Chyba pocieszenie potrzebne

09.11.09, 12:01
Witajcie.
Depresja mnie dopadła.Jestem po 4 latach starań, jednym poronieniu w 10tyg, i jednej ciązy biochemicznej.Aktulanie jestem po drugiej inseminacji.Byłam na wizycie po 2 tygodniach po IUI i lekarz stwierdzil zasiniałą szyjke macicy, pogrubiałe endo-" nie potwierdzam i nie wykluczam.Prosze zrobic bete".Zrobiłam ( to był 27 dzien cyklu) -wyszła 5.Wynik w sumie nijaki.Ale po dwóch dniach przestały mnie boleć piersi, zrobiłam test sikany-negatywny.I co? płacz, depresja i rezygnacja.
    • greennadia79 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 12:29
      antra-76, z sikańca mogło jeszcze nic nie wyjść. Tak bywa.
      Na Twoim miejscu powtórzyłabym bete. Jesli rosnie to nalezy się
      cieszyć. Ja bym jeszcze tego nie przekreślała.
      Powtórz bete. Trzymam kciuki.
      • pola260 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 12:39
        Trzymaj się, wiem, że łatwo nie jest. Może faktycznie jeszcze ten cykl nie jest
        stracony... a nawet jeśli, to w końcu przecież musi się udać!
        • antra-76 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 12:43
          Dziś przyszła mi taka mysl-ze wcale nie MUSI sie udać..
    • pelikan00 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 13:04
      beta 5 to juz jest na plus
      powtorz bete, abo test domowy zrob za kika dni znowu. tak niska bete nie wykryje
      domowy test. nie zalamuj sie jeszcze. czekamy na wiesci i sciskamy kciuki by
      byly pozytywne.
      • antra-76 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 21:45
        Teraz zeby mi gorzej bylo -pojawilo sie krawienie (mimo duphastonu)-troche sluzu z krwią, a teraz juz brazowa wydzielina-jak koncówka okresu.
        Dzwoniłam do swojego lekarza-powiedzial, ze najbardziej martwiący jest brak bólu piersi.Mma sobie jutro zrobic bete i przyjechac z wynikim do niego od razu.
        Znowu niepowodzenie..
        • darunia69 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 09.11.09, 21:55
          Antra spokojnie. Ja wiem,ze latwo mowic ale naprawde moze jeszcze nic
          straconego. Zobaczymy jaki bedzie wynik bety. A jesli sie teraz nie udalo to uda
          sie kolejnym razem, zobaczysz.
          Ja staram sie 3 lata i na koncie mam 4 poronienia a od roku w ogole nie mam
          swojej owulacji! wiec to dopiero masakra. Ale nie mozemy sie poddawac, ok?
          • antra-76 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 10.11.09, 13:04
            Dzieki za wsparcie.
            Czekam na wyniki bety.Wieczorem wizyta.Teraz mam nadzieje, ze to jednka nie była
            ciąża i poronienie-ale fałszywy wynik bety po pregnylu...
            • antra-76 Re: Chyba pocieszenie potrzebne 11.11.09, 10:27
              No i po wszystkim...
              Wczorajsza beta-wynosiła 1. Byłam u lekarza-podejrzewa
              mikroporonienie.Postanowiliśmy odczekać jeden cykl i znowu inseminacja.Tym razem
              dołożymy Acard.Wyniki immunologii mam w normie-ale czasem mogą być wyniki ok- a
              zespól fosfolipidowy ujawnia się dopiero w ciąży.
              Dziękuje wszystkim za wsparcie.
Pełna wersja