Dodaj do ulubionych

Invimed-dr Rokicki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:15
Mam do was pytanie, rozpoczelismy leczenie u dr Rokickiego. Problem lezy po
mojej stronie brak samoistnych owulacji, podobno podwojna macica, podejrzenie
pco (bardzo pecherzykowate jajniki). Stymulacje clo nie daly efektu (chociaz
podobno zawsze byl 1 pecherzyk) Teraz z dr R. przechodzimy na "mocniejsze
środki" ale od razu dr zapowiedzial ze moze byc taka sytuacja (a przy takich
jajnikach tak sie nieraz zdarza) ze urosnie wiecej niz 3 pecherzyki (podobno
to juz problem) i mamy dwa rozwiazania albo zaprzestac w takim cyklu staran
albo poddac sie zaplodnieniu in vitro (co prawda bedzie troche inaczej bo
inne leki do stymulacji itd.). Pieniadze nie maja tu znaczenia bo jak trzeba
to nawet kredyt wezmiemy, tylko czy zgodziłybyście sie na moim miejscu?
Czytalam pochlebne opinie o tym lekarzu ale i byly takie, ze on od razu
proponuje in vitro nie starajac sie leczyc. Co mam myslec, prosze
wypowiedzcie sie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: aniuszkaa Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:01
      muminku a odwiedzałaś stronę bociana? Tam jest duzo dziewczyn leczonych bez In
      Vitro u dr. Rokicjkiego?
      ja sama jestem od niedawna jego pacjentką i pochodze do In Vitro, ale u mnie to
      jedyna możliwość -nie mam innej alternatywy...
      na wszelki wypadek podaję Ci link: www.nasz-bocian.pl/modules.php?
      name=Forums&file=viewtopic&t=20591
      • Gość: aniuszkaa LiNk po raz drugi.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:02
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=20591
    • Gość: cetka Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 17:32
      moim zdaniem powinnas zrobic test na wrogosc i hsg, a dopiero potem przejsc do
      iui, a nawet przed sprobowac z menogonem. pan dr. za bardzo sie spieszy do inv,
      a to powinna byc ostatecznosc.
      • Gość: aniuszkaa Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:47
        cetka może zarzucisz mi brak obiektywizmu, ale nie sądzisz że bardzo prosta i
        może zbyt pochopna jest Twoja opinia? W końcu muminek pisze że doktor zamierza
        zmienić Clo na coś silniejszego np. menogon (tak jak Ty sugerujesz tylko mam
        wrażenie ze w nieco bojowej formie)i ewentualnie daje im alternatywę albo
        rezygnacja z tego cyklu albo IV....Poza tym nie wiemy jak długo leczy sie
        muminek miesiąc, rok, dwa...ani blizszych szczegółów. Czy Ty znasz
        dr.Rokickiego? Czy miałaś z nim "doczynienia"? pytam z ciekawości bo ja własnie
        ropoczynam procedurę do IV w Invimedzie i chętnie poznam ewentualne uwagi w
        stosunku do doktora.
        Pozdrawiam
        • Gość: cetka Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.04, 21:57
          wiesz co - jeszcze raz przeczytalam I post muminka i albo ona nieczytelnie
          napisala, albo ja to zle rozumiem. a rozumiem tak, jaka byla moja odpowiedz,
          tzn. ze drowi b. zalzy na szybkim inv. i mnie to nie zdziwilo, bo mi to
          zaproponowal juz na I wizycie przy braku jakichkolwiek wskazan do tego. w novum
          po roku leczenia, nawet o inv nie wspomnieli, bo naprawde nie ma jeszcze
          wskazan, inv bedzie na szarym koncu, jak sie inne metody nie powioda.
          • Gość: aniuszkaa Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:29
            a ja zrozumiałam nieco inaczej smile ze leczą sie juz jakiś czas, clo nie
            pomaga,więc silniejsze środki -jak bedzie dużo pęcherzyków to wtedy rezygnacja
            z tego cyklu lub IV...Zresztą nieważne. Ja jestem bardzo zadowolona z R.,
            chociaż w moim przypadku diagnoza była prosta smile A chciałam poznać zdanie
            innych osób, bo zdaję sobie sprawę, że nie każdemu dany lekarz odpowiada.
            pozdrawiam Cię serdecznie
            • Gość: muminek Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:50
              Po piersze nam dr Rokicki bardzo przypadl do gustu,za duzo nie opowiada, ale to
              co wazne mowi. Od razu przeszedl do konkretow - powiedzial ze problem jest ze
              mna i jak chcemy dzidzie to trzeba stymulowac owu.
              Po drugie odpowiadam na niescislosci. O dzidziusia staramy sie ponad 1,5 roku,
              na poczatku naturalnie-bez efektu, pozniej z clo 6 m-cy i tez efektu brak
              Pozniej myslalam ze moze uda sie jak odstawie leki tzw. cykl z odbicia i
              zaowocowal tym ze czekalam strasznie dlugo na @. W Invimedzie jestesmy
              pacjentami od m-ca. Do doktorka przyszlam z calym kompletem badan jakie do tej
              pory robilam, dr wszystko dokladnie obejrzal zapisal w kompie i stwierdzil ze
              clo to nie dla mnie. Poza tym na usg (ktore mam robione u niego co tydzien)
              zauwazyl ze moje jajniki sa bardzo pecherzykowe i mowil ze z doswiadczenia wie
              ze one przy stymulacjach roznie sie zachowują np produkują za dużo pecherzyków
              a to juz jest niebezpieczne i wtedy mozna probowac zrobic cos w rodzaju in-
              vitro (tylko bez zachowania calej procedury) albo darować sobie taki cykl. Do
              niczego nie namawial tylko dal wybor, zebysmy sie zastanowili i pytam was, moze
              bardziej zorientowanych w tych sprawach bo może same mialyscie podobną
              sytuacje, albo ktos ze znajomych. Ja mam maly mętlik w glowie, bo z jednej
              strony chce zeby udalo nam sie jak najszybciej a z drugiej troche sie boje-bo
              jednak jeszcze nie wszystkiego probowaliśmy a in vitro wydawalo mi sie
              ostatecznoscia. To fakt, ze in vitro to tylko ewentualność gdybym zareagowala
              na stymulacje produkując za dużo pecherzyków. Gdybyscie byly na moim miejscu
              zdecydowałybyście się na takie rozwiązanie?(tak jak wczesniej pisalam nie
              chodzi mi o kwestie finansowe)
              Pozdrawiam cieplutko
              • Gość: aniuszkaa Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:03
                tak jak pisałam muminku dla mnie decyzja o IV była prosta...Więc pewnie nie
                bedę dobrym doradcą...IV to ostateczność, ale jednocześnie rozwiązanie.
                Wszystko zależy od tego jak długo jeszcze możecie i chcecie próbować się
                leczyć. Zresztą tak jak piszesz, może wcale nie będzie ono potrzebne. Życzę Ci
                słusznych wyborów smile)))
                • Gość: muminek Re: Invimed-dr Rokicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:08
                  dzieki aniuszkaa, jeden juz sluszny wybor mamy za soba jest nim zmiana
                  poprzedniego lekarza na dr Rokickiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka