Dodaj do ulubionych

HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!!

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.04, 18:05
Czesc dziewczyny,
ostatnio miałam robione HSG . Wybierając się na to przeczytałam w internecie
prawie "wszystkie" informacje na ten temat i co??? Kazda mówi - to zabieg
nieprzyjemny ale do przejscia! Uwierzyłam i myslałam - dam rade! A tu
koszmar ! Nie wiedziałam,że takie ból jest do przejścia. Tego nie da się
opisać. Oczywiście nie wyszło badanie bo ja juz nie wytrzymałam z bólu. Czeka
mnie teraz HSG pod narkozą. Proszę napiszcie czy ktoś z was miał też pod
narkozą a jak nie to przy jakim znieczuleniu , jest to dla mnie b.ważne.
Nie pisze tego listu zeby was straszys ale żeby uswiadomic sobie iinnym że od
razu możemy zaoszczędzic sobie bólu wiedząc jakie środki przeciwbólowe zażyć.
Pozdrawiam wszystkich
lena
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga lublin Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 18:53
      cześćsmile ja mialam dwa razy HSG, było nieprzyjemne i bolesne,ale nie do tego
      stopnia jak u Ciebie, czasem zdarza się taka nadwrażliwość, ja znam dziewczynę,
      która np. inseminację znosi bardzo boleśnie. U mnie przed HSG położna
      proponowała leki p/bólowe, ale ja boję się zastrzyków więc dała mi relanium 2mg
      i jakiś lek na rozluźnienie macicy i to wszystko.
      • Gość: mila do aga Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.04, 21:48
        aga czy miałś też robione HSG w gabinecie rentgena? Zdziwiłam się,że to nie w
        ginekologicznym tylko na zwykłym rentgenie.
        papa
      • Gość: Rafal Inseminacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 15:56
        Czesc! To czy inseminacja jest bolesna, czy nie, w duzej mierze zalezy od
        przygotowania nasienia, a mniej od indywidualnej wrazliwosci. Ciagle zdarzaja
        sie lekarze podajacy nie przeplukane nasienie, wtedy boli jak przy miesiaczce.
        Zreszta podawanie nie opracowanego nasienia jest malo skuteczne i niesie ryzyko
        infekcji
    • Gość: cetka Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.03.04, 21:08
      robilas to hsg prywatnie? nie wiesz, ile kosztuje narkoza do hsg?
      • Gość: mila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.04, 21:46
        robiłam nie prywatnie. Nie wiem ile kosztuje narkoza ale myślę,że w szpitalu to
        chyba za darmo bo na kase chorych?.
        • mmila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! 13.05.04, 21:18
          Ja miałam hsg pod narkozą więc bez bólu. nic strasznego.
          Natomiast pozniej bolał mnie brzuch.
    • Gość: Aga lublin Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.04, 08:30
      hejsmile Hsg miałam robione w szpitalu na kasę chorych, więc nic nie płaciłam,
      ale z tego co wiem w gabinecie prywatnym kosztuje to 300 zł ze znieczuleniem
      anestezjologa.Musi być rentgen koniecznie gdyż w trakcie podawania kontrastu
      doktor robi serię zdjęć, u mnie to trwało ok 4 minut , już po założeniu
      kulociągu
    • Gość: Fionka Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.nycmny83.covad.net 15.03.04, 18:42
      Mila, ja nie mialam HSG pod narkoza, czego bardzo zaluje. Pisze jednak, bo moze
      przyczyna tak wzmozonego bolu u Ciebie bylo to co u mnie - nie drobne zrosty w
      jajowodach, o ktorych dziewczyny czesto pisza, ze moga byc usuniete przez plyn
      kontrastowy - ale bardzo zwezone wejscie do szyjki macicy. Poniewaz lekarce
      robiacej HSG (2 lata temu) nie przyszlo na mysl uprzedzic mnie, ze przy takiej
      budowie szyjki bol bedzie znaczny - cierpialam okropnie, i chociaz trzeslam sie
      po badaniu jeszcze z 2 godziny, to je przezylam. Kiedy potem czytalam
      wielokrotnie na forum, ze malo kogo HSG tak bardzo bolalo to cos mi nie
      pasowalo, a przeciez nie jestem histeryczka, tymczasem po zmianie kolejnego
      lekarza dowiedzialam sie dlaczego. 12 lutego mialam miec histeroskopie do
      ktorej nie doszlo, bo lekarz stwierdzil, ze urzadzenie do histero nie moze
      przejsc przez moja szyjke, zaproponowal histero pod narkoza w szpitalu, ale
      koniec koncow mialam histeroskopie w zeszly czwartek - po konskiej dawce
      srodkow przeciwbolowych, delikatnosci lekarza i krotkotrwalosci samego zabiegu -
      dalej stekalam z bolu. WYnik histero jest OK, a ja powaznie sie zastanawiam,
      czy kolejne HSG, ktore mam zrobic nastepnym cyklu nie zrobic wlasnie pod
      narkoza. Jesli masz taka mozliwosc, zrob.
      Pozdrawiam
      Fionka
    • Gość: kapak1 Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.bg.am.poznan.pl 15.03.04, 18:56
      Mila, pisalam Kasi na początku marca jak ja przeszłam to" nieprzyjemne" dla
      większości badanie. I niestety większosc dziewczyn mi nie uwierzyła,a nawet
      były takie, kt prawie mnie skrzyczały za moje odczucia. A przeciez po to jest
      to forum - kazdy ma prawo opisywac co i jak przezywa, szukac wsparcia itd. A ja
      tak jak Ty swoim listem chcialam innym zaoszczedzic bólu, żeby jesli jest
      możliwość znieczulenia zeby kobiety je po prostu wybrały do HSG.
      Przeszłam ten zabieg tak jak Ty, czyli tez okropnie. Rwanie zebva bez
      znieczulenia mniej mnie bolało. Uwazam ze powinnysmy miec mozliwosc wybrania
      jakie chcemy znieczulenie, ale z nami sie nie rozmawia. Po prostu....zalezy
      gdzie trafisz.. tak Ci robia - bez lub ze znieczuleniem. Wiedzialam ze w
      niektorych klinikach, gabinetach jest krótkotrwale znieczulenie ogólne(a wiec
      sa tacy lekarze, ktorzy widza sens w znieczuleniu, tacy , ktorym sie chce
      zorganizowac anestezjologa i tym samym nie chca abysmy dodatkowo cierpialy) a w
      innych podaja leki p-bólowe (uwaga z tekstem ze to znieczulenie - nie dajcie
      sie nabrac!). OK jesli są twarde dziewczyny, bohaterki to prosze bardzo, Ja do
      takich nie naleze i dlatego powinnam miec prawo do wyboru. Zreszta przy
      obecnych bezpiecznych metodach krótkich znieczulen ogólnych, po ktorych tez po
      2 godz mozna isc do domu po co cierpiec?, po co widziec co sie z czlowiekiem
      wyprawia i słyszec - ja wolalbym zasnac i obudzic sie po badaniu. Nacierpialam
      sie bardzo podczas badania (fizycznie i psychicznie), ale wytrzymalam ból i
      zimny rentgenowski stół, przesuwanie sie po nim z rozstawionymi nogami, gołym
      tylkiem i z aparatem ciągnącym za szyjke i uwagi pielegniarki abym sie "nie
      napinała" (to mnie najbardziej zdenerwowało - czy to maja była wina, ze mnie
      bolało - co za podejscie!). Uwazam, ze mogly mnie ominac te doznania. Co do
      reszty to rzeczywiscie tak jak u wiekszosci kobiet po badaniu poszłam do domu i
      rzeczywiscie przez kilka dni mialam male plamienie i odczucie w podbrzuszu tak
      jak podczas miesiaczki. Na pewno roznice w odczuciach rodza sie tez z tego ze
      nie kazda ma zakladany aparaty na szyjke - niektore (te szczesliwe) tylko
      cieniutki cewnik. Ginekolodzy uwazaja ze kobieta wiele "wytrzyma". Dziwne ale
      lekarze innych specjalnosci tak do bólu nie podchodza. Zastanawiam sie czy
      kobiety same do tego nie doprowadzily - wiele znoszac, zaciskujac zeby (bo nie
      majac innego wyjscia)i/lub na dodatek upominajc te cierpiace...
      to na razie wszystko, pozdrawiam i podpisuje sie pod twoim listem ze HSG - to
      było okropne i dodałabym ze okrutne
      • Gość: Kasia Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:45
        Hej!
        Kilka lat temu temu miałam HSG - bez żadnego znieczulenia. Ale to nic... Bez znieczulenia miałam też mikroabrazję - to dopiero paskudztwo. Lekarz (wspominany tu prof. Malinowski, Łódź) wyrwał mi [po prostu kawalątek macicy do póżniejszego badania...
        Wiecie, po co o tym piszę? Moja poprzedniczka na forum powiedziała, że kobieta dużo zniesie. Tak właśnie jest. Mnie było wszytsko jedno. Boli? Fajnie! Każdy kolejny ból zbliża mnie do dziecka - myślałam.
        I po latach mam nareszcie maluszka! Nie ja go urodziłam, ale to moje dziecko. Teraz myślę - po co było tak cierpieć? Ale Wy przecież doskonale znacie odpowedź na to pytanie. Ja też je znam.
        Pozdrawiam wszystkich,
        Kasia
        • Gość: Sassima Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.74.* 21.03.04, 21:03
          Wiecie co ja Wam powiem? Ponad dziesiec lat temu identyczna sytuacja panowala w
          stomatologii w Polsce. Po powrocie ze Stanow moja mama opowiadala kolezance
          dentystce jak to zrobili jej zeby w USA z pelnym znieczuleniem, nic nie bolalo.
          A dentystka na to, ze to NIEMOZLIWE, bo musi byc kontakt z pacjentem w czasie
          zabiegu i trzeba wiedziec od pacjenta, ze cos boli, zeby lekarz wiedzial co i
          jak robic. Moja mama miala tez usuwana endometrioze laserowo (laparoskopia) -
          wg. lekarzy w Polsce w tamtych czasach - "NIEMOZLIWE". Takie male dziurki? Nie
          bylo ciecia na pol brzucha? Ej, bajki pani opowiada.

          I teraz jak slysze od swojego lekarza, ze nie moge dostac w szpitalu narkozy,
          bo musi byc kontakt z pacjentka w czasie HSG, to zaczynam sie
          zastanawiac....CZYZBY???!! A moze jest tak, ze u nas medycyna, szpitale,
          fundusze na leczenie i cala reszta, na czele z lekarzami jest wywrocona do gory
          nogami, stoi na glowie i we wszystkim panuje taki burdel i wsteczniactwo, ze
          wlosy staja deba. U nas nadal sie powinno rodzic na zywca, zeby "lepiej przezyc
          pojednanie z dzieckiem". Ludzie!!! Czasy sie zmienily, technologia poszla
          naprzod, pytam sie dlaczego moj maz ma wyrywany zab w narkozie, po ktorej
          wstaje i idzie do domu, a ja mam sie "kontaktowac" z lekarzem podczas zabiegu,
          ktory moze byc bolesny do jakiegos niewyobrazalnego stopnia? Po jaka cholere
          lekarz musi widziec jak sie wije gola na stole i padam z bolu, skoro chodzi o
          zrobienie kilku fotek rentgenowskich? Ja na codzien mam wystarczajaco duzo
          stresow i nie chce, zeby moje ciezko zarobione pieniadze (ZUS +to co musze
          placic w prywatnej klinice) szly na dwie kromki chleba i zimna parowke na
          kolacje w szpitalu. Sa chyba lepsze metody wykorzystywania tych funduszy, np.
          takie, ktore daja korzysci MNIE, pacjentce!!!!
    • Gość: kasialu Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 21.03.04, 21:14
      Dziewczyny nie straszcie mnie bo w środę mam HSG ;o( Az mi słabo jak czytam
      Wasze listy. Ja jestem totalnie nieodporna na ból i obawiam się że wyknanie
      badania moze być w moim przypadku niemożliwe. Zwykłe USG dopochwowe wywołuje u
      mnie wymioty i mało nie zemdleję, a co dopiero takie atrakcje. Słyszałam, ze na
      zachodzie odchodzi się od HSG bo jest za bardzo inwazyjne.
      Ja będe miała to wstrętne HSG w szpitalu na kasę chorych - myślicie, ze jak
      powiem o mojej słabej odpornosci na ból to dadzą mi narkozę?
      • Gość: mmmila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 21:36
        dzięki kochane,ze się odezwałyście. Cieszę się,że wsparłyście mnie psychicznie.
        Ja polecam kasi narkoze skoro jes mało odporna na ból. Będę z wami w kontakcie
        po drógim HSG na które teraz czekam.
        serdecznie pozdrawiam
        mila
      • Gość: tekla do Kasialu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.04, 22:48
        Bardzo dobrze, że dziewczyny cię postraszyły. Nie ma żadnego powodu dla którego
        masz cierpieć. W szpitalu na dyżurze jest anestezjolog i może ci dać dożylnie
        fentanyl czy coś jeszcze lepszego. Nie pozwól żeby twoje obawy zostały
        zlekceważone. Boli tylko dlatego, że ginekolodzy są przyzwyczajeni, że
        pacjentki cierpią. Jeśli nie zaproponują ci znieczulenia z prawdziwego
        zdarzenia, to powiedz, że nie wyrażasz zgody na zabieg, im wtedy opadają
        szczęki i nie wiedzą jak się zachować. Ja zrobiłam kiedyś piekielną awanturę i
        wszyscy chodzili wokół mnie na paluszkach i w czasie zabiegu głaskali po
        rękach, żebym się uspokoiła i jeszcze tłumaczyli, że nikt nie chce sprawiać mi
        bólu. I wcale nie bolało.
    • Gość: Rafal Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 15:59
      HSG jest juz prawie historyczna metoda, te same informacje mozna uzyskac robiac
      kontrastowe usg (tez moze bolec, ale jest bez promieni), albo histeroskopie,
      przy ktorej w razie potrzeby mozna od razu usunac np. zrosty w macicy.
      • Gość: dolores Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 16:10
        Właśnie o to mi chodziło, żeby ktoś wreszcie wspomniał o badaniu na drożnośc, z
        kontrastem ale USG - a nie rentgenem. Ja właśnie w przyszłym cyklu mam mieć
        ten test i nie wiem czy te wszystkie przerażające relacje których się
        naczytałam dotyczą też tego rodzaju badania. Jeśli ktoś wie jaka jest różnica
        dla pacjentki, to bardzo proszę o odpowiedź.
        • Gość: gosia Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.03.04, 21:22
          moj lekarz mi powiedzial ,ze hsg pod kontrola usg jest mniej dokladne niz
          badanie pod rtg ze wzgledu na dlugosc zastosowanej fali i wynikajacej stad
          rozdzielczosci zdjecia wynikowego.A i jedno i drugie jest inwazyjne-bo i tak
          musisz wprowadzic kontrast.
      • Gość: mila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 19:59
        Witam Rafałku,
        ciekawa ta twoja propoazycja? Tylko gdzie ją wykonać w Katowicach?
        Pozdrawiam
        mila
      • Gość: mila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.04, 20:01
        Dziewczyny mój list nie miał na celu nikogo straszyc tylko uświadomić. Tak bym
        chciała żebyście to odebrały. Całuski
        • Gość: kasialu Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 20:37
          Mila dobrze, ze przeczytalam Twój post bo przynajmniej wiem co robić i jak się
          nastawiać. Posłucham rady Tekli i poprosze o znieczulenie - i to o porządne
          znieczulenie!!!!!! wielkie dzięki
          • Gość: mila Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.04, 21:56
            Witam wszyskich. Wspominałam dziewczyny w moim liście o drugim HSG, i podjęłam
            decyzję: NIE ROBIĘ! Boje się zadzwonić do mojego lekarza i mu to powiedzieć bo
            on powiedział,że bez HSG to się nie pokazywac. Ale ja spróbuję jeszcze raz
            inseminacji po peknięciu . Jak nie to adopcja.
            Trzymajcie się dziewczyny kochane mocno i pamiętajci o swoim zdrowiu, nie
            dajcie się ! Dla nich to wielka kasa a nasze zdrowie!
            Całuski
            Pa, mila
            • tekla12 Mila - nie daj się skrzywdzić!!!!!!!!! 02.05.04, 20:25
              No właśnie zastanów się jeszcze. Jeśli hsg było tak bolesne, że trzeba je było
              przerwać, to z jajowodami prawdopodobnie coś jest nie tak jak powinno i
              inseminacja nie ma raczej sensu. Hsg nie tylko może to wykazać ale może
              udrożnić jajowody. Nie namawiam cię do poddawania się torturom tylko a o to,
              żebyś spróbowała zawalczyć o to, co ci się należy, czyli dobre znieczulenie.
              Jak ból był dla ciebie nie do zniesienia, to lekarz powinien szybciutko zawołać
              anestezjologa a nie przerywać badanie. Spróbuj jeszcze raz ale stanowczo
              zażądaj od samego początku, żeby cię dobrze znieczulili. To jest twoje prawo a
              nie fanaberia. Po prostu zaśniesz sobie na te kilka minutek i nieczego nie
              poczujesz.
              • Gość: mila Re: Mila - nie daj się skrzywdzić!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 18:42
                dzieki tekla za list.
                postaram się pomysleć o tym jeszcze raz skoro mówisz,że warto.
