Dodaj do ulubionych

26 tydzień

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 16:16
Dziewczyny, moja koleżanka urodziła córeczkę w 26 tygodniu ciąży. Rodziła
przez cesarskie cięcie, lekarz stwierdził niewydolność nerek i ostre zatrucie
u niej(kolejna ciąża wykluczona), a u małej znaczny niedorozój (wiek ciąży 21
tydz)sadsad
dzidzia jest maleńka, niecałe pół kg,
lekarze dają jej niewielkie szanse na przeżycie a jeszcze mniejsze na w miarę
normalny rozwój
dla nich to była ciąża jedyna wymarzona, nie mają szans na drugie dziecko ze
względu na stan zdrowia
poratujcie dobrym słowem!! bo strasznie się martwimy!!
wierze że będzie dobrze trzymajcie kciuki za nie
Obserwuj wątek
    • mutantowa Re: 26 tydzień 11.05.04, 16:31
      Bardzo mi przykrosad Och nawet nie wiem co napisaćsad
      Trzeba być dobrej myśli i wierzyć że będzie lepiej. Trzymam kciuki z całych sił.
      Magda
      • Gość: kaśka Re: 26 tydzień IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 23:53
        A co sie
    • ewa.analityk1 Re: 26 tydzień 11.05.04, 16:34
      co mogę doradzić to stronę www.wczesniak.pl
    • Gość: nina Re: 26 tydzień IP: *.toya.net.pl 11.05.04, 16:36
      moja kolezanka urodzila synka w 27 tylodniu, ważył 800g.Przez pierwszy rok co
      drugi dzien chodzila z nim na rehabilitację, teraz mały ma 2 lata, wyglada i
      ruchowo jest jak inne dzieci w jego wieku, ale dopiero zaczyna mowic. Lekarze
      mowią, ze nadgoni w ciągu roku. Trzeba mieć nadzieję, że u Twojej koleżanki też
      tak będzie
      • Gość: milly Re: 26 tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 16:48
        dziekuje dziwwczyny!!
        cały czas jesteśmy dobrej myśli
        ja sama jestem wcześniakiem, ale w porównaiu z tym maluchem ja ważyłam 2 razy
        więcejsad
        nino, mam nadzieje ze u nich będzie podobnie!!
        • Gość: kasialu Re: 26 tydzień IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 21:19
          Trzymam kciuki i modlę się.
        • maretina Re: 26 tydzień 12.05.04, 08:13
          milly pisz koniecznie jak malenstwo sie czuje. mam nadzieje, ze wygra i
          zostania z rodzicami!
    • Gość: ala Re: 26 tydzień IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.04, 23:11
      będę się modlić za to maleństwo, wszystko w rękach Boga i lekarzy
      pozdrawiam
      • Gość: milly Re: 26 tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 10:58
        dziękuję raz jeszcze
        jak na razie walczy, ale lekarze są bezwzględnie szczerzy
        jakie małe są wszystkie nasze troski przy takiej kruszynie...
        • bajkare Re: 26 tydzień 12.05.04, 19:50
          Trzymam kciuki i całym sercem jestem z Wami i z tym Maleństwem.
          Jedyne co możecie zrobić w tej sytuacji to nie tracić wiary, nadziei i wspierać
          tą Kruszynkę pozytywnymi fluidami.
          Pozdrawiam bardzo cieplutko i łączę się z Wami w nadziei, że wszystko będzie
          dobrze.
    • Gość: milly Re: 26 tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 14:02
      niestetysadsad
      maleństwo odeszło....

      • maretina Re: 26 tydzień 14.05.04, 14:30
        podly swiat!!!!!sad((((
        • tekla12 Re: 26 tydzień 14.05.04, 14:46
          Ta kruszynka od początku nie miała szans i chyba wszystkie o tym wiedziałyśmy
          ale żadna nie miała odwagi o tym napisać. Łzy mi kapią ale święcie wierzę, że
          zawsze jest jakieś światełeczko w tunelu i że w przyszłości się uda. Bo mimo
          przeciwskazań, o których wcześniej pisałaś zacytuję za Maretiną (chyba) - jeśli
          kobieta się uprze medycyna jest bezradna.
      • Gość: kobietka Re: 26 tydzień IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.05.04, 16:47
        Ojejku, przybył jeszcze jeden Aniołek, który spogląda na nas i nasze tutaj na
        Ziemi zmagania. Dołączył do mojego Aniołka. Prosiłam już mojego Aniołka, żeby
        zajął się Nowym - i znowu ryczę, a myślałam, że już to pokonałam...
        Ale do rzeczy:
        Milly, jeśli to Twoja bliska koleżanka i jesteś w stanie NAPRAWDĘ jej pomóc
        jeśli o to poprosi, zaproponuj jej swoją pomoc. Nieważne czy będzie to pomoc w
        domu, czy wysłuchanie jej, czy pomilczenie razem, czy choćby walka z ...
        mlekiem. Wiem, bo przeszłam to po śmierci dzieciątka - rodzina nie zawsze
        potrafi zrozumieć! A mleko płynęło ze mnie tak, że mogłabym wykarmić
        trójeczkę... To było straszne i naprawdę brakowało mi kogoś kto przyjdzie i
        zapyta: Co ci zrobić? Czy jadłaś coś? Czy mam coś załatwić na mieście za
        ciebie? Czy pobyć z tobą? Brałaś leki? Przemyłaś ranę? Odebrałaś wyniki? I
        tysiące innych pytań... Nie pytaj: Czy mogę ci jakoś pomóc? tylko rzuć
        konkretem. I, jeśli mogę Ci coś doradzić Milly..., nie pocieszaj jej na chama,
        że będzie dobrze, dobrze? Sorry, że tak piszę, ale na mnie to działało jak
        płachta na byka, tylko powodowało, że ryczałam dalej, bo jak to będzie dobrze
        jeśli to niemożliwe? Wyciszenie przyjdzie z czasem.
        Pozdrawiam serdeczne.
    • Gość: isia9 Re: 26 tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 11:08
      zawodowo zajmuję się terapią wcześniaków.możesz mi wierzyć że dzieci potrafią
      nas zaskoczyć.mam paru pacjentów z 24 tygodnia ciąży i dzieci rozwijają się z
      opóźnieniem w stosunku do rówieśników ale prawidłowo na swój wiek
      urodzeniowy.takie dziecko potrzebuje wielorakiej stymulacji a można to robić
      również w inkubatorze(tylko przez specjalistów).Przy tak wczesnym urodzeniu ma
      prawo nie dojść do uszkodzenia mózgu bo on sam w sobie jest niedojrzały.trzymam
      kciuki.
    • Gość: isia9 Re: 26 tydzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 11:10
      przepraszam nie doczytałam postów do końca.maje szczere współczucia.
    • trops7 Re: 26 tydzień 15.05.04, 14:08
      dopiero dziś przeczytałam tego posta i nie wiem co napisać bo co tu można
      pisać, popłakałam sie i stwierdziłam że dziwnie skonstruowany jest ten nasz
      świat"....dziwny jest ten świat.....".
      ja tez zajmuje sie stymulacją rozwoju wczesniaków i dzieći z grupy ryzyka i
      uwierzcie nie zawsze potem jest dobrze i kolorowo ,nie wiem co jest lepsze bo
      tu nie można wybierać-___Bóg tak chciał________ , szczere wyrazy współczucia
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka