Dodaj do ulubionych

Które testują na początku lutego?

27.01.11, 10:52
w tym cyklu robiłam hsg (w pon). Pęcherzyk miał 16mm, endo 7,5mm. Owu po stronie drożnego jajowodu.
Testowanie mi przypadnie na 10-11 lutego, chyba, że mnie wcześniej małpa zaskoczy.
Któraś będzie testowała w tym czasie?
------------------------------
"uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
Obserwuj wątek
    • chiyo28 Re: Które testują na początku lutego? 27.01.11, 11:19
      Ja testuje 7-8.02...
      • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 27.01.11, 13:56
        Ja powinnam testować w okolicach 2.02. Ale znając życie to nie będzie potrzebne, bo @ i tak się pojawi... sad
        • mary-101 Re: Które testują na początku lutego? 27.01.11, 20:24
          ja ok. 5-6.02.... fajnie, gdyby się nam wszystkim udało big_grin
          • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 27.01.11, 20:33
            Mnie się na bank nie uda. Więc nawet nie nakręcam się smile Ale @ powinnam dostać około 2, dlatego się tu wpisałam tongue_out
    • szwag81 Re: Które testują na początku lutego? 27.01.11, 21:45
      ja testuję 3/4.02. trzymam za Was wszystkie (i za siebie smile) kciuki.
      • chiyo28 Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 07:06
        daisy stokrotko, dlaczego jesteś taką pesymistką ? Moze akurat. Wiem, że jak sie długo staramy, to człowiek juz troche zrezygnowany, że skoro ciągle się nie udaje, to dlaczego niby tym razem miałoby byc inaczej. Ale może jednak warto zostawić sobie iskierke nadziei, że może jednak wink Trzymam za nas kciuki.
    • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 09:58
      Witajciesmile
      testuję w Walentynki 14 lutegosmile
      wczoraj miałam pierwszą inseminację...

      3mam kciuki smile

      Madii
    • misiama Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 11:13
      ja smile))
      ok.10-ego. choc to chyba byłby cud, bo to juz kolejny cykl naturalnych prób;
      trzymam kciuki za wszystkie
      • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 16:35
        Ja oczywiście też trzymam za Was kciuki smile
        Za siebie jak pisałam już wcześniej to nie trzymam. A skąd mój pesymizm?? Tak pokrótce: Hashimoto - które kompletnie rozregulowało mi cykle, Duphaston wzięty na uregulowanie cykli, a który zahamował naturalną owulację (chyba dlatego że był brany zbyt wcześnie), znów podwyższone TSH (efekt stresów w tym miesiącu), a żeby było mało to podskoczyła mi prolaktyna na początku cyklu ją badałam i miałam 36 przy normie do 25, do tego serduszek było bardzo mało, bo moje libido ma chyba długie wakacje uncertain Dlatego, nie wierzę w swój obecny cykl. Ale wierzę, że kilka z Was tutaj się wyłamie smile
        • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 18:24
          Daisy,
          ja też mam Hashimoto (Leczę się na Hashi od roku..)., cykle 22 dniowe , kiedy brałam Lutinę czy duphaston, troszkę było lepiej , ale za to miałam problemy z trądzikiem itp..
          prolaktyne tez mam podwyższoną ...
          ale mój Mąż jest optymistą i wierzy ,że sie teraz nam uda, wczoraj miałam IUI..
          więc jego optymizm przeszedł na mnie..
          trzeba wierzyćsmile

          Madii
    • nika206 Re: Które testują na początku lutego? 28.01.11, 19:50
      Witajcie smile
      U mnie, po zażywaniu clo, na monitoringu widziałam dwa dorodne pęcherzyki ( jeden miał 21 mm), oraz gin stwierdził, że mam ' bardzo ładne' endometrium.
      Poza tym wyniki nasienia męża poprawiły się od ostatniego badania.
      więc mooooże tym razem ? smile

      Trzymam za nas wszystkie kciuki.
      Testuję 8/9 luty.
      • daisy_2810 do madii77 28.01.11, 19:59
        Madii jaką wysoką masz prolaktynę i TSH? Mnie nie stać na IUI. A tak na marginesie to gdzie robiłaś IUI?
        • madii77 Re: do Daisy 2810 29.01.11, 11:42
          Hejsmile
          prolaktynę mialam badaną parę dni przed IUI, i wynosiła 354 ( 127-637), a po obciążeniu 3518, więc mam przepisany Bromergon,
          TSH z końca grudnia 2.2
          A IUI robiłam w Wawie ( niestety nie w klinice, ale w prywatnym gabinecie), więc troszkę sie obawiam.
          Jeśli Nam sie nie uda lecimy do kliniki.
          Madii
          • daisy_2810 Re: do Daisy 2810 29.01.11, 14:20
            Ojej madii a ja narzekam na swoją prolaktynę a mam tylko lub aż 36uncertain Jestem straszna panikara uncertain Ale skoro jesteś po IUI to wierzę że Ci się uda smile Hashimotki mają dodatkowe trudności z ciążą przez to trzeba trzymać się razem ;]

            Mnie dziś tempka spadła więc jedyne co mogę powiedzieć to: "Załamka" crying
            • mary-101 Re: do Daisy 2810 29.01.11, 17:31
              coś mi się wydaje, że nasz optymistyczny z założenia wątek przechodzi lekkie załamanie... no ja niestety też zasiadłam do kompa, żeby się podzielić z Wami moimi obawami. insem miałam dokładnie tydzień temu. we czwartek zachciało mi się kabanosa a potem moja egzystencja ograniczyła się tylko do pobytu w łazience - zatrucie, i to fatalne. no i obawiam się, że nawet jeśli doszło do "spotkania" (bo, jak pisałam, pęcherzyk pękł w niedzielę) to mój organizm przeszedł takie trzęsienie ziemi, że może być kiepsko. co myślicie?
              • daisy_2810 Re: do Daisy 2810 29.01.11, 23:01
                Mary a mnie się właśnie wydaje, że takie trzęsienia odbierają nam nadzieję (co czasem ma bardzo dobry skutek smile ) i potem się bardzo miło rozczarowujemy. Dlatego ja wolę wmawiać sobie na siłę, że i tak nie zajdę w danym cyklu i wymyslać kolejne powody aniżeli świrować przez cały dzień i myśleć tylko o tym kiedy zrobię test smile Co do inseminacji to mimo, że sama nie miałam jeszcze to wiem, że daje całkiem niezłe skutki. NIe wiem czy za pierwszym razem czy nie, ale znam wiele osób którym już za drugim się udało smile Więc głowa do góry smile Bądź pierwszą którą "znam" (nie osobiście, ale wirtualnie to też znajomość wink ), której udało się to za pierwszym razem smile Chyba, że to nie była pierwsza twoja insemka smile To trzeba wymazać półtorej ostatniej linijki tongue_out
                • mary-101 Re: do Daisy 2810 30.01.11, 08:22
                  to była moja druga smile
                  dzięki za wsparcie. nawet, czemu sama się dziwię, nie schizuję jakoś okropnie i nie nakręcam się. pierwszy raz był dla mnie zdecydowanie bardziej emocjonalny.
                  święcie wierzę, że "luz" jest kluczem do sukcesu... co nie znaczy, że zawsze mi się udaje go osiągnąć smile
                  miłej niedzieli wszystkim, takiej na luzie smile
                  • madii77 Re: do Mary:) 30.01.11, 11:39
                    witaj,
                    powiedz mi jakie masz odczucia po IUI? Jakieś objawy, coś Cię boli.

                    to moja pierwsza IUI, jakoś nie wiążę dużych nadziei,że uda się teraz...
                    Mój M. jest pełen optymizmu, ja raczej chodząca realistkasad

                    Pozdrawiam

                    Madii
                    p.s. oboje w lutym mamy urodziny, więc jesli by się udało byłby to ładny prezent urodzinowy
                    • mary-101 Re: do Mary:) 30.01.11, 12:59
                      najpierw a propos wiadomych prezentów urodzinowych - w najbliższy piątek mam urodziny, zaraz potem rocznicę ślubu big_grin

                      jeśli chodzi o samo IUI, to to pierwsze dużo bardziej przeżywałam. miałam wtedy zupełnie zerowe doświadczenie w samym nawet chodzeniu do kliniki niepłodności... pomijając moją purpurową wciąż twarz wink, to po samym IUI, tzn. tego samego popołudnia/wieczoru miałam lekką temperaturę i dreszcze, następnego dnia czułam się już jakby tylko trochę przeziębiona (ale bez kataru itp.) więc myślę, że to były emocje. jeśli chodzi o dolegliwości w tamtym "rejonie", to żadnych sobie nie przypominam (poza zwykłymi bólami pochodzącymi od endometriozy).
                      tym razem nie odnotowuję żadnych dolegliwości, mniej czy bardziej wydumanych wink do samego zabiegu podeszłam dużo spokojniej, choć zaczęło się okropnie - ale to już wina pani w rejestracji.
                      a jak u Ciebie?
                      • aniulka81 Re: do Mary:) 30.01.11, 13:27
                        Hej właśnie miałam telefon z kliniki i jutro jadę na transfer, wszystkie 4 komórki się rozwijają. W związku z tym będę testować 14 lutego. Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny, oby luty był owocny.
                      • madii77 Re: do Mary:) 30.01.11, 14:04
                        dla mnie ten miesiąc to taki zakręcony miesiącsmile
                        My tez tuż przed IUI mielismy nerwową sytaucję.
                        Kiedy brałam Clo czułam się jak napompowany balon.
                        Teraz 3 dni po czuje sie ok.., ale mam lekki dyskomfort i lekkie kłucie w okolicach podbrzusza,
                        M już wymyśla imięsmile ja podchodzą z rezerwą.

                        Czekam....czekam...

                        Madii

    • dagmara-k Re: Które testują na początku lutego? 30.01.11, 21:05
      powodzenia juliasmile
      • mary-101 Re: Które testują na początku lutego? 31.01.11, 14:40
        ja dziś od rana chodzę taka nakręcona i wściekła, że chyba nic z tego ...

        ale i tak się cieszę, że pęcherzyk tym razem pękł i nie zamienił się w torbiel (żeby nie było, że epatuję czarnymi myślami smile)
    • limonka_23 Re: Które testują na początku lutego? 31.01.11, 20:00
      to i ja się dopiszę, mam zrobić betę 9 lutego, ale raczej stchórzę i poczekam na @.... Jestem po drugiej IUI...
      • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 01.02.11, 19:35
        Ja zaopatrzyłam się dziś w dwa testy... I chyba nie wytrzymam do jutra... chcę mieć spokojną nockę smile Tempka cały czas na poziomie 37,04, ale żadnych objawów ciąży... dosłownie żadnych nawet tych najmniejszych smile
        • chiyo28 Re: Które testują na początku lutego? 01.02.11, 19:47
          daisy który masz dzien cyklu i dzien po owu ? Testuj kobieto, nie trzymaj w niepewności. Zaciskam kciuki az do rana, bo nie wiem, kiedy zatestujesz smile
        • madii77 Re: do Daisy:) 01.02.11, 20:57
          3mam kciukismile
          daj znać konieczniesmile

          p.s. powiedz mi od którego dnia cyklu masz ładną temp.( ok. 37)

          Madii
          • daisy_2810 Re: do Daisy:) 01.02.11, 23:52
            Chiyo to jest mój 25dc, ostatni cykl miałam 26 dni więc ten tez liczę, że będzie 26. Owu nie miałam potwierdzonej monitoringiem, ale jutro będę miała 12dzień po pierwszym skoku, czyli 12 dzień FL.

            Madii moja tempka rosła mniej więcej tak:
            15dc 36.93 (pierwszy skok)
            16dc 36.80
            17dc 36.74 (nie spełniła warunku 0,02)
            18dc 36.72
            19dc 36.80
            20dc 36.82
            21dc 36.89
            22dc 36.79
            23dc 36.92
            24dc 36. 04
            25dc 36.03
            Ranek zapewne przyniesie piękny spadek i rozwieję wasze wszelkie wątpliwości smile Ale czy to ja jako pierwsza w lutym mam testować?? smile Czuję się osamotniona tongue_out Kto następny?? smile
            • madii77 Re: do Daisy:) 02.02.11, 06:25
              3mam kciuki, oby nie było spadku.


              wpadnę na forum dopiero późnym wieczorem, mam dziś ciężki dzień w pracy, ale myslami jestem z Tobąsmile
              Również powodzenia wszystkim testującymsmile
              p.s. dzis zaczynam 6 dzień po IUI... te czekanie....

              Madii
              • chiyo28 Re: do Daisy:) 02.02.11, 07:23
                daisy trzymam kciuki smile robiłaś test ?
            • madii77 Re: do Daisy:) 02.02.11, 20:35
              no i...??


              • daisy_2810 Re: do Daisy:) 02.02.11, 20:56
                Madii pisałam do ciebie na PW dzisiaj rano wink

                Dla pozostały dziewczyn informacja jest tutaj poniżej...

                jeśli ktoś się czegoś dopatrzy to super wink
                http://img819.imageshack.us/img819/2739/img2011020200048.jpg
                • chiyo28 Re: do Daisy:) 02.02.11, 21:01
                  daisy gratulacje smile pieknie zaczełaś luty smile
                • madii77 Re: do Daisy:) 02.02.11, 21:14
                  Odpisałamsmile

                  fajnie kreseczki... ja też chcęsmile
                  • takajakwy Re: do Daisy:) 02.02.11, 21:38
                    wielkie gratulacjesmile
                    • daisy_2810 Re: do Daisy:) 02.02.11, 22:07
                      Dziękuję i nie dziękuję smile
                      Madii ustaw się do kolejki i też będziesz miała smile Ja Wam otwarłam drzwi a teraz musicie się pchać ile wlezie smile

                      Ja się generalnie w ogóle nie nakręcam. Nie mam żadnych objawów i zastanawiam się właśnie w którym tygodniu zaczyna się to takie "ciągnięcie w brzuchu". Bo mnie jedynie nawalają plecy i to mega mocno sad ale nie podpisuję tego pod objawy ciąży. Pod nic tego nie podpisuję.
                      • chiyo28 Re: do Daisy:) 03.02.11, 07:00
                        zachecona sukcesem daisy siknełam dzisiaj i niestety 1 krecha, ale ma jeszcze 4 dni, zeby sie poprawić wink
                      • mary-101 Re: do Daisy:) 03.02.11, 07:29
                        gratuluję gratuluję gratuluję big_grin
                        • daisy_2810 Re: do Daisy:) 03.02.11, 10:57
                          Dziękuję Wam dziewczynki za dobre słowa

                          Chiyo 4 dni przed to mało kiedy wychodzi smile Chyba tylko z bliźniakami wychodzą dużo wcześniej smile Chociaż moja koleżanka robiła 5 dni przed i nie było a potem okazało się, że jest z bliźniakami więc na to nie ma reguły smile Dzień @ jest najodpowiedniejszy. Nie rozumiem tylko po co na tych cholernych testach piszą, że wykrywają ciążę od 6 dnia od zapłodnienia. To bez sensu. Dzień miesiączki przy prawidłowych i książkowych cyklach to jest zwykle ok. 10-12 dzień po zapłodnieniu. Więc teoretycznie powinny spokojnie te 4 dni przed wychodzić. Chyba, że ja coś źle policzyłam. Tak czy inaczej totalną bzdurą jest to, że 6 dni po wykrywają. Jak one mają czułość zwykle od 25. Najlepsze jest z krwi. Najbardziej wiarygodne.

                          Ja osobiście nie nakręcam się w ogóle. Dwa poronienia odcisnęły wystarczająco duży ślad w mojej psychice żeby się nie nakręcać i nie szaleć. Leżę grzecznie i czekam do 14 na wizytę u lekarza. Martwię się tylko jedną sprawą. Byłam kiedyś u proktologa i ona powiedziała mi, że prowadzenie ciąży na heparynie jeśli pacjentka nie ma takich wskazań może skończyć się poronieniem. A moja ginka właśnie chce mnie prowadzić na heparynie uncertain I nie wiem co robić sad Muszę poszperać po forach i może znajdę kogoś kto to brał tez profilaktycznie i skończyło się dobrze.
                          Od wczoraj krążą też moje myśli dużo przy moim tacie... Przykro mi jest strasznie, że nie dożył narodzin mojego dziecka. Dziś jednak wytłumaczyłam sobie to tak, że to dziecko jest dowodem tego jak bardzo tata mnie kochał. W sobotę minie miesiąc od jego śmierci a on już postarał się o dzieciątko dla mnie. Wiem, że to dziwnie brzmi ale takie mam odczucia smile
                          • kathrinn82 Re: do Daisy:) 03.02.11, 11:26
                            cichutko Ci gratulujęsmile
                            Objawami się nie przejmuj, ja w jakieś 2tyg po braku @ zaczęłam coś tam odczuwać, a z takich "poważniejszych" objawów, to dopiero ok 2 miesiącasmile trzymam kciukismile
                          • magdamajewski Re: do Daisy:) 03.02.11, 22:07
                            ja jestem wlasnie taka pacjentka ktorej juz druga ciaza leci na heparynie - i wedlug mojego lekarza i poloznej nie mam do tego zadnych podstaw. Z tym ze mam za soba 5 poronien wczesniejszych i pozniejszych bo "madrzy" lekarze wlasnie mi wmawiali skoro nic nie wychodzi to nie trzeba brac hyperyny. Tylko skoro nic sie nie dziecie dlaczego tracilam tyle ciaz? No to zaden madralinski nie potrafily odpowiedziec to ... im w de.
                            Moj lekarz po dokladnych kolejnych badaniach po przejrzeniu mojej histori powiedzial mi krotko - ja widze tylko dwa rozwiazania jedno dobre drugie do d.. to do d to mozna dalej probowac i liczyc na cud albo sprobowac hyberyny. No i sprobowalam, od drugieg dnia po ujrzeniu drugiej kreski do 32 tygodnia. Ciaza przebiegla ksiazkowo i mam zdrowa i sliczna corke. Teraz niedlugo bedzie 1 tymester za mna tez na hypernie i na razie (tfu tfu) idzie wzorcowo. Nie mieszkam w Pl a moj lekarz to znany specjalista od poronien nawykowych i jemu ufa i uwazam ze hyperyna za cud lek. Ja moj lekarz powtarza czasami nie wszytko ma sens ale jesli dziala to zostaje tylko sie cieszyc.


                            Dodam ze oprocz hyperyny biore (choc nigdy nie maialam z nim problemu) progresteron, folgrad (to konska dawka vitaminy B + folik), dziecieca aspiryne no i witaminy (te jak mi sie przypomni)
                            • magdamajewski Re: do Daisy:) 03.02.11, 22:08
                              dodam tylko ze z takim zestawem normalnie funkcjonowalam przez cala ciaze - praca + studia smile
                              • ni24 Re: do Daisy:) 05.02.11, 21:37
                                chyba masz na mysli heparyne!!!! ???? a nie "hypyryne" łudze sie ze przez nie uwage to napisalas...bo jesli taaaak dlugo juz ja bierzesz to przydaloby sie znac poprawne nazwe tego czym sie leczysz
                                • daisy_2810 Re: do Daisy:) 06.02.11, 11:04
                                  ni24 wkradł mi się chochlik wink oczywiście chodziło o heparynę wink a dokładniej clexane smile Literówki się zdarzają nie tylko u mnie smile
                                  • chiyo28 Re: do Daisy:) 06.02.11, 18:06
                                    sofi75 przytulam. U mnie tez niestety negatyw. Beta mniej niz 1, wiec sie nie łudze.
                                  • ni24 Re: do Daisy:) 06.02.11, 21:09
                                    daisy moj post byl do magdamajewski (to ona popisala jakies bzdury) z pospiechu nie napisalam tego w tytule
                                    • magdamajewski Re: do Daisy:) 07.02.11, 00:35
                                      tak prosze pani glupote napisalam bo doklanie biore lovenox
                                      • magdamajewski Re: do Daisy:) 07.02.11, 00:50
                                        zeby juz byc na prawde doklanym to biore enoxaparin sodium injection co jest lovenox generic
                                        • daisy_2810 Re: do Daisy:) 07.02.11, 09:33
                                          Heheh a to ja myślałam, że gafę strzeliłam tongue_out Hehehe myślałam, że ni34 do mnie pisała tongue_out i odpisałam jej o sobie smile Heheheh Ale nie usunęli tego mojego posta sad
                                          • olivia78 Re: do magdamajewski 07.02.11, 18:35
                                            Gratulacje! Bardzo sie ciesze,ze Ci sie udalo.Moja mala wlasnie skonczyla rok.Wybieram sie do "C",zeby zrobic badanie ,spr,jak wszystko wyglada,a jak sie uda to do dr.R.Ale sie ciesze,ze u Was wszystko ok! Pozdrawiam.
                • nika206 Re: do Daisy:) 03.02.11, 13:40
                  daisy_2810...fotka absolutnie fantastyczna! smile GRATULACJE! smile
                • ni24 Re: do Daisy:) 03.02.11, 19:54
                  daisy_2810 napisała:
                  > jeśli ktoś się czegoś dopatrzy to super wink

                  dopatruje sie i gratulujesmile
                  • daisy_2810 Re: do Daisy:) 03.02.11, 20:27
                    Dziękuję Wam wszystkim kiss Nie nakręcam się. Byłam dziś u gin. i przepisała mi clexane i duphaston. Więc leżę grzecznie i biorę co trzeba. Pierwszy zastrzyk z clexane już za mną smile I najgorzej było przebić skórę smile Potem już bez bólu smile Oby było dobrze.
                    • kathrinn82 Re: do Daisy:) 03.02.11, 21:37
                      oj Kochana, za mną już ponad 30 zastrzykówbig_grin dasz radęsmile trzymam kciukismile
                      • daisy_2810 Re: do Daisy:) 03.02.11, 22:08
                        No mam nadzieję smile Mój mąż był bardzo wspierający... usiadł koło komputera i głowę zasłonił wysokim kołnierzem swetra żeby nie widzieć kątem oka co ja tam majstruję wink Prawdziwy bohater wink
                        • madii77 Re: do Daisy:) 04.02.11, 06:34
                          dzielna jesteśsmile
                          ja odliczam czas......

                          dziewczyny co u Was??

                          Madii
                          • daisy_2810 Re: do Daisy:) 04.02.11, 07:32
                            Spadla mi tempka sad wczoraj było 37.00 a dziś już 36,96 mam źle przeczucia sad i zaczynam się bac sad ide dziś 3 raz na bete zobaczyc czy nie spada też sad ehh niepotrzebnie się nakrecilam sad
                            • madii77 Re: do Daisy:) 04.02.11, 10:51
                              Będzie dobrzesmile
                              daj znać...

                              Madii
                              • kathrinn82 Re: do Daisy:) 04.02.11, 11:39
                                pewnie że będzie dobrze, bierz leki, leż odpoczywaj i czekamy na wieści!
                                • daisy_2810 Re: do Daisy:) 04.02.11, 12:15
                                  Byle do 16, bo będą wyniki. Na tą chwilę przestały boleć mnie piersi i mam czarne myśli sad
                                  • madii77 Re: do Daisy:) 04.02.11, 12:17
                                    3mam kciukismile uda się

                                    mówi ta, co sama w ten cykl nie wierzy....
                                    zobaczysz...

                                    Madii
                                  • mari_stella Re: do Daisy:) 04.02.11, 13:11
                                    Daisy, spokojnie... Tu o tym piszą, ze wazna jest temperatura podstawowa i ze to faluje. Objawy ciążowe też; dzis masz ból piersi, jutro nie, kolejnego dnia znowu masz...
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,585,121558254,,Podwyzszona_temperatura_w_ciazy_jak_dlugo_.html?v=2
                                    Swoją drogą gratulacje i trzymam kciuki. Będzie dobrzesmile, zobaczysz..
                            • teligo Re: do Daisy:) 04.02.11, 12:59
                              daisy_2810 napisała:

                              > Spadla mi tempka sad wczoraj było 37.00 a dziś już 36,96

                              smile Wcale Ci temperatura nie spadła! Za spadek uznaje się 0,2 stopnia niżej, a nie 0,04! A jeśli mierzysz elektronicznym to granica błędu wynosi więcej niż Twoja różnica w temperaturach, więc tym bardziej nie masz powodów do obaw na podstawie temperatury.
                              Trzymam kciuki za betę.
                              • daisy_2810 Re: do Daisy:) 04.02.11, 13:32
                                Dzięki dziewczyny za wsparcie kiss Jesteście kochane smile
                                Mężowi nie mogę się wyżalić bo on tego po prostu nie zrozumie uncertain A widzę, że sam nakręcił się na tą ciążę i nie chcę mu robić przykrości. Do tej 16 to chyba siwych włosów dostanę smile Ale staram się nie nakręcać w żadną stronę smile
                                Teraz wam powiem jaka ja jestem mądra inaczej smile
                                Wiedziałam, że został mi jeden test ale za cholere nie umiałam go znaleźć więc poszłam po prostu zrezygnowana się wysikać. Na kibelku przypomniało mi się, że test jest w szafce w której w ogóle takich rzeczy nie trzymam więc poszłam po niego siadłam znów na kibelek i wysikałam się, a raczej wymusiłam sikanie wink Zrobiłam test i mało z ubikacji nie spadłam bo wyszedł negatywny uncertain I siedze sobie na kibelku i myślę, w sumie możliwe, że w tym co wysikałam było po prostu niewiele moczu i dlatego tak wyszło. Po jakimś czasie dopiero pojawił sie bladzioch taki jakiś. I teraz leżę i sama z siebie się śmieję. Jaka tempa jestem. A Bozia to mi juz rozum odbiera, bo takie głupoty robię a potem się stresuję że test nie wychodziuncertain
                                Czy dobrze myślę, że miał prawo nie wyjść ze względu na małą ilość moczu w tym co wysikałam? To tak naprawdę było jak woda, przeźroczyste i bez zapachu i było wysikane góra 5 minut po tym normalnym sikaniu smile Brak mi slów do samej siebie tongue_out
                                • kathrinn82 Re: do Daisy:) 04.02.11, 14:11
                                  jasne, że normalne, to wczesna ciąża, a mocz no jaki był taki był;P usiądź na pupce, weź książkę czy coś i się zajmij do 16stejtongue_out jeszcze tylko dwie godzinki, będzie dobrze, zobaczysz! smile
                                  • chiyo28 Re: do Daisy:) 04.02.11, 14:30
                                    byłam na becie. Wynik mam mieć po południu. Poranny teścik był negatywny, wiec pewno nie mam na co liczyc sad
                                    • daisy_2810 Re: do Daisy:) 04.02.11, 18:01
                                      Mam wyniki big_grin
                                      914,4 czyli przyrasta prawidłowo wink
                                      przedwczoraj 367, wczoraj 629 i dziś 914,4 big_grin
                                      Chiyo nie martw się na zapas. Jak tam twój wynik?
                                      • madii77 Re: do Daisy:) 04.02.11, 18:15
                                        No smile

                                        świetniesmile
                                      • teligo Re: do Daisy:) 04.02.11, 18:18
                                        Daisy nie chodź już na betę i nie mierz temperatury, bo się wykończysz wink
                                        Jest dobrze. Spokojnie czekaj na USG big_grin
                                      • kathrinn82 Re: do Daisy:) 04.02.11, 18:52
                                        dziewczyno ale żeś mnie wystraszyłasmile widzisz, mówiłam, że będzie dobrze!!wink nie lataj już na tę betę, tempki też nie mierz!big_grin leżeć i odpoczywać;D
                                        • daisy_2810 Re: do Daisy:) 04.02.11, 19:27
                                          No bety już nie będę robić, bo z torbami pójdę wink
                                          Co do tempki to jeszcze rozważam ... wink Sama nie wiem co zrobić dobrze smile jeszcze mam cały wieczór żeby to rozważyć smile
                                          Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie kiss jesteście Wspaniałe smile
                                      • mary-101 Re: do Daisy:) 04.02.11, 19:28
                                        no i widzisz, panikaro smile

                                        dziewczyny, a jak długo ovitrelle może fałszować wyniki bety? wzięłam go dwa tygodnie temu, o 11:00 (insem była w sobotę).
                                        chciałabym jutro pójść na betę... chociaż jeszcze kilka dni temu zarzekałam się, że zaczekam do poniedziałku. co myślicie?
                                        • teligo Re: do Daisy:) 04.02.11, 21:01
                                          Myślę, że możesz iść na betę. Mój lekarz zawsze każe robić test 14 dni po iui, więc na pewno ovitrelle tak długo się nie utrzymuje.
                                          • sofi75 poniewaz watek 05.02.11, 11:06
                                            z tematu testowania przeszedl na temat 'daisy i jej klopoty z odczytywaniem pomiaru temperatury', to informuje jedynie, ze

                                            - u mnie negatyw
                                            - to bylo III ICSI i raczej wiecej juz nie bedzie
                                            - 6A, 8A i 10B a mimo wszystko ryfa
                                            • mary-101 Re: poniewaz watek 05.02.11, 11:23
                                              sofi75
                                              może zróbcie przerwę w staraniach? u mnie też dziś niewesoło, choć z Twoimi przeżyciami masz pewnie większego dołka niż ja.
                                              ja mam nadzieję, że jutro myśli zaczną wracać do normy.
                                              • sofi75 Re: poniewaz watek 05.02.11, 11:50
                                                Wiesz ... przerwe to ja juz mialam - ostatnio nawet nieco dluuga

                                                A teraz to juz nieco mnie zaczyna niestety czas gonic i na przerwy to mnie raczej nie stac

                                                Nie - nie mam dola. Nie zaskoczylo mnie to ...
                                                • julia56 Sofi 06.02.11, 19:04
                                                  bardzo mi przykro.
                                                  ja w tym cyklu przepłukałam swój jeden drożny jajowód, ale też dupa.
                                                  ------------------------------
                                                  "uwieeeelbiam tą piosenkę. Ale tylko troszkę." by Miki
                                                  • sofi75 julia 06.02.11, 19:08
                                                    nie szkodzi

                                                    zajrzyj na priva
                                          • mary-101 Re: do Daisy:) 05.02.11, 11:07
                                            niestety dziś o 8 poleciałam na betę (wynik w poniedziałek o 14), potem kupiłam test. no i jak zasiadłam do jego zrobienia, to zobaczyłam @...
                                            niby byłam na to przygotowana, starałam się nie nakręcać. ale piersi mnie nie bolały, śluz jakiś inny niż zwykle... - może to przez branie duphastonu? w każdym razie miałam nadzieję, i to niemałą.
                                            po raz pierwszy naprawdę wiem, co wiele z Was już wielokrotnie przechodziło. to była moja druga insem, przy pierwszej nie pękł pęcherzyk, więc i rozczarowanie było inne.
                                            • daisy_2810 Re: do Daisy:) 05.02.11, 11:24
                                              W związku z ciągłymi uszczypliwymi uwagami sofi75 w moim kierunku, które uważam za bezpodstawne i bezsensowne, bardzo proszę aby wątek powrócił do docelowego tematu.
                                              Ja zatestowałam w lutym i podzieliłam się swoim szczęściem z Wami i bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i gratulacje.
                                              Mary-101 strasznie mi przykro, że tak się stało. Nie poddawaj się proszę!
                                            • madii77 Re: do Daisy:) 05.02.11, 11:36
                                              Mary...przykro mi...sad

                                              poczekaj na betę... może to jeszcze nie to....
                                              biorę luteinę.. dziś 9 dni od IUI

                                              p.s Daisy jak się czujesz??
                                              • daisy_2810 Re: do Daisy:) 05.02.11, 12:25
                                                madii dziękuję - dobrze smile Nie mam większych objawów. Bolą mnie tylko piersi. I to też tylko przy dotyku. Nie nakręcam się już w żadną ze stron. Musze jakoś do tego 16 wytrzymać chociaż to taki odległy termin uncertain A to leżenie jest dobijające smile
    • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 07.02.11, 19:36
      no dobrze.....
      dziś mija 11 dzień po IUI....
      mam ciągle mieszane uczucia, czy sie uda....
      Stresu w pracy co nie miara... jak mam się wyluzować??
      M. za dwa dni ma śliczne okrągłe urodzinki.... ojj byłby ładny prezentsmile
      dziś nie wytrzymałam i kupiłam test ( sikaniec)..póki co kusi mnie sprawdzic...ale poczekam do 14 dnia po..
      im bliżej tym trudniej....

      Madii
      • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 07.02.11, 19:49
        Madii dasz radę! Już bliżej jest niż dalej wink
        Trzymam kciuki za pozytywny test i życzę duuuużo cierpliwości wink
        • dagmara-k Re: Które testują na początku lutego? 07.02.11, 20:45
          nie przeczytalam wszystkiego ale wspomne z tego co rozuemim w dobrym miejscu, ze mam corke heparynowa, nastepna ciaza tez bedzie na heparynie. u mnie wszystko jest ok, a w ciazy nagle wszystkie czynniki krzepniecia mi rosna i dlugo nie spadaja. bylam na heparynie calutka ciaze od punkcji do porodu i jeszcze 8,5 miesiaca po porodzie az spadly czynniki. teraz jestem drugi miesiac bez heparyny i zaraz bede powtarzala badania. prawdopodobnie bez ciazy jestem zdrowa.
      • nika206 Re: Które testują na początku lutego? 07.02.11, 20:33
        madii77, trzymam kciuki za wymarzony prezent! smile

        u mnie podobnie. został mi jeden, góra dwa dni nadziei i się okaże.

        chiyo28, sofi75,mary-101,julia56: życzę szczęścia w następnym cyklu.

        • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 08:32
          mój Gin kazał mi testować 14 lutego, ale 10 lutego mija 14 dni, może spróbuję już w czwartek lub w piątek zatestować ( pójdę prędziutko na Betę)

          powiedzcie mi (przyjmuje Luteinę) ja to wpływa na temp.?? póki co u mnie na wysokim poziomie tak od 36,8 do 37. 1
          jak jest u Was??
          słyszałam ,że może zakłócić temp. ( biorę co 8 godz.)

          Madii
          • kathrinn82 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 10:06
            niestety Luteina podnosi temperaturę, więc nie wiem czy w ogóle jest sens mierzyć...trzymam kciuki, jeszcze tylko kilka dnismile
            • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 10:13
              no właśnie......
              póki co mierzę....kilka dni....qrcze...jak tu się nauczyć cierpliwości

              Dziękuję

              Madii
              • kathrinn82 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 10:26
                niestety nie znam recepty na cierpliwośćuncertain ja czekałam 8 lat...jedyne czego się nauczyłam to dystans, cierpliwości nadal nie mamsmile
                będzie dobrze, trzymam kciukismile
                • mary-101 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 20:46
                  dobrze powiedziane o cierpliwości/dystansie smile
                  • smily4kama1 Re: Które testują na początku lutego? 08.02.11, 20:54
                    Biorę luteinę i nie mogę powiedzieć, żeby podwyższyła mitemperaturę. Raczej po owulacji i pięknym skoku tempka zaczęła spadać, potem rosnąć i znowu spadaći tak bez końca.

                    Co do testowania to mi zostało 9 dni. Staram się o tym nie myśleć, nie doszukiwać się symptomów ale ciężko...
                    • wuika Re: Które testują na początku lutego? 09.02.11, 10:33
                      A mi np. luteina podniosła temp. w cyklu bezowulacyjnym, gdzie nie miała od czego innego wzrosnąć, potem po odstawieniu spadła, tak jak powinna, więc nie ma reguły z tą temperaturą smile
                      • smily4kama1 Re: Które testują na początku lutego? 09.02.11, 11:31
                        No wlasnie, tez mi sie wydaje ze to bardzo indywidualna sprawa.

                        Troche mnie te skoki "gora, dol" zmartwily wiec ide jutro zbadac progesteron zeby upewnic sie ze dawka jest wlasciwa ( biore 1 tabl podjezykowo przez 10 dni ).

                        No i coraz blizej dnia testu
    • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 09.02.11, 21:13
      No to jak Daisy wykrakała ustawiłam się druga w kolejcesmile

      dziś mój M ma urodzinkismile
      stchórzyłam i zrobiłam test sikany

      wyszła druga krecha!!!
      szok pierwszy
      nawet nie był to poranny mocz.. południesmile
      zaraz prędziutko na Betę
      . wyniki nie ja odebrałam tylko M.
      szok drugi wynik 261!!!
      ąz nie mogę uwierzyć ...

      to chyba nie moje wynikismile

      Madii
      .
      • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 09.02.11, 21:58
        gratulujesmile
        • madii77 Re: Które testują na początku lutego? 09.02.11, 22:03
          pomalutku zaczyna do mnie docierać udała się 1 IUI!!!

          nie będę zapeszać..

          O ranysmile..

          M. już nawet kwiatki mi kupił...
          ładny prezent mu zrobiłamsmile
          • mary-101 Re: Które testują na początku lutego? 10.02.11, 07:21
            madii77
            chyba powinnaś założyć jakiś swój osobny wątek, tu i na bocianie, żeby jak największa liczba dziewczyn podbudowała swoją wiarę w cuda smile
            serdecznie Ci gratuluję smile

            i dziękuję Wam za ciepłe myśli; będę znów próbować w marcu
          • nika206 Re: Które testują na początku lutego? 10.02.11, 14:32
            madii77 Fantastycznie! Gratuluję! smile

            nic tylko brać z Ciebie przykład! smile

            jeśli chodzi o mnie to.. no cóż - może w marcu się uda.

      • camila111 Re: Które testują na początku lutego? 10.02.11, 08:49
        Ale z Ciebie szczęciarasmileserdecznie gratuluję!!! Zdrówka życzę.
        • daisy_2810 Do Madii 10.02.11, 17:07
          Madii GRATULUJĘ!!!!
          Prezent piękny smile Będziecie pamiętać go do końca życia smile Uważaj teraz na siebie i dbaj o Was wink
          • madii77 Re: Do Daisy:) 10.02.11, 18:06
            Dziękujęsmile
            choć nadal w to nie wierzę... qrcze panikara jestem
            M. twierdzi ,ze z takim nastawieniem jak moje to uwierzę jak urodzęsmile

            3mam kciuki za Nassmile
            Za Ciebie Daisy teżsmile
            jutro śmigam na druga betę..tylko wynik qrcze w poniedziałeksad... może coś mi się uda przyśpieszyć...
            jeszcze tylko jutro do pracy i ferie dwa tygodniesmile

            Madii
            • aniulka81 Re: Do Daisy:) 11.02.11, 11:37
              Madii77 moje gorące gratulacje!!!
              No i ja też nie wytrzymałam, miałam zrobić betę w poniedziałek (14 dpt), ale dziś zrobiłam sikańca i wyszła druga kreseczka tylko taka bardzo blada. Patrzę na nią i nie wiem co sądzić? Choć czytałam, że wielu dziewczynom z sikańców wychodziły blade kreski. Na betę idę dopiero w poniedziałek, ale czy już mogę się cieszyć?
              • madii77 Re: Do Daisy:) 12.02.11, 19:01
                smile suuper

                daj znać jak beta...

                teraz czekam na drugą betę....( też w poniedziałek)

                będzie dobrzesmile
                • daisy_2810 Re: Do Daisy:) 12.02.11, 21:59
                  Aniulka popatrz na ulotkę na teście smile Nawet blada kreska może oznaczać ciażę smile Więc i tobie po cichutku gratuluję smile
                  Mnie jak robiłam we wtorek wieczorem to też wyszła bladziutka ta druga kreska a na drugi dzień z rannego moczu już była porządna smile

                  Madiii super smile A jak to ty ferie masz?? W szkole pracujesz?? Bo ja też smile Tyle, że ja już po feriach jestem uncertain Ale i tak jestem cały czas na L4 więc feriuję dalej tongue_out

                  Ja też za nas trzymam kciuki. Mam nadzieję, że u mnie tego 16 już coś zobaczęsmile Będzie dobrze smile Madii i nie stresuj się smile Tym razem musi być dobrze smile
                  • aniulka81 Re: Do Daisy:) 14.02.11, 14:33
                    Hej dziewczęta! Pojechałam dziś zrobić betę, a tam miła pani z okienka mówi - wynik za 2 tygodnie. Po prostu nie mogłam uwierzyć, mieszkam w mieście nawet sporym i mam czekać 2 tyg. Znalazłam inne laboratorium i wynik będzie jeszcze dziś ok 19. Teraz siedzę w domu i wariuję. Fakt, zrobiłam 2 testy sikane w 11 dpt i na obu wyszły 2 kreski ale beta to jednak bardziej miarodajne badanie. Strasznie się stresuję tym czekaniem.
                    A co tam u Was?
                    • daisy_2810 Re: Do Daisy:) 14.02.11, 15:26
                      A ja też siedzę i się denerwuję bo 16 wizyta. Nie wiem tylko jak wytrzymam do tej 17:00 smile
                      Aniulka będzie dobrze. Jak już test wyszedł pozytywnie to już ciąża na bank jest smile Ty się lepiej do gina na wizytę umów smile Wtedy będziesz już na bank spokojniejsza big_grin
                      • madii77 Re: Do Daisy:) 14.02.11, 16:40
                        Daisysmile.. głowa do góry i daj nam znaćsmile

                        odebrałam betę piątkową 869.1( z innego lab.- )
                        jutro odbieram 3 betę i hormony tarczycowe.
                        oi i lekko pochwaliłam się ginowi i jutro wizyta po 18

                        Aniulka... będzie dobrze ja tez jestem ogromną panikarą.. co ja się w necie wyczytałam ,ze ho ho..
                        M mnie wielce wspiera pozytywnie

                        Madii
                        • aniulka81 Re: Do Daisy:) 15.02.11, 08:31
                          Hej
                          odebrałam wczoraj betę 14 dpt i wyniosła 212. Jeszcze nie mogę w to uwierzyć, bo to było moje pierwsze podejście.
                          Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny.
                          • madii77 Re: Aniulka 15.02.11, 10:53
                            gratulacjesmile

                            no i jest dobrzesmile

                            Madii

                            p.s. Daisy co u Ciebie??
                          • camila111 Re: Do Daisy:) 15.02.11, 12:09
                            aniulka ogromnie gratuluję!!! dbaj o siebie!!!
                            • daisy_2810 Re: Do Daisy:) 15.02.11, 18:03
                              Aniulka teraz to już głośno GRATULUJĘ!!! smile

                              Madii a u mnie po staremu. Zero objawów. Dziś i wczoraj wieczorem przypałętała mi się biegunka uncertain Jutro wizyta u gina i jestem cała wystrachana sad Chociaz nie nastawiam się że zobaczę już bijące serduszko bo to trochę za wcześnie jeszcze jest - chyba smile
                              • madii77 Re: Do Daisy:) 15.02.11, 21:20
                                Daisy nie panikuj!!

                                Ja dziś tak spanikowałam ,kiedy odbierałam betę wynik 3700!! byłam w takim szoku,że zaraz wyczytałam w necie wiele paskudnych rzeczy o zbyt szybko przyrastającej becie....
                                brrr

                                ale dziś wizyta u gina.. mnie zdecydowanie uspokoiła
                                własnie mija 4tc3d.
                                już nie panikujmy razem ... smile
                                teraz odpoczywam przez cale feriesmile
                                p.s a objawy owszem mam m.in do kuchni mnie nikt nie zagoni..zapachy wyczuwam na odległość, w akwarystycznym sklepie stałam max. 10 s. brrr

                                Madii


        • smily4kama1 tu juz sie... 16.02.11, 12:26
          zrobil watek mocno ciazowy, a ja tylko chcialam zakomunikowac, ze chociaz nie testowalam, to temp. dzis mocno w dol poleciala i zaczelo mi sie delikatne brunatne plamienie wiec wielka dupa sad Nie mam juz sily na te wszystkie monitoringi, zastrzyki, leki, etc. ale nie mam tez odwagi sie poddac sad
          • daisy_2810 Re: tu juz sie... 16.02.11, 13:58
            I nie poddawaj się!
            Wiem jak to jest ciężko kiedy bardzo się chce ale w ogóle nie wychodzi. Przerobiłam to też niestety. Gorzej jest jak kobieta bardzo chce a mężczyzna nie - to też przerobiłam. Mój mąż po drugim poronieniu powiedział definitywnie NIE i koniec. Żadne argumenty do niego nie docierały. Nawet o adopcji nie chciał słyszeć, mimo że zawsze był tego zwolennikiem. Dałam mu więc trochę czasu. Samej serce mi pękało, jak wiedziałam, że kolejny miesiąc poszedł na straty. Staraliśmy się trzy lata. W międzyczasie moja siostra urodziła drugiego syna a mój mąż został chrzestnym, no i zaczęło się.... smile Nigdy nie widziałam u niego aż takiej chęci by zostać ojcem. I mimo, że teraz nie nakręca się kompletnie i nie rozmawia ze mną o ciąży to wiem że bardzo pragnie tego dziecka. Tyle tylko, że tak naprawdę to ja musiałam na nie dłużej poczekać niż on, bo jemu tak bardzo wcześniej nie zależało.
            Nie poddawaj się! Wszystko kiedyś i dla ciebie się ułoży. A ja będę trzymać kciuki wink
            • smily4kama1 Moj maz 16.02.11, 15:26
              bardzo chce, tak samo jak i ja. I czuje sie winny i zarazem bezradny kiedy znowu dostaje @. Nie ma slow pocieszenia na takie momenty. Staramy sie juz prawie 4 lata.
              • madii77 Re: nie można się poddawać 16.02.11, 16:19
                wiem co czujesz....nie można się poddawać...
                wiem co to jest bezradność, i nawet najpiękniejsze słowa pocieszenia nie uspokoiły mnie...


                Ale wiem jedno nie można się poddawać..trzeba wierzyć..
                3mam kciuki...

                Madii
        • madii77 Re: Daisy odbierz priva:) 19.02.11, 11:09
          przepraszam ,że na forum, ale muszę jakoś zastukać do Ciebiesmile


          Madii
          • daisy_2810 Re: Daisy odbierz priva:) 19.02.11, 15:40
            Madii odpisałam ci tez na PW wink
    • calineczka793 Re: Które testują na początku lutego? 17.02.11, 07:29
      To może i ja dołączę - nie miałam w ogóle w planach testowania, jednak @ spóźnia mi się już dobrych kilka dni...po dwóch poronieniach z naturalnych ciąż, udanej ciąży po ICSI na lekach fraxiparina, pabidexametason, acard, utrogestan, euthyrox...dzisiaj zrobiłam test i jak byk dwie grube krechy...siedzę i ryczę, jadąc do pracy prawie przejechałam kobietę na przejściu...nie wiem jak to w ogóle jest możliwe...mieliśmy podchodzić do crio, jednak nabawiłam się nadczynności polekowej, aktualnie nie biorę euthyroxu, moja endo stwierdziła, że jeszcze musimy poczekać na crio, jak się unormuje tarczyca...ryczę, bo pomimo udanej ciąży, zdaję sobie sprawę, że ta ciąża ma małe szanse powodzeniasad...ja nie dam rady przejść tego 3 raz...muszę zadzwonić do endo i powiedzieć, jej, że te ostatnie kiepskie wyniki to były już w ciążysad...bije się z myślami, czy wprowadzać leki, czy nie przedłużę tylko tej ulotnej chwili...przepraszam, że piszę tak lakonicznie...nie mogę zebrać myślisad

      D.
      • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 17.02.11, 12:53
        Calineczko!!!!
        Po pierwsze GRATULUJĘ!!!
        Po drugie: Nie znam przyczyny twoich poronień z naturalnych ciąż, ale jeśli było to przez tarczycę to nie musisz się aż tak bardzo obawiać!
        Nie podałaś też jak bardzo złe masz wyniki. Ja też jestem po dwóch poronieniach z naturalnych ciąż i u mnie winowajcą była niedoczynność tarczycy i choroba Hashimoto o której nie miałam bladego pojęcia. Jestem ponownie w ciąży i też na lekach. Euthyrox 100 (bo okazało się, że po zrobieniu testu i w ogóle jak zaszłam to też miałam podwyższone tsh) oprócz tego Duphaston 2x1 (zwiększona bo wczoraj zaczęłam plamić sad ) i Clexane (zastrzyki z heparyny). To moja trzecia ciąża, na lekach, a jednak jestem pełna nadziei. Dlaczego od razu zakładasz, że przy naturalnym zajściu nie uda ci się donosić ciąży? Przede wszystkim musisz obstawić się dobrze lekami. Na twoim miejscu pojechałabym do ginekologa i którego leczyłaś się podczas ICSI i powiedziała mu jak sprawa stoi i jak w tej sytuacji, na jakich lekach, ma zamiar cię prowadzić. Co do tarczycy, to fakt jest wredna i podstępna, ale naprawdę da się donosić ciążę nawet z problemami tarczycowymi przy odpowiednim leczeniu. Jeśli nie jesteś zadowolona ze swojej endo, zawsze możesz ją zmienić. Ja znam świetnego lekarza w Katowicach, który nie jedną ciążę z tarczycowymi problemami doprowadził do szczęśliwego końca i mam nadzieję, że ze mną teraz tez tak będzie. Nie poddawaj się!!! Może akurat tak miało być? Może drugie dzieciątko akurat masz mieć naturalnie? Przemyśl to wszystko jeszcze. Ja wiem, jak bardzo boli poronienie, ale nie możesz od razu zakładać, że tak się to skończy. Twoje ostatnie zdanie... o wprowadzaniu leków i przedłużaniu ulotnej chwili... A pomyślałaś co będzie, jeśli nie weźmiesz leków? jesli nie będziesz walczyć o to dzieciątko? Jeśli przez brak leków poroniłabyś, zaczęłabyś wyrzucać sobie, że może właśnie ta decyzja przyczyniła się do poronienia? A gdzie problem w stosowaniu leków tych które miałaś po ICSI w czasie tej naturalnej ciąży? Głowa do góry!!! Nie poddawaj się i walcz!!!
        • calineczka793 Re: Które testują na początku lutego? 18.02.11, 09:25
          daisy_2810 gratulacji jeszcze nie przyjmuje, ale może nie będzie tak źle jak wczoraj zakładałam...dzisiaj odebrałam nowe wyniki badań z wczoraj:
          beta 790,0 mIU/mL
          progesteron 25,80 ng/ml nie ma norm dla ciąży
          tsh 1,42 uIU/ml(0,270-4,200)
          ft3 3,52 pg/dl (2,58-4,43)
          ft4 1,10 ng/dl (0,90-1,70)
          p/c TPO 66,80 IU/ml (0,00-34,00)

          Już sama widzę, że przemiana ft3 w ft4 jest kiepściuchna, ale i tak wyniki są bez porównania lepsze niż te z 5 lutego...dzisiaj idę do endo i zobaczymy co powie...

          Wczoraj zapodałam sobie fraxiparine, luteine, kw foliowy 15mg (w związku z tym, że nie planowaliśmy nic, nie brałam kwasu foliowego wcześniej)...no i dzisiaj mam jakiś większy optymizm w sobie...stwierdziliśmy z P., że co ma być to będzie...będziemy się po prostu cieszyć chwilą, bo umartwianie w tym temacie nie jest dobre, wiem, że robię wszystko co w mojej mocy żeby się udałowink

          Takajakwy...wiem, wiem skąd się znamysmile A Ciebie, jeśli mogę wiedzieć co sprowadza na niepłodność, wiem, że staracie się o drugiego Szkraba, ale to już etap na niepłodność? Jeśli nie chcesz nie pisz? A teraz na jakim etapie jesteście, jak wątek lutowego testowania to test przed Tobą jeszcze?wink

          Pozdrawiam!

          Doti
          • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 18.02.11, 15:44
            calineczko- na nieplopdnosc sprowadzaja mnie zle wyniki M sad o pierwsza corke staralismy sie 1,5 roku, ale zaszlam naturalnie mimo, ze powiedzieli na, ze tylko IVF wchodzi w gre. teraz staramy sie juz 9cs wlasnie kilka dni temu znowu przyszla @ sad wiec nie poddaje sie i walcze nadal jak do wakacji dalej nic nie bedzie to znowu do kliniki sad (obysmy nie musieli)
            • calineczka793 Re: Które testują na początku lutego? 22.02.11, 09:07
              Takajakwy trzymam za Was mocno kciuki...i mam nadzieję, że pojawi się u Was drugi taki cud jak Blanca...Małż robił w ostatnim czasie badania?

              Buźka!

              Doti
              • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 22.02.11, 09:44
                niestety nie bo w UK to nie jest takie proste musisz miec skierowanie od lekarza, a to dopiero po roku staran takze juz niedlugo wink kupilam witaminki dla M na poprawe spermy moze cos z tego wyjdziesmile
                • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 22.02.11, 09:45
                  calineczka- a jak sie czujesz? mam nadzieje, ze wszystko ok? trzymam kciuki za szczesliwe rozwiazanie.
                • calineczka793 Re: Które testują na początku lutego? 22.02.11, 13:26
                  Takajakwy i nie da się prywatnie zrobić badań?...z tymi witaminkami, to myślę, że to placebo raczej...no chyba, że w UK są jakieś super hiper niedostępne w PLwink
                  Wiesz ja pamiętam, ze w drugą ciążę zaszłam jak miałam juz leki w lodówce do ICSI - chyba pop prostu odpuściłam, przestałam o tym myśleć i jakoś samo wyszło...to jak się skończyło, to już inna sprawa...

                  Jakby co to ICSI naprawdę nie jest straszne, chociaż mam nadzieję, że obejdziecie się bez tegowink Trzymam za Was mocno kciuki!

                  A jak się czuję...hmmm...normalniewink mam mdłości, bolą mnie piersi i non stop latam do wc, bo schizuję, że zaraz zacznę plami...echhh

                  Buźka dla Blanki i Ciebie...

                  Pozdrawiam!

                  Doti
        • edytka8080 Re: Które testują na początku lutego? 19.02.11, 20:42
          daisy od kiedy bierzesz heparyne
          • daisy_2810 Re: Które testują na początku lutego? 19.02.11, 21:32
            Odkąd zobaczyłam dwie kreski na teście smile
            • edytka8080 Re: Które testują na początku lutego? 19.02.11, 21:54
              daisy dzieki
      • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 17.02.11, 22:28
        calineczko- (znamy sie z listopadowek 2009) nie poddawaj sie tylko walcz o to dziecko wszystko bedzie w porządku trzymam mocno kciuki, zebys juz niedlugo i u 'nas' chwalila sie swoim dzieciatkiemsmile
        • smily4kama1 calineczka793 22.02.11, 15:50
          Gratulacje smile a my sie chyba znamy z Promyczka co?
          • calineczka793 Re: calineczka793 22.02.11, 17:29
            Ejjj...Kamuś chyba nie tylko z promyczka, ostatnio nawet emailowałyśmysmile

            Buźka!

            Doti
    • takajakwy Re: Które testują na początku lutego? 01.03.11, 10:05
      calineczko i jak tam u Ciebie? mam nadzieje, ze wszystko oki? bylas juz u lekarza? trzymam kciukismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka