swoja_wlasna
24.05.14, 19:32
Cześć czołem!
Rzadko tu pisuję, czasem podczytuję.
Chciałam powiedzieć tylko, że między połową lipca, a końcem sierpnia będziemy mieć pierwsze podejście. Mieszkamy w szwajcarii i tutaj będziemy podchodzić do procedury.
Lekarz zdecydował, że będzie to ICSI.
Ja jestem po pierwszym usg, za około dwa tygodnie będę miała kilka hormonów badanych, potem jeszcze jedno usg i wtedy będzie decyzja o tym czy idziemy krótkim czy długim protokołem.
Na razie dowiedziałam się tyle, że ze względu na PCO na które leczyłam się lata temu, a które widac w obrazie usg (nie mam obecnie od wielu lat innych objawów - hormony książkowe, cykle równe jak w zegarku z piękną owulacją), będę miała mniejszą dawkę hormonów do stymulacji.
Z ciekawości Wam powiem (co mnie zdziwiło), powiedziano mi, że osobom w moim wieku (ja 33, m. 36) i przy pierwszym podejściu podaje się tylko jeden zarodek.
Cieszę się, że się zdecydowaliśmy na IVF. Odczuwam podniecenie czymś nowym, ale nie jestem też jakoś bardzo podekscytowana - co w moim przypadku jest dobre, bo nie popadam w jakąś psychozę związaną z ciążą.
Ktoś jeszcze szykuje się na wakacje?