o wspaniali za dobre wskazówki i wsparcie. Cieszę się,
            że nasze grono jest takie zgrane. A mi wybaczcie moją niegrzeczność,
            którą was tak uraziłem.
            PS. Z tą "elitą" to chyba przesadziłem.
            • ethlin Re: 30.07.09, 15:41
              Syrol, wyluzuj.

              Nie pisz co byś robił na czyimś miejscu bo na czyimś miejscu nie jesteś i
              jeszcze pewnie trochę wody w rzece upłynie nim będziesz.
              Krytykę trzeba umieć przyjąć, nie ma się co obrażać, bo od turystów usłyszysz
              jeszcze nie takie rzeczy...
              Wysyłaj CV, zamieść swoją wizytówkę np. na www.przewodnicy.pl/ a nie wiń
              całego świata o to, że nie masz doświadczenia.
              Wybacz, ale nikt ot tak nikomu Cię nie poleci. Umiesz liczyć - licz na siebie i
              najlepiej na tym wyjdziesz. Dokształcaj się, korzystaj z czasu który masz.
              • syrol Re: 30.07.09, 16:06
                Dzięki ethlin. Wreszcie ktoś mowi coś normalnie i nie czepia się
                tego jak i co pisze. Wiem, że wy macie rację tylko troche sie
                zdenerwowałem tym, że dla niektórych ważniejsze były moje błędy
                ort.a nie to co chciałem przekazać. Skoro uznajecie moj pomysł za
                zły to OK. Nie było tematu. A pilot powinien być tolerancyjny i
                faktycznie nie musi wytykać komuś niedoskonałości. Niech uwagi
                zachowa dla siebie. Pozdrawiam. PS. Wcale nie winie nikogo za brak
                doświadczenia bo każdy jakoś zaczyna i tylko od niego zależy czy to
                doświadczenie zdobędzie czy też nie. Taki miałem pomysł i chciałem
                się nim z wami podzielić.
                • turdoradca dla początkujących COŚ NA POCZĄTEK 31.07.09, 12:22
                  To co powiem może się tyczyć każdego na początku zabawy na forum i w pilotażu, i nie tylko.

                  syrol napisał:
                  > A pilot powinien być tolerancyjny i
                  > faktycznie nie musi wytykać komuś niedoskonałości.

                  Świetnie, że coś proponujesz - jeśli mowa o szukaniu jakichś dobrych rozwiązań. Natomiast skoro już zwracasz uwagę innym... Tolerancyjni musimy czy też przynajmniej powinniśmy być w pracy. W życiu osobistym czy na forum każdy może prezentować i bronić swojego stanowiska i niekoniecznie musi tolerować czegoś, czego po prostu nie toleruje. Co do "niedoskonałości", to chyba cała "nietolerancyjność" w przypadku tego wątku i Twoich wypowiedzi tyczyła się ortografii. W tej każdy może (choć zapewne nie powinien) się mylić, ale jeśli robi to nagminnie to nie dziwne, że "puryści" językowi po prostu się trzęsą.

                  syrol napisał:
                  > więc jeśli jesteście takimi zdolnymi, doświadczonymi, mądrymi
                  > pilotami to co w samym środku sezonu turystycznego, w środku dnia
                  > robicie na forum(być może z tego powodu przez, który ja tutaj piszę-
                  > brak zajęcia)?

                  Jesteś nie pierwszą osobą, która na forum postanowiła wytknąć innym to, że siedzą w domu i w internecie zamiast pracować - więc to co powiem ma szerszy kontekst.

                  Nie bądź zaskoczony, że takimi faux pas wzbudza się coraz większą niechęć wśród innych uczestników - a nie po to się tu chyba trafia? Bo jeśli na przykład pracowałem cały miesiąc to w zabieganiu mogłem darować sobie dyskusje na forum, ale jeśli ta forma kontaktu to dla mnie najlepszy sposób komunikacji z większą liczbą takich ludzi jak ja, których też i lubię, czy jestem ciekawy co mają do powiedzenia, z którymi mogę się wymienić różnymi informacjami i doświadczeniami czy też wreszcie popatrzyć na pomysły młodszych kolegów, którzy na przykład by chcieli by im po prostu dawać pracę (a jestem tu przykładem osoby, z której i tak się śmieją, że choćby na informacjach o pracy ode mnie żeruje "pół Polski") - to wiesz co? Tym bardziej za każdym razem dziwne dla mniej jest stanowisko takie jak zacytowane powyżej.

                  I też ma co tu liczyć na tolerancyjność...

                  Wybacz, ale takie podsumowania jak Twoje to po prostu wyraz albo impertynencji albo ignorancji, która po prostu dyskredytuje ich autorów.

                  I uważam, że jeżeli rzeczywiście ktokolwiek pisze tu z powodu frustracji "brakiem zajęcia" to dla wszystkich lepiej jest jak znajdzie sobie inne miejsce na ich rozładowywanie. I takie osoby - mam wrażenie - rzeczywiście tak zrobiły i większości z nich nie ma już wśród ludzi, dla których jedno i drugie pilockie forum to rzeczywiście okazja do kontaktu z innymi o tych samych zainteresowaniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka