Dodaj do ulubionych

Zamora -udany transfer ?

03.02.04, 23:08
Czy komuś z tego forum udało się zajść w ciążę po transferze z mrożonych
wykonywanym przez dr Zamorę ?
Jak myślicie, czy to ma jakieś znaczenie kto wykonuje sam zabieg ?

Napiszcie dla dodania mi otuchy,
pozdrawiam
Tojowa



Obserwuj wątek
    • agakra Re: Zamora -udany transfer ? 04.02.04, 16:10
      tojowa napisała:

      > Czy komuś z tego forum udało się zajść w ciążę po transferze z mrożonych
      > wykonywanym przez dr Zamorę ?
      > Jak myślicie, czy to ma jakieś znaczenie kto wykonuje sam zabieg ?
      >
      > Napiszcie dla dodania mi otuchy,
      > pozdrawiam


      Ja myśle, że to zależy tylko od ciebie i od twojego organizmu.
      Dr. Wojewódzki ma dobrą rękę, ostatnio mi się chwalił, że udały mu się dwa
      transfery za pierwszym razem,

      > Tojowa
      >
      >
      >
    • Gość: majka Re: Zamora -udany transfer ? IP: *.bumc.bu.edu 04.02.04, 21:22
      To nie zalezy od lekarza, tylko od jakosci zarodkow i Twojego organizmu.
      • tojowa Re: Zamora -udany transfer ? 05.02.04, 00:33
        Macie rację, zarodki, organizm, psychika to najważniejsze. Pewno transfer to po
        prostu przeniesienie zarodków a dalej to sama natura zdecyduje.
        Muszę być pełna nadziei a i tak się denerwuję....

        Dziękuję Wam bardzo za tych kilka słów.
        Tojowa
    • Gość: Becia Re: Zamora -udany transfer ? IP: *.crowley.pl 05.02.04, 13:08
      Jestem w 24 dobie po transferze u dr Zamory. Była to moja 2 próba tym razem
      pomyślna ( pierwszy raz u dr Taszyckiej w maju 2003 ). Przyznam się, że bardzo
      chciałam aby tym razem robił to mężczyzna no i udało się.
      • tojowa Re: Zamora -udany transfer ? 05.02.04, 13:25
        Właśnie wchodzę na forum i widzę Twoją odpowiedź. Aż mi serce mocniej zabiło !
        Ściskam Cię mocno i życzę wspaniałego noszenia fasolki.
        Ja przygotowuję się do fransferu w przyszłym tygodniu. Nie ukrywam, że się
        denerwuję. Transfer dr Taszyckiej także mi się nie powiódł ( ale teraz widzę,
        po zrobieniu HSG ,że nie miał szans- zrosty ).
        Becia, dałaś mi dużo wiary !!!
        ściskam was
        Tojowa
        • agakra Re: Zamora -udany transfer ? 05.02.04, 17:14
          tojowa napisała:
          Transfer dr Taszyckiej także mi się nie powiódł ( ale teraz widzę,
          > po zrobieniu HSG ,że nie miał szans- zrosty ).
          >

          z tego wynika, że najlepsi są faceci ginekolodzy. Ja zawsze chodziłam do
          kobiety i zawsze mnie badanie bolała, przez przypadek musiałam pójść do faceta
          i tak już zostało,
          • agni71 Re: Zamora -udany transfer ? 06.02.04, 10:01
            agakra napisała:

            > > >
            >
            > z tego wynika, że najlepsi są faceci ginekolodzy. Ja zawsze chodziłam do
            > kobiety i zawsze mnie badanie bolała, przez przypadek musiałam pójść do
            faceta
            > i tak już zostało,

            Cos w tym moze jest, chociaz ja bardzo sobie upodobalam dr Taszycka. Po prostu
            latwo mi sie z nia dogadac, wszystko tlumaczy przystepnie, nie musze sie
            wlasciwie o nic dopytywac, czy domyslac, co miala na mysli. Ale jej pacjentka
            bylam przez dosc rotki czas. Jestem teraz w ciazy po transferze przeprowadzonym
            wlasnie przez nia. Wczesniej prowadzil mnie wlasnie Zamora, ale jakos Taszycka
            bardziej przypadla mi do gustu. A wczesniej mialam dwa transfery wykonywane
            przez dra Lewandowskiego, z czego jeden byl udany.... tak, ze chyba nie ma
            reguly.

            pozdr
            aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka