Dodaj do ulubionych

in vitro mialam miec!

27.08.10, 22:25
po wakacjach!Wlasnie dzis dowiedzialam sie ze mam 5miesniakow!
W kwietniu byly 2male,przez 3-4mies tak sie rozmnozly,do tego
cholerne umiejscowienie i wogole!nie nadaja sie do usuniecia!!
A mialam taka nadzieje,bylam tak pozytywnie juz nastawiona,a teraz
niewiem co mnie czeka!Za jakies 2-3tyg histeroscopia i dopiero cos
sie wyjasni!i znowu do tylu!
Obserwuj wątek
    • kavainca Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 07:51
      kurde!
      właśnie zastanawiałam się co u Ciebie, bo przecież po wakacjach
      miałas startować
      kiss
    • annajustyna Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 09:05
      A po kuracji hormonalnej? Musi byc jakies wyjscie.
      • rewolka404 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 09:12
        na miesniaki to wyjscie neistety operacja, bo one zabieraja krew, ktora powinna
        isc na ukrwienie macicy i sa duze klopoty z implantacja uncertain
        Szczecze mowiac weszlamna ten watek z nadzieja, ze zdarzyl sie cud i jest ciaza sad
        • annajustyna Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 09:34
          A kolezanki mamie po hormonach wyschly?
          • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 10:49
            Nie nadaja sie do operacji-ani chirurgicznej ani laparoscopowo!
            2,5roku temu mialam operacje chirurg-usuneli mi 1 wielki i
            2albo3mniejsze.
            Hormonami faszerowalam sie do 6inseminacji,do in vitro nawet nie
            zdazylam.Teraz jak w takim tempie sie pojawiaja liczy sie kazdy
            czas,moge liczyc tylko na cud.17wrzesnia ide na histero(jak nic sie
            nie przesunie)i bedzie wiadomo.
            A wracalam z wakacji wypoczeta,pozytywnie nastawiona.Naprawde
            wierzylam,ze pojdzie jak z platka.Czasem az sama sie dziwilam ze
            tyle optymizmu mi wrocilo.I wszystko szlak trafil!
            Ja sobie nawet nie wyobrazam jak....
            • rewolka404 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 11:14
              Myslalam, ze nie nadaja sie do usuniecia za pomoco lekow uncertain
              Znam dziewczyny, ktora tez jakos troche tych miesniakow miala i gdy po
              nieudanych programach trafila do mojej kliniki, tamtejszy lekarz wlasnie mowil o
              tym zabieraniu krwi z macicy...

              Pudelek09
              , a moze warto to jeszcze skonsultowac? Nie wiem, co radzic uncertain
          • rewolka404 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 11:15
            annajustyna napisała:

            > A kolezanki mamie po hormonach wyschly?

            5?
            • annajustyna Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 11:27
              Tego to akurat nie wiem...
              • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 12:16
                Jeden jest wrosniety(czesciowo chyba)w jame macicy,nie usuna
                takiego,a reszta jakies srodscienne(jezeli nie pomylilam).Jakby
                nadawaly sie do jakiegos leczenia to moj gin by powiedzial.On wie
                jak mi zalezy i zawsze szuka sposobu zeby tylko cos ruszylo sie!
                Ja mam jakas duza sklonnosc do tych cholernych miesniakow.Moja mama
                tez miala,ale w ciaze zaszla bez problemu 2x,po 40-stce miala
                operacje usuniecia macicy,ze wzg na miesniki,dzieci juz nie
                planowala to bylo jej bez roznicy.A dla mnie to koszmar!
                Moze dla niektorych to smieszne,ale ja nie pracowalam po 1.zeby miec
                czas dla corki,po2zeby moc sie leczyc,by bylo kolejne baby.W pracy
                musialabym prosic o wolne,albo tlumaczyc sie,a takto mialam choc z
                tym spokoj.Wszystko pod to ustawialam!Matko jaki mam zal do tego
                holernego losu!
                Dzis mam imieniny a nastroj zalobny!Znowu dobra mina do zlej gry!A
                zaraz jakies chrzciny w rodzinie.Musze cos wymyslic zeby nie isc!
    • biedronka.online Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 15:27
      hej, może organizm ma dość leków i nerwów, nie wiem
      ja mam mięśniaka, miałam torbiele, zaliczyłam onkologa, po
      kilkunastu stymulacjach, 5IUI, czterech latach, mówię dość, nie wiem
      czy będę dalej eksperymentowac na zdrowiu, może odpocznij trochę i
      życzę powodzenia
      • pudelek09 biedronka 28.08.10, 22:11
        napewno organizm ma dosc.Zaliczylam juz bole zoladka i inne rewolucje
        (po lekach,nerwach),nerwice juz pare lat temu mam stwierdzona.
        Ostatnia inseminacje mialam w marcu,mialam odczekac te 3mies,zeby
        oczyscic sie z tych lekow,odsapnac.Postanowilismy,ze po wakacjach
        podchodzimy do in vitro.Gdybym wiedziala to startowalabym po
        2mies.gdybym.....
        Odpoczelam,nastawilam sie psychicznie,pozytywnie,choc wczesniej
        balam sie okropnie!Pomyslalam,ze tyle dziewczyn podchodzi,daje
        rade,tylu sie udaje<to nam tez wypali.
    • alonka7 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 16:35
      okaze sie po histereskopii. Jesli sa poza jama macicy to powinno byc OK. Ja tez
      mam - poza jama. Moj lekarz nalegal, zeby nie usuwac. Udalo sie piate in vitro,
      jestem w 16tym tygodniu - maluszek jest ponad miesniakami. Daly sie juz we znaki
      krwawieniem - teraz leze. Skonsultuj decyzje.
      • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 28.08.10, 22:24
        Wlasnie 1 jest w jamie macicy!Moglabym lezec nawet cale 9mies byle
        tylko sie udalo a malenstwo bylo zdrowe!pierwsza ciaze tez duzo
        musialam lezec,co chwila w szpitalu,ale wszystko dobrze sie
        skonczylo,nawet przenosilam ciaze,dziecko zdrowe,duze.Ale planowalam
        jeszcze dwojke-jedno po drugim!
        Nie moge zebrac mysli,M mowi,ze bedzie dobrze,ze sie uda,ale ja juz
        nie mam takich pozytywnych mysli.Mam wrazenie,ze to koniec...
        Konsultowac nie musze-widzialam na usg te 5miesniakow,poza tym temu
        lekarzowi ufam na maxa!To on mi rowniez polecil lekarza do
        histeroscopi,wiec to takjakby konsultacja.
        alonka-gdzie robilas in vitro?Jak znioslas te 5razy?z mrazakow czy z
        kolejnych stymulacji?Mam nadzieje,ze dotrzymacie spokojnie do
        rozwiazania,a miesniki rozejda sie z roszerajaca sie macica!
    • alonka7 Re: in vitro mialam miec! 29.08.10, 17:56
      Ja robilam w Belgii - tu na szczescie piec prob jest refundowanych
      to bylo piec stymulacji plus bodaj trzy transfery mrozakow
      wspieral mnie moj lekarz, ktory wierzyl, ze sie uda (a to jest bardzo duzy
      autorytet) Planowalam skonczyc na piatym programie, zeby nie miec do siebie
      zalu, ze nie zrobilam wszystkiego co w mojej mocy. Nie mialam wiary w
      powodzenie. Bylo mi ciezko. Bo na dodatek we wrzesniu koncze 41 lat.
      Teraz leze - i tak zamierzam do konca ciazy. No prawie restrykcyjnie - schodze
      do kuchni cos zjesc. Drze o maluszka no i boje sie, ze te krwotoki sie powtorza.
      Moja pani doktor mowi, ze moga. Oby nie. Poza tym pozostaje modlitwa. Na razie
      maluszek ma sie dobrze - to najwazniejsze!
      • annajustyna Re: in vitro mialam miec! 29.08.10, 18:18
        A w ktorym jestes tygodniu? Powodzenia dla Ciebie i maluszka!
        • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 29.08.10, 19:11
          Napisala wyej ze to 16tydzien.
          To my trzymamy kciuki,zeby poszlo wszystko dobrze.Lez,wypoczywaj!
          Duzo zdrowka!Ale jak bedziesz >leniuchowac<to nie zawracaj sobie
