07.02.05, 19:50
Dziewczyny, czy któraś z Was miała juz invitro i czy Wam się udało - za
którym razem. Jak potem przebiegała Wasza ciąża, czy było wszystko O.K.? Czy
musiałyście brać jakieś dodatkowe lekarstwa???
Mnie to czeka pod koniec lutego. Bardzo się boję ale jestem pełna nadziei,
lekarz mój nie zna przyczyny naszej niepłodności i zdecydował, że powinniśmy
zrobić invitro. Staramy się już ponad 4 lata.
Czekam na wasze odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: INF 08.02.05, 14:51
      jestem juz po drugiej stymulacji... teraz mnie przestymulowano, poprzednim
      razem mialam malo komorek i tylko parke dzieciaczkow podanych do brzuszka! tym
      razem nie doszlo do transferu i wszystie dzieciaczki zamrozono! czekaja az
      mamusia wydobrzeje i przyjedzie po dwojke z nich smile
      wierze, ze tym razem mi sie uda i juz wiecej stymulacji nie bede przechodzic!!
      dla niektorych par, szczegolnie tych, u ktorych nie wykryto przyczyny
      niepowodzen, ivf to jedyny sposob, bo nie wiadomo jak dzialac! trudno
      przepisywac leki, jesli jest wszystko oki! tak bylo na poczatku u mnie, po
      pieciu nieudanych inseminacjach postanowilismy podejsc do ivf!
      4 lata staran to juz jest odpowiedni moment na podjecie tej decyzji o ivf! nie
      jest latwo, ale nadzieje sa ogromne! zycze Ci powodzenia!!
    • vikas Re: INF 08.02.05, 17:10
      Witaj!Jestem w 22 tc po in vitro udanym za pierwszym razem.
      Spodziewam sie blizniąt.
      Po ponad trzyletnich próbach,dwóch nieudanych iui,i z wynikami badań
      stwierdzającymi płodność moją i męża raz dobrą ,raz kiepską podieliśmy
      decyzję o inf miałam szczęście tak to chyba należy nazwać.
      Czuję się świetnie i nie mam żadnych objawów ciąży poza coraz to większym
      brzuszkiem.Na początku ciąży leżałam 3 tygodnie w szpitalu,czego powodem było
      przestymulowanie poza tym ok.Maluszki rozwijają się prawidłowo.Mój lekarz
      stwierdził,ze gdyby nie wiedział iż ciąza jest wynikiem inf to uznałby ja za
      całkowicie fizjologiczną naturalną.Myśl pozytywnie,dobrze się przygotuj trzymam
      kciuki.Jeśli masz jakieś pytania-odpowiem.
      • herba5 Re: INF 08.02.05, 18:36
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Napiszcie proszę co to jest to
        przestymulowanie, gdyż po inseminacji (4 razy) takiego czegoś nie miałam, ale
        przygotowując się do INV lekarz przepisał mi zupełnie inne lekarstwa /
        zastrzyki i powiedział, że jajniki możą urosnąć do rozmiarów sporej brzoskwini,
        czy to się jakoś czuje i czy utrudnia poruszanie bądź pracę? Ile jajeczek Wam
        pobierano?
        Pozdrawiam
        • vikas Re: INF 09.02.05, 18:11
          Przestymulowanie objawia się puchnięciem brzucha i zbieraniem się wody,
          która występuje z tkanek do wnętrza.Zalewa jelita,opłucna,zbiera się niemal
          wszędzie gdzie może.Powoduje to znacznie utrudnione
          poruszanie,oddychanie,przybiera się na wadze w zastraszającym tempie nawet 10 kg
          w ciągu 2 tygodni.Bolą całe plecy nie można spać prawie w ogóle.Taki stan
          utrzymuje się różnie im szybciej zareaguje się tym krócej to trwa!Mnie trzymało
          prawie 2 miesiące nim całkowicie wróciłam do normy.
          w poscie pod tytułem:"czekając na śniezynki" też o tym mowa,a Nalo właśnie
          trafiła do szpitala w wyniku hiperstymulacji.Najczęściej bywa tak,że idzie ona
          w parze z ciążą,która potęguje jeszcze ten stan,ale nie jest tak zawsze.
          Doświadczony lekarz przerwie stymulację,lub na odpowiedziałność pacjentki nadal
          będzie kontynuował.
    • ma_inka Re: INF 08.02.05, 17:50
      Jestem świeżo po INV, nie jestem przestymulowana jest ze mną wszystko ok gdyby
      nie jeden fakt, z 11 komórek dojrzałych, które mi pobrali okazało się, że żadna
      nie zapłodniła się normalnie czyli poddana procedurze inv, natomiast tylko i
      wyłacznie dzięki mojej prośbie i intuicji (chyba...) 3 komórki poddano ICSI i
      to okazało się moim jedynym szczęściem w nieszczęściu, bo udało się wychodować
      aż/tylko jeden zarodek za to bardzo ładny i obiecujący, który miałam podany
      jednak nie został on ze mną sad
      Tak więc, teraz już wiem że następne podejście i szansą dla mnie jest tylko i
      wyłącznie ISCI, niepłodności też nie potrafią określić u kogo, może to a może
      tamto sad. Za sobą mam 3 nieudane IUI i teraz dopiero wiem że były one stratą
      pieniędzy sad pozdrawiam Inka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka