Witam Wszystkie Panie, ktore jesli przechodzily przez in vitro dobrze znaja ten lek. Tak sie zastanawiam, ze z kim nie rozmawiam to osoba ta miala problem badz co najmniej spora niedogodnosc przy podawaniu sobie tego nieszczesnego leku. W porownaniu zwlaszcza z innymi zastrzykami, kotre przychodzi nam brac, ten jest wyjatkowo niekomfortowy ze wzgledu na duza igle. Ja sie osobiscie kilka razy nie moglam wkluc... Nie jestem przekonana czy tak gruba igla ma uzasadnienie medyczne czy po prostu producent kiedys tak zdecydowal i z powodu braku sygnalow ze strony pacjentow ze cos jest nie tak dalej tkwi w przekonaniu ze wszystko jest w porzadku. Moim zdaniem uzasadnienia medycznego raczej nie ma, wiec jesli mam byc szczera wiec napisalam w tej kwestii do producenta (Merck). Jesli podzielacie moj poglad e-mail do osoby kontaktowej to: Malgorzata.Trzaskalska@merckgroup.com lub przez formularz kontaktowy na stronie internetowej
www.emdgroup.com/emd/contact/privacy_statement.html
Wiem ze wszystko jestesmy w stanie zniesc ale jesli jest szansa zmniejszyc bol sobie i innym na przyszlosc to moze warto sprobowac...Nie wiem, moze przesadzam ale bardzo nie lubilam tego zastrzyku a jeszcze nie wiem czy nie przyjdzie mi brac kolejnych
rkkrakow