Dodaj do ulubionych

Koniec domniemań i domysłów...

06.06.04, 11:26
@ zjawiła się wczoraj po południu tym samym kładąc kres
niepewności i czekania.Trudno nie zabiję się choć jest
mi bardzo przykro!Dobra rozczulanie się nic nie da w końcu
nie ja jedna!Nowy cykl,nowe starania,ale teraz już tylko do in vitro.
Czekam na umowę,a potem stymulacja i pozytywny koniec w postaci
mojego dzieciątka.Różne są drogi do szczęścia,a moja wygląda
właśnie tak.Dzięki jeszcze raz za wszystko.Trzymam kciuki
za wszystkich się starających.Pa buziaki!!!
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Koniec domniemań i domysłów... 06.06.04, 11:31
      zawsze to jakis krok do przodu. najgorsze jak @ nie ma i ciazy tez nie.
      mysle, ze jesli podjelas juz decyzje o in vitro to bedziesz bardziej spokojna.
      powoli, malyki kroczkami, wszystko zaplanowane....to moze sie udac!smile
      • tekla12 Re: Koniec domniemań i domysłów... 06.06.04, 12:24
        Przykro mi Vikasie, liczyłam na ciebie. In vitro jest jak najbardziej dla
        ludzi, znacznie mniej niepewności. Gdzie będziesz podchodzić? Pozdrawiam
        ciepluteńko T.
        • Gość: vikas Re: Koniec domniemań i domysłów... IP: *.aster.pl 06.06.04, 13:02
          Jestem zakwalifikowana do bezpłatnego programu
          in vitro w Białymstoku w Kriobanku.czekam na umowę
          no i ruszam ze stymulacją itd.Kwestia mam nadzieję kilku tygodni,ale to się
          jeszcze okaże.Wierzę,że jeszcze w tym roku brzuszek zacznie rosnąć.
          pa lecę do pracy niestety.pozdrawiam!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka