Dodaj do ulubionych

temperatura

28.01.04, 16:18
Hej! Jestem tu nowa, ale chętnie poproszę Was o radę. Od pół roku staramy się
z mężem o dziecko. Na razie bezskutecznie sad Lekarz polecił mi stosowanie
tzw. „kalendarzyka małżeńskiego”, żeby zobaczyć jak działa mój organizm. Po
pierwszym cyklu zobaczyłam, ze nie mam w ogóle wzrostu temperatury w II
połowie cyklu…. Cały czas 36,6-36,8. Śluz owulacyjny i lekki ból jajnika są
wtedy kiedy powinny być... Czy któraś z Was spotkała się z taką sytuacją? Co
to oznacza??? Czy to jest normalne??? Może to zaburzenia hormonalne….
Obserwuj wątek
    • Gość: PP Re: temperatura IP: 80.51.242.* 28.01.04, 19:55
      To nie kalendarzyk, ale test ptc i obserwacja śluzu. Duzo znajdziesz na
      www.npr.prolife.pl lub www.lmm.pl albo na forum naturalne planowanie rodziny.

      Z tego co piszesz wynika, ze cykl, który diagnozowałas był bezowulacyjny. To ze
      pojawił się sluz płodny i lekki ból jajnika, ale nie było skoku temperatury,
      znaczy,ze był przejsciowy wzrost estrogenów.
      Czy to jest normalne ? U kobiet w pełni okresu rozrodczego zdarza się od czasu
      do czasu taka sytuacja (np. w okresie rekonwalescencji, jako wynik
      odchudzania), ale takie cykle wystepujace chrronicznie sa nieprawidłowe.
      • ald77 Re: temperatura 02.02.04, 10:17
        Dzięki za odpowiedź!!! Niestety kolejny cykl wygląda podobnie. Mój lekarz
        twierdzi, ze dopiero po roku starań można szukac przyczyny, a ja czuję, ze coś
        jest nie tak. Czy powinna zrobic sobie na włąsną rękę badania hormonalne? Co mi
        radzicie? A jesli tak to jakie? Chociaz muszę przyznać, ze mam nadzieję, że w
        tym cyklu już sie uda...
        • Gość: kathrin78 Re: temperatura IP: *.dip.t-dialin.net 02.02.04, 12:59
          Jeżeli twoje cykle na podstawie wykresu temperatury wyglądają na bezowulacyjne
          to warto by było wykonać już podstawowe badania hormonalne. Czyli np. LH, FSH,
          prolaktyna, testosteron 3dc, progesteron ok. 21dc (dla cykli 28dniowych). Ew.
          warto pomonitorować cykl na usg. Jeżeli wyniki potwierdzą brak owulacji trzeba
          będzie ją stymulować.
          • ald77 Re: temperatura 02.02.04, 14:39
            A ile kosztują takie badania? Mam jeszcze jedno pytanie, a właściwie mam ich
            tysiace smile Miałam dzisiaj USG, 24dc, 12 dni po owulacji (jesli wogóle była) na
            podstawie objawów - śluz i ból jajnika. Lekarz tylko stwierdził prawy jajnik w
            górnej granicy normy i przerośnięte, przekrwione endometrium. Czy zauważyłby
            jeśli jestem jednak w ciąży??? Tli się jeszcze we mnie odrobina nadziei, że
            moze jednak...
            • Gość: mongal Re: temperatura IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 03.02.04, 00:16
              ciążę na USG widac ok 21 dni po owulacji, przynajmniej ja tak mialam i skok
              tempe musi byc moze byc niewielki i stopniowy jak bylo u mnie ale musi byc...
        • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 02.02.04, 15:28
          To znaczy jak ?
          Nie ma skoku temperatury ? Nie ma sluzu ?
          Ile masz już nazbieranych wykresów ?
          • ald77 Re: temperatura 03.02.04, 07:54
            Śluz owulacyjny i lekki ból jajnika jest od 12 do 13dc. Temp cały czas 36,6-
            36,7 st. C. Cyle mają 26-28 dni.W tym cyklu dopiero 19dc wzrost do 36,8 i
            utrzymuje się juz 5 dni... Obserwowałam dopiero jeden cały cykl i drugi do
            24dc, czyli 2 wykresiki. A w obu cyklach od 12dc do 24dc ból jajników i ucisk
            na pęcherz. Na USG powiększone endometrium. Cały czas mam nadzieję, że jednak
            tym razem się udało, ale bez wzrostu temp to chyba niemożliwe???
            • maretina Re: temperatura 03.02.04, 09:27
              mozliwe!
            • Gość: Nova Re: temperatura IP: 149.156.31.* 03.02.04, 09:37
              Po pierwsze - zajrzyj na podane w pierwszym poscie strony. Bedziesz wiedziala,
              czy dobrze mierzysz temperature i dowiesz sie, jak obserwowac organizm. Po
              drugie - jesli nic nie wydarzy sie przez pol roku, poszukaj pomocy u
              specjalisty. Po trzecie - PRZEZ TEN CZAS NIE ODWIEDZAJ TEGO FORUM, bo
              oszalejesz smile. To jest naprawde rada plynaca z serca, nie zartuje. Trzymaj sie
              i powodzenia!
              • ald77 Re: temperatura 03.02.04, 11:39
                Bardzo Wam dziękuje. Ale to już jest pół roku bezskutecznych starań!!! Mój
                lekarz twierdzi, ze powinnam jeszcze przez kolejne pół nie denerwowac się. Ale
                ja nie potrafię... Forum mnie trochę uspokaja. Najgorsze dla mnie jest czytanie
                fachowej prasy (mozna się załamać) i rozmowy z ludźmi, którzy nie mają pojęcia
                o niepłodności. Teorie, że kiedys zdiagnozowana (niepotwierdzona) endometrioza,
                stare infekcje, środki antykoncepcyjne stosowane wczesniej itp. są głowną i
                nieuleczalną przyczyną moich problemów smile Po tym wszystkim Forum mnie uspokaja
                i zaczynam myśleć bardziej optymistycznie smile
            • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 03.02.04, 09:50
              Skoro tylko sluz i pobolewanie jajnika, a wykres jednofazowy, to rzeczywiscie,
              do jajeczkowania nie doszło, albo może i doszło, ale to było
              jakieś "wybrakowane" jajeczkowanie i cykl był niepłodny.
              Bez wzrostu temperatury -masz rację - nie było LH, nie było pracy ciałka
              zółtego.

              To jednak niczego nie przekreśla. Przecież masz dopiero rozpisane dwa cykle.
              Poprzednie to tylko Twoje domniemania. Może miałaś rzeczywiście cykle
              bezowulacyjne, może tylko co któryś był bezowulacyjny, częściej niż normalnie.

              W tym cyklu, skoro temperatura sie utryzmuje juz 5 dzień, wszystko idzie
              dobrze. Mierz do końca cyklu. Nawet jesli nie bedzie dzidziusia,bedziesz
              wiedziała jak długa jest faza ciałka żółtego (powinna byc minimum 10 dni
              podwyższonej).
              • Gość: anula Re: temperatura IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.02.04, 11:58
                Moje temperaturki w ostatnim cyklu były bardzo zróżnicowane- ale mam pytanie o
                czas kiedy jest już po owulacji, mój skok temperatury był 1- dniowy- 37.1, a
                na drugi dzień już tylko 36.7 i dalej już podobnie.Co to może oznaczać?
                • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 03.02.04, 14:18
                  Taki jednorazowy wysok, o ile nie miał miejsce zwykły błąd w pomiarze, wskazuje
                  na kłopoty z pekaniem pęcherzyka lub tworzeniem się ciałka zółtego. Pecherzyk
                  zanim pęknie, wysila się jak tylko może i jego otoczka wydziela do krwi
                  niewielkie ilości progesteronu, akurat tyle by na wykresie pojawił się 1-2
                  dniowy skok temperatury. Podobie jest, gdy pecherzyk peknie, ale dalej sa
                  jakies kłopoty i w rezultacie ciałko zółte konczy wczesniej swa pracę. Dlatego
                  uważa się, ze tych podwyzszonych temperatur musi byc najmniej dziesięć, by
                  uznac cykl za płodny.
                  Tego oczywiście z góry nie wiadomo i dlatego, jesli ktoś nie planuje dziecka,
                  musi odczekac przepisany szczegółowa instrukcja czas ( konkretna ilość dni
                  wyższej temperatury odpowiednio ocenianych na tle zmian zachodzacych w śluzie).
                  • Gość: anula291 Re: temperatura IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.02.04, 21:41
                    A CO MOŻE POWODOWAĆ TAKIE PROBLEMY Z PĘKANIEM PĘCHERZYKA LUB WCZEŚNIEJSZE
                    ZAKOŃCZENIE PRACY CIAŁKA ŻÓŁTEGO? JAKA MOŻE BYĆ PRZYCZYNA?
    • ewa.analityk1 Re: temperatura 04.02.04, 02:24
      Przyczyn niepękającego pęcherzyka moze być sporo. Najprościej wykluczyć
      prolaktynę i ewentualnie niedoczynność tarczycy. Najlepiej zrobić wszystkie
      badania o których pisała Kathrin.
      Pół roku starań to długo według mnie i lekarz powinien działać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka