Wlasnie odebralismy wyniki nasienia mojego meza i sie zalamalam. Lekarka
powiedziala nam ze objetosc to 4ml, w 1ml jest tylko 14 milionow plemnikow.
Najgorsza chyba jednak jest wiadomosc ze 92% plemnikow jest abnormalnych. Nic
nam nie poradzila, tylko zeby sie dobrze odzywiac i starac przez rok. Jak nic
z tego nie wyjdzie to dopiero da nam skierowanie do kliniki specialistycznej.
Mieszkamy w UK i tutaj cala sluzba zdrowia jest do niczego i dlatego sie tak
martwie. Czy jest ktos, komu z slabymi wynikiami nasienia udalo sie poczac
dziecko w sposob naturalny?
wykoncze sie tym stresem