niunia.n123
26.07.13, 13:25
Hej dziewczyny może mnie pamiętacie bywałam tu często i czasami pytałam o rady ,tak mnie naszło dzisiaj do was napisać już bardzo rzadko piszę już nawet was nie czytam .Przechodziłam w życiu różne etapy ciążowe że tak napiszę .Przyszedł ten czas pogodzenia się że nie będę matką na in vitro jakoś się nie godzę a adopcję nie jestem gotowa 4 inseminacje hsg laparoskopia i takie tam haszimoto po drodze jedyne pocieszenie ze tsh jest 1 .Już tak nie napieram ,nie myślę o tym nie jest to najważniejsze w moim życiu ale w głębi serca jest smutek .Życzę dziewczynom starającym się by w koncu się udało .