Dodaj do ulubionych

01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.04, 13:19
WITAM DZIEWCZYNY W PONIEDZIAŁEK BĘDĘ MIAŁA ROBIONĄ LAPAROSKOPIE NA POLNEJ U
PROFESORA I BARDZO SIĘ BOJĘ CZY W TYCH DNIACH( W KLINICE BĘDĘ 29.02) BĘDZIE
MOŻE KTÓRAŚ Z WAS MIAŁA ROBIONĄ LAPAROSKOPIĘ PROSZĘ O KONTAKT
POZDRAWIAM RENATA
Obserwuj wątek
    • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 12:26
      Piszę jeszcze raz i jestem zaniepokojona że żadnej z Was nie będzie 29.02 w
      Poznaniu na Polnej a już myślałamże na " żywo" będziemy mogły sobie porozmawiać
    • Gość: pinola Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: 193.111.22.* 19.02.04, 18:35
      Cześć! Ja też z Poznania, podejrzenie PCOS i pewnie laparoskopia w najbliższej
      (mam nadzieję) przyszłości. Napisz u kogo się leczysz, czy jesteś zadowolona i
      po jak długim leczeniu przyszła decyzja o laparoskopii?
      Z góry dzięki
      pinola (na początku "drogi")
      • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 12:39
        Cześć Moja droga jest długa ( dla mnie)i zawiła leczę się dwa lata najpierw
        prywatnie w Z.Górze ( 6xinseminacja bez skutku) a następnie mój lekarz
        skierował mnie do Poznania do Pawelczyka .Po pierwszej wizycie u prof. byłam
        zachwycona wysłuchał co mam do powiedzenia itd. wziął wymaz na cytologię i po
        tygodniu okazało się że mam wirusa który powoduje raka szyjki macicy, decyzja-
        usunięvcie wirusa i znowu przeciągnęło się konkretne leczenie na dalszy plan bo
        prof powiedział że należy najpierw wszystko wyleczyć a następnie zająć się moim
        problemem usunął mi tego wirusa ( to było w sierpniu tamtego roku, w czwartek
        dzwoniłam i okazało się że wirusa nie ma)we wrześniu 2003r. prof. skierował
        mnie na inseminację ale tylko trzy razy bo miałam robione prędzej bez skutku (
        wyniki mam ok, drożne jajowodu, regularne miesiączki, jest owulacja, pęka
        pęcherzyk,męża wyniki-b. dobre). 05.02 prof. skierował mnie na laparoskopie
        na 01.03 do Poznania, może są zrosty i bardzo się boję ale myślę że przyczyna
        braku ciży może jest tam nie iwem ale niebawem się dowiem. Tak w skrucie
        wygląda moja historia. Napisz mi jaka jest Twoja droga w leczeniu, u kogo się
        leczysz itd.
        POZDRAWIAM RENATA
    • Gość: Katarina Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 12:14
      A ja mam uraz do profesorów na Polnej - szczegolnie do Spaczynskiego... PCO i
      nadmierne krwawienie z powodu zlej funkcji jajników rozpoznal jako raka i
      chcial mi usunac macice - wypisalam sie ze szpitala na wlasne zyczenie!
      Katarina
    • Gość: vikas Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.aster.pl 21.02.04, 14:48
      ja jestm po zabiegu już 4 lata.nie ma się czego bać!
      zabieg jest pod narkozą nic nie boli no trochę po.
      gaz, który wpuszczają do środka musi potem wyjść, aże
      ulatnia się przez skórę można odczuwać lekkie bóle.
      brzuch trochę jak galareta,ale też wraca do normy.
      słowe do przeżycia i warto wykonać ten zabieg,bo jeśli
      są zrost to usuną tym samym jajowody będą drożne,ewentualne
      torbielki usunięte itp.same korzyści!!
      • Gość: Marta Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 10:37
        Ja jestem swiezo po laparoskopi mialam ja robiona 17 lutego dodatkowo
        sprawdzano mi droznosc. Jeszcze mam szwy. Sam zabieg to zaden problem. Aby
        dobrze wykonac zabieg wpuszczaja Ci gaz, ktory ulatwia robienie operacji.
        Problem jest ze po tej operacji ten gaz musi z Ciebie wyjsc. I ten proces jest
        troche bolesny. Ale pamietaj bol to sprawa indywiduwalna i kazdego boli
        inaczej. Na pocieszenie Ci powiem ze juz wieczorem po zabbiegu moglam sama isc
        zrobic siusiu. We wtorek mialam laparo a w czwartek juz bylam w domu. Potem
        przez 10 dni po zabiegu musisz miec robione zastrzyki w brzuch (nie sa bolesne)
        ale musisz kogos znalezc aby Ci je zrobil no mozesz oczywiscie robic je sama.

        Wszystko bedzie dobrze glowa do gory. Jak masz pytania to bardzo prosze

        • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 13:29
          Ja czekam na @ a po niej na laparo. Marta jesli mozesz powiedz co to za
          zastrzyki przez 10 dni? Il mialas zwolnienia po zabiegu? Jak sie czujesz? Jak
          przezylas narkoze? Czekam na forum lub moj mail to lomre@gazeta.pl
          • Gość: Marta Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 19:01
            Oto wszystkie szczegoly:
            W poniedzialek poszlam do szpitala. Trzy dni przed operacja czyli od soboty
            mialam byc na diecie. Dieta polegala na tym aby jak najmniej jesc i pic minimum
            3 litry plynow. W poniedzialek rano wzielam lek na przeczyszczenie okreznicy
            (wczesniej przepisal mi go lekarz). Byla to saszetka do rozpuszenia w litrze
            wody. W szpitalu wzielam jeszcze jeden raz to samo. Ale dzieki diecie i tym
            lekom nie musialam miec robionej lewatywy. Caly poniedzialek moglam jeszcze
            pic. W szpitalu dzien przed operacja Cie badaja, gola. W reke lewa wkladaja Ci
            welfron czyli krotka rurke, przez ktora potem dostajesz kroplowke itd.
            We wtorek nie wolno mi bylo nic jesc i pic. Rano dostalam glupiego jasia i z
            radoscia poszlam na sale operacyjna. Tam dali mi narkoze. Zasnelam, operacja
            trwala okolo 2 godzin. Potem przewoza Cie na sale pooperacyjna. Tam cie budza.
            Troche to trwa ale nie ma problemu. Czekaja az sie wybudzisz i zawoza na Twoja
            sale. Masz cewnik wiec na poczatku nie wstajesz. Dostaniesz kroplowke i to doda
            Ci bardzo sil. Ale juz wieczorem sama poszlam do toalety. Juz tego samego dnia
            dostaniesz zastrzyk w brzuch (podskorny) nie bardzo bolesny czyli: "Clexane
            roztwor do wstrzykiwan podskornych lub do linii tetnicznej ukladu
            dializacyjnego". Najgorsze z tego wszystkiego to jest bol plecow. Zwiazany z
            uwalnianiem sie gazu ktory Ci wpuscili do brzucha w trakcie operacji. W trakcie
            Laparo lezysz na plecach glowa w dol i rece masz rozlozone na boki. U mnie bol
            byl bardzo duzy, wiec ciagle bylam na srodkach przeciwbolowych. Po narkozie
            moga pojawic sie wymioty. Ja mialam tylko nudnosci, ale nie zwymiotowalam.
            Zwolnienie chcieli mi dac na miesiac, ale wzielam tylko dwa tygodnie. W
            czwartek bylam w domu. Tydzien po zabiegu mam miec zdjete szwy. Te zastrzyki,
            ktore biore to wlasnie Clexane. Czuje sie kazdego dnia lepiej. Ale w karcie
            informacyjnej, ktora dostajesz jak wychodzisz ze szpitala mam napisane, ze mam
            prowadzic oszczedny tryb zycia. No i przez 3 miesiace po zabiegu nie wolno
            zajsc w ciaze. Jezli masz jakies pytania to prosze.
            • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 19:35
              Dziekuje sie serdecznie za odpowiedz!! Z ta dieta 3-dniowa to mnie zaskoczylas.
              czy mialas robione jakies padania krwi, wymazy lub podobne, bo czytajac rozne
              posty na to tez natrafilam.
              Co mialas robione w czasie tej laparo - diagnozowanie, naklowanie, ciecie ...
              I jeszcze jedno - pisalas, ze przez 3 miesiace nie mozna zajsc w ciaze, a ja
              czytalam ze wlasnie jak najpredzej po zabiegu (nawet po kilku dniach juz
              probowac) bo jajowody znowu sie "zapchaja"? Co Ty na to?
              Jesli nie sprawi ci to problemu to odpisz, a tak przede wszystkim wracaj do sil!
              • Gość: Marta Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 10:48
                Przed operacja musialam zrobic bardzo duzo badan oto one: grupa krwi (w
                laboratorium to co masz np w ksiazeczce zdrowia to niewystarczy), badanie krwi,
                przeswietlenie klatki piersiowej, EKG. Warunek konieczny zaszepic sie przeciw
                zoltaczce!!!!!! Szczepiona przeciw zoltaczce moze byc podawana w trzech
                dawkach: najpierw piersza i potem po miesiacu druga, a za pol roku trzecia (juz
                po drugiej mozna isc do szpitala). Wersja przyspieszona pierwsza po tygodniu
                druga, nie pamietam jak z nastepnymi (ale tez po drugiej mozna isc do
                szpitala). Przed operacja mialam pedzelkowanie czyli wlewaja Ci jodyne i nie
                wiem cos tam grzebia - bezbolesne. W czasie laparoskopi mialam: wyluszczenie
                torbieli jajnika lewego, uwolnienie zrostów, kolorografia. Nie wiem dokladnie
                jak z zajsciem w ciaze pisze to co mi powiedzial lekarz.
            • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.04, 22:54
              Cześć dziewczyny, rozpisałyście się i stwierdzam że każda miała inne objawy
              związane z laparo, niech się dzieje co chce niech mnie skręca z bólu tyle
              przeszłam że napewno to też wytrzymam. Mam pytanie: na co są aplikowane te
              zstrzyki czy w określonym przypadku czy po każdym laparo, czy stwierdzono u
              Ciebie przyczynę dlaczego nie zachodzisz w ciążę np PCO itd. czy był to kolejny
              etap do znalezienia przyczyny. Czy ilość dzni na zwolnieniu oni sami wypisują
              np 12, 20 czy konsultują z nami.
              POZDRAWIAM RENATA
              • Gość: Marta Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 10:57
                Na obchodzie w dniu wypisu powiedzieli mi ze dadza mi miesiac zwolnienia, a ja
                na to nie mozna mniej, oni no dobrze dwa tygodnie, a ja na to nie mozna mniej,
                Lekarz powiedzial nie mniej juz nie mozna!
                Nie wiem na co te zastrzyki chyba na to aby nie bylo zrostow. U mnie nie ma
                problemow z zajsciem w ciaze. Problem jest raczej u partnera. Mialam laparo
                poniewaz nie zastosuja ci technik wspomagania rozrodu dopoki masz torbiel w
                srodku. Zbyt duze ryzyko jesli bedziesz brala hormony.
                • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 17:55
                  Dziekuje za odpowiedzi. Przeciw zoltaczce jestem juz dawno zaszczepiona a
                  reszta mnie chyba czeka. Pozdrawiam wszystkie czekajace na laparo. Jak
                  bedziecie po to napiszcie na forum.
    • Gość: pinola Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: 193.111.22.* 23.02.04, 12:38
      Qrcze - jak "Was" czytam to się zaczynam bać.
      Moja historia jest na razie krótka: starania o dziecko - prawie rok; od pół
      roku mam regulowane cykle (luteina, bromergon); od 3 miesięcy miałam
      monitorowanie USG. Wkażdym z tych 3 ostatnich cykli były torbiele.
      Teraz pani gin chce mi zaserwować CLO. Po 3 miesiącach gdyby nic się nie działo
      to będzie pewno laparo.
      Moja pani gin nie pracuje na Polnej. Zasadniczo jestem z niej zadowolona, ale
      jest młodą lekarką i dlatego czekam na pierwszą wizytę u pani gin-endokrynolog
      z Polnej (naście lat praktyki w działce "hormonalnej"). Jeśli ma dojść do
      jakiegokolwiek zabiegu w szpitalu - to też chcę na Polnej.
      Dlatego dzielcie się spostrzeżeniami i uwagami
      pozdrawiam sedecznie WSZYSTKIE dziewczyny z tego wątku, 3majcie się
      • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 22:13
        Witajcie dziewczyny bardzo się cieszę że tyle osób miało ochotę napisać
        naprawdę jesteście niesamowite, i jak tu nie powiedziedzieć że problem łączy
        ludzi a tak poza tym fakt jest faktem że czas na laparo zbliża się wielkimi
        krokami i może to dobrze bo w końcu się wyjaśni co w moim przypadku stanowi
        problem po przeczytaniu Waszych postów jestem pozytywnie nastawiona ale się
        BOJĘ i nie potrafię nad tym zapanować .
        Mimo wszystko życzę Wam spełnienienia naskrytszych marzeń i jeszcze raz
        dziękuję że mogę porozmawiać z tak wspaniałymi osobami jakimi jesteście WY
        myślę że ten wątek nie zostanie przesunięty na dalszy plan i mam nadzieję że
        będziemy mogły dalej prowadzić rozmowy które niejedną z nas podnoszą na duchu.
        POZDRAWIAM RENATA
        • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 22:16
          Ja tez mam nadzieje ze ten watek nie zginiem, bo czekam na termin laparo a
          Marta udzialila swietnych informacji. Rzucilam na forum pytanie kiedy w ciazy
          po laparo i czekam na posty, bo to mi nie daje spokoju. Jak u wszystkich czas
          jest ogromnie wazny.
        • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 20:08
          Witacie dziewczyny nie zaglądałam na forum a tu tyle osób i bratnich dusz
          dzięki że byłyście tak miłe i opisałyście jak wygląda laparo napewno w
          większości wasze informacje przydadzą się innym dziewczyną a i łatwiej z wami
          porozmawiać niż z osobami których ten problem nie dotyczy także dziękuję
          jeszcze raz.
          Mój termin laparo zbliża się wielkimi krokami i chociaż nastawiona jestem
          pozytywnie bardzo się boję i nieiwem czy tej operacji czy wyniku bo pomału moja
          psychika wysiada dobrze że chociaż Wy jesteście i można z Wami porozmawiać
          poradzić się .PISZCIE RAZEM JEST RAŻNIEJ. POZDRAWIAM RENATA
          • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 10:34
            Znam już datę mojego laparo - 4 marca. Będę trzymać kciuki za Ciebie Renata -
            1.03
            • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 22:29
              wITAJCIE DZIEWCZYNY, SZKODA ŻE TEN POST SPADŁ NA DRUGĄ STRONĘ WIĘC GO WYCIĄGAM
              LOMRE ŻAŁUJĘ ŻE SIĘ NIE SPOTKAMY (A MOŻE?) MIMO WSZYSTKO ŻYCZĘ POWODZENIA CO
              BYŁO WSKAZANIEM DO LAPARO I U KOGO SIĘ LECZYSZ?
              POZRAWIAM RENATA
    • Gość: pinola Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: 193.111.22.* 22.03.04, 19:32
      Dziewczyny - zobaczcie do której siedzę w pracy aby odnależć ten wątek! Udało
      się - napiszcie co u Was proszę! Napiszcie ile musiałyście czekać aby w ogóle
      dostać skierowanie na laparo? Bardzo Was proszę - odezwijcie się!!!
      pozdrawiam (ja czekam na pierwsze badania diagnostyczne na Polnej, jak dobrze
      pójdzie to będzie "już" za miesiąc)
      • Gość: lomre Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 19:59
        Ja zmienilam lekarza (przeszlam na NFOZ) i on wyslal mnie doszpitala, tam
        orzekli zzzze zamiast sugerowanego HSG zrobia od razu laparo. Mialam poczekac
        do @ i zadzwonic, od razu sie umowilam. I to wszystko na NFOZ!! Naprawde, mam
        szczescie co?
        Juz jestem po laparo i nawet po zwolnieniu, jutro ide do pracy i czekam na @
        albo na inne objawy.
        Pozdrawiam
        Renata, co u Ciebie???
        • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 22:29
          Witajcie dziewczyny, długo mnie nie było ale po laparo wykorzystałam zwolnienie
          lekarskie i z mężem wyjechaliśmy na "wczasy". Poza tym wszystkow jak najlepszym
          porządku. Przeżyłam laparoskopie w zasadzie nie było to tak straszne najgorsze
          w tym wszystkim jest przeczyszczanie, laparo miałam w poniedziałek a we wtorek
          już byłam w domu. Następnie prof zaprosił mnie i męża do siebie i trochę z nami
          porozmawiał. Wynik mojej laparoskopii jest dla mnie " miły", mianowicie okazało
          się że usunięto mi torbiel z jajnika oraz wytworzyła się cycta której też już
          nie mam, dodatkowo usunięto mi mięśniaka a najważniejsze że jajowody są drożne,
          nie ma ognisk endometriozy ( chociaż dalej jestem w punkcie wyjścia bo nie wiem
          gdzie leży przyczyna braku ciąży0 ale prof powiedział że mamy jak najszybciej
          się starać , obecnie czekam na miesiączkę którą miałam dostać 18.03 ale
          ostatnio na wizycie ( 18.03) prof powiedział że można liczyć pierwszy dzień
          cyklu od dnia laparo, tak wię za tydzień mam mieć okres???????????? (
          nieświadomie bo w 14 dc pobaraszkowaliśmy sobie z mężem) tak w skrócie
          wyglądają sprawy a co u Was, jakie kroki do przodu, napiszcie,
          POZDRAWIAM I GORĄCO CAŁUJĘ RENATA
    • Gość: pinola Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: 193.111.22.* 23.03.04, 14:17
      Dzięki za info, powiedzcie co trzeba zrobić aby "zasłuzyć" na laparo? U mnie
      pęcherzyki nie pękają tylko zaminiają się w torbiele - czy to jest dostateczny
      powód? Po jak długim leczeniu skierowanie na laparo? Ja mam za sobą prawie rok.
      A może decyduje wiek? Ja mam 31.
      Piszcie plizzzzzzzzz
      • Gość: RENATA Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.04, 21:13
        Witajcie dziewczyny Pinola w moim przypadku to był następny etap w badaniach
        najpierw miałamrobione inseminacje ( 6x) u gin. następnie wizyta u prof i znowu
        inseminacja (3x) i decyzja laparokopia nadmienie że moje i męża wyniki są ok
        nawet laparoskopia "to potwierdziła" nie licząc torbieli i mięśniaka także to
        lekarz decyduje czy skierować na laparo czy nie ale uważam że czym szybciej tym
        lepiej.
        POZDRAWIAM RENATA
    • Gość: pinola Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU IP: 193.111.22.* 24.03.04, 18:45
      Dzięki ja też tak uważam ,ale nie śmiałam przy pierwszej wizycie u lekarki tego
      głośno powiedzieć. Może będę odważniejsza przy drugiej ?
      poz (jak Poznań i jak pozdrawiam wink
      • ona19 Re: 01.03-LAPAROSKOPIA W POZNANIU 17.04.04, 00:36
        Bardzo ciekawy wątek dlatego odświeżam bo i mnie czeka laparoskopia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka