primavera34
16.05.13, 18:42
Dziewczyny,
pisze bo wiem ze na Was zawsze mozna liczyc, a ja zaczynam panikowac i potrzebuje kogos z doswiadczeniem kto podniesie mnie troche na duchu...
Coz - zdecydowalismy sie na in vitro i jestesmy na etapie stymulacji. Ale ,,wyprodukowalam'' tylko 4 jajeczka... Rosna dobrze, jak wszystko bedzie OK (w sobote je skontrolujemy ponownie) w poniedzialek mi je pobiora. Ale ja juz sie zamartwiam ze jest ich tak malo... a wszystko przez to ze na poczatku sobie wymyslilam ze czesc embrionow zamrozimy i jak sie nie uda pierwsze podejscie wykorzystamy reszte. A tu sie okazuje ze nie bedzie co mrozic!!! A jak sie jeszcze okaze ze z tej 4 nic nie wyjdzie?
RATUNKU !!!!!