Dodaj do ulubionych

siedzę i myślę....

11.11.04, 00:59
Jutro są imieniny Marcina i jednoczesnie nasza 9 rocznica poznania się.
Siedzę i myślę... a może by tak jeszcze jeden tescik, a może zdaży sie cud?
Przeczytałam własnie na innym forum, że dziewczynie test wykrył ciążę dopiero
w 3 tyg po zapłodnieniu. Ja jestem dzisiaj w 50 dc(cykle 28-31), w zeszłym
tygodniu testy(w tym 1 z krwi) były kleską, ale @ nadal nie ma. Może miałam
późno owulacje, może zarodek zagnieździł się później? Lekarz kazał czekać na
@, ale chyba zainwestuję jeszcze w jeden test.
Przecież do ciężkiej cholery nigdy nie miałam takiej obsuwy.
Jak tak siedzę przy kompku, to od 20 godziny byłam już z 10 razy w łazience,
aż taka siła sugestii?
Cudownie by było jutro jakby wyszły 2 kreski, Marcin dostałby piekny prezent
imieninowo-rocznicowy ( jaka oszczednosc nie musiałabym kupowac nic innegosmile
Chyba kupię rano test... Tylko kurcze już wstyd mi przed tymi babkami z
apteki, wykupiłam im pewnie pół dostawy, ale to pryszczsmile
Obserwuj wątek
    • maretina Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 07:54
      daj znak jak juz zrobiszsmile
    • kapcius Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 09:35
      Trzymam kciukismilecuda sie zdarzają..smile
      • angieblue26 Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 09:38
        Ja tez dolaczam sie do trzymania kciukow smile)))
        • aga_lub_marcin Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 14:06
          Nie bedzie niespodzianki- jedna smutna krecha przekreśliła moje nadzieje.
          Ostatnia optymistyczna wesja, to taka, że to nic poważnego, tylko zachwianie
          hormonalne wynikajace ze stresu. Czekam na @.
          Aga
    • maretina Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 14:29
      szkoda agouncertain
      jesli cykl jest tak dlugi to moze idz na wywolanie @, po @ zbadaj hormonki,
      albo chociaz usg cyklu zrob i dzialajcie dalej! 1 dc to takze nowe szanse,
      zatem jesli nie ma ciazy, to niech ta @ przyjdzie szybko i da nowe szanse.
      pozdrawiam
      marta
    • angieblue26 Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 14:55
      Aga, przykro mi sad(
    • kapcius Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 15:51
      zgadzam sie z myslą dziewczyn ze kazdy początek okresu na nowe możliwości.. postarajcie sie miło świętować waszą rocznice .. a dzidzius i tak kiedys bedzie..smile)
      • aga_lub_marcin Re: siedzę i myślę.... 11.11.04, 21:38
        Dzięki dziewczyny, jestescie kochane.
        Jutro usg planuje, (mam nadzieje, ze wkoncu sie wybiore), jak wrócę, to dam
        znaka, moze cos bede w koncu wiedziec.
        • aga_lub_marcin Re: siedzę i myślę.... 12.11.04, 23:09
          moje usg nie doszlo do skutku, bylam w szpitalu tam gdzie chcialam, ale tam
          niestety dzisiaj swietuja czego nie wzielam pod uwage. Czekam do poniedzialku.
          @ brak. 20 dni przeterminowana. Zepsulam sie i biore sie za generalny remont.
          Dostalam od znajomej tel. do ponoc b. dobrej ginki, ktora zajmuje sie rowniez
          nieplodnoscia. znajoma mowi, ze na pewno bede z niej zadowolona i jesli ona mi
          powie ze jest " jakos tam" to na bank tak bedzie, bo jest genialna i duzo par
          dzieki niej ma dziecko. Nazywa sie Pietrzak i na Okopowej w Wawie przyjmuje,
          slyszalyscie cos moze o tej pani?
          • aga_lub_marcin Re: siedzę i myślę.... 14.11.04, 14:37
            nie wiem czy pojde na to usg jutro, zaczyna sie cos dziac, przed chwila bylam w
            lazience i bielizna " brudna", nie jest to jednk krew narazie, a brunatny sluz
            jakby. Ciekawe czy przemieni sie to w @...
            • mala00 Re: siedzę i myślę.... 14.11.04, 15:12
              Aga nawet jeśli plamienie przerodzi się w @ to idż do gin,taki przesunięcia
              okresu zwiastują jakąś nieprawidlowość.Musisz to zbadać,znalezć przyczynę
              jeżeli starasz się o fasolkę.Nie lekceważ tego.Dlaczego nie pojedziesz do np
              novum,jestes jak się orientuję z w-wy.Tam się tobą zaopiekują
              specjaliści.Trzymaj się.
              • aga_lub_marcin Re: siedzę i myślę.... 14.11.04, 15:20
                Tak jestem z Wawy i już przełamałam pierwsze lody w związku z lekarzami i
                zamierzam dalej brnąć tzn, robić badania i starać się o dzidzię pod okiem
                lekarzy.
                Nie wiem czy to będzie @... malenka plamka to była, nie bola piersi nie boli
                podbrzusze, a nie wiem jak to powinno byc przed @ bo w innych cyklach nie
                mierzyłam, ale teraz tempka w pochwie 37,5 (?) ale to teraz -rano miałam 36,8 .
                Sama niewiem co mam myśleć
                Aga
                • magda11385 Re: siedzę i myślę.... 14.11.04, 17:38
                  tempka zawsze spada dzien lub dwa przed @. Wiec mysle,ze to @. Ja tez mam
                  nieragulane okresy i zawsze sie ludzilam, ze moze sie udalo. Tak sie ludzilam
                  przez dobre 2 lata i nic. Teraz jestem pod okiem b. dobrego lekarza i
                  przynajmniej wiem o jest grane i na czym stoimy. Jesli strasz sie o fasolke to
                  nie trac czasu idzi do lekarza, porob badania i bedziesz wiedziala na czym
                  stoisz. Leczenie kosztuje kupe kasy ale moze zaoszczedzic wam duzo czasu,
                  nerow, rozczarowan. Ja wiem, ze juz w krotce sie musi udac, w lutym ivf!!
                  Pozdrawiam
                  magda
                  P.S wybierz dobrego juz przez kogos sprawdzonego i plecanego lekarza. Jestes z
                  W-wy ktoras z dziewczyn na pewno ci kogos poleci. Ja juz mialam jedna "dobra
                  lekarke", ktora kosztowala mnie moja fasolke i 2-tygodniowy pobyt w szpitalu w
                  b. ciezkim stanie. Teraz mam sprawdzonego lekarza (widzialam "zywe" 3 dowody na
                  jego skutecznos), ktory robi wszystko bardzo ostroznie i bez pospiechu. Teraz
                  przynajmniej wiemy na czym stoimy i co jest grane. Poraz pierwszy ktos
                  wytlumaczyl mi jaki jest problem, dlaczego i jak go leczyc.
                  • aga_lub_marcin USG 15.11.04, 14:00
                    Czesc dziewczyny. Własnie wróciłam z USG( Usługa Specjalistycznego Grzebania).
                    Niestety lekarz nie znalazł we mnie dzidzi, cos zaczynam podejrzewać, że pewnie
                    dlatego, że jej tam nie ma naraziesmile
                    Napiszę Wam najpierw co mam na opisie:

                    Trzon macicy: w przodozgięciu o wymiarach:40x18x22mm prawidłowej budowy
                    Endometrium-6,7 mm dość jednorodne
                    Jajnik prawy- wymiary:29x18x22 mm prawidlowej budowy
                    Jajnik lewy-wymiary:35x30x33mm z torbielka prosta(przetrwaly pecherzyk
                    jajnikowy) srednicy 30 mm

                    Zatoka Douglasa:wolna
                    wnioski: kontrola badania za miesiąc.

                    Lekarz powiedział" gdyby nie ta torbielk- nie powiem nawet torbiel, bo to b.
                    male jest- powiedziałbym, że jest idealnie"
                    Powiedział, ze to samo powinno zniknąć i to byly zaburzenia hormonalne i pytal,
                    czy nie wyjezdzalam , albo cos w tym stylu( podejmowalam nowa prace).

                    Moje wnioski- Biegiem badac hormony
                    Moje pytanie:
                    W razie zaburzen hormonalnych dlugo trwa leczenie? I na czym polega?
                    Podpowiedzcie cos
                    Hormony się bada w laboratorium tak jak bhcg?

                    PS. Mogliby mi oddac za testy ciazowe z tego miesiaca byłaby impra na
                    kilkanaście osób za tą kasęsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka