witam wszystkich,
nasze starania trwają 2,5 roku. Wyniki hormonów mam ok., oprócz PRG, który w drugiej części cyklu jest zawsze bardzo niski. Byłam stymulowana Clo i Femarą, potem Ovitrelle i ciągle nic

W sobotę miałam HSG wynik też ok. Moja pani doktor podpowiedziała, żebyśmy zastanowili się nad IUI. Myslicie, że jest sens robić w przypadku problemów z owulką? Czy do IUI jest się jakoś "specjalnie" przygotowywanym, czy też zestaw Clo+ovitrelle. Wiem, że to pytanie do lekarza, ale oszołomiona po HSG zapomniałam zapytać. Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi