maretina 28.06.04, 12:19 spory artykul. niestety nie moge podac linku, bo nowy numer wprost on line dostepny od srody. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sassima Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 17:39 czy mozesz powiedziec ktory to numer? czy juz jest dostepny? jako - mam nadzieje - swiezo wyleczona chlamydiowiczka chcialabym wiedziec co pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: "wprost" o chlamydiach IP: *.toya.net.pl 28.06.04, 17:51 a czym sie leczylas, jesli moge spytac? ja juz przetestowalam 2 leki i miano przeciwcial wciąż 1:16. Juz mam tego dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sassima Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 17:58 szesciodniowa kuracja Sumamed + Metronidazol (dopochwowo), do tego dieta bezmleczna. a teraz biore Trilac i Lactovaginal na noc. Maz tez Sumamed i Metronidazol (w tabletkach, rzecz jasna), dieta bezmleczna, a teraz Trilac. A Ty czego probowalas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: "wprost" o chlamydiach IP: *.toya.net.pl 28.06.04, 18:03 tez sumamed, a potem po badaniu z surowicy - doxycyclinę, potem badanie - nadal 1:16; a teraz lekarz przepisal mi dalacin dopochwowy (ale jak go wykupilam to przeczytalam na ulotce: przed użyciem wykluczyć zakażenie chlamydia trachomatis, więc go nie wezmę - 80 zł do kosza). Czy robiłaś już badanie kontrolne? te pozostale rzeczy co bierzesz, to aby nie dopuścić do rozwoju grzybicy. Moje miano oznacza niby : wynik słabo dodatni, ale to zawsze dodatni. Przed leczeniem mialam ten sam poziom co po leczeniu. Nie wzrósł, ani nie spadł. Już nie wiem co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sassima Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 18:07 cholera, brzmi niewesolo. Ja mam ostra infekcje - najostrzejsze miano z mozliwych. Dopiero wczoraj skonczylam kuracje, wzielam sie wlasnie za trilac i lactovaginal, wiec dopiero za 2 tyg bede robila badania kontrolne. Nie jestem pewna, czy nie dostalam jednak jakiejs innej infekcji, bo mam geste biale jednolite uplawy, a dzis zauwazylam ze sa lekko podbarwione krwia, jakby jakies skrzepy male ze mnie wyplywaly . Nie wiem co o tym myslec....troche sie martwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: "wprost" o chlamydiach IP: *.toya.net.pl 28.06.04, 18:15 czy mozesz cos napisac jakie mialas miano przed leczeniem? robilas jak rozumiem badanie na poziom przeciwcial? czy mialas objawy? jesli tak to jakie i jak dlugo trwaly? Napisz o tym prosze, bo to moze pomoc wszystkim ktorzy na to choruja lub chorowali. Ja osobiście po leczeniu mialam grzybicę i to po każdym z antybiotyków. W tym miesiacu planuje zrobienie tez badania na antygeny z szyjki macicy, bo lekarz powiedzial, ze testy z surowicy nie wykrywają różnic między poszczególnymi chlamydiami i wcale nie muszę mieć trachomatis. Tym bardziej, ze obraz USG normalny, przydatki bez zmian patologicznych, normalna, niepowiększona macica, brak zapalenia szyjki itp. Może te białe upławy kt grzybica? albo jesteś w II fazie cyklu i masz takie mleczne upławy? czy swędzą albo czujesz kłucie? czy narządy są zaczerwienione i opuchnięte? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sass. Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 18:28 no wiec tak: ja nie mam i nigdy nie mialam absolutnie zadnych objawow zakazenia. Moj maz mial w badaniach robionych gdzies 1/2 roku temu podwyzszone PH, podwyzszona aglutynacje i kiepska ruchliwosc, ale nie dalo to nam, ani lekarzom, do myslenia. Teraz sadzimy z mezem, ze te kiepskie wyniki to skutek zakazenia. Moj maz mowil co prawda, ze nasienie wydaje mu sie rzadsze niz kiedys, jakby bardziej wodniste, z grupa mocno posklejanego nasienia w srodku tej wodnistej wydzieliny, ale wiecie jak to jest: czlowiek zawsze slyszy, ze a to stres, a to pokarm, a to praca - wszystko ma jakis wplyw, wiec nie warto sie przejmowac pojedynczymi podejrzeniami. W kazdym razie u mnie objawow zero. Co do obecnego stanu - nic mnie nie boli, nie swedzi, nie jest powiekszone i nie piecze, a mimo to jestem/bylam chora na chlamydie - niesamowita sprawa, jak sie nad tym zastanowic. W dodatku wg. laborantki moj stan wskazywalby raczej na jakies w miare swieze zakazenie, kurcze, sama nie wiem co o tym wszystkim sadzic. Owszem, jestem w II fazie cyklu, jesli mozna to tak nazwac, bo tak naprawde to mija chyba moj 60dc, jestem na Duphastonie i mam wywolywana miesiaczke (PCOS, wiecznie cykle bezowulacyjne). Juz pisze jakie mialam wyniki: WYNIK OZNACZANIA PRZECIWCIAL IgG SKIEROWANYCH PRZECIWKO Chlamydia Trachomatis W SUROWICY KRWI W badanej probce surowicy krwi stwierdzono obecnosc przeciwcial IgG anty-C. trachomatis miano probki: > 1:64 interpretacja: wynik silnie dodatki, wskazujacy na ostra faze infekcji WYNIK OZNACZANIA PRZECIWCIAL IgA SKIEROWANYCH PRZECIWKO Chlamydia Trachomatis W SUROWICY KRWI W badanej probce surowicy krwi stwierdzono miano probki > 1:8 interpretacja: wynik dodatni, ostra faza infekcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: "wprost" o chlamydiach IP: *.toya.net.pl 28.06.04, 18:55 widzisz, ten Twoj wynik nie jest jak mowisz najwyzszy z mozliwych, na medline czytalam o mianach 1: ponad 512. Ja tez żadnych objawów nigdy nie miałam, mąż miał obniżoną ruchliwość (45%), ale ph prawidlowe i bez aglutynacji, za to obecne erytrocyty. Jak tak rozważam to moglam sie zarazić jakies 7 lat temu. Od tamtego czasu żadne z nas nie miało żadnych innych kontaktów. Ale nigdy się na to nie leczyliśmy ani nie mieliśmy objawów. Rafał kiedyś pisal, ze mozliwe jest zarazenie przez wspólny ręcznik albo na basenie. Moze więc jakoś w ten sposób? Moja rada: oznacz antygen chlamydia z szyjki a nie przeciwciała. Kosztuje 10zł drożej ale daje pewność. Gdzieś czytalam ze podwyzszony poziom przeciwcial moze wystepowac nawet do 4 miesiecy bo wykrywane sa martwe chlamydie. Mam nadzieje, ze sie wyleczycie. Czy Twoj lekarz wskazuje ze powinnas zrobic badanie na drożność? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sass. Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 19:06 bo widzisz, chodzilo mi o to, ze to najwyzszy wynik na skali, ktora dostalam od swojego lekarza. Nie mam pokazanych na niej wyzszych mian i moja jest na gornej granicy. A co do droznosci - nie, chwilowo nie. Poprzedni chcial, ale kiedy bylam juz w szpitalu, wyszlo zbyt wysokie OB i mnie wypisali (ale nikogo to nie zainteresowalo DLACZEGO OB jest za wysokie - moze juz wtedy byla chlamydia?). Ten obecny uwaza, ze najpierw sie wyleczymy, potem wejda gonadotropiny i dopiero w ostatecznosci inwazja, jaka jest HSG. Na razie bralam tylko Clo u poprzedniego gina, ale nie mialam owulacji. Nowy ustawil mnie na Metformaxie i Spironolu, ale jak pisalam, dojda tez gonadotropiny. My jestesmy z mezem razem od 5 lat i tez nie mielismy w miedzyczasie innych partnerow. Moze rzeczywiscie basen? A moze cos innego, cholera wie. Dzieki za rade - jak bede miala badanie kontrolne to poprosze o zrobienie tego antygenu z szyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: "wprost" o chlamydiach 28.06.04, 17:52 dzisiejszy sugeruja tam, ze chlamydie to ewentualna przyczyna nieplodnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: "wprost" o chlamydiach IP: *.toya.net.pl 28.06.04, 17:58 no to to wiadomo od dawna. Rozumiem, ze chodzi o wywolywanie przez nie zapalenia przydatkow? www.amb.bydgoszcz.pl/~andromed/pytania.htm na tej stronce jest ciekawie napisane o chlamydiach i nieplodności męskiej. To jest jakis 3 akapit. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sass. Re: "wprost" o chlamydiach IP: 80.51.74.* 28.06.04, 21:55 kupilam, przeczytalam. Moze nie padlam na kolana przed ogromem wiedzy, ktora ten artykul przekazuje, ale doceniam samo poruszenie tematu. Dane o nowych zakazeniach sa przerazajace, wiele dalabym za to, zeby sie dowiedziec skad akurat u nas to swinstwo. Tym bardziej, ze u mnie wyglada to na swieze zakazenie - czyzbym dopiero teraz zlapala to od meza, a on byl nosicielem od dawna? Albo moze zlapalismy to jakos inaczej, nie droga plciowa? Cholera wie...w kazdym razie dobrze, ze zaczyna sie o tym mowic glosno, bo rzeczywiscie konsekwencje infekcji sa nieciekawe, szczegolnie dla osob myslacych o potomstwie. Odpowiedz Link Zgłoś