          glowy negatywnym mysleniem tylko mysl ze bedzie dobrze i u Ciebie i
          u nas!
    • alonka7 Re: in vitro mialam miec! 29.08.10, 20:14
      Dziekuje! Daj znac co i jak z miesniakami. Trzeba jakos z nimi zycsmile Nie
      poddawaj sie!!!
      • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 10:15
        Moze i trzeba!Tylko dopiero co mialam operacje(naprawde powazna,z
        krwotokiem,przetaczaniem krwi i innymi,az cud ze nie usuneli mi
        macicy).Duzo kosztowala mnie decyzja o tej operacji,myslalam ze z
        tym chociaz spokoj!
        M pol nocy powtarzal mi ze bedzie dobrze,ze nawet jakbysmy mieli
        kilka razy in virto robic to sie wkoncu uda.Tylko ja sie boje,ze
        moga sie nie zdecydowac w klinice,w takiej sytuacji, na in vitro bo
        to zaniza statystyki(niestety,to prawda),ale z drugiej str w
        invimedzie zrobili6inseminacji(niestety nieudanych),wiec nie
        patrzyli na statystyki.Moga tez zrobic dla kasy,ale w takiej
        sytuacji czy zarodek wogole ma szanse na zagniezdzenie?
        niewiem!Juz glupieje!
        Zaczynam myslec o matce zastepczej!Tylko jak to zalatwic?
    • alonka7 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 10:28
      Nie znam sie dokladnie. Ale na pewno miesniaki zanizaja - jak widac u mnie.
      Zalezy gdzie sa. U mnie sa nisko (cokolwiek to znaczy) a maluszek zadomowil sie
      - ponoc nietypowo- wyzej. Ale to byla ktoras proba z kolei. Mysle, ze podstawa
      to bardzo dobry lekarz! NO i lut szczescia (tak mi mowiono od poczatku).
      • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 10:55
        Lut szczscia!podobno mam szczescie w zyciu-to zdanie innych.Tylko
        czemu to najwieksze marzenie!tylko to jedno nie chce sie spelnic.To
        niesprawiedliwe,ze tyle osob czeka na tego maluszka i nie mozemy go
        miec!ile bym oddala za spelnienie tego jednego marzenia!
        Podstawe mam-dobrego lekarza!Jak pisalam mam 100%zaufania do niego
        (on mnie operowal,potem on polecal do wielu bad
        lekarzy,szpitale,kliniki,on mi zalatwial wiele badan,zawsze podawal
        za i przeciw np.lekom i pomogl podjac decyzje,do niego zawsze moge
        zadzw,dopytac,spytac).In vitro,jak cos bede miala w invimedzie,ale
        potem wracam do niego!Prowadzi mnie ponad10lat i nigdy nie zawiodlam
        sie,a w tej przychodni bywam non stop(kilka razy w mies od tylu
        lat,chyba mialam najgrubsza karte-dobrze ze na elektronike przeszli)
        Oprocz tego ze musisz lezec to jak sie czujecie?Pozdrawiam
        • alonka7 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 11:25
          Czuje sie bardzo dobrze! Zadnych dolegliwosci, ogolny spokoj (to chyba hormony).
          Tylko ta obawa o krwawienia - byly krotkie ale b silne i mnie przerazily. Boje
          sie, ze sie powtorza no i sama utrata krwi jest niebezpieczna. Lykam zelazo i
          jem krwiste befsztyki (brr).
          Wiesz to glupio brzmi: ale masz juz jedno dziecko... Czyli jedno marzenie
          spelnione. U mnie to pierwsza ciaza...
          Jesli masz dobrego lekarza to sprawa jasna: rob, co mowi i juz. Ile masz lat? (u
          nas byl jeszcze moj wiek i slabe wyniki nasienia...)
          • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 22:02
            Doskonale wiem co to strach w ciazy.Tez mialam krwawienia,raz nie
            czulam ruchow dziecka caly dzien-odchodzilam od zmyslow,wyladowalam
            w szpitalu-na szczescie serce malucha bilo jak dzwon!
            Nie brzmi glupio-to ze mam juz dziecko.Dobrze rozumiem o co Ci
            chodzi.Ale ja od dziecka chcialam miec chociaz trojke i nic sie nie
            zmienilo.Nic innego nie jest dla mnie tak wazne jak dom,rodzina-
            M,dzieci.Ja chce konkretnie tego!
            Tak,narodziny corki spelnily moje marzenie!Nie mam watpliwosci!to
            CUD!ale teraz jak Ci sie udalo to wiesz jakie to wspaniale uczucie!
            Nie da sie go porownac do niczego!A ja chce je jeszcze poczuc.
            W grudniu skoncze 34lata,M-42l.Wiem,ze nie jestem jakas stara,ale
            mam swiadomosc ze czasu coraz mniej,ze po 35rz wieksze ryzyko
            itd.Nasienie tez slabe.Wg lekarza z invimedu-tylko do inseminacji
            lub invitro.Po przetworzeniu podobno dobre do zaplodnenia
    • olesia301 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 17:51
      Smutno mi - prztulam Cię mocno!

      Może to jednak nie mięsniaki - wiesz to na 100%?
      Ja miałam polip, szykowałam sie na histero, wszystko spakowane na
      operację - na kontroli nic nie znaleziono.
      • pudelek09 Re: in vitro mialam miec! 30.08.10, 22:06
        Dzieki!Lekarz pow,ze to miesniaki.Mam sklonnosc-dziedziczna,mialam
        juz kilka,to pewnie kolejne.Ale nie obrazilabym sie jakby bylo tak
        jak w Twoim przypadku!To byloby piekne!ale czy realne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka