jam_30 03.02.05, 22:57 dziewczyny nie ma się czego bać- ząb boli dużo gorzej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkkkk4 Re: HSG- naprawdę nie boli 04.02.05, 10:22 Moja koleżanka pracowała na radiologii. Mówiłą, że babki bardzo różnie reagują. Niektóre mdleją niektóre wstają jak od fryzjera ) A poza tym, że u nas robią to na żywca i zawsze trzeba leżeć w szpitalu. A jak tam Twój wynik OK? Odpowiedz Link Zgłoś
jam_30 Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 12:48 dzięki, że pytasz, wynik ok. Ja też miałam na żywca i leżałam w szpitalu godzinę po zabiegu i ze dwie przed. Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: HSG- naprawdę nie boli 04.02.05, 18:02 gdybysmy wszystkie czuly tak samo, to by mnie uspokoilo twoje wrazenie. ale niestety - jedne dziewczynki pisza tak jak ty, inne, ze mdlaly z bolu itd nie przekonam sie dopoki nie sprobuje, ale termin musze uzgodnic z moimi bakteriami. Odpowiedz Link Zgłoś
jam_30 Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 12:49 zobaczysz -będzie ok. Ja miałam cytologię i w szpitalu ob. Odpowiedz Link Zgłoś
agulas1 Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 12:57 właśnie - twój wynik był ok. Ja słyszałam, że jak wszystko jest w porządku to faktycznie nie boli. Niestety gorzej jest, jeżeli są zrosty. Mnie ta "przyjemność" czeka w drugiej połowie lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
jam_30 Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 13:10 jak są zrosty to podają znieczulenie- ja też miałam wenflon w żyle w razie czego. Nie ma co popadać w panikę, bo to jest najgorsze- jeszcze od hsg nikt nie umarł trzymam za Ciebie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
marijohanna Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 13:48 jam_30 napisała: > Nie ma co popadać w panikę, bo to jest najgorsze- jeszcze od hsg nikt > nie umarł nie mam zamiaru siac paniki na forum, ale po pierwsze ja lubie byc przygotowana na bol. przed hsg nikt mnie uprzedzil. ba! nawet nie powiedzial, ze bede lezec w szpitalu! nie mialam zrostow, jajowody byly drozne, mimo wszystko bolalo, a jestem dosyc wytrzymala na bol. pierwsze podejscie o maly wlos nie skonczylo sie tragicznie. dostalam lek przeciwbolowy dozylnie, na ktory bylam uczulona, o czym nie wiedzialam, zreszta i tak nikogo to nie interesowalo. efekt byl taki, ze dostalam szoku i stracilam przytomnosc. musialam byc reanimowana. dlatego, nie posuwalabym sie do takich stwierdzen jak wyzej. bo mnie wiele kosztowal taki "glupie" badanie... Odpowiedz Link Zgłoś
pom Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 14:13 O rany, Mari, strasznie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cetka Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 20:16 mari, straszne rzeczy przezylas, bardzo wspolczuje, ale jesli masz dostep do netu, to czemu nie sprawdzasz takich rzeczy na forum czy stronach www?... oczywiscie nie tlumaczy to lekarzy, ale ja zawsze nie ide w ciemno, a juz to forum to dla mnie skarbnica wiedzy... a uczulenie na lek? chyba dopoki sie go nie poda i nie okaze sie, ze jest uczulenie, to nikt tego wczesniej nie sprawdza?... Odpowiedz Link Zgłoś
marijohanna Re: HSG- naprawdę nie boli 05.02.05, 20:22 to bylo w 1997 r. nie mialam wtedy w ogole dostepu do sieci. tu gdzie teraz mieszkam, ZAWSZE informuje sie pacjenta o tym co mu sie podaje. mnie nikt wtedy nic nie powiedzial, a jeszcze pozniej dostalam opieprz. ginka byla niezadowolona, bo badanie nie moglo sie odbyc i musiala przesunac terminy. mam nadzieje, ze sytuacja zmienila sie na lepsze w polskich szpitalach, bo odzyly we mnie wspomnienia i nie chce mi sie o tym myslec((( Odpowiedz Link Zgłoś