tym razem z immunologii: przeciwciala antyfosfolipidowe.
jdyne co nam zostalo do zbadania to przeciwciala przciwplemnikowe. lekarz
mowi, ze to na wyrost, ale my chcemy miec pelna diagnostyke dla swietego
spokoju.
moze naprawde mielismy pecha i teraz juz bedzie ok? goraco w to wierze. w
sierpniu genetyka, ale prof od genetyki po wywiadzie powiedzial, ze na jego
gust tez bedzie dobra. oby

pozdrawiam z lzejszym serduchem