Jeszcze w ubiegły czwartek byłam szczęsliwa i pełna nadziei...
Jestem po 4 bezowocnych cyklach na Clo.
Podczas czwartkowej wizyty pani dr. powiedziała, że jesteśmy idealnymi
kandydatai do inseminacji.
Zasugerowała w tym temacie nOvum mimo wszystko...
Aktualny cykl to Pregnyl i monitoring owulacji...
Dziś byłam w szpitalu sprawdzic czy pęcherzyk pękł...
Pekł.
Wszystko jest cudnie, książkowo i idealnie!
"Zrobiłam wszystko co mogłam. Proszę myśleć pozytywnie. Jeśłi w tym cyklu się
nie uda to inseminacja. A jeśli w jej wyniku zajdzie pani w ciąże - zapraszam
do mnie. Mam nadzieję że się spotkamy"
Jest mi smutno...jeszcze w czwartek byłam pełna nadziei i planów a teraz
widze że kolejna osoba nie wie jak mi pomóc.
Wszystko jest cudownie, wszystkie wyniki badań książkowe.
a mimo to żednych efektów

Nigdy nie byłam w ciąży.
Badania immunologiczne uznano za zasadne jedynie w przypadku wystąpienia
przynajmniej jednego poronienia, a ja nie roniłam nigdy bo nigdy nie zaszłam
w ciąże.
Źle mi bez planu i nadziei.