witam was.dzisiaj zaczelam sie zastanawiac nad tym ze caly czas szukam
przyczyny niepowodzen u siebie.latam do lekarza badania itp. dziewczyny zadam
wam pytanie caly czas chodzilo mi to po glowie ale nie mam odwagi powiedziec
nawet lekarzowi. otoz od ok roku maz skarzy sie na " dyskanfort " (
swedzenie ) po jadrami nie wiem co mam z ta sprawa robic .nie wiem czy to
stan zapalmy troche sie obawiam .jezeli mozecie to prosze o doradzenie co z
tym dalej robic.