Gość: gina
IP: 62.233.129.*
17.03.04, 19:31
Bardzo prosze was o pomoc i ew. wiadomosci na temat. Wlasnie bije sie z
myslami - w grudniu mialam in-vitro na Starynkiewicza W-wa- nie udalo sie,
ale dwa zarodki zostaly zamrozone do nastepnego razu. W lutym musialam zrobic
histeroskopie i postanowilam za namowa lekarza z Instytutu Matki i Dziecka -
na Kasprzaka zmienic klinike. W obecnym - Invomedzie jestem po jeszcze jednej
probie iui (znowu nic) i zastanawiam sie czy wrocic na transfer zarodkow.
Slyszalam juz kilka opinii, ze Starynkiewicza nie ma zbyt wielkich sukcesow i
boje sie ciazy patologicznej (ktora mnie niektorzy strasza). Napiszcie czy
macie jakis doswiadczenia ze Satrynkiewicza i czy wiecie cos o ich sukcesach.
Przyzwyczailam sie juz, ze kazdy z lekarzy gani poprzedniego,ale nie wiem co
wybrac w tym cyklu rozmrazanie zarodkow czy kolejne iui