Dodaj do ulubionych

przed ICSI

IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 11:31
Dziewczyny,

czy jest wśród Was ktoś, kto będzie podchodził do ICSI prawdopodobnie na
przełomie kwietnia i maja (mnie pod koniec kwietnia mija miesiąc od drugiego
szczepienia na żółtaczkę)w Novum; jeśli tak to proszę, niech się odezwie, wiem,
że te, które mają za sobą już całą tę procedurę i czekają na wynik, dzięki
temu, że były razem, bardzo się wspierały i było im trochę łątwiej;

Pozdrawiam
Asja
Obserwuj wątek
    • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 14:52
      Bardzo bym chciala, ale zobaczymy, czy sie uda. Gdyby nie bakterie, z ktorymi
      walcze od 3 miesiecy, to juz bym byla w trakcie... Ale wierze, ze sie uda i
      moze bedziemy mogly dzielic sie wrazeniami. Zycze powodzenia (sobie tez), Libra
      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 15:15
        Ja też wierzę i trzymam kciuki.
        Pisz koniecznie na bieżąco, co u Ciebie.

        pozdrawiam
        • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 15:03
          My mamy wszystkie badania w porzadku, no oprocz takich "szczegolow" jak
          prolaktyna i slabe nasienie, oczywiscie. W czwartek mamy wizyte w Novum u
          drSowinskiej i mam nadzieje, ze poradzi cos na te wredne bakterie. Tez bym
          bardzo chciala przed wakacjami, tym bardziej, ze zaraz po urodzinach jakos
          bardziej widac przemijajacy czas... I oczywiscie, wierze ze sie uda, a jesli
          nietym, to nastepnym razem.
          Pozdrowienia, Libra
      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 13:29
        Libra, mam prośbę, napisz jakie miałaś te bakterie i czym je leczyłaś, zaczynam
        panikowac, że po torbieli będą bakterie, 3 miesiące to starsznie dlugo jak dla
        mnie; sorry, że marudzę, ale czuję, że nie odczekam się nigdy na swoją kolej

        pozdrawiam
        asja
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.03.02, 09:48
      Libra,

      tak się składa, że ja tez jestem u dr. Sowińskiej; byłam dopiero raz, teraz
      muszę dokończyć badania i zgłosić się z wynikami;
      czy Ty będziesz miała ICSI? Bo wiesz,nasienie mojego męża jest na tyle
      kiepskie, że od razu nas ukierunkowano na ICSI, może u Twojego nie jest aż tak
      źle i wystarczy inseminacja, albo coś źle zrozumiałam;

      Pozdrawiam
      asja
      • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 11:40
        My tez nie mamy wyboru poza ICSI, bo mamy ten sam problem - slabe parametry
        nasienia. Jak sobie przypomne, ze pani ginekolog (u ktorej sie poprzednio
        leczylismy) o tych wynikach powiedziala, ze sa w normie, to mnie diabli biora,
        bo stracilismy duzo czasu. A jak twoj maz przezywa ta cala sytuacje? Kiedy
        ostatnio, po raz kolejny wyszly mi bakterie w badaniach i sie rozplakalam, to
        jemu bylo bardzo smutno, ze to przez niego cierpie. Oczywiscie wytlumaczylam
        mu, ze to nie jest jego wina i doceniam to, ze nigdy nie wzbranial sie przed
        badaniami, ale moze to nie jest najlepsza argumentacja? W czwartek sam udaje
        sie do drSowinskiej z wynikami badan i zobaczymy. A Wy juz macie wszystkie
        badania zrobione? Serdecznie pozdrawiam i zycze milego dnia! Libra
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.03.02, 12:42
          Wiesz, jak sobie przypomnę ile czasu zajęło mi tłumaczenie mężowi, że w ogóle
          mamy jakiś problem, to mnie ciarki przechodzą. To człowiek o specyficznym
          charakterze, dopóki nie trafiłam na to forum, myślałam, że tylko on wzbrania
          się przed badaniami itp. Nawet mu powiedziałam po przeczytaniu historii wielu
          mężów, że z nim wszystko w porządku, że dla każdego jest to trudne.

          Przez długi czas uważał, że to przez mój stres nie mogę zajść w ciążę i zanim
          dał się namówić na perwsze badanie, minęło bardzo wiele czasu. Niestety
          diagnoza byla straszna i szokująca, również dla mnie, byłam przekonana, że to
          na pewno u mnie jest coś nie tak; no bo on, taki zdrowy mężczyzna...

          Odkąd wiemy, praktycznie z badaniami nie ma problemu, najgorsze jest oczywiście
          badanie nasienia (w przyszłym tygodniu musi zrobić); ja bym najchętniej czytała
          w kółko na ten temat, on unika myślenia o tym; wiem, ze się boi tego
          wszystkiego.
          Wiesz, nie raz mi powtarza, że moje jedno słowo i daje mi wolność, bo to
          przecież z jego winy. Tłumaczę mu, że o winie nie może tu być mowy, równie
          dobrze, mogłabym to być ja. Ale kiedy widzi, jak płaczę w chwili załamania, to
          czuje się przez to podle. Dlatego musze się trzymać.

          Rozpisałam się nieco. Co do badań, to robie USG w środe, później badanie męża,
          wizyta u androloga i dr Sowińskiej; no i zobaczymy, aha muszę się jeszcze
          zaszczepić powtórnie na żółtaczkę w tym miesiącu.

          pozdrawiam i życzę wytrwałości
          asja
          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 17:35
            Czesc,
            Ja mam to szczescie, ze moj maz nie narzeka na badania. Tylko po jednym byl
            obolaly (bad. bakteriologiczne), a badanie nasienia to pryszcz. W Novum jest
            przyjemny pokoik, a tu, w Krakowie, zabieram pojemniczek do domu i juz. Ostatnio
            jedynie stwierdzil, ze moze bysmy zdecydowali sie na adopcje, zebym ja tak nie
            cierpiala, psychicznie zwlaszcza. Pocieszam go, ze niektorzy i tak maja gorzej,
            to po pierwsze, a po drugie, ze przewaznie zgodne, kochajace sie malzenstwa maja
            takie problemy jak my. Bo te okropne pary, ktore znamy, zwykle mialy dzieci przed
            slubem albo zaraz po. Oczywiscie jest to moja teoria dostosowana do potrzeb
            chwili, ale dobre i to.
            Ja tez uwazalam dlugo, ze to moja wina, bo wysoka prolaktyna. A teraz nie ma to
            znaczenia. A przy problemach kobiety jest jeszcze trudniej.
            Moj maz chetnie czyta moje gazety typu 'Dziecko' czy 'Mamo, to ja', i czasem mu
            opowiadam o tym, co tu czytam. I przyzwyczail sie chyba do tej calej sytuacji.
            Zycze powodzenia z badaniami i serdecznie pozdrawiam. Libra
            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 06.03.02, 12:14
              Witam Libra,

              O jakich bolesnych badaniach bakteriologicznych piszesz? Ja znalazłam posiew
              męża z 2000 r. i były tam poj. E.coli i jakiś streptococcus, ale to było 1,5
              roku temu, przy ostatnich badaniach nic nam lekarz nie mówił, że mąż ma jakieś
              bakterie, w przyszłym tygodniu będzie robił badanie i aż się boję myśleć, że
              coś złego wykaże.

              Poza tym, pytałam już o to w wątku estradiol, ale na razie bez odzewu, mój
              estradiol jest chyba kompletnie odchylony od normy, może Ty wiesz
              wynik w fazie owulacyjnej (11 d.c) 15.671, norma 186,59-382,45.
              Strasznie się tym zamartwiam.

              pozdrawiam
              asja
              • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 12:29
                Gość portalu: asja napisał(a):

                > Witam Libra,
                >
                > O jakich bolesnych badaniach bakteriologicznych piszesz?

                Jednym z pierwszych badan, jakie zlecila drSowinska, byl wymaz z ujscia cewki.
                Ale to moze nie sa konieczne badania,wiec nie ma sie co stresowac, a tym bardziej
                meza. Moj, jakby wiedzial jak to wyglada, to chyba by nanie nie poszedl tak
                spokojnie.
                Ja znalazłam posiew
                > męża z 2000 r. i były tam poj. E.coli i jakiś streptococcus, ale to było 1,5
                > roku temu, przy ostatnich badaniach nic nam lekarz nie mówił, że mąż ma jakieś
                > bakterie, w przyszłym tygodniu będzie robił badanie i aż się boję myśleć, że
                > coś złego wykaże.

                U mojego ostatnio tez sie pojawil streptococcus pneumoniae i jutro sie dowiem, co
                to oznacza.

                > Poza tym, pytałam już o to w wątku estradiol, ale na razie bez odzewu, mój
                > estradiol jest chyba kompletnie odchylony od normy, może Ty wiesz
                > wynik w fazie owulacyjnej (11 d.c) 15.671, norma 186,59-382,45.
                > Strasznie się tym zamartwiam.

                Nie mam pojecia, co z tym estradiolem. Moze to nic takiego.
                Trzymaj sie ! Pozdrawiam serdecznie.
                Libra

    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 06.03.02, 14:50
      Libra, czy dr Sowińska zlecila to badanie Twojemu mężowi, bo wykryto bakterie w
      nasieniu, czy z innego powodu,a może profilaktycznie?

      Wiesz, z tego co się zorientowałam, to estradiol jest odp. za owulację, więc to
      by mogło oznaczać, że jej nie było, ale miałam w tym cyklu objawy tygodniowego
      opóźnienia jajeczkowania, więc może gdybym zrobiła później badanie, byloby ok.
      Zadręczam się tym, dopiero dziś spytam dr Garwolińskiego.

      Sprawdziłam te streptokoki (tak je potocznie nazywają)- rodzina paciorkowców,
      podobne są groźne w ciąży, powodują zespół septyczny, zakażenie jaja płodowego.
      Odpowiadała na to p.dr Antepowicz.

      Wiesz, chyba zbyt optymistycznie nastawiłam się na przełom kwietnia i maja, jak
      przed wakacjami zdążę, to będzie dobrze.

      Pozdrawiam, dam znać jutro po wizycie w Novum.
      asja
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 07.03.02, 09:03
      podobno z tym estradiolem ok., bo ja patrzyłam na normy fazy owulacyjnej, a
      powinnam folikularnej, mam nieznacznie obniżony, ale mam się tym nie
      przejmować, ufff, no to teraz czekam na brak bakterii u męża (tak bym chciała)

      pozdrawiam serdecznie
      asja
      • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 21:14
        Czesc,
        To dobrze, ze z tym estradiolem w porzadku.
        Nie ma sie co martwic na zapas, a nawet jesli wyjda bakterie to jeszcze jest
        troche czasu do wakacji. Dzis bylam u drSowinskiej i mam kolejny komplet lekow.
        Jesli nie pomoga, to autoszczepionka. Na moje stwierdzenie, ze bardzo bysmy
        chcieli podejsc do ICSI przed wakacjami, pani doktor stwierdzila, ze jest
        jeszcze sporo czasu. No wiec jestem dobrej mysli i staram sie wszelkimi
        sposobami wytluc bakterie. Oprocz antybiotykow mam troche naturalnych srodkow
        (tabletki zurawinowe Vitabutin, tabletki z watroby rekina itp.) i katuje sie
        niejedzeniem slodyczy, co calkiem niezle mi idzie. A wam zostaly jeszcze jakies
        badania oprocz bakteriologii! Pozdrawiam serdecznie i zycze milego weekendu!
        Jutro dopiero wieczorem bede na internecie.
        Libra
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 08.03.02, 10:09
          Cześć Libra,

          mam trochę pytań do Ciebie,
          mój mąż ma zrobić posiew + ogólne, jak rozumiem, to nie jest ta właściwa
          bakteriologia, o której pisałaś?, ale wiem, że posiew wykazuje obecność
          bakterii, więc czyżby to nie wystarczyło?
          Nic nie napisałaś, co z tymi streptococcusami, jestem strasznie ciekawa, ale
          jak nie napisałaś, to może to nic poważnego, rozumiem, że Ty głównie borykasz
          się z bakteriami (a propos, bierzesz antybiotyki, a ja tyle się tu naczytałam o
          wywołaniu bakterii właśnie przez antybiotyki,)

          Pocieszyłaś mnie, że jest zdaniem dr Sowińskiej jeszcze czas na to, by zdążyć
          przed wakacjami, może razem będziemy startować, bardzo bym chciała.

          Wczoraj odebrałam wyniki Friberga, moje i męża, na szczęście ujemne. Jeszcze
          czeka mnie jedno badanie hormnalne (czekam na miesiączkę- o ironio!), musze też
          odebrać wyniki hormonów tarczycowych i prolaktyny (trochę się boję),
          i na rzaie to by było chyba wsio, aha 25.03. wynik mojego kariotypu (męża
          prawidłowy) i wizyta u dr Sowińskiej.
          A reszta już w rękach Boga.

          Pozdrawiam Cię cieplutko
          Ja niestety będę mogła zajrzeć na forum dopiero w poniedziałek, czekam na Towją
          odpowiedź, nie zapmnij o streptokokach.

          Asja
          • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.02, 22:22
            Gość portalu: asja napisał(a):

            > Cześć Libra,
            >
            > mam trochę pytań do Ciebie,
            > mój mąż ma zrobić posiew + ogólne, jak rozumiem, to nie jest ta właściwa
            > bakteriologia, o której pisałaś?, ale wiem, że posiew wykazuje obecność
            > bakterii, więc czyżby to nie wystarczyło?

            Powiem Ci szczerze, ze nie wiem dlaczego pani doktor zlecila mojemu mezowi akurat
            to badanie bakteriologiczne. Bakterii nie mial wczesniej w nasieniu. Nie pytalam
            dlaczego ma to zrobic - kazali i juz.

            > Nic nie napisałaś, co z tymi streptococcusami, jestem strasznie ciekawa, ale
            > jak nie napisałaś, to może to nic poważnego, rozumiem, że Ty głównie borykasz
            > się z bakteriami (a propos, bierzesz antybiotyki, a ja tyle się tu naczytałam o
            > wywołaniu bakterii właśnie przez antybiotyki,)

            Moj maz tez ma antybiotyk na te nieszczesne streptokoki (co 8 godzin) i zobaczymy
            co dalej. Jego bakterie nie wzruszyly tak bardzo drSowinskiej jak moje, wiec moze
            latwiej je wykonczyc. Pani doktor tez mnie "pocieszyla", ze wytluke bakterie to
            beda grzyby... Staram sie tego uniknac jak tylko sie da. Jogurty, dieta i te
            wszystkie specyfiki, o ktorych wspominalam. No i optymizm cwicze!

            > Pocieszyłaś mnie, że jest zdaniem dr Sowińskiej jeszcze czas na to, by zdążyć
            > przed wakacjami, może razem będziemy startować, bardzo bym chciała.
            >
            > Wczoraj odebrałam wyniki Friberga, moje i męża, na szczęście ujemne. Jeszcze
            > czeka mnie jedno badanie hormnalne (czekam na miesiączkę- o ironio!), musze też
            >
            > odebrać wyniki hormonów tarczycowych i prolaktyny (trochę się boję),
            > i na rzaie to by było chyba wsio, aha 25.03. wynik mojego kariotypu (męża
            > prawidłowy) i wizyta u dr Sowińskiej.


            Kiedys przezywalam bardzo to, ze mam podwyzszony poziom prolaktyny, ale to
            szczegol. Biore bromergon (1/2 tabletki dziennie) i jest OK.
            > A reszta już w rękach Boga.
            >
            > Pozdrawiam Cię cieplutko
            > Ja niestety będę mogła zajrzeć na forum dopiero w poniedziałek, czekam na Towją
            >
            > odpowiedź, nie zapmnij o streptokokach.
            A z tym crypto (CFTR) to robi sie to przy slabych parametrach nasienia. Kiedys
            cos wiecej o tym czytalam, ale wynik byl dobry, wiec wyrzucilam zbedne
            wiadomosci. Jak je znajde to dopisze. Przed poniedzialkiem powinnam zdazyc, bo Ty
            pewno w pracy korzystasz z internetu, a ja jedynie w domku.

            Pozdrawiam.
            Libra

            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 12.03.02, 11:30
              Hej Libra,
              Mam nadzieję, że uda Ci się zwalczyć te wsztrętne bakterie, na samą myśl o nich
              cierpnie mi skóra, swoją drogą to Cię pocieszyła ta nasza p. doktor, takie
              stwierdzenia raczej nie dodają otuchy, może to miał byc żart.

              Co do crypto, to wiem, że się robi CFTR, wyszło OK, tzn. że już reszta nie ma
              znaczenia, wiesz, chciałabym wiedzieć, na czym polega ta choroba i czy są
              jakiekolwiek szanse wyleczenia jej.

              trzymam kciuki za wygraną z bakteriami, niedługo pewnie tez ich będę
              potrzebowała,a na razie ciągle czekam na miesiączkę...

              Seredczne pozdrowionka
              asja
              • Gość: agata30 Re: Do Asji IP: *.pw.edu.pl 12.03.02, 13:20
                Na stronie lodzkiej Gamety znalazlam ze kryptozoospermia to poniżej 1 mln
                plemnikow w 1 ml. www.gameta.pl
                Agata
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 08.03.02, 11:56
      aha Libra, właśnie znalazłam w innym wątku Twój post, w którym piszesz, że mój
      mąż ma crypto,to dokładnie tak jak mój; pytałam już na tym forum, co to za
      paskudztwo, ale nikt nie umiał odpowiedzieć, o wszystkich innych rodzajach
      znalazłam info, a o tym nic, może wiesz

      pozdrawiam asja
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 12.03.02, 13:26
      dzięki, pewnie na podstawie ostatnich wyników doktor tak zakwalifikował (600
      tys.), a było juz raz 4 mln...

      asja
      • Gość: agata30 Re: do Asji IP: *.pw.edu.pl 13.03.02, 12:05
        Czesc!
        Ale zbieg okolicznosci pisalam Ci o krypto, a tu najniowsze wyniki u mojego
        meza to to samo tylko jeszce z jednym czlonem bo sie nie ruszaja. Dla mnie to
        cos nowego bo do tej pory nie bylo ich zupelnie.Mam pytanie jak z poziomem
        hormonow u twojego meza? Moj ma troche pokrecone i nie wiem czy da sie to
        jalkos naprawic.
        Agata
        • Gość: asja Re: do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 13.03.02, 13:02
          Agatko, no to jedziemy na tym samym wózku (a propos krypto, to przeczytalam też
          artykuł dr Wolskiego, notabene mam go też w domu i juz kiedyś czytałam, ale nie
          pamiętalam).

          Mój mąż ma nadczynność tarczycy, leczy się u endokrynologa od 3 miesięcy, jak
          zrobił badania hormonalne TSH, t3, t4, to się lekarz za głowę złapał, po tym
          leczeniu udało się doprowdzić je do normy. Wiesz, ja się zastanawiam, czy to
          nie to właśnie jest przyczyną jego tak słabych wyników nasienia i dopadły mnie
          ostatnio wątpliwości, czy nie da się jednak wyleczyć jego noepłodności. Ale
          wiem, że jest w rękach dobrego androloga, który skierował nas na ICSI, leki,
          które dostał od niego miały podreperować plemniki do ICSI, czyli z tego
          wniosek, że nie ma szans na całkowite wyleczenie, albo może za 10 lat, a ja do
          tego czasu zwariuję.

          Przepraszam za tak długi post, napisz mi jeszcze proszę, co Wam powiedział
          lekarz, rozumiem, że dla Was te wyniki oznaczają poprawę. Mój mąż robi w
          czwartek badanie, więc zobaczymy, co te 3 miesiace zdołały zmienić.

          pozdrawiam, asja
          • Gość: agata30 Re: do Asji IP: *.pw.edu.pl 13.03.02, 15:57
            Asja!
            Lekarz jeszce nie widzial tych nowych badan bo dopiero dzisiaj je odebralam.
            Hormonow tarczycowych nie robilismy, a moze warto.U mojego Wojtusia biopsja
            jadra wykazala ze w 60 % jest ok a w 40 jest zahamowanie spermatogenezy.
            Podobno przyczyna mialy byc zylaki ktorych pozbylismy sie jakies 2,5 roku
            temu.Ale...... pytalam eksperta na bocianie i przedstawilam mu wyniki badan
            hormonalnych i biopsji i tu mam problem bo w/g jego doswiadczenia przy takich
            wynikach biopsji jak u meza poziom hormonow powiniem byc zupelnie inny. .
            Nie wiem co o tym myslec bo te nowe wyniki pokazuja ze te hormony sa znow na
            takim samym poziomie. Mam nadzieje ze nie pomylili probek przy biopsji. To
            bylby horror.Umowilam meza do androloga ale wizyta dopiero w kwietniu. Moze uda
            mi sie znalesc innego wczesniej.
            Pozdrawiam Agata
            • Gość: asja Re: do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 15.03.02, 10:01
              Agatko,

              nie wiem, gdzie się leczycie, ale z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że chyba na
              razie poszukujecie. Myślę, że moge Ci polecić dr Wolskiego-androloga z Novum,
              wprawdzie nie wiem, czy uda sie wczesnie umówić niż w kwietniu, bo miał
              miesięczną przerwę i są teraz długi eterminy, ale można spróbowac, a poza tym
              będziesz miała pewność, że mąż jest w dobrych rękach, myślę, że ważne jest to,
              iz dr Wolski jest lekarzem przychodni leczenia niepłodności i w tym kierunku
              pójdzie leczenie. Nam od razu zdiagnozował crypto i powiedział, że nie ma co
              tracić czasu, bo skutki leczenia z reguły sa mierne i jest to kradzenie czasu
              rozrodczego partnerki.

              Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za pomyslne dalsze leczenie
              asja
              • Gość: agata30 Re: do Asji IP: *.pw.edu.pl 15.03.02, 10:53
                Tak omowilam meza do dr Wolskiego ale dopiero na kwiecien. Sprobuje moze
                jeszcze na Starynkiewicza moze bedzie szybciej.Nie sadze zeby dalo sie tak
                poprawic zeby udalo sie naturalnie, ale do ICSI mozemy przystapic dopiero za
                rok najwczesniej z roznych wzgledow. Do tej pory byla to azoospermia wiec
                wchodzila w gre biopsja do wyciagniecia plemnikow. Teraz jest  000, ale ile
                konkretnie nie wiem . To przeciez moze byc 1 a moze 99 999.Ja biore pod uwage
                dwie kiliniki Novum i Starynkiewicza rowniez z tego powodu ze mieszkam w W-wie.
                Pozdrawiam i zycze zeby wam sie udalo.
                Agata
                • Gość: asja Re: do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 15.03.02, 11:13
                  Agata , ja też jestem z Warszawy, zdecydowaliśmy się na Novum, jesli moge Ci
                  coś poradzić, to zdecydowanie wybierz dr Wolskiego,(Novum to nie nasza pierwsza
                  klinika.


                  pozdrawiam asja
                  • Gość: agata30 Re: do Asji IP: *.pw.edu.pl 15.03.02, 12:57
                    Dzieki, mamy wizyte na 5 kwietnia.
                    A.
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 20.03.02, 08:24
      cześć dziewczyny;

      chcę się z wami podzielić radosną wiadomością (bo juz w tych kategoriach myślę
      o całej sytuacji, muszę się cieszyc z małych sukcesów na drodze do zabiegu, bo
      na naturalne zapłodnienie nie ma żadnych szans); wczoraj byliśmy z mężem u jego
      androloga i ... mój mąż jest jałowy; kamień spadł mi z serca; tak się bałam, że
      będą bakterie, bo w 2000 miał streptokoki i coli;
      czekam jeszcze na wynik swojego kariotypu i jak wzystko będzie ok (jeszcze
      pewnie będę musiała powtórzyć swój posiew), to przystąpimy do ICSI.

      Tak się boję i cieszę zarazem; mam nadzieję, że pozostałe badania są w porządku.

      Libra, a co u Ciebie? daj znać;
      pozdrawiam-asja
      • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 19:35
        Czesc Asja,
        no to super, ze u Twojego meza dobrze wyszly badania. Oby i Twoje byly dobre,
        czego Ci serdecznie zycze.
        Ja jestem po antybiotykach i jeszcze miewam bole zoladka, niestety. Jutro lub
        pojutrze zrobie badania i sie okaze, czy tym razem wyjda bakterie czy grzybki,
        czy moze wreszcie sie uda... No i zobaczymy co dalej. A kiedy sie wybierasz do
        Novum? I do kiedy czekasz na kariotyp?
        Pozdrowionka,
        Libra
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 21.03.02, 08:31
          Hej Libra,

          Własnie w tym sek, że moja wizyta u dr Sowińskiej jest uzależniona od wyniku
          kariotypu, no bo wiesz, stwierdziłam, że udam się juz z kompletem badań,a w
          zasadzie udamy (bo mąż idzie ze mną). 25.03 miną 4 tygodnie od badania, ale p.
          w recepcji "pocieszyła" mnie, że mogę czekać nawet 6 tygodni, wszystko się
          przeciąga, to trochę moja wina, mogłam zrobić wcześniej, ale myślałam-po co
          będę robić, pewnie inne wyjdą źle i trzeba będzie się leczyć.

          Wykalkulowałam sobie, że gdyby było wszystko ok, to może już od tego cyklu (w
          zależności, który protokół dostanę)mogłabym zacząć przyjmować leki. Pożyjemy
          zobaczymy.

          Trzymam mocno kciuki za wyplenienie tych wstrętnych bakterii, byłoby cudownie,
          gdybyśmy mogły w zbliżonym czasie przez to przechodzić. Pewnie nie powiem nic
          nowego, ale pamiętasz, pisałam, że na badaniu z 2000 r. u mojego męża
          stwierdzono streptokoki i poj. coli; on pije sporo kefiru i maślanki, może to
          nie to, ale może to pomogło; poza tym bierze urosept (2x2), teraz już 2x1, no i
          inne leki, ale te już są bardziej indywidualne.

          pozdrawiam
          daj znać koniecznie, jak z tymi bakteriami
          asja
          • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 20:38
            Gość portalu: asja napisał(a):

            ᡑ.03 miną 4 tygodnie od badania, ale p.
            > w recepcji "pocieszyła" mnie, że mogę czekać nawet 6 tygodni, wszystko się
            > przeciąga, to trochę moja wina, mogłam zrobić wcześniej, ale myślałam-po co
            > będę robić, pewnie inne wyjdą źle i trzeba będzie się leczyć.

            My czekalismy rowne 4 tygodnie, chociaz pani nas uprzedzila, ze moze to trwac do
            6. Juz mialam odwolac wizyte, bo kariotypu nie bylo, ale mila pani w recepcji
            kazala nam przyjechac mowiac, ze kariotyp sobie sprawdza. I dobrze, ze
            pojechalismy, bo dzien pozniej przyszly wyniki.
            >
            > Wykalkulowałam sobie, że gdyby było wszystko ok, to może już od tego cyklu (w
            > zależności, który protokół dostanę)mogłabym zacząć przyjmować leki. Pożyjemy
            > zobaczymy.

            Tez bym chciala... W poniedzialek bede miala wyniki i zobaczymy co dalej. Ale by
            bylo super, gdyby nam sie razem udalo przez to przejsc. A jesli mi sie nie uda,
            to trudno. Zrobie autoszczepionke i to powinno wybic te paskudy. Ja tez pije
            teraz sporo jogurtu naturalnego, ale kefiry i maslanki to nie moja dzialka...

            > Trzymam mocno kciuki za wyplenienie tych wstrętnych bakterii, byłoby cudownie,
            > gdybyśmy mogły w zbliżonym czasie przez to przechodzić. Pewnie nie powiem nic
            > nowego, ale pamiętasz, pisałam, że na badaniu z 2000 r. u mojego męża
            > stwierdzono streptokoki i poj. coli; on pije sporo kefiru i maślanki, może to
            > nie to, ale może to pomogło; poza tym bierze urosept (2x2), teraz już 2x1, no i
            > inne leki, ale te już są bardziej indywidualne.
            >
            > pozdrawiam
            > daj znać koniecznie, jak z tymi bakteriami
            > asja

            Dam znac w poniedzialek wieczorem cokolwiek by nie bylo. Milego weekendu!
            Libra
            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 22.03.02, 09:54
              dzięki Libra, zapiszę się na wizytę w przyszłym tygodniu, może będzie juz ten
              wynik; będę bardzo mocno trzymać kciuki za jałowy wynik, przecież one kiedyś
              musza się wynieść;

              całusy-do poniedziałku
              asja
              • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 18:38
                Czesc,
                Nawet nie wiesz, jak sie ciesze - wytluklam bakterie, nie mam grzybow, a
                czystosc pochwy I stopien! Wczoraj nie moglam przestac o tym myslec i bylam
                wlasciwie pewna, ze czeka mnie autoszczepionka... A tu cud. I nie zaluje nie
                zjedzonych czekoladek i innych rzeczy, i wdzieczna jestem dr.Sowinskiej za
                sensowne rady - ze nie tylko antybiotyki, ale i zakwaszanie organizmu, i inne
                rzeczy. Juz jestem do niej umowiona na 2.04. i nie moge sie doczekac... A Ty
                kiedy sie wybierasz? I masz juz wyniki kariotypu?
                Pozdrawiam serdecznie,
                Libra
                • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 26.03.02, 08:56
                  Libra, to cudownie, jak szybko się z tym uporałaś!, słuchaj to ważne, wiesz
                  sama boje się, że coś mi jeszcze wykaże, ale Twój przypadek to dowód, że w
                  krótkim czasie mozna je wytępic, widzisz chyba w dobrym momencie powiedziałam,
                  że kiedyś muszą zniknąć. Strasznie się cieszę i gratuluję, no a jak mąż, może
                  jednak uda nam się razem w tym samym czasie??!!

                  Dziś mam dzwonić po wynik, ale wiesz chyba się zapisze tak czy tak, podobno
                  mogą sobie sami sprawdzić potem wynik, chociaż nie zacznę pewnie stymulacji bez
                  wszystkich badań, myslę, że będę musiała powtórzyć posiew, bo miesięczny termin
                  ważności już mi upłynął. Skoro jesteś zapisana na 2.04, to pewnie przed
                  świętami już nie da rady się umówic z p. dr.Dziś się przekonam.
                  Libra, mam jeszcze pytanie, doktor nie zaznaczyła nam do zrobienia badań na
                  przeciwciała antykardiolipinowe, nie zrobiliśmy ich, a czytam, ze sporo osób je
                  robi, Ty też masz przystąpic do ICSI, robiłaś je?

                  Sorry za chaotyczny post, jeszcze się dobrze nie obudziłam
                  Pozdrawiam serdecznie
                  asja
                  • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 26.03.02, 11:10
                    Ja robiłam antykardio....przed icsi o ile moge się wtrącićwink
                    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 26.03.02, 12:00
                      pewnie, że możesz, no właśnie, będę musiała spytać dr. Sowińską, no nie jak
                      znowu się odwlecze;
                      Asiu, właśnie po raz kolejny przeleciałam wątek "leki antykoncepcyjen.." i
                      znowu strach mnie obleciał, do tej pory czytałam te pozytywne informacje i
                      nabierałam nadziei, że będzie dobrze, a teraz jak przypomnialam sobie Twoją, KA
                      i Rozy historię, to znowu dół; jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji-wiek, powód
                      niepłodności-mąż, czy Ty dowiedziałaś sie o pco dopiero w trakcie stymulacji,
                      wcześniej nie miałaś o tym pojęcia?

                      Pozdrawiam, dzięki za odp., przypomnij proszę jak teraz u Ciebie wygląda syt.,
                      czy będziesz miała transfer eskimosków.

                      Aha, też jestem Asia W., i też z W-wy.
                      asja
                  • Gość: Lila Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.02, 17:22
                    Gość portalu: asja napisał(a):

                    > Libra, to cudownie, jak szybko się z tym uporałaś!, słuchaj to ważne, wiesz
                    > sama boje się, że coś mi jeszcze wykaże, ale Twój przypadek to dowód, że w
                    > krótkim czasie mozna je wytępic, widzisz chyba w dobrym momencie powiedziałam,
                    > że kiedyś muszą zniknąć. Strasznie się cieszę i gratuluję, no a jak mąż, może
                    > jednak uda nam się razem w tym samym czasie??!!

                    Dzis odebralam wyniki meza i streptokoki tez padly! Strasznie sie ciesze, ale mam
                    zamiar nadal brac te naturalne srodki (Ecomer - z watroby rekina i Vitabutin - z
                    zurawin) i nadal ograniczac slodycze, a jesc kwasne rzeczy. Ja umowilam sie na
                    2.04. , bo mam byc miedzy 17 a 20 dniem cyklu. A Ty?
                    >
                    > Dziś mam dzwonić po wynik, ale wiesz chyba się zapisze tak czy tak, podobno
                    > mogą sobie sami sprawdzić potem wynik, chociaż nie zacznę pewnie stymulacji bez
                    >
                    > wszystkich badań, myslę, że będę musiała powtórzyć posiew, bo miesięczny termin
                    >
                    > ważności już mi upłynął. Skoro jesteś zapisana na 2.04, to pewnie przed
                    > świętami już nie da rady się umówic z p. dr.Dziś się przekonam.
                    > Libra, mam jeszcze pytanie, doktor nie zaznaczyła nam do zrobienia badań na
                    > przeciwciała antykardiolipinowe, nie zrobiliśmy ich, a czytam, ze sporo osób je
                    >
                    > robi, Ty też masz przystąpic do ICSI, robiłaś je?
                    No wlasnie, z tymi cialami bylo tak, ze pani dr sie zdziwila, ze ich nie
                    zrobilismy, a bezposrednio nie mowila, ze mamy je zrobic. Na tej kartce z
                    badaniami sa i w koncu je zrobilismy. Na pewno tez musicie, nie chce Cie
                    martwic... Ale czasu jeszcze jest duzo.
                    Wczoraj nie myslalam o niczym innym jak o ICSI i jak to bedzie. Duzo dowiedzialam
                    sie z watku o tym i chociaz nie byl to w koncu watek optymistyczny, to przeciez
                    nie musi tak byc. I trzymam za Ciebie (i za siebie) zeby nam sie jak najszybciej
                    udalo!
                    Serdeczne pozdrowienia,
                    Libra
                    >
                    > Sorry za chaotyczny post, jeszcze się dobrze nie obudziłam
                    > Pozdrawiam serdecznie
                    > asja

                    • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 27.03.02, 12:13
                      Kochane nasz watek leki anty... nie był wcale taki pesymistyczny Rozie co
                      prawda się nie udało a;e Ka ma przed sobą cały czas szanse, ja też mimo takiego
                      przestymulowania mam 12 dzidziaczków w lodówce i szanse na jakieś 3 transfery
                      nie jest zle wciąż mamy nadzieję!!!Buziaczki w sprawie icsi służe wiedzą
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.03.02, 12:54
      Hej Libra,

      Piszesz, że masz być w konkretnym dniu cyklu, czy to znaczy, że może od 21 dnia
      zaczniesz stymulację (super, że mąż też wytępił), mi 2.04 wypada 20 dzień cyklu
      i zapisałam sie do dr Sowińskiej na 9.15, a Ty na którą? Kurcze, musze wtakim
      razie dziś umówić się na te ciała.... Aha,kariotyp prawidłowy.

      Pozdrawiam i czekam na info
      asja
      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.03.02, 14:38
        nie wytrzymałam i juz zadzwoniłam do p. doktor-nie musimy robic tego badania na
        ciala kardio..

        asja
        • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 20:34
          No to super, ze tych cial nie musicie robic. Widze, ze wskoczylas 2.04. na
          wolny termin. Ja nie moglam tak wczesnie, bo o 6.05 musialabym wyjechac (z
          Krakowa), wiec dopiero o 13.15 mam wizyte. To moj 19 dzien cyklu i zobaczymy co
          dalej. Super, ze masz ten sam termin - moze razem zaczniemy? Moj maz juz
          obliczal, kiedy by sie dzidzius urodzil smile, a do tego przeciez jeszcze daleka
          droga...
          Pozdrowionka,
          Libra
          • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.03.02, 08:37
            libra, idziemy łeb w łeb, nawet cykl mamy prawie jednoczesny, może to dobry
            znak, trochę jeszcze obawiam się interpretacji wyników badań, ale miejmy
            nadzieję, że wszystko jest OK. Gdyby było wszystko w porzo, to mogłabym zacząć
            stymulację, dopiero po 19.04 moge mieć transfer ze względu na okres ochronny po
            szczepieniu na żółtaczkę, ale i tak stymulacja potrwa ok. miesiąca, półtora,
            więc spokojnie.

            Trzymam kciuki za nas obie,
            jak Ty rozwiązujesz sprawę dojazdów, czy wracasz zaraz do Krakowa, to chyba
            uciążliwe?

            pozdrawiam
            asja
            • Gość: Malina Re: przed ICSI-badanie cytogenetyczne i nne IP: 157.25.86.* 28.03.02, 16:01
              Dziewczyny, na czym polega badanie cytogenetyczne? Czy badanie hormonow
              tarczycy trzeba powtarzac, czy moze wystacza wyniki z listopada ur.(wyniki
              dobre). I jeszcze jedno gdzie robilyscie konsultacje internistyczna - panstwowo
              czy prywatnie?
              Pozdrawiam,
              Malina
              • Gość: libra Re: przed ICSI-badanie cytogenetyczne i nne IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 17:07
                Gość portalu: Malina napisał(a):

                > Dziewczyny, na czym polega badanie cytogenetyczne?
                Robi sie je z krwi obojga, najpierw przed stymulacja, potem juz w czasie ciazy
                tzw. test potrojny o ile dobrze pamietam.
                Badania hormonow tarczycy pani dr. kazala mi powtorzyc po jakims czasie ( nie
                pamietam po jakim), mimo, ze byly dobre.
                I jeszcze jedno gdzie robilyscie konsultacje internistyczna - panstwowo
                > czy prywatnie?
                Ja robilam prywatnie, ale bezplatnie (firma meza sponsoruje opieke lekarska w
                prywatnej przychodni). Nie ma z tym chyba problemow, bo to przeciez zwykle
                badania i podpis lekarza.
                Pozdrowienia
                Libra

            • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 17:17
              Gość portalu: asja napisał(a):

              > libra, idziemy łeb w łeb, nawet cykl mamy prawie jednoczesny, może to dobry
              > znak,
              Tez mnie to bardzo cieszy i ciekawa jestem, czego sie dowiemy we wtorek.
              A dlaczego obawiasz sie interpretacji wynikow badan?

              trochę jeszcze obawiam się interpretacji wyników badań, ale miejmy
              > nadzieję, że wszystko jest OK. Gdyby było wszystko w porzo, to mogłabym zacząć
              > stymulację, dopiero po 19.04 moge mieć transfer ze względu na okres ochronny po
              > szczepieniu na żółtaczkę, ale i tak stymulacja potrwa ok. miesiąca, półtora,
              > więc spokojnie.
              Ja jestem juz gotowa na wszystko, bo wszelakie badania zrobilismy, chyba, ze
              dowiem sie o czyms nowym. Żółtaczke mam z glowy, bo szczepilam się jesienia. A
              jak dlugi jest okres ochronny?
              >
              > Trzymam kciuki za nas obie,
              Ja tez!!
              > jak Ty rozwiązujesz sprawę dojazdów, czy wracasz zaraz do Krakowa, to chyba
              > uciążliwe?
              To prawda, ze dojazdy nie są czyms miłym, ale nie jest źle (zawsze może być
              gorzej - zwlaszcza w okresie stymulacji, kiedy trzeba bedzie jezdzic czesciej).
              Zwykle umawiam sie na 10.30 - 10.45. Wyjezdzam z Krakowa 0 7.05, o 9.50 jestem w
              Warszawie, potem juz tylko spacer do metra lub taksowka, jesli mąż jest ze mną
              (jezdzi służbowo do firmy, jakieś 5-10 minut od nOvum), i pociąg o 12.05, a w
              Krakowie jestem o 14.45. Na szczescie nie pracuje w czwartki ( pracuje w szkole),
              bo inaczej musialabym brac urlop bezplatny. Fajnie jest miec ferie i dlugie
              wakace, ale kiedy sie chce miec wolne to już nie jest takie proste.
              Pozdrowionka
              Libra
              >
              > pozdrawiam
              > asja

              • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 29.03.02, 08:20
                Hej Libra,

                wiesz, co do tych badań, to nie wiem jeszcze, co dr powie na ten mój estradiol
                (chociaż dr Garwoliński kazał się nie martwić), pozostałe hormony wg norm
                wydają się byc ok, badania na hormony robiłam w dwóch cyklach, tzn, 1-3 dc
                następnego, bo akurat tak mi wypadło, że dostałam skierowanie jak już byłam w 4
                dniu cyklu-mam nadzieję, że to bez znaczenia, poza tym myślę, że będę musiała
                powtórzyć bakteriologię.

                Okres ochronny po szczepieniu , to miesiąc od drugiego zaszczepeinia-po tym
                czasie można przystąpić do zabiegu, po jakichś trzech miesiącach powinno się
                zaszczepić po raz trzeci, żeby mieć pełną ochronę.

                Wiesz, te dojazdy, to naprawdę duże utrudnienie, wiadomo, że dla osiągnięcia
                upragnionego celu zrobimy wszystko, ale i tak chylę czoła. Ja mam wszystko na
                miejscu, czasami marudzę, że mi termin nie pasuje-zwalnianie się z pracy, a
                tymczasem jestem w bardzo dobrej sytuacji w porównaniu z innymi dziewczynami.

                Libra, pozdrawiam Cię gorąco, życzę wesołych i spokojnych Świąt, no spokojnych
                może poza lanym poniedziałkiem, a przede wszystkim najbardziej życzę Tobie i
                sobie (co za tupet), aby te święta wielkanocne były ostatnimi świętami we
                dwoje, żebyśmy za rok o tej porze miały już zupełnie inne problemy i wymieniały
                się uwagami w kwestii nieprzespanych nocy, kolek i innych atrakcji
                dostarczanych przez nasze pociechy. Ale się rozmarzyłam.

                Jeszcze raz wszystkiego dobrego i koniecznie czekam na relację z wizyty
                wtorkowej, sama też ją zdam,
                asja
                • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 15:35
                  Czesc Asja,
                  Alez ze mnie sierotka. Dzis załapałam, że Ty pewno tylko w pracy korzystasz z
                  internetu i nawet życzeń nie zobaczysz przed świętami. Mogę to tylko tłumaczyć
                  nawałem gości wczoraj. Ale wiesz, czego Tobie i sobie życzę, czy to przy okazji
                  świąt, czy każdej innej - Oby przy kolejnych tego typu okazjach nasze tematy
                  rozmów się zmieniły - a który to miesiąc, a jak dzieciątko się ma i szczęśliwi
                  rodzice... I wypoczynku i spokoju Ci życz e, żebyś wypoczęła przed trudnym
                  pewno okresem!
                  Pozdrowionka,
                  Libra
                  • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 02.04.02, 12:10
                    Hej Libra,
                    witam poświątecznie, niestety niezbyt optymistycznie, mam małą torbiel-nie
                    peknięty pęcherzyk, albo cykl bezowulacyjny, albo przedłużony i owulacja
                    jeszcze wystąpi, predzej to pierwsze niż drugie.A juz się nastawiłam na
                    stymulację, dostałam lek i torbiel powinna się wchłonąć przy miesiączce, jesli
                    tak, to w następnym cyklu przy pozytywnej mojej i męża bakteriologii zacznę
                    stymulację, jeśli nie, to dalsze leczenie.
                    Podłamałam się, mam przyjść między17-20 dniem cyklu, Ty miałaś juz teraz to
                    wskazanie, wnoiskuję zatem, że jesteś krok dalej, życzę Ci, żeby wszystko było
                    w porządku i żebyś zaczęła już stymulację (udaną)!. Żałuję tylko, że nie
                    dołączę do Ciebie. Chciałabym bardzo zdążyć przed wakacjami, bo nie wiem, jak
                    zniosę kolejne misiące oczekiwania.

                    Dzięki serdeczne za życzenia,
                    pozdrawiam i czekam na wrażenia z dzisiejszej wizyty
                    asja
                    • Gość: libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.02, 18:35
                      Czesc,
                      A to pech, ze nie zaczniemy razem, ale nie martw sie - do wakacji jeszcze
                      troche czasu. ja sie tak stresowalam, ze nie zdaze i juz obliczalam czy sa
                      jakies szanse, a tu sie okazalo, ze wszystko jest OK. Zaczynam od czwartku i
                      punkcje i transfer powinnam miec pod koniec miesiaca lub na poczatku maja. Nici
                      z wyjazdu na dlugi weekend, ale i tak wstapil we mnie optymizm, chociaz to
                      przeciez 30% szansy, ze sie uda.
                      Trzymaj sie i nie zalamuj!
                      Pozdrowionka,
                      Libra
                      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 08:40
                        Hej,

                        ztem zaczynasz stymulację, gratulacje-będę śledzić uważnie, pewnie dostanę te
                        same leki, piszesz, że sporo tych zastrzyków, napisz prosze dokładnie, co masz
                        brać, aha i widzę, ze masz długi protokół, pytałaś może dlaczego, od czego to
                        zależy. I proszę Cię, nie myśl o 30%, myśl, że miesiąc stymulacji, punkcja,
                        transfer a potem pozytywny test, czego Ci życzę z całego serca. Mam nadzieję,
                        że dołączę w przyszłym cyklu.

                        Pisz, jak przebiega stymulacja, jak się czujesz i w ogóle, wiesz interesują
                        mnie też organizacyjne sprawy, tzn. ile jest tych wszystkich leków, ile razy
                        dziennie i jakie zastrzyki trzeba przyjmować.

                        Jestem z Tobą,
                        pozdrawiam
                        asja
                        • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 09:11
                          Dziewczynki to nie tak do końca musi być miesiąc stymulacji ja miałam 2
                          miesiące /no 7 tygodni/
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 09:44
      Asia, napisz konkretnie, czy chodzi o to, że Libra zaczyna od 04.04 stymulację,
      a pisze, że pod koniec miesiaca transfer? Chyba tak jej powieziała lekarka?

      asja
      • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 09:57
        Hm konkretnie brałam miesiąc diphereline /ponad miesiąc/ i potem doszedł do
        tego gonal f przez 10 dni no i też cały czas encorton. Do momentu punkcji od
        zaczęcia diphereline mmminęło 7 tyg.Zaczęłam na początku stycznia, jest
        kwiecień i wciąz nie doszło do transferu zarodków.
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 10:19
          Asia, czemu tak długo, czy to standart? Wydaje mi sie, że czytałam, ze trwa to
          w zalezności od protokołu miesiąc, półtora, w takim razie, nie wiem, czy w
          ogóle się wyrobię przed wakacjami, nawet jeśli zacznę stymulację na przełomie
          kwietnia i maja, a przynajmniej będe miała tylko jedną szansę.

          Dość mam juz tego życia, chyba oszaleję do jesieni, tym bardziej, że podwórko
          zaroiło się od dzieci i co wyjdę z psem, to dopada mnie jakaś mamuśka, sąsiadka
          znowu w ciąży, jeszcze oficjalnie nie wiemy, zapraszają nas do siebie, i jak
          zwykle rób człowieku dobra minę do złej gry i udawaj, że jesteś cały szczęśliwy
          i jak bardzo się cieszysz, kolejna sąsiadka nie wychodzi juz z domu, bo czeka
          na 3! rozwiązanie, a w lany poniedziałek był u nas chrzest blixniaków.

          Asia, mam nadzieję, ze w końcu doczekasz się upragnionego transferu, bo ja
          podobnie jak Ty, myślę, żeby juz doszło do ICSI, juz nawet tak nie myśle o
          efekcie, jak o tym, żeby to się w końcu odbyło. Szlag może trafić, Ty czekasz
          już tak długo, więc tym razem zobaczysz, bliźniaki jak nic. Należą Ci się.

          Pozdrawiam, asja
          • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 10:26
            to nie jest standard ale dośc czesto zdarza się ,że diphereline bierze się
            ponad miesiąc u mnie nie chciały się wygłuszyć jajniki. A do transferu jeszcze
            nie doszło no bo hiperstymulacja i szpital, teraz jestem w pierwszym cyklu po
            ICSI i śluzówka osiągnęła "aż" 5 -6mm crying powinna mieć 10 nie było oznak
            zbliżającego się jajeczkowania więc ten cykl na marne. I dlatego czekam z
            tęsknotą na okres i kolejny cykl w którym po stymulacji sluzówki może wreszcie
            dojdzie do transferu. Ja tez mam dosc czekania. Ile mozna!
            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 10:56
              Asiu, gdybyś mogła napisac jeszcze, czy orientujesz się, jak to jest z tą
              owulacją przy ICSI,czy wskazane jest przy transferze miec normalną owulację,
              czy jej brak np. zmniejsza szansę na powodzenie zabiegu, bądź w ogóle się nie
              wykonuje transferu w cyklu bezowulacyjnym, pytam, bo stwierdzono u mnie w 20
              dniu cyklu niewielką torbiel, która prawdopodbnie powstała na skutek nie
              peknięcia pęcherzyka, co oznaczałoby bezow. cykl. Do tej pory z moich
              obserwacji wynikało, że owulacje miałam normalne. Podłamało mnie to tym
              bardziej, że przez to musiałam odłożyć stymulację i czekac aż torbiel zniknie.

              pozdrawiam
              asja
              • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 11:22
                W transferze świezych zarodków i tak masz na 100% owulację, PRZECIEZ POBIERAJA
                JAJECZKA a w cyklu z mrożonymi nawet jak nie masz owu stymulują estrogenami i
                progesteronem śluzówkę i podają mrozaczki bez owu. rOZMAWIALAM Z LEKARZAMI Z
                nOVUM I Z bIAŁEGOSTOKU I PODOBNO SZANSE BEZ OWU A NA LEKACH W CUKLU Z MROŻONYMI
                SA JEDNAKOWE JAK W MOMĘCIE KIEDY OWULACJA WYSTĘPUJE.Czyli marne ale sąsmile))
                Największe szanse dają świeze zarodeczki dla mnie niestety, bo musiałam
                wszystkie zamrozić.
                • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 12:03
                  Asiu, b. dziekuje za odp. Ale ze mnie jełopa, tak się zasugerowałam brakiem
                  normalnej owulacji, że przez chwilę zapomniałam jak się to odbywa.
                  Słuchaj, tu na forum jest aga71, której nie udało sie za 1 podejściem, ale udał
                  się właśnie z "mrożonek". Zobaczysz u Ciebie tez tak będzie. A następna w
                  kolejce będę ja, mam nadzieję.

                  Tzrymaj się cieplutko
                  asja
                  • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 12:47
                    Z tego co wiem Aga już nie jest w ciązy niestety pozamaciczna i dodatkowo
                    usunięcie jajowodu.
                    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 13:19
                      O Boże, tak mi przykro, po prostu jestem w szoku.

                      Aguś, jeśli to przeczytasz, tak strasznie mi przykro,
                      zdrowiej teraz, to jeszcze nie koniec, jeszcze Twoj dzień nadejdzie.

                      Asiu, mam nadzieję, że to, że tak starszna rzecz spotkała Agę, nie spowoduje,
                      że zaczniesz myśleć, że i Ciebie to dotknie. Ja sama często przypisuje soboe
                      wszelkie choroby i niepowodzenia, o których czytam i od tego mało nie wariuję.
                      Nie wolno nam tak myśleć.

                      Pozdrawiam serdecznie
                      asja
                      • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 03.04.02, 13:28
                        O matko chyba mi się pomyliło z marzeną71 sorki ale jestem wariatka! Brak mi
                        słów!
                        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 03.04.02, 13:50
                          No wiesz co, tak mnie nastraszyłaś, co nie znaczy, że nie współczuję Marzenie.
                          Aga, mam nadzieję, że nie przeczytasz poprzedniego postu.

                          Dzieki Bogu, Twoje "eskimoski" mają się dobrze.
                          Pozdrowionka
                          asja
                          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.02, 18:41
                            Czesc,
                            Sama jestem ciekawa, jak to bedzie z tymi terminami. Na razie zaczzynam od
                            diphereliny (21 zastrzykow) i encortonu (1 rano i 1/2 w poludnie). Jestem
                            umowiona do drLewandowskiego na 17.04. Spytalam panią dr kiedy wypadnie punkcja
                            i transfer, bo bardzo interesowal mnie dlugi weekend. Dzwonila do paru osob,
                            zeby sie upewnic, czy wszyscy pracuja, bo punkca i transfer powinny byc zaraz
                            przed lub na poczatku maja. Wiadomo, ze to sie moze zmienic, bo nigdy nie
                            wiadomo, jak sie organizm zachowa - nie da sie tego przewidziec. Ale
                            przynajmniej zaczynam i zobaczymy co dalej. Mam nadzieje, ze dobrze sie bede
                            czuc po tych wszystkich paskudztwach... I nie martw sie na zapas! moj mąż sie
                            wczoraj podłamał po przeczytaniu informacji o zabiegu, komplikacjach itp. Boi
                            sie, że coś może się stać, że to niebezpieczne. No to go uświadomiłam, że kazda
                            ciąża może być niebezpieczna, a nawet wyrwanie zęba. Ja na razie spokojnie
                            podchodzę, może dlatego, że dużo się dowiedziałam od pażdziernika na ten temat.
                            Chwilami były to dołujące informacje, ale z drugiej strony czuję się lepiej
                            przygotowana. A zobaczymy co dalej...
                            Pozdrowionka
                            Libra
                            • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 04.04.02, 10:30
                              Jeszczę raz składam samokrytykę z powodu pomyłki. Strasznie mi przykro. A z
                              dobrych wiadomości obecnie leki które przepisują w Novum przy procedurze
                              ICSI/IVF nie dają skutków ubocznych / w większości przypadków/ w postaci
                              wymiotów itp. Ja czułam sie normalnie ,az do dnia punkcji wieczorem po punkcji
                              dało znac przestymulowanie to był poniedziełek. A w środę juz leżałam w
                              szpitalu. Ale nie ma co sie stresować ja jestem jednym z wyjątków wiekszośc
                              przechodzi wszystko bez problemów no z wyjątkiem psychicznych i finansowych
                              fizycznie raczej nic się nie dzieje. Tylko ja szczęściara mam 40 gorączki
                              zaczynajac brać gonal i koniecznośc zazywania antybiotyków i potem brak
                              transferu ale za to 2 tyg w szpitalu ale jak się doda do tego wadę genetyczną
                              męża i 25% szans na dziecko z wadami rozwojowymi o ile wogóle sie uda zajsc i
                              koszmarne moje pco co z kolei na 99% spowoduje trudności z utrzymaniem ciązy
                              to już chyba nic się nam złego nie przytrafi. Czekamy na siedem tłustych
                              lat. smile) Te chude mam nadzieję za nami.
                              • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 11:13
                                Wiesz co Asia, ty jesteś strasznie dzielna, ja juz pewnie dawno bym się
                                załamała i zadawała sobie to odwieczne pytanie, dlaczego ja, dlaczego aż tyle
                                wali się na jedną osobę, inne zachodzą i rodzą bez problemu, często nie
                                planując. Chociaż, sama nie wiedziałam, ile człowiek jest w stanie znieść i
                                wyzwolic w sobie walkę o dziecko, no bo co innego pozostaje.

                                Najpierw szokiem była dla mnie wiadomośc o bardzo złych wynikach badań męża-
                                przyczyna niepowodzeń, myslałam, że świat się kończy, potem opamiętanie i
                                szukanie pomocy, potem uświadomienie o braku szans na ciążę naturalną i od razu
                                ICSI, nie chciałam w to wierzyć, myślałam sobie, że to przecież nie może być
                                prawda, że może jakieś leki, ostatecznie inseminacja, ale ICSI, tak z grubej
                                rury. A teraz pogodziłam się w jakiś sposób z diagnozą i marzę już tylko o w
                                ogóle przystąpieniu do zabiegu, no a potem oczywiście jego pozytywnym efekcie.

                                Zdaję sobie sprawę, że przede mną jeszcze długa droga do upragnionego
                                szczęścia, próbuję uczyć się cierpliwości i nie załamywać niepowodzeniami.
                                Pisałaś, że może już w kwietniu transfer, spróbuj skupic sie na tym i pomysleć,
                                że ok, mam to wszystko, co mam, ale przy in vitro wiele z tych dolegliwości nie
                                stanowi takiej przeszkody, jak przy naturalnej ciaży, wręcz in vitro je
                                eliminuje, to i tak moja jedyna szansa. Co do wady genetycznej, to istnieje 75%
                                szansy, że dzidziuś jej miał nie będzie.

                                Ale jestem mądra, szkoda, że sobie tak skutecznie nie potrafię zaaplikowac
                                dobrych rad.

                                pozdrawiam
                                asja
                                • Gość: agata30 Re: przed ICSI IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 11:26
                                  Kochane!
                                  Zycze wam z calego serca zeby wszystko sie udalo. Na pewno tak bedzie.
                                  Jeszcze kilka miesiecy temu IVF bylo dla mnie tylko pojeciem , ktorego troche
                                  sie balam , choc wiedzialam ze i mnie to kiedys czeka. Dzieki waszym listom
                                  wiem bardzo duzo i wszystko stalo sie jasne.
                                  Przesylam mocne usciski i trzymam za was kciuki!!!!!!!!
                                  Agata
                                  • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 12:01
                                    Dzięki,a co u Ciebie, z tego co pamietam, chyba jutro wizyta u dr W?
                                    Również życzę powodzenia, doktor jest naprawdę OK,

                                    Pozdrowienia
                                    asja
                                    • Gość: agata30 Re: przed ICSI IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 12:20
                                      Tak jutro maz ma wizyte . Wybieram sie razem z nim , zreszta sam mnie o to
                                      prosil. Na pewno nie wszyscy ale mezczyzni sa troszke bezradni. Ja w kazdym
                                      razie ide bo moj Wojtus ,jak go znam, nie zapytalby o wszystko co trzeba.
                                      Juz sie nie moge doczekac.
                                      A.
                                      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 12:27
                                        My byliśmy 3 razy u dr i za każdym razem we dwoje, mój małżonek zdecydowanie
                                        wolał jak będe z nim, na pierwszej wizycie był badany i to była trochę głupia
                                        sytuacja, bo ja nie wiedziałam jak mam się zachować, starsznie chciało mi się
                                        śmiać, mąz był zaskoczony, nie spodziewał się kompleksowego badania, ale
                                        pierwsze koty za płoty

                                        pozdrowienia
                                        będzie dobrze, przynajmniej was ukierunkuje
                                        asja
                                        • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 04.04.02, 12:40
                                          Dziewczynki spokojnie żadko kto jest tak pechowy jak ja osobiście chyba nie
                                          znam nikogosmile Dobrze będzie ważna jest diagnoza. U nas też w zasadzie na 2
                                          wizycie stwierdzono,że tylko icsi i może to i lepiej ominęło nas kupę kolejnych
                                          cykli i rozczarowań po prostu wiemy tylko to i już. Troszkę smutno,że nie
                                          doszło do transferu od razu ale cóż. Powodzenia jesli mówimy o tym samym
                                          doktorze W Z Novum to ja tez się u niego leczęwink))) Buziaczki i trzymajcie sie
                                          to wszystko wcale nie jest takie straszne. Ja strasznie bałam się punkcji i
                                          narkozy ale to na prawde pestka! Dużo gorzej przyjmowałam zastrzyki nie bolały
                                          nie miałam efektów ubocznych ale za każdym razem nawet juz w 7 tyg ich brania
                                          strasznie się ich bałam, bez powodu po prostu. Trzymajcie się buziaczki.
                                        • Gość: agata30 Re: przed ICSI IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 13:34
                                          Moj maz do tej pory chodzil sam. Ale teraz wyraznie chce zebym mu towarzyszyla.
                                          Ze wszystkich wynikow i tak wynika ICSI ale moze da sie uniknac kolejnej
                                          biopsji dla wyciagniecia plemnikow. Mam nadzieje ze rozwieje moje watpliwosci
                                          odnosnie tych hormonow. Ja juz sie tyle naczytalam na ten temat i wszystkie
                                          zrodla mowia ze przy takich wynikach hormonalnych nie ma prawa byc plemnikow,(
                                          kiedys wogole uwazano ze nawet nie ma sensu robic biopsji bo i tak nic z tego
                                          nie wyjdzie), wiec skad one sie wziely w jadrach i ostanio w ejakulacie???????
                                          Moze moj Wojtus jest wyjatkowy???
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 12:44
      Asia, my mówimy o doktorze W. dla panów
      Ja jestem u pani dr S.

      • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 04.04.02, 13:14
        To kontynujac kryptonimy pana dr.W dla panów tez znamysmile)) Ale skońxczyło się
        na 1 wizycie i zleceniu kuuuuuuuuuuuuupy badań. Częsc zrobiliśmy ale wszystko
        było ok i tylko chłopaki leniwce nie. Nie było co leczyc po witaminkach itp.
        parametry z 40 prawie 50mln spadły mu do 15 i tyle. I tak postanowiliśmy robić
        jak najszybs=ciej ICSI
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 14:00
      agatko, wierzę, że będzie dobrze, najważniejsze, że sie nie załamujesz, u
      mojego też nie jest najlepiej, badania wykazują od pojedynczych nieruchomych do
      4mln (po drodze 600 tys. i ostatnio 1,5 mln), no ale są, wiesz, w Novum podobno
      robią tzw. GIFT-czyli nawet przy braku plemników, wyciągają je z najądrzyi
      dalej tak jak ICSI (o ile czegoś nie pokręciłam, to ta nazwa jest własnie
      odpowiednikiem opisu). Może jednak nie trzeba będzie tego robić. Dostanie leki
      i sam wyprodukuje?!!!.


      Trzymaj się ciepło i daj znac jak tam po wizycie
      pozdrawiam
      asja
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 14:03
      Aha, Agata, piszesz, że miał biopsję, chyba nawet wiem gdzie, bo wcześniej
      pisałaś o jednej klinice, my też tam tarfiliśmy i też było takie zalecenie
      p.doktora, na szczęście zmieniliśmy klinikę.

      asja
      • Gość: agata30 Re: przed ICSI IP: *.is.pw.edu.pl 04.04.02, 14:28
        Dzieki Asja za slowa otuchy!
        Wiem ze w Novum robia wszystkie metody lacznie z wyciaganiem plemnikow z
        najadrzy lub z jadra jesli trzeba. To sie nazywa TESE lub MESA , czy jakos
        tam. Wczesniej maz mial biopsje zeby stwierdzic czy wogole jadra pracuja ,
        przed operacja usuniecia zylakow. To bylo na Starynkiewicza.To nie bylo mile bo
        dostal tylko pyralginke w pupke i to takie znieczulenie.NO ale jezeli nie
        bedzie innego wyjscia to trzeba bedzie je tak wyciagnac.Ale teraz zazyczymy
        sobie narkoze.Jednak ciagle mam nadzieje malutka ze jakos sie uda je
        podreperowac zeby tego nie robic, chociaz ta nadzieja jest bardzo mglista.
        Napisze w poniedzialek czego sie dowiedzielismy.
        A.
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 14:52
          Byłam pewna, że to tam trafiliście, wiesz co, te operacje żylaków, to podobno
          strata czasu i pieniędzy, no i nerwów oczywiście, dzielny ten Twoj mężulek, mój
          jak usłyszał od doktora F. o biopsji to juz spanikował,my straciliśmy sporo
          czasu niepotrzebnie, przy takich słabych parametrach metoda z wyboru powinno
          być ICSI, chyba, że uzbroimy się w wieloletnią cierpliwość ( a zegar tyka) bez
          gwarancji i zdarzy się jakiś cud.
          Jednak doktor Wolski, powiedzial mi jasno, że cuda się nie zdarzają, nie przy
          takich wynikach. Pocieszające to nie było, ale utwierdziło mnie, co do decyzji
          o ICSI.

          pozdrawiam
          asja
          • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 04.04.02, 15:03
            Asja ty tak do ko ńca nie wierz lekarzom znam faceta który ma 10 tysięcy
            plemników tak 10 tyś nie milionów i ma 2 dzieci jak? Cuda! Ale jakoś z 3 już
            1,5 roku i nic. Ale mam nadieję,że 3 cud się zdarzy!
            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.04.02, 15:42
              No tak, cuda się zdarzają, jednak nie mnie, niedługo będzie 2 lata (chociaz
              przez ostatni rok, to ja się w ogóle nie staram),wiesz, byłoby cudownie, gdyby
              się nagle okazało.., pomarzyc, musze jednak twardo stać na ziemi i trzymac się
              ICSI. Do dzisiaj dźwięczą mi słowa w uszach: 0% na naturalne zajście.

              pozdrawiam
              asja
              • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 04.04.02, 15:46
                U nas tez 0% no 99,9% ,że nie uda się naturalnie. A obserwując forum bociana
                trzeba zdecydwać się na adopcję i wtedy się udajewink)
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 05.04.02, 09:29
      Hej Libra

      co u Ciebie, jak po pierwszym dniu brania leków? Może nie zauważyłaś, pytałam
      Cię wyżej, jakie miałaś bakterie i czym je leczyłaś, pisałaś, że trwało to 3
      miesiące. Boje się, że po torbieli przyjdzie czas na bakterie i żegnaj ICSI
      przed wakacjami. Jesli możesz, to odpowiedz.

      pozdrawiam
      asja
      • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 18:47
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > Hej Libra
        > co u Ciebie, jak po pierwszym dniu brania leków?
        Juz jestem po drugim zastrzyku i jest OK. Wprawdzie dziś czuję się podle, ale to
        chyba ciśninie i zmęczenie. Mój ukochany mąż zaproponowal, że spróbuje dać mi
        zastrzyk. Moja siostra go przeszkoli i zobaczymy. Jak nie zemdleje po pierwszym
        to będzie dobrze... Zastrzyki nie są bolesne, a jedynie dobija mnie pora (między
        6 a 10), bo czasem muszę wstać okolo 6:30, a pół godziny snu o tej porze jest
        warte fortunę.
        Może nie zauważyłaś, pytałam
        > Cię wyżej, jakie miałaś bakterie i czym je leczyłaś, pisałaś, że trwało to 3
        > miesiące. Boje się, że po torbieli przyjdzie czas na bakterie i żegnaj ICSI
        > przed wakacjami. Jesli możesz, to odpowiedz.
        Nie zauważyłam pytania, ale nie nastawiaj się, że od razu bakterie będą. Ja
        miałam coli i fecalis, a mąż streptokoki, jak wiesz. Możesz nieco profilaktycznie
        spróbować zakwasić organizm (kwaśnymi rzeczami, zero slodyczy). Ja walczyłam z
        bakteriami 3 miesiące, ale to między innymi przez głupiego lekarza tu, na
        miejscu. Wiem, ze ja też panikowałam, ale tyle osob bakterii nie ma, że nie ma
        się co martwić! Trzymam kciuki, żeby wszystko szło jak najlepiej!
        Pozdrowionka
        Libra

      • Gość: agata30 Re: przed ICSI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 12:09
        Dziewczynki mialyscie racje. Dr W. jest na piatke.Tak wiec mrozimy to co jest
        teraz, przed rozpoczeciem leczenia i probujemy troszke polepszyc.Na wszelki
        wypadek jakby organizm postanowil ze ta poprawa to tylko tak dla zabawy.Nawet
        jak sie pogorszy to bedzie juz material do wykorzystania w odpowiednim czasie.
        No i badania genetyczne bo to przeciez mozna zrobic wczesniej.Mam nadzieje ze
        geny nie zrobia nam psikusa.
        Agata
        • Gość: Libra Re: przed ICSI - do Asji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.02, 16:42
          Czesc,
          To jeszcze ja na chwile. Chyba chaotyczne są te moje wiadomości, ale niezbyt
          dobrze się czuję, albo po zastrzykach, albo po Encortonie. Słabo się czuję i
          spałabym całe dni, ale wiem, że niektóre dziewczyny nie miały żadnych objawów.
          Przyjmowanie leków mam ładnie rozpisane - dostałam wydrukowana ściągę. Jutro
          muszę zadzwonić do Novum, bo chyba wcześniej będę tam musiała pojechać.
          Miesiączka zaczęła mi się 4 dni wcześniej. A dziś mój ukochany mąż zrobil mi
          pierwszy zastrzyk i było OK. Ręce mu się trzęsły, ale nie czułam różnicy
          pomiędzy zabiegami mojej siostry - pielęgniarki, a jego. Cieszę się, że się
          odważył, chociaż absolutnie go nie namawiałam. W czwartek wyjezdżam na 4 dni i
          nie wiem, jak będzie z czasem wczesniej, ale postaram się coś napisać w
          międzyczasie. A jak Twoje samopoczucie? I kiedy masz kolejną wizytę?
          Pozdrowionka,Libra
          • Gość: asja Re: przed ICSI - do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 08.04.02, 09:45
            Hej Libra,

            Dzięki za post, mam nadzieję, że cała stymulacja przebiegac będzie bez
            niespodzianek i wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Myślę o Tobie
            ciepło. Wiesz, u mnie na razie status quo. Czekam na miesiączkę, wtedy zaczynam
            przez 20 dni marvelon, po miesiączce badanie na czystość i bakteriologia, a
            potem wizyta kontrolna. Zobaczymy, czy torbiel się wchłonęła, czy nie.
            Samopoczucie nawet nienajgorsze. Czuję, że cykl się przeciągnie, tak jak
            ostatni (33 dni), a to znaczy, że jest szansa na owulację, chociaż przy
            bezowulacyjnych podobno cykle są dłuższe i krwawienie jest słabsze i krótsze,
            nie ma też bóli, takie objawy miałam przy poprzednim. Jesli teraz będzie tak
            samo, to znaczy, że kolejny bezowulacyjny. Niby do ICSI i tak wywołują
            owulację, ale dziwnie się czuję, wolałabym miec normalną, działa to na mnie
            przygnebiająco.

            Czuję, że znowu się wszystko przeciągnie i prawdopodobnie wyląduję z problemem
            na weeken majowy (z wyliczeń mi wychodzi, że jak wszystko pójdzie ok, to wtedy
            powinnam zacząc stymulację). No ale pożyujemy, zobaczymy.

            Aha, czytałam Twój wątek o noclegach, postaram Ci się pomóc, chociaz na razi
            enic specjalnie nie przychodzi mi do głowy, ale może coś wykombinuje. Pozdrawiam
            asja
            • Gość: Libra Re: przed ICSI - do Asji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 19:22
              Gość portalu: asja napisał(a):

              > Hej Libra,
              >
              > Dzięki za post, mam nadzieję, że cała stymulacja przebiegac będzie bez
              > niespodzianek i wszystko będzie w jak najlepszym porządku. Myślę o Tobie
              > ciepło.
              Dzięki - miło przeczytac coś miłego jak człowiek wraca skonany do domu. Czuje się
              podle, a w dodatku koleżanki z pracy stwierdziły, że wyglądam na chorą, a jedna
              dodała, że tak wyglądam jakbym po raz drugi dom budowała... Pocieszam się, że już
              od czwartku krótkie wakacje (4 dni) i sobie odpocznę, a po powrocie , jeśli się
              nadal tak będę czuła, to zostanę ze 2-3 dni w domku.
              Wiesz, u mnie na razie status quo. Czekam na miesiączkę, wtedy zaczynam
              >
              > przez 20 dni marvelon, po miesiączce badanie na czystość i bakteriologia, a
              > potem wizyta kontrolna. Zobaczymy, czy torbiel się wchłonęła, czy nie.
              > Samopoczucie nawet nienajgorsze. Czuję, że cykl się przeciągnie, tak jak
              > ostatni (33 dni), a to znaczy, że jest szansa na owulację, chociaż przy
              > bezowulacyjnych podobno cykle są dłuższe i krwawienie jest słabsze i krótsze,
              > nie ma też bóli, takie objawy miałam przy poprzednim. Jesli teraz będzie tak
              > samo, to znaczy, że kolejny bezowulacyjny. Niby do ICSI i tak wywołują
              > owulację, ale dziwnie się czuję, wolałabym miec normalną, działa to na mnie
              > przygnebiająco.
              >
              > Czuję, że znowu się wszystko przeciągnie i prawdopodobnie wyląduję z problemem
              > na weeken majowy (z wyliczeń mi wychodzi, że jak wszystko pójdzie ok, to wtedy
              > powinnam zacząc stymulację). No ale pożyjemy, zobaczymy.
              Nie martw się weekendem majowym. Z tego, co mowila drSowińska, to pracują
              normalnie. Ja bym nawet chciała te wszystkie imprezy w tym czasie własnie, bo z
              wyjazdu i tak nici, a przynajmniej trochę wolnego by było. Ja jadę 18.04. -
              myślałam, że wcześniej, ale dr Lewandowski stwierdził, że i tak trzeba odczekać,
              więc spytalam nieśmiało, czy do 18.04. można, bo 17.04. bardzo mi nie pasował. A
              moj mąż jest nadal dzielną pielęgniarką i wszystkim go chwalę! Ciekawe co twój
              mysli odawaniu zastrzyków żonie?
              > Aha, czytałam Twój wątek o noclegach, postaram Ci się pomóc, chociaz na razi
              > enic specjalnie nie przychodzi mi do głowy, ale może coś wykombinuje.
              Dzięki za dobre chęci. Byc może uda się u znajomych i moze to nawet by im
              pomogło. Jestem pewna, że mają ten sam problem, ale on nawet nie chce slyszec o
              pójściu do lekarza. Za słabo ich znam, że by o tym tak po prostu porozmawiać (3
              razy w życiu się widzieliśmy), ale przy tej okazji może by ich nieco zmotywować.
              Zobaczymy. W razie braku innego lokum jest hotel przy szpitalu onkologicznym,
              całkiem niedaleko, ale wolałabym jakis niewielki hotelik czy pensjonat. Może w
              Novum zapytam przy okazji. I szkoda, że oni czegoś takiego nie prowadzą.
              Trzymaj sie cieplo i myśl pozytywnie! Bedzie dobrze!
              Pozdrowionka, Libra
              • Gość: asja Re: przed ICSI - do Asji IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 09.04.02, 08:27
                Libra, dzięki za słowa otuchy. Podzwoniłam trochę w pare miejsc, ale ceny
                noclegów są straszne, najtańsze, co znalazłam, to 100 za dobę i to w Piasecznie
                pod Warszawą, ale mój mąż powiedział, że się zorientuje, słyszał coś o tańszych
                noclegach, z tymże może być problem na weekend majowy.

                Co do zastrzyków, to nie ma mowy, żeby mi robił, słabo mu się robi na widok
                pobieranej krwi, trzęsie się za każdym razem, jak przed jakąś operacją. Podobno
                można samemu, ale też sobie tego nie wyobrażam. Myśle o codziennym dojeżdzaniu
                do Novum, tylko nie wiem co z niedzielami. zobaczymy.

                Dziś mam przeprowadzkę w pracy, więc nie wiem kiedy będe mogła coś napisąc, nie
                wiem jak długo potrwa, zanim podłaczą nam sprzęt.
                Pisałaś o tym, że Novum pracuje w weekend majowy, czy to znaczy, że 1 i 3 też?


                Pozdrawiam serdecznie i do przeczytania
                A propos znajomych też mamy takich, ja podejrzewam, że to u chłopaka jest
                problem, ale on nawet słyszeć nie chce o badaniu, a ona przeżywa katusze. Wiem
                cos o tym, bo mój mąż też długo kazał się przekonywac, odkąd sie dowiedział
                czuł sie bardzo głupio, wręcz winny i teraz przynajmniej jestem spokona o to,
                że nie będzie się migał od niczego, co trzeba zrobic, aby osiągnąc cel.

                Trzymaj się , asja
                • Gość: Libra Re: przed ICSI - do Asji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 22:03
                  Gość portalu: asja napisał(a):

                  > Libra, dzięki za słowa otuchy. Podzwoniłam trochę w pare miejsc, ale ceny
                  > noclegów są straszne, najtańsze, co znalazłam, to 100 za dobę i to w Piasecznie
                  >
                  > pod Warszawą, ale mój mąż powiedział, że się zorientuje, słyszał coś o tańszych
                  >
                  > noclegach, z tymże może być problem na weekend majowy.
                  Dzieki serdeczne za pomoc. na razie jeszcze nie wiemy kiedy bedziemy potrzebować
                  i czy w ogole, ale w razie czego będzie jak znalazł.

                  >
                  > Co do zastrzyków, to nie ma mowy, żeby mi robił, słabo mu się robi na widok
                  > pobieranej krwi, trzęsie się za każdym razem, jak przed jakąś operacją. Podobno
                  > można samemu, ale też sobie tego nie wyobrażam. Myśle o codziennym dojeżdzaniu
                  > do Novum, tylko nie wiem co z niedzielami. zobaczymy.
                  Mój mąż też na samą myśl o zastrzykach dostawal bialej gorączki, ale chyba po
                  moich problemach z bakteriami, zwłaszcza, kiedy przeżywalam kolejne
                  niepowodzenia, przełamał się. Ja go nie namawiałam nawet, ale stwierdzil, że
                  sprobuje. I nie mdleje. A nawet stwierdzil, że kiedy jest taki zaspany rano to
                  lepiej mu idzie... Dwa dni przerwy miał (wyjazd słuzbowy), ale jutro wraca do
                  pracy.
                  >
                  > Dziś mam przeprowadzkę w pracy, więc nie wiem kiedy będe mogła coś napisąc, nie
                  > wiem jak długo potrwa, zanim podłaczą nam sprzęt.
                  > Pisałaś o tym, że Novum pracuje w weekend majowy, czy to znaczy, że 1 i 3 też?
                  Nie wiem, jak to ma wyglądać i tez sie zastanawiam, czy oni mogą przesuwać
                  punkcje i transfer o dzień do przodu czy do tyłu.
                  A poza tym nareszcie czuję się dobrze! W siódmym dniu brania Encortonu po raz
                  pierwszy nie bolała mnie głowa. Koleżanka z pracy widziała, co zażywam, i
                  powiedziała mi, że ona też to brała, ale tak się czuła, że po 5 dniach odstawiła.
                  Spytała czy wiem co to jest. Powiedziałam jej, że i wiem co to, i wiedziałam, jak
                  się mogę czuć. A wyboru nie mamy, no nie? Ważne, żeby przetrwać trudne początki i
                  nie poddać się. Przy okazji to kolejna osoba z problemami takimi jak nasze.
                  zawsze mówiła, że na razie nie chce miec dzieci. No ale co można powiedzieć...
                  > Pozdrawiam serdecznie i do przeczytania
                  > A propos znajomych też mamy takich, ja podejrzewam, że to u chłopaka jest
                  > problem, ale on nawet słyszeć nie chce o badaniu, a ona przeżywa katusze. Wiem
                  > cos o tym, bo mój mąż też długo kazał się przekonywac, odkąd sie dowiedział
                  > czuł sie bardzo głupio, wręcz winny i teraz przynajmniej jestem spokona o to,
                  > że nie będzie się migał od niczego, co trzeba zrobic, aby osiągnąc cel.
                  >
                  Odezwę się dopiero w poniedziałek wieczorem. Trzymaj się!
                  Libra

                  • Gość: asja Re: przed ICSI - do libry IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 15.04.02, 14:06
                    cześć, jak tam przbiega stymulacja, zbliżasz się wielkimi krokami do big dnia;
                    zazdroszczę Ci, że jesteś już w trakcie, że coś się dzieje, u mnie totalny
                    zastój, dziś 33 dc, a miesiączki, ani widu ani słychu, kota można dostać, przez
                    1,5 roku modliłam się, zeby nie dostać, to przychodziła regularnie 26-28 dni,a
                    teraz juz drugi taki cykl, szlag by to trafił, a czas ucieka, nie moge zacząc
                    brac leku na rozbicie torbieli, pewnie juz sobie zdążyla nieźle podrosnac
                    niezbyt optymistyczny ten mój post, ale może po tym wszystkim będzie nagroda;
                    widziałaś ile nowych ciąż po ICSI jest w Novum, następny numerek Ty zasilisz, a
                    potem może ja???

                    pozdrawiam
                    asja
                    • Gość: asiaw Re: przed ICSI - do libry IP: 212.160.138.* 15.04.02, 15:24
                      a ja, a ja, a ja, ja,ja,ja,ja tez chce być kolejnym numerkiem. Nie zapominajcie
                      o mnie!! Może będę miała transfer nareszcie w okolicach końca kwietnia, za
                      jakiś tydzieńwink) Buziaczki
                      • Gość: asja Re: przed ICSI - do libry IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 15.04.02, 15:51
                        Ciebie to by trzeba policzyć za dwa numerki, pamiętam, że dzisiaj się wszystko
                        wyjaśni, będę trzymac kciuki za to, żeby wreszcie doszło do transferu, bo tak
                        jak na razie dla mnie stymulacja jest nieosiągalna, tak Ty nie mozesz doczekac
                        się transferu.
                        Tyle przeszłas, że nie może byc inaczej, jak dorodne bliźniaki, ja po cichu też
                        marzę o parce, ach te marzenia.

                        Asia, trzymaj się mocno, postaraj sie zbytni nie denerwować i koniecznie daj
                        znać jutro, może byc na bocianie, naprawdę mam nadzieję, że jutro będziesz
                        tryskać radością. Pamiętasz aga71 po mrozaczkach jest w ciąży.

                        Buziaki
                        asja
                      • Gość: Libra Re: przed ICSI - do AsiW IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:20
                        Gość portalu: asiaw napisał(a):
                        Czesc Asiu,
                        Wprawdzie mnie nie znasz, a ja sledziłam Twoje posty i często zaglądalam na nie w
                        przypadkach szczególnych - a to jakie igły kupić, a to czy to normalne, ze tak
                        podle się czułam na początku stymulacji. Trzymam kciuki, żeby sie udało! Ja tez
                        mam podchodzic do punkcji i transferu pod koniec kwietnia lub na początku maja, i
                        wierze, że nam sie uda. wczesniej czy póżniej!
                        Pozdrawiam gorąco
                        Libra
                        > a ja, a ja, a ja, ja,ja,ja,ja tez chce być kolejnym numerkiem. Nie zapominajcie
                        >
                        > o mnie!! Może będę miała transfer nareszcie w okolicach końca kwietnia, za
                        > jakiś tydzieńwink) Buziaczki

                    • Gość: Libra Re: przed ICSI - do Asji IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:15
                      Cześć,
                      Wróciłam po 4 dniach urlopu i czuję się jak nowonarodzona. Co będzie to będzie,
                      ale na razie się 9pewno chwilowo) nie stresuję - zostawiam to sobie na czwartek,
                      kiedy mam badanie hormonow i usg u drLewandowskiego. Do lekow sie przyzwyczaiłam
                      i dobrze się czuję. Mój mąż przyzwyczail się do zastrzyków i najlepiej mu
                      wychodzi, kiedy jest zaspany, daje mu przygotowaną strzykawkę i po chwili jest po
                      wszystkim.
                      >jak tam przbiega stymulacja, zbliżasz się wielkimi krokami do big dnia;
                      > zazdroszczę Ci, że jesteś już w trakcie, że coś się dzieje, u mnie totalny
                      > zastój, dziś 33 dc, a miesiączki, ani widu ani słychu, kota można dostać, przez
                      > 1,5 roku modliłam się, zeby nie dostać, to przychodziła regularnie 26-28 dni,a
                      > teraz juz drugi taki cykl, szlag by to trafił, a czas ucieka, nie moge zacząc
                      > brac leku na rozbicie torbieli, pewnie juz sobie zdążyla nieźle podrosnac
                      Tak to chyba jest, kurczę. Ja ostatnio chciałam, żeby się miesiączka trochę
                      opóźniła, to 4 dni wcześniej się zaczęła, co nie zdarzyło mi się w życiu. Mam
                      nadzieję, że jeszcze dzień czy dwa i humor Ci się poprawi. Trzymam kciuki!
                      > niezbyt optymistyczny ten mój post, ale może po tym wszystkim będzie nagroda;
                      > widziałaś ile nowych ciąż po ICSI jest w Novum, następny numerek Ty zasilisz, a
                      > potem może ja???
                      Bardzo się cieszę, że tylu osobom się udało. I co dziwne, pierwsza myśl to
                      nadzieja, że nam też się uda, a potem odrobina zazdrości, że jeszcze musimy
                      poczekać. Ale się uda - trzeba w to wierzyć!!
                      trzymaj się ciepło, nie daj sie pesymizmowi - wiosna, ciepelko, a nad nami
                      bociany latają (co prawda juz od roku...)...
                      >
                      pozdrawionka
                      Libra

                      • Gość: asiaw Re: przed ICSI - do ................... IP: 212.160.138.* 16.04.02, 09:34
                        Rety!!!! Miałam brać progynowe 3 tabletki dziennie ale ja inteligentnie brałam
                        jedną? Dlaczego????? No i w zasadzie znów powinnam miec beznadziejna sluzówkę.
                        A tu wczoraj 7 dc i cud mam 20mm pęcherzyk i trój wartwową 7mm śluzówkę - cud.
                        naturalna owu w 7dc a normalnie mam cykle bezowulacyjne. Cud!!! Dostałamod razu
                        pregnyl i transfer w najbliższych dniach!!! Hura! Ale numer. Opatrznośc zaczęła
                        czuwać !
                        • Gość: asja Re: przed ICSI - do ................... IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 16.04.02, 09:56
                          wiem, wiem, czytałam na bajbusie, widzisz, kiedyś musi być z górki, to na kiedy
                          te bliźniaki, przełom roku?!

                          Serdeczne gratulacje i pozdrowienia
                          asja
                          • Gość: asiaw Re: przed ICSI - do ................... IP: 212.160.138.* 16.04.02, 13:04
                            na styczeńwink))
                        • Gość: Libra Re: przed ICSI - do ................... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 19:53
                          Super! Gratulacje! Znam samych fajnych ludzi urodzonych w styczniu... Libra
                          • Gość: asiaw I du........ transferu nie będzie IP: 212.160.138.* 17.04.02, 09:29
                            Ratunku czy ja jestem jakaś lewa? Nawet do transferu się nie nadaję kurtka!I
                            znów czekanie!!!
                            • Gość: asja Re: I du........ transferu nie będzie IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 17.04.02, 09:53
                              Asia, no co zrobić, taki los, ja też czekam, wreszcie dostałam ten cholerny
                              okres po 34 dniach, wizyta w novum zatem wypadnie mi w weekend majowy i wiem
                              tylko, że nie moge stracić cyklu, mam nadzieję, że mnie przyjmą.

