Mam problem czysto hipotetyczny (oby). Jak to jest, jeżeli pęcherzyk nie
pęknie (to mój pierwszy od dawna cykl, w którym był pęcherzyk ostatnio
widziany 20 mm, potem już nie było USG), potem przez 10 dni luteina. Czy to
wystarczy, żeby pomimo braku owulacji (dopuszczam taką możliwość) @ przyszła
w miarę normalnym terminie, czy taki cykl z góry skazany jest na wydłużenie??
To już 6 dzień po odstawieniu luteiny (normalnie @ w 3-4 dniu), brzuch 3
dzień pobolewa jak na @, a tu nic. Martwię się, czy coś znowu nie nawaliło