                Bardzo dziękuję za odpowiedz.
            • Gość: Anata Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.localdomain / 212.244.168.* 13.05.04, 20:55
              Ja miałam robione HSG jakieś trzy miesiące temu bez znieczulenia w warunkach
              fatalnych: w nieogrzewanym gabinecie i to nie ginekologicznym tylko
              rentgenowskim. Ból byl nie do zniesienia ale badanie zostało wykonane ( nie
              uciekłam ale chętnie bym to zrobiła) i kiedy wstałam po około 20-30 minutach po
              wykonanym badaniu to zemdlałam...z bólu.Byłam nieprzytomna około 10 minut i
              lekarze nieźle się wystraszyli,zaczęli wokól mnie biegać, niezłe zamieszanie
              się zrobiło, wezwano neurologa, żeby mnie przebadal czy wszystko ok , ja też
              byłam w szoku i przerażona bo nie wiedziałam co sie dzieje.Ale na szczęście
              wszystko już później było ok.Dla mnie było to przeżycie wręcz traumatyczne i
              nigdy więcej takiemu badaniu sie nie poddam.
              Dopiero później się dowiedziłam ,jak powinno wyglądać takie badanie,że ze
              znieczuleniem w odpowiednich warunkach tj. w gabinecie gin, ale cóż stało
              się.Teraz zanim poddam się jakimś innym badaniom lub zabiegom to dokładnie się
              o wszystkim dowiem.Nie dam sobie zrobić juz takiej krzywdy.
              • Gość: mila do anata Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.04, 17:54
                Witam Cię serdecznie
                widzę ,że nasze historie są bardzo podobne. Ja już podjęłam decyzje i nie
                poddam się nawet pod narkozą wiedząc co będą ze mną robili. dzięki za list
                pozdrawiam
    • trops7 Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! 15.05.04, 19:13
      dziewczyny ale po co po kilka razy robić HSG przeciez to badanie to juz
      przeszłośc mój gin mówi że to ostateczność a tu słyszę że po 2 -3 razy macie
      robione
      ja mialam wyk. to badanie w ramach kasy nikt mnie nawet nie zapytał o
      znieczulenie szło taśmowo bo było nas 5 a ten co je wykonywał to obraz nędzy i
      rozpaczy
      ja nie przezyłam tego az tak żle ale 2 raz juz bym nie poszła i juz nigdy nie
      pójde do gina z kasy mam ich w d........
      zero zrozumiena lekarz którego mam teraz to anioł w porównaniu z tamtymi
      pozdrawiam
      • Gość: barbara79 Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 20:18
        dziewczyny ja miałam hsg kilka dni temu na kase i nie mam nic do zarzucenia
        dostałam znieczulenie, odbyło się to w gabinecie rtg bo w ginekologicznych nie
        ma rentgenu. trzeba poprosić o znieczulenie i wszystko będzie dobrze.
        pozdrawiam
        • Gość: evi Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.04, 12:31
          Dziewczyny czytając wasze historie aż włosy stajął dęba!

          To takie nieludzkie robić na żywaca takie zabiegi. Lekarze sa niepoważni!

          Jeżeli miałabym doradzić to są osoby, które naprawdę są wrażliwe na ból i
          niestety nawet najlepsze środki znieczulające im nie pomagają. Ja tez myślałam,
          ze jest twarda i wytrzymam-dostałam jakis tamśrodek dożylnie i mało nie
          zemdlałam z bólu jak miałam "instalowaną" rurkę przez którą podawany był
          kontrast. Jakos to przezyłam, ale myślać sobie o takich osobach, które naprawde
          cierpią -serdecznie im współczuję!

          Uważam, że po takich przygodach wiedząc już że cieżko jest wytrzymac ból
          zdecydowałabym się na całkowitą narkozę.

          Pozdrawiam!
    • rafal_md Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! 16.05.04, 12:42
      Tuz po pojawieniu sie tego watku pojawil sie drugi, o alternatywnym do HSG
      badaniu usg z kontrastem:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=11522531&v=2&s=0
      • Gość: mila do rafał Re: HSG - to było okropne!!!!!!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 19:48
        Rafał, nie wiesz może czy w NoVum wykonują takie badanie ? Napisz mi trochę na
        czym to polega. A tak na marginesie : to czt jesteś ginekologiem?
        pozdrawiam
        mila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka