ewelinaaa00 31.03.15, 10:07 Czesc, szukam dziewczyn które tak jak ja leczą sie w macierzynstwie, aby dzielić sie informacjami, wrażeniami, spostrzeżeniami Ja obecnie podchodze do drugiej procedury rządowej ivf/icsi w tym centrum. Jak to u was było. Czy wam tam pomogli? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 03.04.15, 14:59 Cześć, ja się leczyłam w Macierzyństwie.Podczytując forum widzę,że Kraków ma kiepskie nonotowania.Ja jestem zadowolona.Jestem po drugim rządowym icsi i teraz czekamy na bliźniaki bliźniaki Podchodziłam na przełomie lutego i marca. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 04.04.15, 12:16 Benji jak fajnie! Juz straciłam nadzieję że ktoś sie odezwie gratuluje! Ja właśnie teraz podchodzę do drugiego rządowego icsi. Mam nadzieję że tym razem sie uda. Właśnie bylam dzis na wizycie i we wtorek punkcja u którego doktora sie leczyliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 04.04.15, 22:54 U dr. Wyroby.Do drugiego podejścia podchodziłam bez przekonania.Wydawało mi się,że nam się uda za pierwszym albo za trzecim razem.Po pierwszym był tylko jeden trtransfer,niestety nic się nie udało zamrozić.Do drugiego podeszliśmy w nerwowym okresie,dużo się działo w pracy,a do tego przez prawie całą symulację ciągnęło się za mną jakieś przeziębienie,a że postanowiłam nie brać żadnych leków,to było trochę ciężko.Ale się udało.Generalnie dobrze oceniam ekipę,z którą się zetknęłam.Panie miały ze mną trochę urwania głowy bo przy pierwszym podejściu nie byłam w stanie sama sobie robić zastrzyków,a One zawsze pomogły z uśmiechem.I podobało mi się, że prowadził jeden lekarz,a nie za każdym razem ktoś inny. Wtorek to już niedługo niedługo.U kogo podchodzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 05.04.15, 13:03 Ja jestem u dra Mirockiego on mnie prowadzi cały czas. Dwa razy w sobotę zdarzyło mi sie być u Wyroby bo Mirockiego nie było. Nawet wczoraj bylam u Wyroby bo akurat mial dyżur. Wczoraj to było niezłe zamieszanie. Trzy punkcje i ludzi na wizytę od groma... A na dodatek nie mogli zrobić badań bo wielką sobota i nie było kuriera który by przyszedł po próbki więc wysłali nas na badania do żeromskiego bo tam akurat był dyżur diagnostyki no szaleństwo normalnie Ty mialas podawane 2 zarodki? Udało sie teraz coś zamrozić? Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 06.04.15, 20:41 Rzeczywiście szaleństwo.Miałam podane 2 zarodki,a ogólnie udało się zapłodnić 3,więc jeszcze 1 na nas czeka.Trzymam kciuki za jutro.Myśl pozytywnie.Podpytywałam pielęgniarki -ostatnio mają lepsze statystyki.Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 07.04.15, 16:40 Ewelina i jak się czujesz? Jak poszło? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 07.04.15, 17:01 Benji dzieki za pamięć Pobrali mi 6 komórek no ale nie wiem jeszcze ile z nich nadaje sie do zapłodnienia. Przyznaje że troszke sie boję... Transfer w 3ciej lub 5ten dobie. Mam czekać na telefon.... A Ty jak sie czujesz? jestes na l4 czy pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 07.04.15, 18:51 Mnie mdli od rana do wieczora i nic nie mogę jeść,a wiem że powinnam,więc błędne koło.Ale co tam,ważne żeby dzieciaki były zdrowe.Jestem na l4,moja gin (bo ciąży nie prowadzę w Macierzyństwie z uwagi na odległość) powiedziała,że nie ma mowy o pracy,do 12 tygodnia to ciąża ryzykowna,a przy bliźniakach to już w ogóle. Masz 6 to ładnie,trzymam kciuki.Ja czekałam na telefon za pierwszym razem,za drugim już nie.Dzwoniłam.Za bardzo mnie nosiło.Tam na kartce dotyczącej pprzygotowań,którą na pewno dostałaś masz telefon Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 08.04.15, 19:09 Ale Ci zazdroszczę a który to tydzień? ja nadal nic nie wiem, nie dzwonili dzisiaj a i ja nie za bardzo miałam jak zadzwonić bo bylam w pracy, a tam tylko można w godzinach 12-13... mam nadzieję, że jutro już zadzwonią z informacją kiedy transfer a jeśli nie to postaram sie wyrwać na sekundkę gdzieś na ubocze i zadzwonić... Tak się boję czy te komórki przetrwały Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 08.04.15, 20:52 Dobrze będzie.Gdyby komórki nie przetrwały,to już by dzwonili.Brak telefonu to dobry znak U mnie 8 tydzień. Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści jutro kilka minut po 12 Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 09.04.15, 16:47 Ewelina,czytałam na innym wątku-bardzo się cieszę.Jutro o 13.20 trzymam kciuki za Twoje bliźniaki Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 09.04.15, 17:41 Benji trzymaj za mnie kciuki! Jestes z tej samej kliniki więc na pewno przyniesiesz mi szczescie! Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.04.15, 07:20 Mam nadzieję, że odpoczywasz i delektujesz się ananasem mamusiu Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.04.15, 10:10 Odpoczywam, leże, odpoczywam, leze u tak w kółko Dzisiaj rano mialam zaparcia, nie moglam sie wyproznic i oczywiście sie zestresowalam że zaszkodzilam zarodkom i zagniezdzeniu Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.04.15, 09:55 Rozumiem Twoje obawy,ja w czasie transferu i później miałam potworny kaszel,aż się bałam oddychać zbyt mocno,żeby nie drażnić.Ale jak widać-nie zaszkodził.Myślę,że i zaparcia też nie powinny zaszkodzić Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.04.15, 10:50 Benji tak strasznie mi się czas dluzy, chcialabym już wiedziec... Powiedz mi miałas jakieś objawy czy tak zupełnie nic? Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.04.15, 15:59 Nie miałam żadnych objawów. Nawet myślałam, że znów się nie udało. Oczywiście każde ukłucie czy ból brzucha (nawet chwilowy) interpretowałam w zależności od nastroju. Betę miałam zrobić w 12 dpt, a tak mi wypadło, że mogłam albo w 11 albo w 13. Nie wytrzymałam i zrobiłam w 11 sikańca, który wyszedł, więc pobiegłam na betę w 11 dpt. A nerwy nie przechodzą) Potem przed drugą betą, potem aby usg było dobre, potem aby 9 tydzień minął, a potem aby 12 tydzień minął. I tak cały czas. Teraz też raz mnie mdli, że nawet z łóżka nie chce mi się wstawać, a raz nie mam żadnych objawów. Też będziesz przez to przechodzić, jestem pewna) Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.04.15, 16:43 O jejku... Kalejdoskop ja tez bete zrobie 11 dpt czyli w następny wtorek-jak wczesniej nie wykorkuje z nerwów taka bylam odważna przed transferem a teraz z każdym dniem odwaga cichnie Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 20.04.15, 07:23 Ewelina,beta już jutro.Dzielnie wytrzymałaś te dni.Będzie dobrze,zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 20.04.15, 19:11 Benji jakoś przetrzymałam...czy dzielnie to nie wiem Tak jutro beta. Właśnie zaczynam się zastanawiać jak przyjąć na klatę kolejną porażkę co będzie dalej? Nie mam żadnych mrożaczków Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 21.04.15, 11:24 Ewelina, trzymam kciuki i czekam na dobre wiadomości! Odpowiedz Link Zgłoś
benji772 Re: CM Macierzyństwo Kraków 21.04.15, 20:13 Zaglądałam tu średnio co pół godziny czekając na wieści. Byłam pewna, że się uda. Słów mi brak. Strasznie mi przykro, wiem jak to boli.Dziewczyny mają rację, wypłacz się, zbierz siły i walcz. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 21.04.15, 20:33 Ale ja już nie chce tego in vitro. Mam dość tego wszystkigo. Tych wizyt, zastrzykow, punkcji. Pewnie podejde trzeci raz. Skorzystam bo moge. Ale nie wierzę już w powodzenie. Widocznie in vitro nie jest dla mnie. Nie wierzę że mi sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 19.06.15, 08:27 Hej dziewczyny! Ja jestem 3 dpt u dr Wyroby i czekam, a czas tak strasznie się dłuży. To nasze pierwsze podejście do in vitro. Powód - macica jednorożna, endometrioza. Powodzenia dla każdej z Was! Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 27.04.15, 10:53 hej, czy są jeszcze jakieś dziewczyny, które podchodziły do in vitro/inseminacji w Macierzyństwie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 29.04.15, 13:05 kajaja33 a mogę Ci jakoś pomóc? Chcialabys coś konkretnego wiedziec odnośnie kliniki? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 30.04.15, 08:41 Nie, tak z ciekawosci szukam dziewczyn które leczą się tam gdzie ja Macierzynstwo znam juz dosc dobrze. Teraz jestem po 3 juz transferze. Ciekawa jestem jak jest postrzegane U kogo się leczysz Ewelina? Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaaa00 Re: CM Macierzyństwo Kraków 02.05.15, 18:19 Kajaja33 lecze sie u Mirockiego a Ty? Ja jestem teraz przed 3 ostatnią stymulacja... Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 03.05.15, 09:04 jestem u Wyroby. Za mna 2 transfery przy czym jeden zakonczony biochemiczna. Zobaczymy co dalej jutro betuje, ale bez fajerwerków póki co. To był mój ostatni mrozak więc pozostanie mi znowu pełna procedura. Nie wim czy mam w sobie tyle motywacji i siły na kolejne starcia, coraz częściej myśle o adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
hana41 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 10:19 Cześć dziewczyny. Jestem tu nowa i zastanawiam się nad przystąpieniem do programu in vitro. 5 lat bezskutecznego starania się to chyba już wystarczy. Proszę napiszcie ile się czeka na pierwszą wizytę a później ewentualnie na transfer? Długo to wszystko trwa? Jak było w waszym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 10:30 Hej, u mnie było piorunująco szybko. Zapisalismy sie na pierwszą wizytę na początku października a pierwszy transfer już był w listopadzie. Ale to nie jeste oczywiście regułą, bo na początku jest masa badań, ja miałam pare aktualnych, wszystko zależy od wyników czy nie trzeba będzie czegos podleczyć, czegoś sie pozbyć. Generalnie jednak nie trwa to nie wiadomo ile. Odpowiedz Link Zgłoś
hana41 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 11:25 Dziękuję bardzo za odpowiedz. A za którym razem Wam się udało? Odpowiedz Link Zgłoś
ikon85 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 17:33 Witam. Hana41 u mnie trwało wszystko troszkę dłużej niż u kajaja 33, tzn. 2-3 mies.( od początku podawania zastrzyków do transferu) ale to kwestia przestymulowania, więc musiałam odczekać cykl przed transferem, mimo wszystko i tak myślę,że znośnie Ogólnie w ciągu roku przeszłam 3 całe procedury ( 4 transfery). Generalnie uważam najgorszy początek, badania, zastanawianie się co i jak. U mnie zaczęli od inseminacji (jak się okazało po 2 bez sensu bo niedrożne jajowody i końcowo usunięcie). Jeszcze dodam, że też tak podobnie ok 5 lat się staraliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
ikon85 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 17:44 hana41 mam nadzieję,że nie przeraziłam cię tym co napisałam, u mnie całościowo trochę tego było ale miałam problemy w sumie wcześniej z jajowodami (dokładnie wodniak, niedrożność), wyniki przeciwciał też dobrze nie wychodziły. No ale co tam najważniejsze,że jednak w końcu się udaję i tego się trzymać Odpowiedz Link Zgłoś
hana41 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.05.15, 08:12 Dzięki nie nie przeraziłaś mnie. Wiem że u każdej jest inaczej ja pojadę z kompletem badań i może będzie szybciej. No zobaczymy. Trochę się tego wszystkiego boję ale trzeba być dobrej myśli. Pozdrawiam i dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 17.06.15, 07:10 Hej, żyjecie na tym forum czy umarł ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
mariola9476 Re: CM Macierzyństwo Kraków 06.05.15, 10:03 dziewczyny, czy miałyście do czynienia z dr Szlachcicem, ja zapisałam się na in vitro w zeszłym roku, po kilku wizytach w tych szaleńczych tłumach i godzinnych oczekiwaniach miałam jedna inseminację, po której nic nie wyszło, a po tabletkach duphaston, to prawie w depresje wpadłam, totalne rozchwianie emocjonalne, po tym wszystkim zrobiłam sobie przerwę, bo miałam dość, a wczoraj dostałam list z Macierzyństwa, że mnie wypiszą z in vitro, bo nic w tej sprawie nie robię. Jak myślicie czy warto im zaufać? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 06.05.15, 22:13 Hej, moja pierwsza wizyta w Macierzyństwie była własnie u Szlachcica, skonczyło się tym ,że do in vitro wogóle nie podeszłam i długo długo nie robiłam nic. Wróciłam tam po ok 2 latach i zdecydowałam się na innego lekarza. Oczekiwania na wizyte nie trwa tyle czasu, max 15 min, jest miło, profesjonalnie Póki co zaskoczyłam i ciesze się chwilą, oby trwała kolejne 9 miesięcy. Polecam zarówno dr Wyrobe, jak i Mirockiego i Kolawe. Do Szlachcica nawet gdyby mi dopłacali do wizyty nie wybiore się nigdy Odpowiedz Link Zgłoś
ikon85 Re: CM Macierzyństwo Kraków 11.05.15, 22:31 Witam dziewczyny. Ja również leczę się w Macierzyństwie, dokładnie u dr Szlachcica. Aktualnie jestem w 13tc też bliźniaczej. Piszę szczególnie do dziewczyn, które już tracą siły i nadzieję. Jestem po 2 inseminacjach i 4 transferach więc wiem jak się czujecie, też nie raz zastanawiałam się czy podchodzić dalej, czy zmieniać lekarza, klinikę, co jest nie tak. W końcu jednak się udało więc osobiście z czystym sumieniem mogę polecić dr Szlachcica, natomiast też kilka razy miałam wizyty u dr Mirockiego i Wyroby i też byłam zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 10:31 Ikon 85 trzymam w takim razie kciukory, Ja jestem dopiero w 5tc więc na razie martwie się oby wszytsko szlo do przodu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ikon85 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.05.15, 18:07 kajaja33 również trzymam kciuki życzę żeby szybko zleciały te pierwsze tyg. Przynajmniej ja tak mam, że żyje od wizyty do wizyty, usg najchętniej co 2 dni jakby się dało czy dobrze wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 19.06.15, 08:28 Cześć Dziewczyny! My też jesteśmy już 3 dpt u dr Wyroby. Czekamy, czekamy - a dni się dłużą. Przyczyna - macica jednorożna i endometrioza. Trzymam kciuki za każdą z Was Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 19.06.15, 08:30 Hej, zadowolona jestes z Wyroby? Ja bylam u kazdego chyba Mirocki, Knafel i Kolawa ale do Wyroby jeszcze nie trafiłam. Czas sie mega duzy wiem. Ja w poniedzialek betę mam robić taka ostateczną. Odpowiedz Link Zgłoś
daynerys Re: CM Macierzyństwo Kraków 20.06.15, 16:52 Dziubeczek ponoc beta Ci się podwoiła. Jesteśmy na nowym wątku bo tamten się skończył. Aktualny wątek to: in vitro marzec 2014 klinika bocian kontynuacja 06 Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 19.06.15, 19:46 Dzięki )) niestety po pozytywnej becie nadal się czeka, tylko tym razem na każde kolejne usg )) będzie dobrze, ja strasznie lubie dr Wyrobę, myślę że trafiłyśmy w dobre ręce) Odpowiedz Link Zgłoś
kajaja33 Re: CM Macierzyństwo Kraków 19.06.15, 19:48 Ikon 85 co dobrego?? zbliżam się po mału do końca I trymestru ) troche mdłości już odpuściły, boli mnie za to brzuch, ale pomagam sobie nospą. w środe mam wyczekane na maxa usg masz racje, czemu nie robią ich co drugi dzień Odpowiedz Link Zgłoś
nikita790 Re: CM Macierzyństwo Kraków 22.09.15, 09:28 Hej, leczyłam się u dr Szlachcica. Uważam , ze niepotrzebnie straciłam nerwy, czas i pieniądze. Na każdej wizycie podpowiadałam lekarzowi co można zrobić, aby było lepiej. Z każdą kolejną wizyta traciłam do niego zaufanie. Z polecenia zapisałam się do dr Chrostowskiego Artvimed. Polecam Pana doktora, nie zdziera pieniędzy np za inseminację 11.09.2015r. z wszystkimi wizytami zapłaciłam łącznie 800 zł (3wizyty i inseminacja nasienie męża) u dr Szlachcica każda wizyta trwająca max 15 minut to 200 zł. Doktor Bartosz Chrostowski zawsze ma czas, przyjmuje codziennie( w soboty i niedziele również) jest bardzo delikatny, dokładny, na każde pytanie odpowiada, nie robi niepotrzebnych badań. Przede wszystkim nie zdziera kasy i czuję się u niego spokojnie. Polecił mi go mój znajomy ginekolog, a także koleżanka, która właśnie urodziła córeczkę po 9 latach starań, dzięki pomocy Dr Chrostowskiego. Bardzo polecam Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 16:40 Czesc, ja przez ostatnie 9 lat "leczyłam się" w Macierzynstwie w Krakowie. Moim lekarzem prowadzącym był dr Mirocki, choć przez tak dlugi czas poznałam wszystkich lekarzy - ginekologow w tej placówce, tj dr Szlachcica (jednocześnie dyrektora), dr Wyrobe i dr Kolawe. Patrzac/oceniajaca z dystansu 9 miesięcy - tyle minelo od mojej ostatniej wizyty w Macierzynstwie - wiem, ze przez te 9 lat stracilam mnóstwo pieniędzy, nerwow, a przede wszystkim czasu...bez pozytywnego skutku Teraz po wnikliwej analizie, wiem ze jeśli nie jest się "standardowym" pacjentem, którego można leczyc "sztampowo", to nie masz co w tej placówce szukac. Dopiero post factum dotarlo do mnie (i mojego meza również), ze dr Mirocki (jak i wszyscy pozostali lekarze) potrafią siebie i usługi przez nich oferowane swietnie "sprzedać", ale co do fachowości mam teraz spore zastrzezenia. Ja miałam naprawdę ogromne zaufanie do tego lekarza i lojalność, ktora mnie niestety do niczego dobrego nie doprowadzila. Przez te wpomniane 9 lat, w tej placówce (celowo nie używam słowa Klinika, bo wg mnie na to nie zasluguje) wykonano mi 16 inseminacji oraz miałam 5 podejść do ISCI (nasz problem, to czynnik meski). 2 ostatnie podejścia były wykonywane w ramach NFZ i to już była kompletna porazka...Za kazdym razem nie udało się uzyskac dojrzałych jajeczek, a druga rzadowa stymulacja była kserokopia pierwszej...nic nie zmieniono, choć można było poderzewac, ze skoro pierwsza stymulacja była nieudana, to zastosowanie tych samych lekow i tych samych dawek, przyniesie ten sam rezultat...Ponadto, przy drugiej probie rzadowej, miała miejsce dziwna sytuacja, tzn, po punkcji jedno jajeczko było i przy wypisie po punkcji, lekarz - tym razem dr Wyroba - zapewnial, ze wszystko z nim jest ok, rozpisal i kazal brac leki przygotowujące do transferu. Następnego dnia około południa zadzwonil dr Mirocki, ze jednak jajeczko było niedojrzale i ze on cyt "nie ma już na nas pomysłu" i proponuje adopcje zarodka...Nie musze chyba pisać jakie emocje nam z mezem wtedy towarzyszyly i dluzsza chwile trwalo zanim z mezem mogliśmy myslec racjonalnie. Ostatecznie do 3-ciej proby rzadowej podeslismy w NOVUM, gdzie najpierw poszerzono diagostyke mnie (wszystko było ok), a potem przebieg calej stymulacji wygladal zupełnie inaczej; zastosowano zupełnie inne leki. W efekcie końcowym w ubiegly piątek miałam transfer dwóch zarodkow i teraz czekam z OGROMNA nadzieja i wiara, ze tym razem wynik będzie pozytywny. Przy okazji leczenia w Warszawie, dowiedziałam się, dlaczego dwie wcześniejsze proby rzadowe, z góry były skazane na niepowodzenie. Otorz mam sklonnosc do torebielek tzw czynnościowych, które normalnie same się wchlaniaja. Jednakze ich obecność w danym cyklu, wylucza stymulowanie, bo jak to wyjasnil mi pan doktor z NOVUM "będziemy stymulować torbielke, a nie jajniki". Ja w czerwcu, juz po przeniesieniu całej dokumentacji do Warszawy miałam wlasnie znow taka sytuacje i trzeba było przesunac w czasie rozpoczęcie kolejnych staran.... Szczerze mowiac nie mogę zrozumieć jak dr Mirocki mogl o tym nie wiedzieć, biorac pod uwagę ile lat "siedzi" w branzy... To się trochę wywnetrzylam..., ale mam nadzieje, ze dla kogos moje doświadczenia będę choć trochę pomocne. Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 18:57 Czesć agig123 ja też mam źle wrażenia z macierzyństwa. Na szczęście przenieśliśmy się z początkiem roku do Katowic i już jestem po jednej próbie nie udanej a teraz czekam na betę 29 bo transfer 2 okruszynek miałam w zeszły poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:02 Czesc jkarla79 to prawie w tym samym czasie będziemy sprawdzać betę....3-mam mocno kciuki i nie daj się emocjom, bo im bliżej, to będzie większy stres...MUSI być dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 16:58 Czesc, ja przez ostatnie 9 lat "leczyłam się" w Macierzynstwie w Krakowie. Moim lekarzem prowadzącym był dr Mirocki, choć przez tak dlugi czas poznałam wszystkich lekarzy - ginekologow w tej placówce, tj dr Szlachcica (jednocześnie dyrektora), dr Wyrobe i dr Kolawe. Patrzac/oceniajaca z dystansu 9 miesięcy - tyle minelo od mojej ostatniej wizyty w Macierzynstwie - wiem, ze przez te 9 lat stracilam mnóstwo pieniędzy, nerwow, a przede wszystkim czasu...bez pozytywnego skutku Teraz po wnikliwej analizie, wiem ze jeśli nie jest się "standardowym" pacjentem, którego można leczyc "sztampowo", to nie masz co w tej placówce szukac. Dopiero post factum dotarlo do mnie (i mojego meza również), ze dr Mirocki (jak i wszyscy pozostali lekarze) potrafią siebie i usługi przez nich oferowane swietnie "sprzedać", ale co do fachowości mam teraz spore zastrzezenia. Ja miałam naprawdę ogromne zaufanie do tego lekarza i lojalność, ktora mnie niestety do niczego dobrego nie doprowadzila. Przez te wpomniane 9 lat, w tej placówce (celowo nie używam słowa Klinika, bo wg mnie na to nie zasluguje) wykonano mi 16 inseminacji oraz miałam 5 podejść do ISCI (nasz problem, to czynnik meski). 2 ostatnie podejścia były wykonywane w ramach NFZ i to już była kompletna porazka...Za kazdym razem nie udało się uzyskac dojrzałych jajeczek, a druga rzadowa stymulacja była kserokopia pierwszej...nic nie zmieniono, choć można było poderzewac, ze skoro pierwsza stymulacja była nieudana, to zastosowanie tych samych lekow i tych samych dawek, przyniesie ten sam rezultat...Ponadto, przy drugiej probie rzadowej, miała miejsce dziwna sytuacja, tzn, po punkcji jedno jajeczko było i przy wypisie po punkcji, lekarz - tym razem dr Wyroba - zapewnial, ze wszystko z nim jest ok, rozpisal i kazal brac leki przygotowujące do transferu. Następnego dnia około południa zadzwonil dr Mirocki, ze jednak jajeczko było niedojrzale i ze on cyt "nie ma już na nas pomysłu" i proponuje adopcje zarodka...Nie musze chyba pisać jakie emocje nam z mezem wtedy towarzyszyly i dluzsza chwile trwalo zanim z mezem mogliśmy myslec racjonalnie. Ostatecznie do 3-ciej proby rzadowej podeslismy w NOVUM, gdzie najpierw poszerzono diagostyke mnie (wszystko było ok), a potem przebieg calej stymulacji wygladal zupełnie inaczej; zastosowano zupełnie inne leki. W efekcie końcowym w ubiegly piątek miałam transfer dwóch zarodkow i teraz czekam z OGROMNA nadzieja i wiara, ze tym razem wynik będzie pozytywny. Przy okazji leczenia w Warszawie, dowiedziałam się, dlaczego dwie wcześniejsze proby rzadowe, z góry były skazane na niepowodzenie. Otorz mam sklonnosc do torebielek tzw czynnościowych, które normalnie same się wchlaniaja. Jednakze ich obecność w danym cyklu, wylucza stymulowanie, bo jak to wyjasnil mi pan doktor z NOVUM "będziemy stymulować torbielke, a nie jajniki". Ja w czerwcu, juz po przeniesieniu całej dokumentacji do Warszawy miałam wlasnie znow taka sytuacje i trzeba było przesunac w czasie rozpoczęcie kolejnych staran.... Szczerze mowiac nie mogę zrozumieć jak dr Mirocki mogl o tym nie wiedzieć, biorac pod uwagę ile lat "siedzi" w branzy... To się trochę wywnetrzylam..., ale mam nadzieje, ze dla kogos moje doświadczenia będę choć trochę pomocne. Pozdrawiam Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 16:59 chyba jestem zbyt niecierpliwa ....przepraszam, za dubel Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 18:59 Nie uważam że jesteś niecierpliwa ale już babeczka po przejściach 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 19:02 Mnie też ten sam doktor namawiał na inseminacię mimo że z nasieniem nie mieliśmy żadnych szans ale on okazał się bezwzględny o tylko ciągnął kasę. W Katowicach powiedzieli od razu ze do ins szans nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 17:17 Hej. 24 sierpnia miałam drugie podejście do ivf, transfer dwóch zarodków u dr Wyroby, udało się teraz mamy 7tc. Trzymajcie proszę kciuki 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 19:03 Raina gratuluję i trzymam kciuki. Super ze Ci się udało😁😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 20:14 Nie dziękuję i mocno trzymam kciuki za Was. Udało się nam za drugim podejściem. Teraz pozostało czekanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:14 Szczerze mowiac to dr Wyroba jest w moim odczuciu najmniej "zepsutym" lekarzem w Macierzynstwie, wiec masz szczęście, ze trafilas wlasnie do niego Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:19 Polecił nam go mój wcześniejszy lekarz i bardzo jestem mu za to wdzięczna. Pierwszy raz byliśmy w Macierzyństwie w maju 2015. Bardzo szybko poszło 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:45 Rzeczywiscie szybko...z mojego punktu widzenia to nawet "błyskawicznie" W moim przypadku, to już raczej ostatnie podejście...nie mam już sily. Od 10 lat cale zycie podporzadkowane tylko jednemu. Mam wiec nadzieje, ze tym razem w końcu zobaczę 2 kreseczki, a placz będzie tylko ze szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:08 Czesc raina2, GRATULACJE! super, ze się udało za drugim podejściem i to w Macierzynstwie. Trzymam kciuki, za dalszy przebieg ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:14 Strasznie się boję, ale wierzę, że będzie dobrze 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:23 Nie stresuj się, bo to dzidziusiowi nie pomaga Pij Melise - naprawdę pomaga. Mnie jedna z pielęgniarek w NOVUM ja polecila, ale nie taka torebkowa tylko liściasta sobie kup. Dopytywalam i nie ma przeciwskazan do picia jej w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:34 Ja Kochana spokojna jestem, mnie tylko praca denerwowała, więc na chwilę wzięłam zwolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 23.09.15, 21:48 Prawidlowo ja mam nadzieje, będę miała okazje uczynic to samo...mam bardzo stresujaca prace i absolutnie nie zamierzam narazac malucha na niegatywne emocje mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 07:13 Kurcze ja też jestem w Macierzynstwie i też jakos srednio mam wrazenie oni się przykładaja... a co najgorsze to oni wogole badan na NFZ w rządówce nie mają, zdzierają kasę za te badania równo! A kolezanki z innych klinik mowily ze po dostaniu sie do programu nie placiły ani zlotowki, a ja w Macierzynstwie na same badanie okolo 2-3 tysiecy wywaliłam przy pierwszym podejsciu... teraz przygotowuje sie do 2 podejscia i juz wywaliłam okolo 1 tys a jeszcze kopa badan do zrobienia... masakra... Jestem u dr Mirockiego, nie jest on jakis super, ale nie mialam wiedzy do kogo isc i trafiłam do niego. Jest co prawda mily ale kompetencje - srednie. Teraz mam torbiela na lewym jajniku, dostalam Orgametril od 16-25 dnia cyklu zeby sie wchlonął. Stymulację przewiduję ok. listopada ale bardzo sie boje porazki. Ostatnio mialam tylko 1 zarodek, co prawda zaszłam w ciąże ale 9 tyg ciazy serce przestało bić... nie wiadomo czemu. Jestem pelna nadzieji ze drugie podejscie bedzie tym ostatnim i bede miec dziecko... W drugim podejsciu poszerzyli nam badania, ale oni nie patrzą personalnie na kogos, po prostu mają 1 LISTE!!!!!! wydrukowaną DLA KAZDEGO!!! z zleconymi badaniami i kazdy robi te same zeby im tylko nagonic kasy..... Ewentualne 3 podejscie rządowe skladniam sie robić gdzie indziej, ale nie mysle o tym bo przeciez drugie podejscie wypali Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 07:39 Część dziubeczek nie chce straszyć ale do macierzyństwa trafiłam też od mojego lekarza do Dr M w tamtym roku ok października do grudnia zostawiłam tam ok 8.000 zl. Niby zostałam zakwalifikowana na grudzień. Poczytałam o tym i innym i obecnie jestem w obcinarki w Katowicach. Podejście o niebo fajniejsze niż tam personel super położne rewelacja. To już moje obecnie 2 podejście. Za pierwszym razem serduszko nie podjęło pracy. Teraz neguje 29 i całą jestem w nerwach bo jest inaczej niż za pierwszym razem. Trzymam za Ciebie i za wszystkie tu dziewczyny mocne KCIUKI bo nie ma to jak wsparcie innych osób😁😁 Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 07:44 Agig a kiedy betujesz. Ja Ci powiem że nerwy mam większe niż za pierwszym razem. Staramy się z mężem od 3 lat więc w porównaniu z Tobą to początek. U nas problem pojawił się po pierwszy dziecku z którym nie było problemu a tu teraz wszystko pod górkę. Niby u mnie ok. Jajeczka super ang w normie immunologii brak a u męża słabe nasienie i metodą imsi a i tak nic z tego więc teraz też BardO przeżywam to wszystko. Już bym chciała wiedzieć a tu jeszcze tyle dni😠 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 16:05 Czesc Dziewczeta, Karla, ja 01.10 mam termin sprawdzenia hcg, wiec jeszcze sporo czasu. U mnie skrajne emocje od "na pewno się uda, bo przecież tym razem już musi" do "na pewno i tym razem będzie porazka"...zwariować idzie. Staram się caly czas popijac melise, o ktorej już wspominalam, bo ona mnie odpręża. Zreszta w NOVUM siostra Ania twierdzi, ze wszystkie pacjentki, które ja pily zaciazyly...wiesz w mojej sytuacji "tonący brzytwy się chwyta", żeby tylko było dobrze... Jeśli będzie to dla Ciebie pocieszeniem, to za pierwszym razem rzadko kiedy się udaje. To sa naprawdę sporadyczne przypadki. 3-mam mocno kciuki za Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 07:52 Czesc jkarla79! 8 tys to strasznie duzo! Mam właśnie duże wątpliwości co do tej kliniki i naprawdę zaczynają mnie denerwować. Napisałam też list do ministerstwa o te badania, czy one czasem nie są refundowane. Bo mi sie wydaje ze oni kasują nas za badanie a dodatkowo dostają z programu kasę za badania za nas czyli mają 2x kase dla siebie... Np. THS czy hormony przecież to wszystko powinno być za darmo... a nie jest. Bardzo dziwne. Ja jeszcze wybulę ostatni raz na to drugie podejscie kasę na badania, ale juz do ewentualnego 3 razu napewno tam nie pojde. Pewnie przeniosę się albo do innej kliniki w Krakowie np. Parens albo zaryzykuję Warszawę tylko tam już dalszy dojazd i nie wiem jak by to miało wyglądać z tym. Daj znać jak po Katowicach efekty, jestem bardzo ciekawa. A skąd jesteś, jeżeli mogę zapytać? Ja mieszkam w Krakowie i narazie tutaj mam najbliższe kliniki. Teraz jesteś po transferze? Czy przed ? bo nie zrozumiałam przedostatniego zdania pozdrawiam serdecznie! i trzymam kciuki rowniez za Ciebie i inne dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 09:10 Dziubeczek ja też jestem z Krakowa. Obecnie przenioslam się do Katowic do Invimed na piotrpwiecka dojazdowe autostrada zajmuje mi raptem 40 min a i mają tam techanologie europejska. Obecnie jestem już po 2 transferze 3 dniowych zarodków i jeszcze mam 5 dni do testu bHcg. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 09:14 Dodam że pierwszy raz byłam w ciąży ale serduszko nie podjęło pracy i wszystko zakończyło się w 7 tc. Więc teraz strasznie się boję bo z każdym kolejnym razem jest coraz trudniej. Jak leczylam się w maciezynstwie to tam każda wizyta to 200-300zl a i te straszne baby na recepcji które rozum posiadały. Straszne wspomnienia W porównaniu do teraz. Tam personel uśmiechnięty poznajacy pacjentek za każdym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 09:19 Ale się rozpisalam a dodam jeszcze że jak już podjęliśmy decyzję o pprzeniesieniu to też byliśmy w parens i dobrego wrażenia też nie odniosłam chociaż na wizycie u lekarza nie byłam. Potem zaczęłam szukać na forach i gadać z moim lekarzem i w końcu on się dowiedział od swoich kolegów ze Kraków jest w powijakach i nie bardzo wiedzą co robią i ze polecane są Katowice albo invimed albo gretka który był pionierem w technice imsi. Na rzadowce można się przenieś tylko raz. Odpowiedz Link Zgłoś
raina2 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 09:30 Ja się nie zgadzam z opinią powyżej. Panie w recepcji są bardzo miłe, w laboratorium również. Zawsze odpowiafały na pytania. Pan dr Wyroba rzeczywiście zabiegany i opóźnienia były, ale sama któregoś razu byłam do niego 6 na liście rezerwowej (no niestety, tak wpadł cykl). Nie czekamy dlatego, że on siedzi i nic nie robi, tylko dlatego, że przyjmuje mnóstwo kobiet poza kolejką. Wcześniej leczyłam się w parensie i w Ludwin&Ludwin. I niestety się nie udało, pozostało tylko in vitro. Dr Ludwin polecił nam Macierzyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 10:16 jkarla79 to daj znać koniecznie jaki skutek będzie po leczeniu w Katowicach, jeżeli 40 min autostradą się tam jedzie to tragedi nie ma pozwolili Ci tam w rządówce transferować 2 zarodki na raz? Ile komorek zapłodnili? Też się strasznie boje, faktycznie z każdym kolejnym podejsciem coraz bardziej czlowiek się boi, ja tez bardzo sie boje drugiego podejscia tym bardziej ze po 1 razie zrobila mi sie torbiel na jajniku itp. Wizyty w Macierzynstwie, drogie ja placilam 150 zl za wizytę z usg, ale najbardziej drogie są te badania... Gretka to lekarz chyba nie? Mi tego Gretke polecał moj ginekolog z Olkusza juz bardzo dawno temu kurde... W razie czego po 2 procedurze przenosze sie do tego Gretki, ostatecznie mnie przekonałaś noi wlasnie przeniose sie ewentualnie 1 raz Raina2 panie w recepcji nawet miłe, w labo też u Wyroby nigdy nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 11:26 Dziubeczek tak miałam transferowane 2 zarodki bo skończyłam już 35 lat więc nawet w rządówce można. Ja zawsze miałam przy pierwszym i teraz przy tym 5 jajeczek, poprzednio zapłodniły się wszystkie i były piękne na poczatku transfer był 2 a 3 zostały do rozwoju blastocysty. Niestety nie dotrwały do mrożenia bo zatrzymały sie na wczśniejszym poziomie rozwoju. A z 2 podanych został tylko ze mną tylko jeden cud niestety też na krotko bo tylko na 6tyg. Obecnie miałam też pobrynych 5 komórek zapłodniły sie 3 zaczeły sie rozwijać tylko 2 bo jeden już na wstępie nie podjął podziłów i zostały 2 jeden ładny a drugi taki.... nie ładny jak to określił embriolog i właśnie te 2 miałam podane. A teraz czekam i się denewuje niestety jak to będzie. Mam nadziej że cuda sie zdarzają i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 12:17 Aha no tak, Powyżej 35 lat mozna. Ja mam 29 to podali mi jeden (z resztą i tak miałam tylko jeden bo drugi przestał się rozwijać) ale zastanawiam się czy w drugim podejściu nie pozwolili by mi dwóch zabrać. W klinice M dużo zarodków nie dożywa do mrożenia nie wiem czemu. Moze mają średnie warunki, nie wiem... Będę trzymać kciuki za Twoją betę a masz już dzieci jakieś z wcześniejszych lat? Ja nie mam wcale. Chciałabym choć jedno W pierwszym i jedynym podejsciu do invitro miałam niby piekny zarodek 8A ale serce jego przestało bić w 9 tg nie wiem czemu, myslalam ze jak taki ladny zarodek to juz wszystko z gorki a tu jednak nie ... teraz cala nadzieja w listopadzie Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 12:26 Ja już mam ślicznego synusia na szczęście który ma 4 lata. U nas wszystko się skiepściło właśnie po ciąży, głównie u mojego męża poleciało nasienie niestety nie wiedzieć czemu. Wiem na pewno że przy 3 podejściu podają 3 niezależnie od wieku. Głowa do góry na pewno się uda i doczekasz się ślicznego maleństwa, ważne że coś zaskoczyło tak wszyscy mówią i że wogóle ciąża była. Tak naprawde wg tego co ja czytałam to to ma związek z nieprawidłowościmi w rozwoju zarodka i dlatego tak to się kończy wg wg tego co czytała, to aż 7=30-40% ciąż naturalnych też sie kończy tylko wcześniej z tego względu a kobieta nic nie wie bo nie jest tak świadoma jak my staraczki i żadnych leków nie zażywa żeby jednak podtrzymać. Następnym razem się uda zobaczysz. Głowa do góry. Listopad to dobry miesiąc na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 16:33 Dziubeczek, ja mam prownanie, jak działa Macierzynstwo w porównaniu z np. NOVUM, bo się przy 3 probie ministerialnej tam przeniosłam. Zaluje, ze tak pozno, no ale czasu nie cofne.... Wyglada to tak: w Macierzystwie za wizyte startowa+USG płacisz, refundowane sa tylko wizyty już po rozpoczęciu stymulacji (2 lub 3), leki do stymulacji masz refundowane, jeśli AMH jest odpowiednie, jeśli dobrze pamiętam powyżej 0,7, tylko kilka badan na wirusy para ma refundowane, reszte musi wykonać we własnym zakresie w NOVUM za wizyte startowa+USG NIE płacisz, ja miałam dwie, bo czerwcowy falstart z powodu torbielki, spowodowal odroczenie az teraz do września, gdzie była druga wizyta startowa (również bezplatna). Ta ostatnia stymulacja była zupełnie inna, dużo dluzsza, punkcje miałam dopiero w 16dc, wiec po drodze miałam 5 wizyt podczas stymulacji, za które rowniez nie placilam. W tej Klinice leki tez miałam refundowane. Jako, ze kupe badan miałam ważnych, to powtorzylam tylko we własnym zakresie posiewy. W laboratorium wykonano nam bezpłatnie kilka badan, ale podejrzewam, ze to były te, ktore również w Macierzynstwie były refundowane. Ja wszystkie płatne badania robiłam w DIAGNOSTYCE, bo na karte stałego klienta od razu ma sie 5% zniżki. Zreszta prze 9 lat uzbierałam 3 pelne teczki badan, bo co chwile trzeba bylo cos powtarzac Wszystkie leki kupowałam w aptece przy NOVUM, gdzie o ironio, leki 100% były dużo tansze niż w jakiejkolwiek innej aptece. Nawet OVITRELL, za który placilam w Macierzystwie 120 zł, w NOVUM kosztowal 87 zł... Wiem, ze do Wawy jest kawalek i tak naprawde, to była również przyczyna, dlaczego tak długo dawaliśmy z mezem szanse Macierzynstwu. Sa na miejscu i nawet w ciągu dnia można było podjeachac...W Przypadku NOVUM wizyty mielismy o 13:30, a o 12:00 już muslismy być w klinice na pobranie krwi i oznaczenie hormonow. Jazda co dugi dzień podczas stymulacji do Wawy i spowrotem do Krakowa (lacznie w aucie 10 godzin w ciągu dnia) była "hardcorem", ale daliśmy rade, a na pęcherzyki nie miało to wpływu Mam nadzieje, ze zmiana i wybor warszawskiej Kliniki okaze się w 100% trafiony. Jeśli tak będzie, to będę każdemu ja polecać. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 17:03 Hej bajeczki. Ja w robocie to trudno odpiac. Trzymam kciuki ačiū za testowanie ja troszkę wcześniej mam nadzieję że tym razem sukces chociaż nie mam żadnych objawów tak jak przy pierwszej próbie. Zobaczymy jak będzie o ile wcześniej pypcia nie dostanę😜 popieram przenosiny z macierzyństwa chociaż są też tu na forum dziewczyny zadowolone ale najczęściej te którym się udało ( i Bogu dzięki ze się udało). Także dziubeczek trudna decyzja. Agig masz jakieś objawy, przeczucia, cokolwiek, dobre samopoczucie????? Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 18:06 Karla, ja Cie podziwiam, ze jesteś w stanie do pracy chodzic. Ja przy wcześniejszych probach wracałam w drugim tygodniu, ale ciezo było...Kiepsko się czułam i fizycznie i psychicznie i jak okazywalo się, ze znow porazka, to kompletnie mnie "rozwalalo". Mam mocno stresujaca prace, gdzie nikt nikogo nie oszczedza, zadaniowy czas pracy, co w realu przekłada się na permanentne siedzenie po godzinach...Teraz chcialam aby było zupełnie inaczej i wzielam od razu L4 na dwa tygodnie...wariuje, ale przynajmniej mogę sobie bezkarnie w domu plakac i nikt mnie nie dopytuje co się dzieje Szczerze mowiac, oprócz bolących piersi i wahan nastroju (obstawiam duze dawki progesteronu) w tej chwili nic nie czuje. Wczoraj wieczorem (6 dpt) miałam tylko takie ukłucia i bol w okolicach prawego jajnika, a przez caly dzień uderzenia goraca, co było dla mnie o tyle dziwne, ze jestem niskocisnieniowa i mam slabe krazenie krwi i zawsze mi zimno ...ale to rownie dobrze moglo być spowodowane wysoka temperatura jaka wczoraj była na zewnątrz i moim cieplym ubiorem. Staram się jak najmniej o tym rozmyslac, bo brak jakichkolwiek objawow, wcale nie musi oznaczac nic zlego. Ponoc czasem po implantacji babelka pojawia się plamienie, ale jego brak rozniez nie oznacza, ze nie doszło do zanieżdżenia Jak Ty się czujesz? Nie dawaj się negatywnym emocjom, MUSI być ok! Dziubeczek, ja absolutnie nie namawiam do przenosin akurat do Wawy, ale wierz mi przez 9 lat miałam okazje obserowowac, jak zmienia = rozbudowywuje się Macierzynstwo, stajac się ze zwykłego okrodka pomagającego potrzebującym parom, w "fabrykę". Dr Mirocki tez 9 lat temu miał zupełnie inne nastawienie do pacjentek...teraz najważniejszy jest PR - mile słowa, podawaniw reki na dzień doby i do widzenia, itp., itd...Teksty, ktore ja pod koniec slyszalam od niego było oględnie mowiac nie na miejscu. Mialy być chyba zartami, ale trochę chybionymi. Przypomnialam sobie, ze w ktoryms momencie chyba po pierwszej probie rzadowej, już jak zaczeli dzialac w nowym budynku, podczas punkcji zarazili mnie bakteria klebsiella pneumoniae, czyli paleczka zapalenia pluc, która jest bakteria szpitalna...Chwile trwalo zanim udalo się to swinstwo wyleczyć, bo odporna mocno była i nie bardzo reagowala na przepisywane antybiotyki. Przez pol roku zazywalam 4 lekarstwa, czyli srednio co 1,5 miesiąc antybiotyk, aby się tego pozbyc...Dr Mirocki szedł caly czas w zaparte, z musialam to zlapac o jakiejs starszej osoby....tyle ze ja nie mam zadnych dziadkow i styczności ze straszymi ludzmi , nie chodze od dawna na basen i unikam wszystkiego co mogloby doprowadzić do jakiejkolwiek infekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 19:32 Agig bez pracy to ja już bym po prostu zwariowala. Za pierwszym razem jak już wiedziałam że nic z tego i czekam tylko na poronienie to praca mi tyłek i rozum uratowała bo tam musiałam być silną i nic nie Dax po sobie znać. A obecnie po transferze miałam tydzień wolnego i poskutkowało tym ze zrobiłam dwa testy sikane które oczywiście nic nie wniosły. Teraz w pracy to przynajmniej nie myślę stresuje się czym innym robię co do mnie należy i tak z dnia na dzień. Wracam do domu to też pełno roboty więc mniej myślę niż przedtem. Ja mam same czarne myśli po poprzedniej porażce a obecnie to też mam duże dawki progesteronu a piersi mnie nie bolą i ogólnie czuje się ok okresowo odczuwam bóle jak na @ i tyle tylko ze mam nadzieję że one oznaczają zupełnie coś innego a nie faktyczną @. Do wtorku to ja wariuje. Powiedz mi czy ta melisa to na Ciebie działa. Bo ja cały czas się dopatruje tylko złych rzeczy ia wiem że trzeba wierzyć i być dobrej myśli bo to pomaga. u mnie jest taki problem ze niby Amh ok ale stymulacja słabo idzie a mąż ma słabe nasienie więc zarodki słabe i przy hodowli zatrzymują rozwój w 4 dobie więc zawsze startujemy od zera nie mamy mrozaczkow😢. A Ty jak się trzymasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 21:36 Karla, kazda ma inny sposób na przetrwanie Zajecie myśli praca na pewno pomaga, choć na chwile, ważne aby praca Cie za bardzo nie meczyla, bo mamy teraz wiesc "oszczedzajacy tryb zycia". Domyslam się, ze przy syneczku tez masz sporo zajec, po powrocie do domu, wiec to również nie pozwala na rozklejanie się. Ja nie mam zamiaru wogole testow sikanych robic, tylko od razu z krwi...a na razie sobie odpoczywam, gotuje dobroci dla mojego mezulka, pieke ciasta i znow odpoczywam, oglądam filmy, czytam i tak wkolko staram się jak najmniej rozmyslac (co jak sama wiesz, latw nie jest) i podchodzić z nastawieniem, co ma być to będzie i ze my z lekarzem zrobiliśmy wszystko co mogliśmy, a teraz pozostaje czekac. Te Melise to zaczelam już pic podczas stymulacji, żeby się wyciszyć i zrelaksować i ukoic nerwy i chyba pomoglo, bo na niej dotrwałam az do transferu. Kupilam ja w Auchan, na dziale z herbatami, firmy Taheebo, Melisa Lisc, herbatka 50g (taka sypana). Przy wypisie prosiłam doktora o receptę na relanium (ponoc niektóre kobietki to biora, po transferze), ale mi odmowil. Melise zaaprobowal, ze stwierdzeniem, ze wystarczy...Szczerze polecam My tez za kazym razem startowaliśmy od nowa. Pomijajac te 2 ministerialne proby w Macierzynstwie, zawsze w efekcie końcowym mielismy 2 zarodki, które od razu były podawane. Teraz mielismy 5 jajeczek, z czego 1 było niedojrzale, 2 po zapłodnieniu nie podjely dzielenia (prawdopodobnie zaaplikowano niepoprawny morfologicznie plemniczki), dwa ladnie się dzielily. W NOVUM standardowo podanie jest w 2 lub 3 dobie, bo wychodzą z zalozenia, ze najlepszym "inkubatorkiem" jest ciało mamy . MZ narzuca hodowle do stadium blastocysty (5 doba), ale przy 2 nieudanych wcześniejszych probach ida na ustępstwa, jeśli Klinika odpowiedniu to uargumentuje. Tak było w naszym przypadku. Z ciekawości, jakie leki teraz bierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 21:43 Agig ja Teraz bite edytorem 2*2 tvp, prolutex, clexane, duphasto, kursuje dopochwowo, witaminy min k2 ,c,b dokopać, omega, acard, koenzym w10, euthyrox bo mam hasimoto, i chyba tyle Ale jest tego sporo i progesteronu mam duża dawkę bo mam niski zawsze. A Ty??? Obecnie miała transfer 2 zarodków? W invimed też jest podawany zarodek 2-3 dniowy bo mówią tak jak u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 21:44 Ale literówki miało byś teraz i estrofem Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 21:48 Napiszę jeszcze taz estrofem prolutex clexane luteina acard witaminy omega euthyrox duphaston i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:09 Część dziewczyny! Jestem tu nowa... jeżeli wszystko pójdzie ok to będę w Macierzyństwie na 1próbie. Jestem dopiero na początku drogi, trochę się boję... naczytalam się nie zbyt dobrych opinii o Macierzyństwie i nie wiem czy jest to dobra opcja... a jeszcze kwestia finansowania rządowego im vitro, ze prawdopodobnie kończą im się zasoby finansowe... Odradzacie czy polecacie Macierzyństwo? Do kogo lepiej trafic? Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:22 Czesc hania, moje wpisy pewnie czytalas, ale mnie ciezko byc obiektywnym po 9 latach staran w tej placowce, bez pozytywnego efektu. Jesli zostalas zakwalifikowana do rzadowego programu, to "uciekaj" gdziekolwiek indziej. Ja przeszlam do NOVUM w Warszawie, do dr Zamory. Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:55 A dlaczego wybralas ta placowke? 9Lat strasznie dużo... trzymam kciuki żeby się udało Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:35 Oj bardzo duzo...i na razie nie dziekuje, zeby nie zapeszyć... Pytasz dlaczego NOVUM? W styczniu, kiedy siedziałam w strasznym stanie emocjonalnym w domu po kolejnym nieudanym podejściu w Macierzynstwie, w TVP2 był wyświetlany program o tej Klinice i pokazane historie kilku starających się par. Już wtedy wiedzieliśmy z mezem, ze 3 probe będziemy chcieli podjąć gdzies indziej, a po obejrzeniu wszystkich odcinkow nabraliśmy przekonania, ze to będzie Wawa. Troche poczytałam o nich i o dr Zamorze, którego wybraliśmy i już teraz mogę powiedzieć, ze nie zaluje. W Macierzynstwie dopóki wszystko robiliśmy za nasze pieniądze, czyli 16 inseminacji i 3 IMSI, to zachowanie dr Mirockiego było ok, choć z uplywem lat dalo się zauwazyc, ze z lekarza oddanego pacjentkom, stal się lekarzem nastawionym wyłącznie na pieniądze. Tlumaczylismy sobie jednak, ze w każdej placówce na pewno jest podobnie i mimo wszystko ufalismy, ze w końcu nam pomoze...złudne bardzo to było. Jak zaczelismy dzialac w ramach NFZ to już była totalna porazka, nawet mój maz na koniec nie wytrzymal i zadal temu lekarzowi pytanie, jak to możliwe, żeby przez poprzednie stymulacje było po 8 pecherzykow, a nagle przy probach ministerialnych jest ich tylko 3? No ale te dwie rzadowe proby byly robione na cyklach, w ktorych miałam torbielki, wiec od samego początku stymulacje byly skazane na niepowodzenie. Pamietam, ze jak zadałam pytanie, czy obecność cystki (17mm!) powoduje, ze musimy odpuscic dany cykl, to dr Mirocki powiedział, ze "absolutnie nie i nia się nie przejmujemy" Zobacz - poczytaj sobie wpisy na Znany Lekarz, gdzie dr Mirocki mocno się udziela (kiedy on ma na to czas!). PR ma naprawdę niezły.... Ten warszawski lekarz, jest zupełnie inny. Marketing osobisty u niego kuleje...W trakcie pierwszej wizyty mój maz chciał wyjsc z gabinetu, tak mu ciśnienie podniosl, bo rzeczywiście jest mocno specyficzny, ale szczerze mowiac nie zależy mi na uprzejmościach i podawaniu reki, jak to czynil zawsze dr Mirocki. Wole lekarza, który będzie skuteczny...Prawda jest tez taka, ze jak nas dr Zamora bliżej poznal to i jego zachowanie nieco się zmienilo. Taki typ introwertyka. Jeśli dobrze się zorientowałam to Ty jesteś w Warszawy, wiec NOVUM masz na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:16 kurcze, sporo tego... ja mam clexane 1x, estrofem 2x, Folik 1x, Lutinus 100mg 2x dopochwowo (naturalny progesteron, ponoc statystycznie maja wiecej implantacji przy stosowaniu tego leku), Luteina 50 2 tabletki na raz podjezykowo ( okropna w smaku ...normalnie daja jeszcze encorton, ale ja mialam podczas histeroskpii diagnostycznej (2 cykle przed stymulacja) robione jakies zadrapania i wtedy to on nie jest konieczny. jak sie czuje Twoj brzuszek po clexane, bo ja miejscami troche siny mam (ponoc to norma) i czy bezposrednio po wsztrzyknieciu tez Cie bardzo boli? Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:27 tak, podali oba maluchy...zeby sie wzajemnie wspieraly...ja sie tez troche balam ryzykowac czekania do piatej doby...ostateczne watpliwosci rozwial lekarz, mocnym stwierdzeniem ze on radzi podac oba Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:54 Mi też zalecam lekarz podanie w 2-3 dobie po poprzednie zarodki nie dały rady już w 4 dobie a embriolog tam powiedział że lepiej jest im u mamy w brzuchu. Zobaczymy jak będzie. Jeden był super a drugi taki sobie i embriolog powiedział że będzie czerpał siły na tego lepszego. A po clexanie to dramat po prostu już nie wiem gdzie go podawać. A mówili coś o luteinie dopochwowej bo ja ją biorę 3 razy po 100 więc dużo juz nawet uczulenie mi się tam pojawiło ale co się nie robi dla maluszka😊 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 13:15 Czesc karla, jak się dziś czujesz? Nie przemęczaj się za bardzo w pracy Czyli większość embriologów ma takie samo zdanie...i trzeba wierzyc, ze będzie dobrze, a nasze maluchy poradzą sobie. Z tym CLEXANE to nam od razu w aptece powiedzieli, ze igly oryginalne sa tępe, wiec od razu zakupiliśmy zestaw igieł i strzykawek, aby moc to lekarstwo przelac. Wszystkie zastrzyki robi mi maz, bo ja sama nie jesteś w stanie się Ukluc i on tu jest glownym operatorem. W tej pustej dokupionej strzykawce, odciąga tłoczek i robi miejsce na przelanie zawartości z oryginalnego aplikatora. Potem naklada nowa - ciensz i mniejsza igle. W efekcie samo podanie jest mniej bolesne, ale mikro siniaczki potrafią się zobic. To jets jenak ponoc nieuniknione. My kupiliśmy igly - 0,3mm x 13 mm (najmniejsze i najcieńsze jakie były w aptece) i strzykawki - 2 ml. Jeśli chodzi o luteinę, to ponoc ten Lutinus jest mniej alergizujący i to tez jest powod dlaczego tez w tej początkowej fazie go przepisują. Ja mam jeszcze niewykorzystne opakowania luteiny po porzednim razie i lekarka powiedziała mi, ze w przypadku powodzenia na pewno będę mogla je wykorzystać. Ja w sumie mam taka sama daweke dzienna progrsteronu, tylko w srodku dnia to podjezykowo. Po powrocie do pracy będzie to na pewno wygodniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 24.09.15, 22:56 O widzisz mam jeszcze encorton. A to zadrapanie to screcthing i też go miałam w trakcie stymulacji okropne uczucie a dodatkowo 3 wlewu z intralipidu. Dużo tego we mnie wladowali ale mama nadzieję że coś to da. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 09:15 agig123 tak Macierzynstwo zdziera, daj znać jaki efekt w innej klinice. Faktycznie to się zrobila nie klinika tylko maszynka do robienia dzieci->a może nawet bardziej pieniedzy niz dzieci. Podliczyłam teraz koszty i w każdym labo innym są badania o 1/3 tańsze, np badanie wszedzie 20 to tam 30. I w efekcie robi sie wielka roznica kosztów... Co do aptek to też jak dostanę recepty to popytam o ceny leków w innych aptekach, bo oni też kierują do dwóch co pewnie maja z nimi jakas umowe podpisana i te leki zawsze tam sa ale pewnie drozsze... Jkarla bardzo bym chciała, aby ten listopad okazał się 'TYM' szczeliwym miesiacem i bardzo na to licze. Po tylu cierpieniach nalezalo by sie lekkie odetchnienie i spelnienie tego wyczekiwanego marzenia... jhania a kiedy byś miała podchodzic w Macierzynstwie? Srodki im się konczą napewno, ja jestem umowiona na poczatku listopada na stymulację, ale juz podobno rzutem na tasme i nie gwarantują czy woogle srodkow bedize dla mnie. W Macierzynstwie musisz sie liczyć w ogromnymi kosztami badań. Efekty różne, zależy co jest powodem też waszego problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 09:32 Ja stymulacje i cała opiekę będę miała w Warszawie(tu mieszkamy) tylko na pobranie i na transfer będę jechała do Macierzyństwa... U na problem po obu stronach. Ja niedrożne oba jajowody, nawracajace torbiele, a u męża bardzo słabe nasienie... bardzo słabe... Moja gin współpracuje z Macierzyństwem i ja u niej się kwalifikuje i stymuluje a w Krakowie będzie reszta... Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:16 To nawet nie wiedziałam że tak można. A jakie badania macie zlecone? Przed kwalifikacją do programu? Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:50 Dziubeczek, dokładnie tak...niestety Nie wiem czy znasz apteke na Krynicznej, pani Sikory; tam maja dobre ceny. Mam ogromna nadzieje, ze będę mogla się z Wami podzielic dobrymi wieściami pod koniec przyszłego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:53 Część agig będzie dobrze w koncu musi się udać😊 będziemy cieszyć się dobrymi beyami w następnym tygodniu. Mam taka nadzieję że tak będzie wmawiam sobie ze muszę wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:55 Przyznam się tylko ze to nie jest łatwe. A im bliżej betowania tym nadzieją i wiara spada. Ale jak to się mówi w kupie łatwiej i więcej kciuków do trzymania. 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 13:20 MUSI!!! a na razie staramy się myslec tylko pozytywnie ja sobie nawet na kartce napisalam, ze teraz będę w ciąży i caly czas na nia zerkam... Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 12:56 W jakim celu te wklewy? Pierwsze slysze o tym specyfiku...a duuuuuzo roznej chemii przez te lata przyjmowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 16:16 To jakaś nowość od 3 miesiency czy jakoś tak które są stosowane celem odrzucenia zarodka zmniejszają populacji e konfigurowanie nk odpowiedzialnych za brak zagniezdzenia niby w macicy kobiety. Ja je dostałam początek stymulacji potem 10 wc przy skritchingu a potem przy transferze. Podobno w stanach ma dobre efekty. Jak się mnie pytali to powiedziałam ze chce. Jeden wlew mimo że jeden 200 kosztuje i trwa 5 godzin bo może powodować zatorowosc plucna u matki. Na razie nie ma potwierdzenia w Polsce chyba o skuteczności. Ja nie znalazłam na internecie za wiele o tym wlewów ale już są informacje😊😊 Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 18:12 Ale litrowki to przez ten telefon chodziło o to że je się podaje celem nie odrzucenia zarodka i hamują populację limfocytow nk które mogą powodować zaburzenie rozwoju zarodka Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 19:19 Dziubeczek jak ja sobie przypominam to w macierzyństwie musiała mieć wszystko zrobione za swoje pieniądze tj AMH FSH histeroskopie wykazy z pochwy seminogram zaświadczenie od lekarza prowadzącego ginekologa o określonym trwanie niepłodności i czasu starań o dziecko poza wspomaganiem czy cykle były owulacyjne ewentualnie trzeba wziąść zaświadczenia ze szpitaluz leczenia i chyba tyle. To wystarcza do kwalifikacji. Wiem że AMH musi być =lub więcej niż 0,7. Na AMH w macierzyństwie czeka się oj 4-6 tyg. Ale jak się jedzie do Warszawy przy parensie jest labolatorium w tym samym budynku i czeka się parę dni. Tyle pamietam😊 Odpowiedz Link Zgłoś
agig123 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 20:18 Dzieki za wyjasnienie...na stronie NOVUM/forum embriologicznym doczytałam poniższe: (...) Jest stosowany także w leczeniu niewyjaśnionych poronień nawykowych, choć skuteczność tej terapii jest kontrowersyjna i nie potwierdzona badaniami. Podziwiam Cie za odwage. Ja jestem dość silna alergiczka i raczej bałabym się wprowadzić ten lek do organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
jkarla79 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.09.15, 21:18 Agug no właśnie on niweluje reakcję alergiczne. Ja mam uczulenie na cetrotide takie masakruczne przy zeszłym razie musiałam brać sterydy dozylnie a teraz nic tylko reakcja miejscowa na skórze brzucha a nie jak wcześniej uogolniona ostra pokrzywka. Właśnie ten lek jest żeby zmniejszyć działanie przeciwciał które min odpowiadają za alergię czyli np twoja reakcję na zarodek jaki alergen. Tak mi tłumaczyła mija p.dr. Odpowiedz Link Zgłoś
kiuik21 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.10.15, 12:06 Hej jestem tu nowa. Leczę się w Macierzyństwie od stycznia br. Po pierwszej próbie in vitro, nieudanej. Jak się czujesz po tych wlewach i wogóle jaką masz opinie na ten temat, gdyż immunolog stwierdził że bez szczepień ( których narazie nie ma gdzie zrobić ) lub wlewów nie ma co podchodzić do kolejnej próby. Odpowiedz Link Zgłoś
beta7981 Re: CM Macierzyństwo Kraków 13.10.15, 12:59 Cześć dziewczyny, jestem tu nowa. leczę się w Macierzyństwie od 2008 roku, mam PCO wie próby naturalne kończyły się fiaskiem. zaczynałam od dr Mirockiego ale po roku stwierdził, że nie daje sobie ze mną radę, później długo byłam u Szlachcica ale on wiecznie nas olewał i tylko mówił, że trzyma kciuki i będzie dobrze, ale nam nie o to chodziło - chcieliśmy wymarzone dziecko. Niestety urodziłam martwego synka w 22 tyg na Ujastku - lekarz nawet do mnie nie przyszedł a ponoć miał mieć wszystko pod kontrolą. Długo z mężem nie chcieliśmy ponowić próby bo aż 4 lata, trauma i brak kasy a same kredyty. Pojawiła się możliwość rządowego projektu i skorzystaliśmy ale już u innego lekarza dr Wyroba - jak dla mnie to człowiek godny polecenia. Mamy roczną córeczkę i teraz staramy się o drugie, właśnie jestem w 9 dpt i zastanawiam wię czy nie zrobić już Bety. Jeżeli chciałybyście porozmawiać to chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.10.15, 09:35 Gratuluję Ci córeczki. Ja 28 idę do kliniki na wizyte kwalifikacyjna do 2 podejscia do in vitro. Jestem u Mirockiego ale nie wiem czy go nie zmienic... Kolawa wydawał się też ok. Jaki mialas podany zarodek? Odpowiedz Link Zgłoś
daisysallyhugo Re: CM Macierzyństwo Kraków 03.07.16, 02:06 Ja jestem u innego lekarza tam, 2 in vitro nieudane, z jakimi lekarzami tam jeszcze mialas do czynienia? Czy cos wiesz o Dr Knafel? Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 14.10.15, 21:47 no i zaczęłam... Od poniedziałku biorę zastrzyki, a pod koniec przyszłego tygodnia jadę do Macierzyństwa na punkcje... Okropnie się boje.. zastanawiam się czy po transferze brać sobie zwolnienie... tysiąc myśli w głowie i chyba zaczynam lekko wariować... Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska1401 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.10.15, 14:56 Dziewczyny zostały mi 4 op utrogestanu- naturalnego progesteronu, jesli któraś potrzebuje piszcie : mamuska1401@wp.pl chętnie odsprzedam Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.10.15, 20:31 Khania jak tam, jestes na L4? Po punkcji ja bralam do transferu. Mamuska po ile ten utrogestan Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 25.10.15, 21:50 dziubeczek86, tak jestem na zwolnieniu, punkcje miałam w czwartek, a na transfer czekam do wtorku. Pobolewa mi brzuch, mam powiększone piersi i jakoś często się męczę... Mam nadzieję że będzie wszystko ok... Położna mi powiedziała że dobrze że w piątej dobie po punkcji jest transfer, że oznacza to że zarodki są w dobrym stanie.. Zwolnienie mam do piątku i w sobotę prawdopodobnie będę musiała iść do pracy... Troszkę się martwie że po transferze będziemy wracać do Warszawy... Ale mąż będzie jechał ostrożnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 26.10.15, 07:03 To jestescie z Warszawy i korzystacie z MAcierzynstwa? W Warszawie macie chyba lepsze kliniki niż MAcierzynstwo ja jestem srednio zadowolona z tej kliniki, ale z powodu ze mam blisko to do niej chodze. W srode tj. 28ego mam wizyte kwalifikacyjną do drugiego podejscia invitro. Tez się boje mega, że mnie np., odrzuca bo braknie finansow, albo cos bedzie nie tak (np. mam torbiela na jajniku). Transfer dobrze miec szybko po punkcji bo to oznacza ze one szybko sie rozwijaja i sa zdrowe. Ile u Ciebie rozwija sie zarodkow??? Dzwonili do Ciebie? Gdzie pracujesz? Jezeli nie masz meczacej pracy to powinno byc ok, 3 dni po transferze spokojnie mozna juz cos robic i chodzic do pracy (moze nie jakiejs bardzo ciezkiej). To Twoje pierwsze podejscie? Ile masz lat? Ja mam 30 juz matko... Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska1401 Re: CM Macierzyństwo Kraków 26.10.15, 07:52 dziubeczek86 podaj maila napiszę ci informacje o utrogestanie Odpowiedz Link Zgłoś
khania99 Re: CM Macierzyństwo Kraków 26.10.15, 17:25 Dziubeczek86, tak jesteśmy z Warszawy. Do Macierzyństwa bo z ta kliniką współpracuje moja doktór. Wcześniej pracowała ona w Invimed a później otworzyła własny. Ona prowadziła całą stymulacje, na tym mi bardzo zależało, bo jej ufam... Współpracuje ona również z Łodzią ale tam nie było już dla nas miejsc. Do Krakowa jedziemy tylko na punkcje i transfer, a resztę opieki mamy w Warszawie. Jestem do piątku na zwolnieniu, jeżeli będzie dobrze chciałam by pójść do pracy w sobotę. Pracę mam raczej siedzącą wec zobaczymy... A pro po jakości zarodków to położna mi powiedziała że transfer w 5dniu jest najlepszym z możliwych wyjść,bo oznacza to że zarodki są dobrej jakości i można poczekać... Ile ludzi tyle zdań... To jest nasze pierwsze podejście. Mąż ma 36 ja 30lat. Problem mamy po obu stronach... Odpowiedz Link Zgłoś
chelseatillidie Re: CM Macierzyństwo Kraków 27.11.15, 12:12 Witam serdecznie, szukam dziewczyny, która jest osobą głęboko wierzącą, ale zdecydowała się na in vitro i chciałaby opowiedzieć mi swoją historię (anonimowo) na potrzeby reportażu do magazynu drukowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
dziubeczek86 Re: CM Macierzyństwo Kraków 06.07.16, 12:11 Knafel mloda, miła, mi robila pick up. Pobrala sprawnie. Trochę miałam do niej żal że na usg kiedy serce przestało bić powiedziała to tak obojętnie jakby nic się nie stało a mi się świat zawalil. Mało ja widzę w klinice, chyba nie przyjmuje często. Ale jeżeli chodzi o zwykle wizyty to się przyklada. Odpowiedz Link Zgłoś
anyas2000 Re: CM Macierzyństwo Kraków 17.07.16, 10:33 Cześć, i co później się działo? 4 tydzień po transferze, 7 tydzień ciąży. 1,5 roku w macierzyństwie, po 6 miesiącach zrezygnowałam z pana Szlachcica ponieważ był zupełnie niekonkretny a każda nasza wizyta była jakby pierwszy raz. Oczywiście zabiegi płatne i to nie tylko w Macierzyństwie ale jego drugiej klinice. Odpowiedz Link Zgłoś