                              Nie martw się, doczekasz się, ja tez starsznie bym chciała juz zacząc chociaż
                              stymulację, a tu nic tylko czekanie. Zobaczysz w nastepnym miesiacu podejdziesz
                              do transferu, ja wiem, że muszę czekac jeszcze dłużej, ale i tak nie mam na to
                              wpływu, aby zdążyc przed wakacjami, po drodze czychają bakterie, torbiele i
                              inne paskudztwa, ale wierzę, że będzie dobrze, że się doczekam.

                              pozdrawiam serdecznie
                              asja
    • Gość: Ala Re: Koszt ICSI IP: *.protektor-direct.pl 17.04.02, 12:55
      Dziewczyny czy możecie mi napisać tak orientacyjnie ile kosztuje ICSI w Novum.
      Dzięki z góry.
      • Gość: asja Re: Koszt ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 17.04.02, 13:49
        no i pękła setka...

        Alu, to może być trudne z uwagi na bardzo indywidualne sytuacje każdej pary,
        generalnie leki do stymulacji kosztuja między 2,5-3 tys. zl, procedura ok. 5,5-
        6 tys. zł + poprzedzające ICSI wizyty, badania; część badań czasem można zrobić
        nieodpłatnie w państwowych przychodniach lub jeśli zakład pracy zakłada
        abonament pracownikom w jakiejś prywatnej klinice.
        Wszystko to rozkłada sie w czasie, więc nie jest tak, że całą sumę musisz
        wyłozyc naraz, w novum też rozkładają na raty, jednak są to ogromne koszty, nie
        ma co tu duż gadac;

        pozdrawiam
        asja
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 18.04.02, 14:04
      Libra, czekam z niecierpliwością na relację z wizyty u dr L. Mam hope, że
      wszystko ok. U mnie stagnacja, łykam od wczoraj marvelon, nie wiem, czy to jego
      wpływ, ale rano myslałam, ze się wykończę, było mi strasznie niedobrze, 6 maja
      ide do dr Sowińskiej i trzymaj kciuki, żebym 7 zaczeła stymulację. Ty juz
      pewnie będziesz po transferze...

      W przyszłym tygodniu robimy z mężem bakteriologię (i oczywiscie się boję).

      pozdrawiam
      asja
      • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 23:01
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > Libra, czekam z niecierpliwością na relację z wizyty u dr L. Mam hope, że
        > wszystko ok.
        Wizyta byla miła, chociaz nie wiadomo, czy znowu bakterii nie mam... Ale zaczęłam
        Gonal F - próbę generalną miałam w Novum, bo zaczęłam od razu. Powinno się go
        podawać rano, więc to tak wyjątkowo po południu. Zastrzyki mam teraz 2:
        dipherelina i gonal (2 ampułki). Wykończona jestem, bo najpierw miałam badania E2
        i LH o 15, potem wizytę o 16 (drLewandowski pokazał mi laboratorium przy okazji),
        potem wycieczka metrem do apteki po gonal i diphereline (wydatek 1900zl), powrót,
        zastrzyk i szybko spowrotem do ukochanego domku. Następną wizytę mam w środę i
        kolejną w piatek (na 99%), a przewidywana punkcja 29 lub 30.04. Transfer jest 2-5
        dni później. No ale zobaczymy co z bakteriologią...
        U mnie stagnacja, łykam od wczoraj marvelon, nie wiem, czy to jego
        > wpływ, ale rano myslałam, ze się wykończę, było mi strasznie niedobrze, 6 maja
        > ide do dr Sowińskiej i trzymaj kciuki, żebym 7 zaczeła stymulację. Ty juz
        > pewnie będziesz po transferze...
        Ja po Marvelonie czułam się dobrze, jedynie ten encorton mnie dobijał. Dr spytał,
        czy się dobrze czuję, a kiedy mu powiedziałam o tygodniowym bólu głowy, to
        spytał, czy ciśnienie mierzyłam. nie wpadłam na to , a może i powinnam, chociaz i
        tak nie wiem co miałabym zrobić w przypadku wysokiego ciśnienia (zwykle mam
        niziutkie). A bierzesz już to lekarstwo na torbiel? Bo moze po nim źle się
        czujesz, a nie po Marvelonie?
        No i widzisz - jeszcze trochę i będzie na pewno krok do przodu. Trzymam kciuki,
        oczywiście! I za bakteriologię też, ale przecież nie miałaś z nią problemów, to
        nie ma się co stresować!
        > W przyszłym tygodniu robimy z mężem bakteriologię (i oczywiscie się boj

        Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego, relaksującego weekendu!
        Libra
        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 19.04.02, 09:22
          Libra, trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze, czemu myslisz, że znowu
          masz bakterie? Ostatnio pytałam, czy trzeba robic powtórna bakteriologie przed
          zabiegiem i podobno wystarczy tylko ta przed stymulacja, wiem to od osoby,
          która ma córeczkę po icsi w novum; a gdyby sie okazało, że sa te cholerne
          bakterie tfu tfu, to co przerwą stymulację, tyle kasy na leki wydałaś?

          Rzeczywiście strasznie męczące te dojazdy, trzymaj sie bidulko, jesteś dzielna,
          zobaczysz będzie nagroda, tak starsznie bym chciala, żeby Ci się udało i wiem,
          że tak będzie, a ile chcesz zarodków, jesli możesz napisać, bo ja nieśmialo
          marzę o blixniakach...

          Libra, ja właśnie ten marvelon biorę na torbiel, czy Ty brałaś go podczas
          stymulacji?, słuchaj dziś jest jeszcze gorzej, od 5 rano siedziałam w toalecie
          z głową w sedesie, jak tak dalej pójdzie będe musiala poprosic oz zmianę, bo to
          chyba nie jest normalne, nie moge normalnie funkcjonowac, starch pomyslec, co
          będzie po lekach do stymulacji, żebym miała chodzic po ścianach, to wytrzymam;

          Czy teraz jak jestes pod opieką dr Lew., to masz cały czas kontakt z dr
          SowińskA, czy jej rola jest już zakończona?

          Tzrymaj się cieplutko i pisz jak się czujesz, i w ogóle jak się rozwija sytuacja
          serdeczne pozdrawki
          asja
          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 23:10
            Cześć,

            > Libra, trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze, czemu myslisz, że znowu
            >
            > masz bakterie? Ostatnio pytałam, czy trzeba robic powtórna bakteriologie przed
            > zabiegiem i podobno wystarczy tylko ta przed stymulacja, wiem to od osoby,
            > która ma córeczkę po icsi w novum;
            Przy badaniu usg drLewandowski stwierdził, że chyba są. Ja tam nic na tym ekranie
            nie widzę i nie wiem po czym to widać, ale kazał mi zrobić bakteriologię. Już
            zrobiłam, a wynik we wtorek. No i zobaczymy.
            a gdyby sie okazało, że sa te cholerne
            > bakterie tfu tfu, to co przerwą stymulację, tyle kasy na leki wydałaś?
            Muszę to sprawdzic. I głupio, że nie zapytałam o to, ale byłam nieco zestresowana
            i czlowiek zapomina, że o wszystko może spokojnie zapytać.
            > Rzeczywiście strasznie męczące te dojazdy, trzymaj sie bidulko, jesteś dzielna,
            > zobaczysz będzie nagroda, tak starsznie bym chciala, żeby Ci się udało i wiem,
            > że tak będzie, a ile chcesz zarodków, jesli możesz napisać, bo ja nieśmialo
            > marzę o blixniakach...
            Dojazdy nie są takie złe - mam przynajmniej czas na poczytanie co nieco. Ten
            czwartek był o tyle niefortunny, że tak mi zależało na zmianie terminu ze środy
            na czwartek, że już nie negocjowałam godziny. Ale przynajmniej nie jeżdżę o 7.05.
            I też nam się marzą bliźniaki, chociaz to oczywiście większe ryzyko. Ale i tak
            fajnie by było.
            > Libra, ja właśnie ten marvelon biorę na torbiel, czy Ty brałaś go podczas
            > stymulacji?, słuchaj dziś jest jeszcze gorzej, od 5 rano siedziałam w toalecie
            > z głową w sedesie, jak tak dalej pójdzie będe musiala poprosic oz zmianę, bo to
            > chyba nie jest normalne, nie moge normalnie funkcjonowac, starch pomyslec, co
            > będzie po lekach do stymulacji, żebym miała chodzic po ścianach, to wytrzymam;
            Marvelon brałam przez kilka miesięcy, po to, żeby organizm sobie odpoczął. Nawet
            zabawne to było, że starając się o dzidziusia, leki antykoncepcyje biorę (: Może
            zadzwoń do drSowińskiej i zapytaj co z tym zrobić. Między 11 a 12 ma konsultacje
            telefoniczne. Pewno można zmienic Marvelon na inny. Ja nie miałma z nim
            problemów. Jutro idę do lekarza po zwolnienie. Po pierwsze czekają mnie 2 dni w W-
            wie, a urlopu nie mogę wziąć, jedynie bezpłatny. Po drugie infekcje szaleją i
            boję się zarazić, tym bardziej, że Encorton obniża odporność. A po trzecie
            niezbyt dobrze się czuję. Nie tak żle jak na początku stymulacji, ale mogłoby byc
            lepiej. A dziś sama sobie zrobiłam zastrzyk... Musiałam go w południe wziąść, a
            po instrukcjach pani z Novum stwierdziłam, że potrafię. I spoko było. Ale mąż i
            tak chce mi je robić. Stwierdził, że może przestanie się tak bać zastrzyków i
            pobierania krwi. a co do stymulacji to myślałam, że będzie gorzej, z
            samopoczuciem przede wszystkim. A nie jest najgorzej.
            > Czy teraz jak jestes pod opieką dr Lew., to masz cały czas kontakt z dr
            > SowińskA, czy jej rola jest już zakończona?
            Teraz nie ma juz kontaktu z drSowińską, chociaż w poniedziałek do niej zadzwonię
            z pytaniem, a łatwiej do niej niż do bardzo zajętego dr Lewandowskiego. Mąż ma
            zrobić bakteriologię, a bierze antybiotyk, i nie wiem czy powinien ją robić, czy
            odczekać...Pani dr pożegnała się ze mną do zajścia w ciążę, co by świadczyło o
            tym, że do niej wrócę jeśli dobrze pójdzie.
            > Tzrymaj się cieplutko i pisz jak się czujesz, i w ogóle jak się rozwija sytuacj
            > a
            > serdeczne pozdrawki
            > asja

            Ty też się trzymaj Ciepło i słonecznie!
            Libra
            • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 22.04.02, 09:55
              Libra, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że nie będziecie mieli tych
              podłych bakterii, kurcze , nie dośc, że ni emożemy mieć dzieci jak wszyscy
              inni, to jeszcze takie komplikacje po drodze, ja juz doszlam do siebie po
              marvelonie, myśle, ze organizm się przyzwyczajał, cczasami mam lekkie mdłości;

              spróbuje w tym tygodniu zrobic bakteriologię, chociaz jestem dopiero zapisana
              na poniedziałek 13 dc, nie wiem, czy to nie za późno, bo dr mówiła, żeby zrobić
              zaraz po miesiączce;

              słuchaj, ile czasu Ty bierzesz te zastrzyki, myslałam, ze to ok. tygodnia, a tu
              widzę , że chyba przez cała stymulację;

              Libra, trzymam mocno kciuki za wynik bakteriologii, oby juz nic nie stanęlo na
              przeszkodzie do transferu;

              buziaki
              asja
              • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 23:33
                Gość portalu: asja napisał(a):
                Czesc,
                Siedzę sobie w domu, a właściwie w ogrodzie, i sobie pracuję i się relaksuję. W
                sobotę poszłam do lekarza i mam zwolnienie do końca miesiąca, głównie ze względu
                na wyjazdy. Musiałabym brać urlop bezpłatny i się tłumaczyć, a tak mam z głowy. I
                odpocznę sobie. Należy mi się - w końcu od września nie było mnie w pracy 2 dni.
                > Libra, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że nie będziecie mieli tych
                > podłych bakterii, kurcze , nie dośc, że ni emożemy mieć dzieci jak wszyscy
                > inni, to jeszcze takie komplikacje po drodze, ja juz doszlam do siebie po
                > marvelonie, myśle, ze organizm się przyzwyczajał, cczasami mam lekkie mdłości;
                Nie stresuję się zbytnio na razie - co ma być to będzie. DrLewandowski nie
                przejął się specjalnie faktem, że mogę mieć bakterie i nie strzymał stymulacji -
                wprost przeciwnie, bo zaczęłam Gonal F. W środę się okaże co i jak.
                > spróbuje w tym tygodniu zrobic bakteriologię, chociaz jestem dopiero zapisana
                > na poniedziałek 13 dc, nie wiem, czy to nie za późno, bo dr mówiła, żeby zrobić
                > zaraz po miesiączce;
                >
                > słuchaj, ile czasu Ty bierzesz te zastrzyki, myslałam, ze to ok. tygodnia, a tu
                > widzę , że chyba przez cała stymulację;
                Zastrzyki biorę od początku stymulacji, tzn diphereline od 21dc (już 19 dni) i od
                środy Gonal F (5dni). Na razie zostało mi jeszcze 9 zastrzyków diphereliny i 5
                Gonalu F, ale ostatnio dokupiłam diphereline, więc może się okazać, że to nie
                wszystko. Na szczęście zastrzyki nie są bolesne, no i nawet z łóżka nie muszę
                wstawać dzięki poświęceniu mojego mężusia...
                > Libra, trzymam mocno kciuki za wynik bakteriologii, oby juz nic nie stanęlo na
                > przeszkodzie do transferu;
                >Ja też mam nadzieję, że po wizycie u dr Sowińskiej zaczniesz wreszcie
                stymulację! I serdecznie Ci tego życzę!

                Libra
                • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 24.04.02, 14:16
                  hej Libra,fajnie, że sobie odpoczywasz, dobrze, że nie musiałaś przerywac
                  stymulacji, czy już wiesz, kiedy punkcja i transfer, to już chyba całkiem
                  niedlugo, tak Ci zazdroszczę, ja ciągle czekam, poszłam dzis bez zapisu na
                  bakteriologię do przychodni, gdzie mam abonament, ale mnie nie przyjęła, dziś
                  8dc, miałam zrobić zaraz po miesiączce, zadzwoniłam do novum, no i podobno ok,
                  moge zrobić 13dc, wypada w poniedziałek-tak jestem zapisana; wkurza mnie, że
                  nawet przy takich pierdołach są problemy;

                  pozdrawiam cieplutko
                  aha-od groma tych zastrzyków, piszesz, że może będzie ich więcej, czy to
                  znaczy, że masz brac więcej niż zakładali, dlaczego?
                  • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 20:52
                    Gość portalu: asja napisał(a):

                    > hej Libra,fajnie, że sobie odpoczywasz, dobrze, że nie musiałaś przerywac
                    > stymulacji, czy już wiesz, kiedy punkcja i transfer, to już chyba całkiem
                    > niedlugo, tak Ci zazdroszczę,
                    Miałam dziś ciężki dzień, a właściwie ten dzień ciągnie się od wczoraj. Znowu
                    bakterie, tym razem pseudomonas aeruginosa... Nie wiedziałam do końca co to za
                    paskudztwo, ale spodziewałam się, że to nic dobrego. No i drLewandowski też się
                    nimi przeraził, bo gorszego paskudztwa mieć chyba nie mozna. najpierw powiedział
                    mi, że jego nos uratował mi życie, bo przy zabiegu mogłoby dojść do zapalenia
                    otrzewnej, a to może się skończyć i śmiercią. Miła wiadomość, nie ma co. Potem
                    powiedział, że jeśli go bardzo poproszę to możemy jeszcze nie przerywać
                    stymulacji i spróbować to wybić, o ile się uda. Po konsultacji z drKozioł i z
                    apteką dostałam antybiotyk, który powinien wykończyć tą cholerę, a nie mnie. Co
                    ciekawe, takich bakterii można się nabawić w szpitalu, a ja tam byłam jako
                    dziecko, i obyło się bez wycięcia wyrostka. I nie mam pojęcia skąd to się wzięło.
                    Podpisałam oświadczenie, że nie zgadzam się na przerwanie kuracji wiedząc o
                    możliwych konsekwencjach. I w piątek wizyta. nie muszę Ci mówić, że byłam
                    przerażona, a teraz tylko trochę mi przeszło. I niepewność do ostatnich chwil...

                    ja ciągle czekam, poszłam dzis bez zapisu na
                    > bakteriologię do przychodni, gdzie mam abonament, ale mnie nie przyjęła, dziś
                    > 8dc, miałam zrobić zaraz po miesiączce, zadzwoniłam do novum, no i podobno ok,
                    > moge zrobić 13dc, wypada w poniedziałek-tak jestem zapisana; wkurza mnie, że
                    > nawet przy takich pierdołach są problemy;
                    W sumie nie ma się co spieszyć z bakteriologią, bo na 6.05. i tak zdążysz.
                    Trzymam za Ciebie kciuki!
                    > pozdrawiam cieplutko
                    > aha-od groma tych zastrzyków, piszesz, że może będzie ich więcej, czy to
                    > znaczy, że masz brac więcej niż zakładali, dlaczego?
                    Nie mam ich brać więcej, ale do końca nie wiadomo ile ich będzie trzeba. Do tej
                    pory brałam 2ampułki gonalu, a jutro i pojutrze maja być 3, więc dziś dokupiłam
                    jedną. Tak jest lepiej, bo gdyby się okazało, że jest ich za dużo to by było
                    gorzej (jedna ampułka to, bagatela, 85zł). W piatek dowiem się co dalej - czy
                    trzeba będzie dokupić gonal, czy nie przerwę stymulacji... Ale staram sie nie
                    uprawiać czarnowidztwa, chociaż nie jest to łatwe. Tylko sie tym nie przejmuj, bo
                    przecież nie każdy ma pecha!
                    Pozdrawiam gorąco!
                    Libra
                    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.04.02, 08:19
                      Libra, kochanie, tak mi przykro, Boże po tym, jak pisałaś, że 3 miesiące
                      walczyłaś z bakteriami i w końcu zaczynasz stymulację, myślałam, no udało się,
                      a tymczasem..., jesteś bardzo dzielna, co to za cholerny pech Cie przesladuje,
                      kupa forsy na leki i kupa nadziei na transfer, a tu takie coś,
                      najważniejsze ,że się ni epoddajesz, szepnę tu i ówdzie słówko za kontynuowani
                      stymulacji, tak bym chciała, żebyś nie musiała już dłużej czekać, wiesz, gdyby
                      to miało grozić takimi komplikacjami jak piszesz, to sama wiesz, że lepiej
                      przerwać stymulację, wiem, że to potworny zawód, ale może tak jest zapisane,
                      może dzidzia kombinuje z porą roku na narodziny, pewnie Cię nie pocieszam, ale
                      będzie szczęśliwy koniec, musi być, wierzę, że Ci się uda, że kiedyś obie
                      spotkamy się ze swoimi dzidziami, mimo,że Kraków i Warszawa, zawsze, jak byś
                      chciała, to możesz napisac na mój priv aisha00000@poczta.onet.pl, albo na
                      prywatne wiad. na bocianie;

                      Będę mocno trzymac kciuki za szczęśliwy piątek, daj znac koniecznie, pamiętasz
                      ile przeszła AsiaW, a teraz jest już po transferze, widocznie my musimy jeszcze
                      troche poczekać, wczoraj wracając z pracy, podeszłam do koleżanki z osiedla,
                      która własnie wyszła na spacer ze swoim 3-tygodniowym 3 już dzieckiem,
                      spojrzałam na niego i wiesz nic nie czułam żadnego ukłucia zazdrości, żadnego
                      ściskania w sercu, nic, pomyślałam sobie, że zobaczycie i ja za rok wyjdę ze
                      swoim, a może ze swoimi i wiesz, wstąpiła we mnie jakaś siła, powiedziałam
                      sobie, ok. nastaw się psychicznie, że przed wkacjami możesz nie zdążyć, to nie
                      koniec świata,odpoczniesz, nabierzesz sił, a potem będzie tyle czasu...
                      Co do tej bakteriologii, to zdążyć zdążę, ale chodziło o to, zeby zrobic zaraz
                      po miesiączce, no ale skoro 13dc jest ok, to już o tym nie myślę.

                      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
                      I trzymam kciuki bardzo bardzo mocno
                      asja
                      • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 09:10
                        Czesc
                        Już trochę doszłam do siebie po ciężkich przeżyciach. Zdecydowałam się na
                        kontynuację stymulacji po rozmowie z drLewandowskim. Gdyby było żle, sam by
                        przerwał. Powiedział, że szansa jest, więc nie poddam się tak łatwo. Poprzednim
                        razem drSowińska chciała mi przepisać 2 opakowania Marvelonu na wypadek gdyby
                        nie udało mi się wykończyć bakterii. powiedziałam, że jedno wystarczy, a jeśli
                        nie to pójdę do swojego lekarza tu na miejscu po receptę. I wystarczyło. Jeśli
                        trzeba będzie przerwać to trudno. Nie będzie łatwo, ale zdrowie jest
                        ważniejsze, oczywiście. teraz walczę z tymi paskudami i niezbyt dobrze się
                        czuję, ale póżniej przechodzi. Dobrze, że na zwolnieniu jestem. A jutro trzymaj
                        kciuki! Na szczęście mój mąż jedzie ze mną. Szkoda, że wczoraj nie mógł -
                        byłoby mi raźniej..
                        Jutro napiszę Ci co i jak.
                        Pozdrowionka,
                        Libra
                        • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 25.04.02, 10:28
                          super, że jesteś w domku i mogłas odpisać od razu, dobrze, że Twój mąż będzie z
                          Tobą, o niebo łatwiej, jak jest ktoś bliski, widzisz, nie przerywasz
                          stymulacji, może jednak pokonasz te wszystkie przeciwności i juz niedługo...

                          Mam jeszcze tylko jedno pytanie, czy marvelon miałby pomóc w pokonaniu
                          bakterii, bo ja się własnie zastanawiam, czy te prochy mi ich nie namnożą,
                          uspokoiłoby mnie to; poza tym okropnie się przeziębiłam i łykam aspirynę, wit.
                          C i rutinoscorbin, wiesz strach przed bakteiami jest tak wielki, że z jednej
                          strony boje się , ż eo dproszków mogą się pojawic, a z drugiej, że jak nie
                          wyleczę przeziębienia, to bakterie moga się pojawić przed poniedziałkiem, kiedy
                          robię badanie, Boże wieczne obawy!

                          pozdrawiam
                          asja
                          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.02, 21:32
                            Gość portalu: asja napisał(a):

                            > super, że jesteś w domku i mogłas odpisać od razu, dobrze, że Twój mąż będzie z
                            > Tobą, o niebo łatwiej, jak jest ktoś bliski, widzisz, nie przerywasz
                            > stymulacji, może jednak pokonasz te wszystkie przeciwności i juz niedługo...
                            Troche mi przeszedł stres. pewno się nie wyśpię za bardzo, ale wydaje mi się , że
                            psychicznie jestem w miarę przygotowana na powodzenie lub chwilową klęskę. Bo w
                            końcu zawsze może być gorzej... Odwiedziłam przyjaciół i od razu lepiej.
                            >
                            > Mam jeszcze tylko jedno pytanie, czy marvelon miałby pomóc w pokonaniu
                            > bakterii, bo ja się własnie zastanawiam, czy te prochy mi ich nie namnożą,
                            > uspokoiłoby mnie to; poza tym okropnie się przeziębiłam i łykam aspirynę, wit.
                            > C i rutinoscorbin, wiesz strach przed bakteiami jest tak wielki, że z jednej
                            > strony boje się , ż eo dproszków mogą się pojawic, a z drugiej, że jak nie
                            > wyleczę przeziębienia, to bakterie moga się pojawić przed poniedziałkiem, kiedy
                            > robię badanie, Boże wieczne obawy!
                            Nie wydaje mi się, żeby marvelon miał coś wspólnego z bakteriami, chociaż pewna
                            nie jestem. U mnie się pojawiły w trakcie brania marvelonu co prawda, ale nie
                            sądzę, żeby to był powód. Chyba wszystkie dziewczyny biorą go przed stymulacją, a
                            tylko u nielicznych pojawiają się bakterie. Nie martw się - bakterie nie
                            pojawiają się znowu tak często i wcale nie musi paść akurat na Ciebie! Trzeba w
                            to wierzyć, chociaż stres nas nie opuszcza. Chciałabym mieć to już za sobą, ale i
                            tak najgorsze jest chyba czekanie na wynik czy się udało.
                            Napiszę jutro na priv co u mnie. A jeśli byś chciała do mnie
                            to :hlila@priv3.onet.pl
                            Pozdrowionka i miłego relaksującego weekendu życzę!
                            Libra
                            > asja

                        • magic30 Re: Trzymam kciuki... 25.04.02, 15:54
                          Dziewczyny strasznie jesteście dzielne w tej walce o baby!!! Przeczytałam cały
                          ten wątek i choć wiele z niego nie rozumiem, to trzymam za Was wszystkie
                          kciuki... Sama jestem mamą i wiem, jakie to ważne dla kobiety... Nie miałam
                          większych problemów z zajściem w ciążę i nie wiedziałam, że są ludzie, którzy
                          muszą tyle wycierpieć w walce o dziecko. Chciałabym Wam jakoś pomóc, ale nie
                          mam bardzo wiem, jak... Wierzę, że każda z Was będzie matką, to tylko z
                          pewnością kwestia czasu... Życzę szybko zaciążonego brzuszka i jeszcze raz
                          mocno trzymam kciuki...
                          • Gość: asja Re: Trzymam kciuki... IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 29.04.02, 11:52
                            dzięi serdeczne za słowa otuchy, na pewno się przydadzą;

                            pozdrawiam
                            • Gość: Libra Re: Trzymam kciuki... IP: 213.76.41.* 05.05.02, 13:45
                              Czesc,
                              Jestem juz po punkcji i transferze. I gdybym wiedziała, że to takie proste to
                              bym się tak nie stresowała. Punkcja byla całkiem zabawna. Anestezjolog
                              stwierdził, że narkoza mi się spodoba i niejeden narkoman by mi pozazdrościł. A
                              kiedy na fotelu poprosił mnie o rękę i spytał, czy przypadkiem nie mam
                              sztucznej szczęki, to dostałam ataku śmiechu. Po narkozie czułam się świetnie,
                              i wyszłam wczesniej, niż dziewczyna, która miała punkcje przede mną. Ona akurat
                              zawsze żle reagowała na narkozę, ale większość osób znosi ją świetnie.
                              Wróciliśmy od razu do domu i dopiero wtedy pobolewał mnie brzuch. Pobrali mi 11
                              komórek, z tego 8 dojrzałych i powstało 7 ładnych zarodków. W dniu transferu (
                              dopiero rano w sobotę dowiedzielismy się, że jedziemy) oglądnęliśmy sobie
                              komóreczki pod mikroskopem i dostaliśmy zdjęcie tych dwóch najładniejszych,
                              które mam nadzieję, slicznie się rozwijają. Mój mąż był chyba bardziej
                              zestresowany niż ja, ale podczas transferu był ze mną. Nic nie bolało
                              (myślałam. że jakieś ukłucie poczuję, a tu nic) i nie myślałam, że to tak
                              szybko i bezboleśnie będzie. Teraz tylko czekanie na wynik testu... Wracam do
                              pracy, bo w końcu dobrze się czuję i nie widzę potrzeby, żeby w domu siedzieć.
                              tylko bym się zastanawiało co będzie. I będę trzymać kciuki, żebyś szczęśliwie
                              rozpoczęła stymulację, a potem będzie już z górki... Pozdrowionka,
                              Libra
                              • Gość: asja Re: Trzymam kciuki... IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 06.05.02, 12:51
                                Cześć Libra, Tak się ciesze,że masz to juz za soba, Boże teraz to oczekiwanie,
                                nie mam innej nadziei jak ta, że wynik testu będzie pozytywny;napisałam Ci na
                                priva wiadomośc pozdr.
                                asja
                                • Gość: Libra Re: Trzymam kciuki... IP: 217.99.216.* 07.05.02, 23:53
                                  Jak samopoczucie po pierwszym dniu? I co postanowiłaś z zastrzykami?
                                  Pozdrowionka, Libra
                              • Gość: asiaw Re: Trzymam kciuki... IP: 212.160.138.* 07.05.02, 15:43
                                Libra trzymam kciukiwink)) Za Asję teżi za powodzenie stymulacji. Libra
                                rozumiem ,że 5 sztuczek zamrozili?????
                                • Gość: Libra Re: Trzymam kciuki... IP: 217.99.216.* 07.05.02, 23:51
                                  Czesc,
                                  nie wiem, czy sie dziękuje czy nie w takich sytuacjach, ale od razu lepiej się
                                  człowiek czuje, że ktoś trzyma za niego! Czuję się dobrze, i nie wiem czy to
                                  dobrze czy źlesmile Śmiesznie to brzmi, ale zastanawiałam sie, czy jest jakaś
                                  różnica w samopoczuciu w zależności czy już się jest w ciąży czy nie... Ale
                                  jakos wytrzymam jeszcze te kilka dni niepewności. I tez trzymam kciuki za
                                  wszystkimi! A co z Twoim transferem, AsiuW? Pozdrowionka, Libra
    • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 08.05.02, 09:53
      Cześć dziewczynki, dzięki, że jesteście ze mną, właśnie jestem po drugim
      zastrzyku, robiony pod okiem pielęgniarki i przy jej pomocy; słuchajcie, ja
      jestem straszna panikara, dziesięc razy sprawdzalam w autobusie, czy nie
      zapomniałam diphereliny, ciągle sprawdzam, jak i kiedy i co mam brać, rano sie
      budzę z przerazeniem, czy czegoś nie pomyliłam;
      co do samego zastrzyku, to ulalo mi się dzis trochę tego rozpuszczalnika, ale
      podobn nie szkodzi, jestem taką niezgrabą, wydaje mi się, że to jest coś co mni
      eprzerasta, a przecież wiele dziewczyn mówi,że to takie proste, podjęłam
      decyzję, że pójde dziś do szefa i uprzedzę, że jeszcze do końca tygodnia będę
      później w pracy, zawsze to dwie lekcje więcej, a potem sobota i niedziela, może
      nabiore wprawy i nie będę sie musiała stresować, że wychodzę do roboty;

      poza tym wczoraj miałam straszny dół psychiczny, tak naprawde sama nie wiem
      dlaczego, wieczorem było już niby ok, zrobiłam obiad, skupiłam się na psiaku,
      ta przylepa nie opuszcza mnie na krok, nawet jak się kąpię, to siedzi przy
      wannie i jęczy i nagle tuż przed snem w ryk, nie mogłam się uspokoić, nie
      chcialam, zeby mąż widział, bo jak mu opowiadałam o zastrzyku, to powiedział,
      że to wszystko przez niego i jak ja to wytrzymam, no więc wiecie, wystarczy, że
      ja mam dół; mam nadzieję, ze dziś już będzie lepiej, ale nie mogę przestać
      myśleć o tym, że już się zaczeło, ze nie ma odwrotu, że nie wiem jak się
      skończy, nie mogę spać do późna, a po 5-tej już się budzę;
      miałam was dziś poprosić o szczegółowy instruktaż krok po kroku odnośnie
      zastrzyków, ale skoro jadę jutro, to może sie w końcu nauczę;
      Libra kiedy robisz test? kilka dni, chyba jeszcze kilkanaście, czy chcesz
      zrobić wcześniej? nie martw się, że czujesz się dobrze, na początku ciązy
      przeciez większość dziewczyn nic nie czuje, czują się wręcz znakomicie,
      pobudzone energicznie;
      Asiu, ja również trzymam kciuki za Twój transfer, kiedy podchodzisz?

      pozdrowienia
      asja
      • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 08.05.02, 12:29
        Jestem po pierwszym mrozaczkowym transferze nareszcie!!!! Ale niestety
        nieudanymcrying(( dziś 2 dc i kolejny transfer w tym cyklu.
        Libra to i dobrze ,że czujesz się normalnie smile)
        Asja a co do zastrzyków z diphereliny mi robił główny"winowajca"wink) czyli mąż
        nie ma się co stresować to nic poważnego przecież , szczególna uwagę za to
        trzeba przywiązać do zastrzyków z gonalu f. Nie stresuj sie dipherelinką na
        prWDĘ!!!
        Libra kiedy ten test?????
        Ja zrobiłam 8 dni po transferze bhcg bo koleżance wyszły już w 6 dniu po wyniki
        ciązowe z krwi i nie wytrzymałamsmile)).
        Buziaczki
        • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 23:28
          Cześć Asiu,
          Trzymam kciuki, żeby w tym cyklu się udało! Kiedyś musi, no nie? A eskimosków
          masz dużo?

          > Libra kiedy ten test?????
          Teoretycznie 18-19.05. jeszcze trochę czekania mi zostało. A jak szybko można
          zrobić bhcg? I jak długo czekałaś na wynik? I na ile to jest pewne, że się jest
          albo nie jest w ciąży? Czekanie jest koszmarne, właściwie głównie wtedy, kiedy
          sobie o tym przypominam. Raczej się nie stresuję, bo teraz i tak juz niczego nie
          zmienię, no nie?
          > Ja zrobiłam 8 dni po transferze bhcg bo koleżance wyszły już w 6 dniu po wyniki
          >
          > ciązowe z krwi i nie wytrzymałamsmile)).
          Może i ja zrobię, ale w poniedziałek. Zobaczymy.
          Pozdrowionka,
          Libra


      • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 23:20
        Czesc,
        I jak po kolejnym zastrzyku? Trzeba sie przyzwyczaić. Ja kiedyś obudziłam się
        przed wyjazdem do Novum, po jakimś strasznym śnie i najpierw wygięłam igłe przy
        wkładaniu jej do oslonki, a jak już ją zmieniłam, to zapomniałam powietrze
        wypuścić... Dobrze, że zastrzyk mąż mi dawał, bo nie wiadomo, gdzie bym go sobie
        wbiła smile Tak więc trzeba podejść do tego spokojnie, pozwolić paniom z Novum
        poćwiczyc na sobie i dojrzeć do decyzji znęcania się nad sobą... I ja też ciągle
        sprawdzam na ściądze co mam brac i kiedy, i czasem zastanawiam się , czy już
        wzięłam czy nie. To chyba normalne, bo w końcu żyjemy w warunkach szczególnego
        stresu, no nie?

        > Cześć dziewczynki, dzięki, że jesteście ze mną, właśnie jestem po drugim
        > zastrzyku, robiony pod okiem pielęgniarki i przy jej pomocy; słuchajcie, ja
        > jestem straszna panikara, dziesięc razy sprawdzalam w autobusie, czy nie
        > zapomniałam diphereliny, ciągle sprawdzam, jak i kiedy i co mam brać, rano sie
        > budzę z przerazeniem, czy czegoś nie pomyliłam;
        > co do samego zastrzyku, to ulalo mi się dzis trochę tego rozpuszczalnika, ale
        > podobn nie szkodzi, jestem taką niezgrabą, wydaje mi się, że to jest coś co mni
        > eprzerasta, a przecież wiele dziewczyn mówi,że to takie proste, podjęłam
        > decyzję, że pójde dziś do szefa i uprzedzę, że jeszcze do końca tygodnia będę
        > później w pracy, zawsze to dwie lekcje więcej, a potem sobota i niedziela, może
        > nabiore wprawy i nie będę sie musiała stresować, że wychodzę do roboty;
        >
        > poza tym wczoraj miałam straszny dół psychiczny, tak naprawde sama nie wiem
        > dlaczego, wieczorem było już niby ok, zrobiłam obiad, skupiłam się na psiaku,
        > ta przylepa nie opuszcza mnie na krok, nawet jak się kąpię, to siedzi przy
        > wannie i jęczy i nagle tuż przed snem w ryk, nie mogłam się uspokoić, nie
        > chcialam, zeby mąż widział, bo jak mu opowiadałam o zastrzyku, to powiedział,
        > że to wszystko przez niego i jak ja to wytrzymam, no więc wiecie, wystarczy, że
        >
        > ja mam dół; mam nadzieję, ze dziś już będzie lepiej, ale nie mogę przestać
        > myśleć o tym, że już się zaczeło, ze nie ma odwrotu, że nie wiem jak się
        > skończy, nie mogę spać do późna, a po 5-tej już się budzę;
        > miałam was dziś poprosić o szczegółowy instruktaż krok po kroku odnośnie
        > zastrzyków, ale skoro jadę jutro, to może sie w końcu nauczę;
        > Libra kiedy robisz test? kilka dni, chyba jeszcze kilkanaście, czy chcesz
        > zrobić wcześniej? nie martw się, że czujesz się dobrze, na początku ciązy
        > przeciez większość dziewczyn nic nie czuje, czują się wręcz znakomicie,
        > pobudzone energicznie;
        Czuę się dobrze. W piątek mam zadzwonić do drLewandowskiego, żeby złożyć
        sprawozdanie z samopoczucia. A test dopiero 19.05. Pewno nie wytrzymam tak długo
        i zrobię wcześniej. A wydaje mi się, że ten transfer był już z tydzien temu. A to
        dopiero 4 dni. No jeszcze godzina i 5 dni. Nie stresuję się, nie myślę o tym
        zbytnio - juz teraz tylko czekanie mi zostało. A Ty kiedy masz kolejną wizytę? I
        jak się czujesz po encortonie i bromergonie? Mam nadzieję, że dobrze, czego Ci
        serdecznie życzę!
        Libra
        • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 09.05.02, 09:09
          Zrobienie testu z krwi po 10 dniach jest ok tzn wynik 100% z tym,że zawsze
          potem możesz dostać okresu poronienie tzw samoistne. Już po 8 dniach test z
          krwi daje pewność. W Warszawie można zrobić to bhcg i w ciągu godziny mieć
          wynik na dodatek odbiór wyniku telefoniczniesmile)
          A co do moich eskimosków mam ich jeszcze 9wink)) I ogromnąnadzieję,że choc jeden
          z tej brygady zostanie ze mną na zawsze!!!!!!!!!! Buziaki I życzę cierpliwości
          Wiem czekanie zabija mnie na dodatek radzili w Novum nic nie robić i polegiwać
          jak wyraziła to pielęgniarka. A weż tu i leż jak pogoda piękna a ty się czujesz
          normalnie.
          Libra a czy ty w końcu chodzisz do pracy czy co??? Tzn leżysz i tylko do
          łazienki wstajesz. No po prostu co robisz po transferz??? Bo szkoły są
          różne...ja pierwze 2 dni leżałam dłużej nie wytrzymałam. Cmok jeszcze raz
          • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 09.05.02, 10:20
            dziewczyny, jestem załamana, prosze poradźcie, pocieszcie,
            pojechalam na 3 zastrzyk i robiłam go pod okiem dwoch pielęgniarek no i
            wyciekło mi trochę leku, bo źle złapałam strzykawkę, tak naprawde nie wiadomo
            ile wstrzyknęłam a ile nie; jedna z nich zaproponowała dostrzyknięcie pół
            ampułki, ale ponieważ nie wiadomo ile wyciekło, to nie wiadomo ile wstzryknąc,
            druga stwierdziła, że nie ma sensu, że nic takiego strasznego się nie stało,
            ale ja po prostu umieram ze strachu, ze cos skopałam, że to zważy na powodzeniu
            stymulacji, teraz to już koniec, w życiu nie będe w stanie spróbować zrobić
            tego zastrzyku, nawet nie wezmę strzykawki do ręki, jest mi niedobrze ze
            strachu, nie moge się uspokoić; może wiecie, gdzie mogłabym robic codziennie
            przed ósmą i wniedziele i święta, to już postanowione, nawet gdybym miała
            jeździć do jakiegoś szpitala i płacić, to wolę niż kolejny stres,że coś źle
            zrobię, nie moge sobie już na to pozwolić; zapytałam na bocianie eksperta, może
            odpowie, piel. mówiły, żeby nie dzwonic do lekarza, ale nie wytrzymam, po
            prostu cały czas się trzęsę, oczywiście scena się odbyła, bo się tam poryczałam
            no i pieknie, to dopiero początek a już takie przeboje, jak tak dalej pójdzie,
            to dozyję do transferu jako kompletny psychol;
            dzięki, ze mnie wysłuchacie i jeśli możecie coś doradzić, to będę wdzięczna za
            każdy głos
            dzieki
            asja
            • Gość: KA Re: przed ICSI IP: *.peerte.com.pl 09.05.02, 10:44
              Droga Asju, nie denerwuj się tak tymi zastrzykami, to chyba najlżejsza sprawa w
              tym całym procesie stymulacyjnym. Przekonasz się potem. Wracając jednak do
              Twego problemu, to wydaje mi się, że skoro jesteś w tzw. długim protokole, to
              masz jeszcze sporo dni na jej przyjmowanie. Zatem dzisiejszy jej wyciek, a na
              pewno nie w całości, nie wpłynie negatywnie na stymulację. Ponieważ nie wiesz
              ile wyciekło, nie wiadomo więc ile ewentualnie możnaby było jej doszczepić.
              Taka drobna dawka 1/4 ampułki chyba nie zaszkodziłaby, ale wg mnie dopiero po
              konsultacji z dr Lewandowskim. Proszę Cię nie denerwuj się. To nic strasznego.
              Ale rozumiem Cię. Myślę, że z tym telefonem do dr nie ma co zwlekać i psuć
              sobie nerwy. Lepiej uzyskać fachową informację niż się zamartwiać. AsiaW też
              dzwoniła, jak była potrzeba i Ty też tak zrób!. Pa!.
              • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 09.05.02, 10:52
                Ka, dzięki za wsparcie, teraz to juz za poźno na dostrzyknięcie, bo robi sie to
                do 10-tej, swoją drogą to dzięki, jesli teraz jest najłatwiej, to domyślam się
                że dalej będzie tylko gorzej; smutne to pocieszenie; odechciało mis ę
                wszystkiego
            • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: 217.99.216.* 09.05.02, 18:41
              Asju,
              Nie stresuj się tak bardzo. Jeśli nie dajesz sobie rady z zastrzykami, to sobie
              odpuść. Albo męża namówsmile. Nie ma się co nad sobą znęcać. Może niepotrzebnie
              Cię zachęcałam, bo wydawało mi się to proste. Gorzej jest, kiedy są 2 zastrzyki
              (diphereline i gonal f). Gdybym mieszkała trochę bliżej, to na ochotnika bym Ci
              je dała, i to nie w ramach znęcania się nad bliżnimismile. Daj sobie trochę czasu
              na przyzwyczajenie. Mojemu mężowi ręcetrzęsły się przez tydzień i mogłam mu
              puls mierzyć, a potem już było z górki.Jak to mówią, początki są najgorsze, a
              potem jest juz tylko gorzej... Ja najgorzej wspominam pierwszy tydzień, kiedy
              non stop bolała mnie głowa, a normalnie boli mnie ze 3 razy w roku. A kiedy
              przeszło, to czułam się jak nowonarodzona. I wcale nie bylo gorzej, bo coraz
              bliżej końca. Czułam się jedynie trochę ociężała i nie moglam wysiedzieć dłużej
              niż godzinę w jednym miejscu. Postaraj się zrelaksować nieco w czasie weekendu
              i robić to co lubisz!
              Dostalam od Ciebie list na priv 6.06. i wysłałam od razu odpowiedż. Zaraz wyślę
              jeszcze raz, na wypadek gdybyś jej nie dostała.
              Buziaczki,
              Libra


          • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 09.05.02, 10:21
            aha libra, wysłałam Ci elaborat na priva przedwczoraj, czyżby nie doszedł?
          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: 217.99.216.* 09.05.02, 18:31
            Dzięki Asiu, za informacje.

            > Zrobienie testu z krwi po 10 dniach jest ok tzn wynik 100% z tym,że zawsze
            > potem możesz dostać okresu poronienie tzw samoistne. Już po 8 dniach test z
            > krwi daje pewność. W Warszawie można zrobić to bhcg i w ciągu godziny mieć
            > wynik na dodatek odbiór wyniku telefoniczniesmile)
            Pewno nie wytrzymam i w poniedziałek zrobię test, chociaż chyba najgorsze by
            było, gdyby test wyszedł pozytywny, a dzień czy dwa zaczął się okres... Jeszcze
            to przemyślę.
            > A co do moich eskimosków mam ich jeszcze 9wink)) I ogromnąnadzieję,że choc jeden
            > z tej brygady zostanie ze mną na zawsze!!!!!!!!!! Buziaki I życzę cierpliwości
            > Wiem czekanie zabija mnie na dodatek radzili w Novum nic nie robić i polegiwać
            > jak wyraziła to pielęgniarka. A weż tu i leż jak pogoda piękna a ty się
            czujesz normalnie.
            To masz jeszcze zapasik eskimosków! Oczywiście, życzę Ci, żeby się za tym razem
            udało, bo kolejne próby niczym przyjemnym nie sa.
            > Libra a czy ty w końcu chodzisz do pracy czy co??? Tzn leżysz i tylko do
            > łazienki wstajesz. No po prostu co robisz po transferz??? Bo szkoły są
            > różne...ja pierwze 2 dni leżałam dłużej nie wytrzymałam.
            Pytałam drLewandowskiego czy mam iść do pracy i stwierdził, że jeśli tylko nie
            jest stresująca ( a w miarę nie jest - nie daję się, jedynie od czasu do czasu)
            to zalecał powrót do pracy. Poczatek tygodnia miałam luzny, teraz siedzenie na
            maturach, czego nie cierpię, ale stresujące nie jest. Uwielbiam być w domu, ale
            biorąc pod uwagę to, że przez 3 dni męża nie było, to oszalałabym tu
            zastanawiając się co i jak i nie mając do kogo ust otworzyć z wyjątkiem psa.
            Czuję się dobrze, więc nie ma co się aż tak oszczędzać. Ty miałaś sporo przejść,
            więc pewno dlatego dr zalecil Ci odpoczynek. Ja oczywiście, stosuję sie do
            zaleceń i się oszcędzam, ale w granicach mojego zdrowego rozsądku.
            Pozdrowionka i życzenia miłego weekendu!
            Libra

            • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 10.05.02, 10:16
              Asja dipherelina wytłumia cykl i mozna ja brac bardzo długo wyciek nawet połowy
              leku nie ma tu znaczacego wpływu gdyby to był gonal to już gorzej. Strasznie
              się stresujesz tymi zastrzykami. Ja bym sobie samam w życiu nie zrobiła br na
              szczęscie mój mąz czerpał z tego satysfakcję!!!
              U mnie na bemoeie jest miejsce gdzie można robić zastzryki 24 h na dobe ale
              tobie to troszki daleko na Czumy 3.
              Libra a jak dojeżdzasz do robotki? Ja sobie nie wyobrazam prowadzenia samochodu
              a o dojężdzaniu autobusem czy tramawajem nie ma mowy tłok, gorąco trzęsie. Hm
              osobisty mąz kierowca nie zawsze może przez 14 dni mnie wozić koszmar!
              • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 10.05.02, 10:31
                Asiu, starsznie Ci dziękuję za pocieszające słowa, to naprawde wiele dla mnie
                znaczy, jestem typem, któremu trzeba 10 razy powtarzać że nic się nie stało,
                nawet kiedy to nieprawda, to samo,co Ty powtórzyła mi dziś pielegniarka; w
                zasadzie sie już uspokoiłam; postanowiłam, że nigdy nie dopuszcze już do takiej
                sytuacji, pojechałam wczoraj zaraz po pracy do kliniki, w której mam abonament
                i bezpłatnie zrobią mi zastrzyki przez cały tydzien, i w niedziele i święta,
                żałuję tylko, ze od razu tego nie zrobiłam, troche balam się że spotkam
                wścibskich znajomych, a pielęgniarki i panie w rejestarcji na głos będa pytać
                co to za zastrzyki, ale w obliczu stresu jaki przeżyłam wczoraj, to mały pikuś,
                wazniejszy jest prawidłowy przebieg stymulacji, męzowi kazałam ostro reagowac
                na wszelkie moje roztkliwianie, nie poruszac tematu stymulacji, dopóko sama go
                nie zacznę i w ogóle żyć normalnie;
                pozdrawiam Cię mocno, jak Twoje samopoczucie przed nadchodzącym transferem?
                • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 10.05.02, 15:13
                  Z racji tego ,że mam poczucie,że poprzedni transfer nie miał szans powodzenia
                  wiążę większe nieco nadzieje z nadchodzącym transferem. Pozatym nic nowego
                  czekam na poniedziałkową wizytę.
              • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: 217.99.216.* 12.05.02, 23:14
                Cześć,
                Trzymam kciuki za Ciebie jutro!
                U mnie nic nowego, co mnie cieszy, ale stresuje, oczywiście. Postanowiłam
                poczekać z testem do soboty, bo to chyba nie ma większej różnicy dzień w tą czy
                drugą stronę, no nie? Pewno i tak kupię dwa, na wszelki wypadek.
                Do pracy (16km) dojeżdżam sobie spokojnie samochodem. Jakby trzeba bylo to mąż by
                mnie odwoził. Gorzej by było z dniami, kiedy wyjeżdża. Ale jeździ się dobrze. Ja
                mieszkam pod Krakowem, a pracuję w centrum. Tu się dużo spokojniej jeździ niż w
                Warszawie. nie stresuję się zbytnio - co najwyżej potrąbię na kogo trzeba smile
                DrLewandowski pozwolił mi pracować do woli, a i o jeżdżeniu samochodem nic nie
                mówił, więc to chyba bezpieczne. Co najwyżej wytrzęsie ze mnie ewentualne
                pozostałe bakteriesmile
                Pozdrowionka
                Libra
                • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 20.05.02, 09:36
                  Libra i co???? JAk się czujesz? Ta sobot ato juz minęła!
                  • Gość: malina Re: przed ICSI IP: *.ipartners.pl / 157.25.86.* 20.05.02, 11:28
                    Cos mi mowi, ze sie udalo. Moja przyjaciolka tez nie od razu sie odezwala.
                    Mimo, ze na tescie pokazaly sie dwie kreski, czekala na wynik krwi i oczywiscie
                    USG. Mam szczera nadzieje, ze tak samo jest i w tym, przypadku.
                    • Gość: Malina Re: przed ICSI IP: *.ipartners.pl / 157.25.86.* 21.05.02, 11:20
                      O rany Libra! zlituj sie. Trzymam caly czas kciuki.
                      • Gość: asja Re: przed ICSI IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 21.05.02, 13:17
                        Libra pewnie się odezwie, dajcie jej trochę czasu
                        • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 21.05.02, 13:44
                          Nie cierpię czekać Libra ja też błagam zlituj się!!!!
                          • Gość: Libra Re: przed ICSI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 19:14
                            Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam. Niestety, nie udało się, ale czekają
                            na nas eskimoski. Test wyszedl negatywny w sobotę, powtórzyłam w niedzielę i to
                            samo. Szkoda, że musiałm czekać te 2 tygodnie na takie wiadomości - wolałabym,
                            żeby wcześniej było wiadomo co i jak. Trzyma się na razie i mam nadzieję, że
                            wszystkim nam sie uda - nie tym to innym razem. Trzymam za Was kciuki! AsiaW -
                            a co u Ciebie? Pozdrowionka
                            Libra
                            • Gość: Malina Re: przed ICSI IP: *.ipartners.pl / 157.25.86.* 22.05.02, 09:48
                              Dzielna dziewczyna. Caluje, Malina
                              • Gość: aga71 Re: przed ICSI IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.05.02, 10:29
                                Trzymaj sie, dobrze ze macie eskimoski. Tak tez sie udaje.

                                Nastepne podejscie w najblizszym cyklu?

                                Aga
                            • Gość: DorotaM Re: przed ICSI IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 14:34
                              Strasznie mi przykro, że się teraz nie udało.
                              Też podchodzę do ICSI i właśnie rozpoczęłam stymulację. Jedyna różnica to to że
                              leczę się w Gdańsku. Mam straszka, ale bedzie dobrze. Mam nadzieję.
                              • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 23.05.02, 08:34
                                buuuuuuuuuuuuuu to stoimy w tym samym punkcie. No prawie. U mnie też kiepawo
                                niestety jakieś bakterie i mam 2 cykle z głowy. Najbliższe transfer
                                najwcześniej w lipcusad( O ile uda mi sie wytłuc to cholerstwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka