Gość: Monia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.10.04, 10:01
Zakładam nowy post zgodnie z ty, co obiecałam Maretinie!

)
Ciąża jest potwierdzona, hcg pięknie rośnie, wszystko jest Ok. Udało się po
tylu zmaganiach (ok 5 lat), wizytach, leczeniu w novum, raz byłam nawet u
bioenergoterapeuty!
Rok temu, dokładnie w październiku przerwałam leczenie w novum, trochę ze
względu na to, że miałam już dość, trochę ze względu na kasę, bo byłam
akurat na etapie kupowania mieszkania, ale przede wszystkim siadała mi
psychika. Przez ostatni rok nie brałam żadnych leków, mimo, że miałam pcos,
prolaktynę bardzo wysoka, a z piersi ciekła mi tzw "siara". Czasami tu
zaglądałam, ale naprawdę bez emocji, wyluzowałam się totalnie, zaczęłam się
nawet zastanawiać czy nie pogodzić się z faktem, że ja nie mam miec dziecka i
już. Ale kiedy przeczytałam niedawno o castagnusie postanowiłam spróbować i
moja próba zakończyła się sukcesem po 30 dniach!!!! Wciąż nie mogę w to
uwierzyć, ale wyniki testu i hcg potwierdziły ciążę!

))
Dziękuję bardzo Maretinie, która zanim ja się upewniłam, że wszystko gra,
uspokajała moje nerwy!

)
Trzymajcie się dziewczyny i pamiętajcie, że nic nie jest niemożliwe!!!