trops7 21.05.04, 09:32 mam problem bo zdania są podzielone jak to naprawde jest z laparoskopią, czy jest jakimś zagrożeniem czy jest to zabieg rutynowy ,diagnostyczny.czy po wykonanym hsg jest koniecznością/ pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
betris Re: LAPAROSKOPIA- tak czy nie? 21.05.04, 10:08 Hej...Jeżeli ktoś zaproponował Ci laparoskopię to zdecydowanie na nią idź. To nie jest straszny zabieg a naprawdę może wiele odkryć. Ja miałam ponad rok temu i wyszło mi ,że mam nie do końca drożne jajowody, co nie było widoczne przy HSG. Teraz jestem w 7 m.c., może i Tobie się uda...POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
gg24 Re: LAPAROSKOPIA- tak czy nie? 21.05.04, 11:36 Tylko podczas laparoskopii na 100% można wykluczyć np. endometriozę. Ja miałam laparoskopię jako etap diagnostyczny w leczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trops7 Re: LAPAROSKOPIA- tak czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 11:38 nie jest to zabieg niebezp., jak po się czuje pacjentka Odpowiedz Link Zgłoś
gg24 Re: LAPAROSKOPIA- tak czy nie? 21.05.04, 15:44 To normalna operacja, ale rzadko występują powikłania. Ja doszłam do siebie po ok. 2 tyg. Po 4 tyg. wróciłam do pracy. Słyszałam historie dziewczyn, które jeszcze ze szwami (6 doba po oparacji już pracowały), ale dla mnie to bardzo głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: LAPAROSKOPIA- tak czy nie? IP: 217.8.186.* 21.05.04, 15:59 ja po laparo byłam na zwolnieniu 13 dni i po tym okresie czułam się już ZUPEŁNIE normalnie i prawie nie pamiętałam już operacji. Tak właściwie to po 3 - 4 dniach było juz całkowicie OK - ale bez szaleństw. tego samego dnia już sama chodziałam, pojadłam trochę i miałam dobry nastrój. nie miałam bóli barków (po gazie się czasami pojawiają) ani nie wymiotowałam po narkozie. Reasumując, sam zabieg jest mało inwazyjny ale ważne jest czy to ma być laparo diagnostyczna czy też będą ją robić juz z zamiarem dokonania np. nakłócia jajników. O tym słyszałam ostatnio (szkoda że tak późno) - że zaczynają lekarze tego zabiegu odradzać! Podobno ze względu na fakt - i tu cytuję "że jajniki potrafią źle reagować na inwazję skalpela i mogą przestać pracować. Moje naszczęście jajniki nie były takie obrażalskie i nadal pracują! Jako zabieg diagnostyczny - chyba nie ma sobie równych w ginekologii!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś