Gość: Alizeis
IP: 209.176.30.*
26.10.04, 19:39
Wczoraj wreszcie (23dc) na tescie owulacyjnym wylazla ta druga krecha, tylko
tyciu-tyciutenko bledsza od kontrolnej. To mialo oznaczac owulacje za 24-48
godzin. A dzis rano znowu brak drugiej kreski. Czy to normalne? Myslalam, ze
powinna sie pojawiac przez 2 dni pod rzad. Temperatura sugeruje, ze chyba
owulacja byla: wczoraj lekki ale wyrazny skok i dzisiaj taka sama...
W poprzednim cyklu nie bylo owulacji: zero na testach i temp latala jak
chciala, a @ przyszla juz w 30dc, jak na mnie to rekord, bo zazwyczaj 34-36.
Wiec tak sie zastanawiam: byla teraz ta owulacja czy nie?