aneczka2607
15.12.11, 14:52
Witam.
Bywam tu rzadko (jeśli chodzi o wpisy).
Byłam taka szczęśliwa kiedy po prawie 6 latach walki (ICSI) wynik Bety pokazał ciąże. Wszystko było super, II wer, III wer, IV wer-pecherzyk ciążowy, V wer- serduszko- ale bije za słabo, VI wer- brak bijącego serduszka. Szok, niedowierzanie, bo było tak pieknie. Czekam na poronienie - 8 tydz.ciąży. Wkrótce święta, jakie? Beznadziejnie smutne. Co dalej, od nowa? Nie wiem...., czy to już koniec....
Pozdrawiam was i życzę wszyskim starającym się wiele wiary i nadziei wraz z nadchodzącymi świetami. Ja w te święta wiary ani nadzei mieć nie będę. Jest tylko pustka, a miało być tak pięknie....