Dodaj do ulubionych

in vitro na NFZ?

04.11.04, 20:26
w najnowszym numerze tygodnika TINA jest wzmianka o nowej ustawie zdrowotnej
obowiązującej od 01/10/2004r. I jest informacja, że LECZENIE BEZPŁODNOŚCI
METODĄ IN VITRO jest bezplatne!!!! Niestety nie ma podanych miejsc, które te
zabiegi wykonuja bezplatnie. Moze ktos zna adresy takich szpitali, klinik?
gdzie leczycie sie na NFZ w W-wie? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kasiucha78 Re: in vitro na NFZ? 04.11.04, 21:46
      Podejzewam ze prasa ferment sieje.
      Z tego co slyszalam najpredzej moze sie to stac w 2007 roku
      i to tez nie na 100%niestety.

      pozdrawiam
      • aniulekq Re: in vitro na NFZ? 04.11.04, 22:19
        Dziewczyny nie łudzcie się ze w najblizszym czasie jakakolwiek klinika zrobi
        invtro na NFZ. Rząd dużo gada a mało robi, tak jest z resztą ze wszystkim. Na
        dzień dzisiejszy żadna klinika nie ma podpisanego kontraktu na te zabiegi, nie
        ma nawet kasy na podpisanie w perspektywie. Krótko mówiąc ustawa jest ale jej
        nie ma. Ta nasz kochana Polska...
        • pietrek666 Re: in vitro na NFZ? 05.11.04, 12:00
          Z tego co usłyszałem ostatnio, to owszem będą przypadki refundacji, ale jako
          ostateczność. Obwarowane to będzie wieloma warunkami m.in. kwalifikowane będą
          pary po nieudanych inseminacjach od dawcy, a być może po nieudanych próbach
          adopcyjnych tyż i do jakiegoś wieku. Na zasadzie: Przyjmę do pracy sekretarkę
          do lat 20, po studiach wyższych z conajmniej dziesięcioletnim stażem na
          kierowniczym stanowisku.
          • pini1 Re: in vitro na NFZ? 05.11.04, 12:30
            do wieku? chyba od wieku, bo te "do" mają czas.teoretycznie. cholera mnie bierze.gdzie są moje składki na ubezpieczenie zdrowotne? i tak wszędzie trzeba chodzić prywatnie. Eeech, wyć się chce.
            • pietrek666 Niestety do... 05.11.04, 12:47
              Ginka żonki niemowlaka do adopci może zacząć załatwiać do 35-tego roku życia,
              bo potem przyznają starsze.
              • pini1 Re: Niestety do... 05.11.04, 12:53
                A no to chyba, że w kontekście adopcji, której ja nie biorę pod uwagę, więc nie znam przepisów nią rządzących. Pozdrawiam.
                • pietrek666 Re: Niestety do... 05.11.04, 13:17
                  Nie. Źle mnie zrozumiałaś. W kontekście inv tyż. Nie wiem jakimi przesłankami
                  kieruje się ustawodawca w uznawaniu prawa do zabiegu do jakiegoś wieku. Po
                  pierwsze: na pewno nie dadzą refundacji każdemu. Po drugie: osoba musi się
                  wykazać stażem w staraniach (to nadal dużo). Po trzecie: żeby dostało jeszcze
                  mniej osób wprowadza się próg wiekowy. Jeśliby wprowadzić go od pewnego wieku w
                  zwyż, to np. zwiększa się prawdopodobieństwo błędów DNA, bo się niestety
                  starzejemy i możemy adoptować, aż się uda. Jeżeli się wprowadzi "do" to
                  odrzucone będą wnioski ze zbyt krótkim stażem i dzieci takie nie są obciążone
                  błędami DNA. A poza tym (co jest tajemnicą poliszynela) robi się to po to i w
                  pośpiechu, by Pani Jaruga(Co durniów z nas struga)-Nowacka mogła oświadczyć jak
                  prorodzinny jest ten układ polityczny. W dodatku mogą zrobic tak jak z
                  inseminacją, że zabieg owszem jest refundowany, ale za leki, które stanowią 90%
                  kosztów inv trzeba będzie zaplacić.
    • trojaczkowa Re: in vitro na NFZ? 04.11.04, 22:37
      Raczej nastawcie się na podwyżki cen leków do stymulacji np. Menogonu i
      podtrzymującego ciąże Untrogestanu. Maja podrożeć 100%.
      A to in vitro jest refundowane to ostatnio też mówił minister zdrowia-ha, ha,
      ha, ! Ciekawe gdzie ?
      • trojaczkowa Re: in vitro na NFZ? 04.11.04, 22:40
        Nieprawdaż że to kompetentna osoba ?!Dziwić sie prasie że głupoty piszę, jak
        sam minister jest przekonany że właśnie tak jest !

        Dziewczyny nie liczcie na refundację, bo nasz kraj jest poprostu na to za
        biedny !A że mówi się o refundacji, cóż wybory się zblizają. Nic więcej !
        • wesolanet Re: in vitro na NFZ? 05.11.04, 10:29
          Czy możecie podać z kim został przeprowadzony ten wywiad. My na bociku walczymy
          o refundację poczytajcie i przyłączcie się do nas www.nasz-
          bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=14977&start=0
          • sylabina Re: in vitro na NFZ? 06.11.04, 13:42
            Walczymy, Wesolanet, ale kiedy tę informację podałam dalej w Bocianowych
            spotkaniach, reakcja dziewczyn mnie zmroziła: "Nie popieram projektu", "JA tez
            nie popieram projektu". Po tym nie mam nawet ochoty zajrzeĆ na Bociana.
            Rozumiem,że są różne drogi do macierzyństa, np. adopcja, ale in vitro też
            istnieje..., więc dla mnie odmowa uczestniczenia w tym projekcie znaczy odmowę
            do prawa do leczenia niepłodności. Tak bez poznania osoby, przyczyny
            niepłodności, możliwości lub ich braku adopcji dziecka. Po prostu: "Nie
            popieram Waszego projektu, sama adoptowałam dziecko". Odmawiam ci prawa do
            leczenia.I to na portalu na rzecz leczenia niepłodności. Bardzo jestem
            rozgoryczona i smutna. I zniechęcona. Zredagowałam sobie list do członków Tow.
            Ginekologicznego i przyznam, że nie mam siły go przepisać i wysłać. Kilka
            bezmyslnie rzuconych słów może nie tylko zniechęcić, ale odebrac nadzieję,że
            walka mam jeszcze sens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka