Dodaj do ulubionych

In Vitro - badania przed procedurą - prośba ważne

30.12.15, 10:40
Witajcie,
Postanowiłam sie tu zalogowac,ponieważ naszły me pewne wątpliwości a mianowicie:

Jestem po 3 nieudanych inseminacjach i teraz decyzja in vitro. Byłam na wizycie , na której miałam otrzymać recepty na leki do stymulacji. I takie otrzymałam , ale........

Czy to nie jest dziwne, że lekarz prowadzący nigdy nie zlecił:
-podstawowej morfologii
-badania moczu
-grupy krwi nas obojga ( mamy ARH- I BRH+ )
-HIV

Dziwi mnie to, że były 3 inseminacje , teraz czas na in vitro a tych badan brak.

Co o tym sądzicie???

Bardzo prosze o pomoc.

Pozdrawiam i dziękuję
Obserwuj wątek
    • channah111 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 11:42
      Ewutek a robilas te badania przed inseminacjami?
      • ewutek76 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 11:50
        Nie, nikt mi ich nie zlecił....
        • channah111 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 11:56
          W pl sh
          • channah111 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 11:57
            Miało byc czy w pl sie leczysz smile
            • ewutek76 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 12:02
              Tak, w Polsce. W Katowicach. Lekarz zlecił szereg badań hormony, fragmentacja DNA, CMV, Toxo, ale gdzie podstawowe? Nie miałam także badania wrogości śluzu. Nie wiem co myślec i czy decydować się na ten zabieg w wybranej klinice. AMH dobre, bo 1,90 ( mam 39 lat) i wszystkie inne parametry też w porządku. Jednak martwi mnie to niedopatrzenie....
              • anetaw84 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 30.12.15, 23:33
                W moim przypadku to musiałam dostarczyć zaświadczenie od internisty ze mogę podejść do in vitro tj ze mogę być w ciąży i ze nie ma przeciwwskazań do narkozy. Wiec on zrobił mi morfologie ekg. Za drugim razem nie miałam żadnych badań.
    • kajak.aja Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 05.01.16, 14:17
      Morfologię kiedyś robiło się przed samą punkcją, razem z badaniami krzepliwości.
      Mocz - po co?
      Grupy krwi mają znaczenie jak już do ciąży dojdzie, trzeba zgłosić możliwość konfliktu lekarzowi prowadzącemu ciążę.
      Hiv - wypadałoby chyba przed punkcją wykonać, ale w razie czego i tak się bada w I trymestrze ciąży.
      • ewutek76 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 07.01.16, 15:47
        Własnie tego nie rozumiem...Morfologię przed samą punkcją???? A jeśli badanie wykazałoby bardzo złe parametry i normy np leukocytów? Jest to dla mnie niezrozumiałe. Jak można HIV zbadać w 3 trymestrze? Przecież to jest niedorzeczne...Niestety, mam coraz większe wrażenie, że wszystkie kliniki to takie taśmowe podejście z brakiem indywidualnego podejścia do pacjenta, z wieloma niedopatrzeniami.
        • bf22 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 08.01.16, 09:06
          Ode mnie nikt morfologii nie wymagal a jestem po 2 punkcjach. Moczu tym bardziej. Grupy krwi zazadali zapisujac na punkcje i musialam tylko pokazac przed narkoza. HIV miaalam poniewaz to byl wymog pzy refundacji ale mialam wrazenie, ze wyniki srednio obchodza mojego lekarzatongue_out
          • hela2212345 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 10.01.16, 08:43
            Dziewczyny. Po latach prób powiem jedno. Jak macie wątpliwości to drążcie temat i badajcie się na własną rękę. Ja przez lata byłam pod opieką prof który prawie nic nie sprawdzał. Gdy wzięłam sprawy w swoje ręce powychodziły sprawy które poddają wątpliwości dotychczasowe próby zajścia w ciążę. Jak Wam nie będzie zależało to dla większości lekarzy jesteście pacjentką nr...
    • maria2605 Re: In Vitro - badania przed procedurą - prośba w 10.01.16, 11:13
      Ja o moje maleństwa starałam się trzy lata. Gdy trafiliśmy z mężem do kliniki leczenia niepłodności na początku byliśmy zadowoleni, z czasem jednak to się zmieniło. Gdybym chciała pisać o szczegółach zajęło by to "kilka stron". W klinice nie zrobiono i nie zlecano mi badań, dopiero gdy trafiłam do "zwykłego" lekarza ginekologa przebadał mnie od stóp do głów. Wydałam kupę kasy na badania, bo wszystkie prywatne, ale naturalnie zaszłam w ciążę z bliźniakami, które urodzą się w marcu. Po doświadczeniu z kliniką mam taka myśl, ze to biznes, a pacjentka i jej problem można rozwiązać tylko kosztowną metodą in vitro. Nie mam nic przeciwko tej metodzie, bo byłam bliska poddania się jej, tylko, że ona nie jest dla każdej pary. Jeśli nie są rozwiązane problemy inne i nie wiadomo co parze dolega, to jak dzidziuś ma się zagnieździć i rozwijać, jeśli np. wyniki badań nawet tych podstawowych są nieprawidłowe?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka