Dodaj do ulubionych

nigdy mi sie nie uda

03.05.05, 11:26
ostatnio sobie tak myslalam, ze wlasciwie nigdy siebie sobie nie wyobrazalam
w ciazy ( chodzi o czasy przed staraniem), bo zawsze mi sie wydawalao ze i
tak nigdy nie bede w ciazy, to cos tak dziwnego, gleboko we mnie, nie wiem
czy potrafie powiedziec to co mam w srodku, chodzi o to ze chyba podswiadomie
zasze wiedzialam ze sie nie uda, no a teraz te wszystkie problemy, 2 lata
staran i nic, zaczynam myslec ze nigdy nie bedzie mi dane ciesyc sie dwiema
kreskami, brzuszkiem , kopaniem, porodem i sliczna dzidziunia... sad((( jakie
to straszne, czy wy tez tak macie? boje sie ze cos w tym jest
Obserwuj wątek
    • agsc77 Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 11:34
      oj jakbym siebie czytala tzn moje przemyslenia bo jak na glos cos takiego powiem
      to zaraz rodzinka na mnie krzyczy! wiesz masz racje! ale musze ci cos napisac w
      sekrecie ze moje kumpelki tez tak myslaly, sero! a reraz maja sliczne
      dzidzie!wiec moze cos w tym jest... pozdrowionka
      • ewa778 Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 11:46
        ja zawsze marzylam o tym, zeby zaadoptowac 2 dzieci i jedno swoje biologicznie.
        no, ale sie troche przeliczylam, bo teraz mamy problemy z zajsciem w ciaze.
        mysli o tym , ze nie bede miala szczescia byc w ciazy przesladowaly mnie od
        dwoch lat. jakos ciagle myslalam, ze to niemozliwe. jestem po 3 icsi i tym razem
        jestem pewna, ze sie uda. moze to glupie, ale mam po prostu takie przeczucie.
        mysle, ze to jest kwestia psychicznego nastawiena. im czesciej rozmawia sie o
        ciazy, o dzieciach, to po czasie staje sie to jakies takie normalne, ze i na
        mnie przyjdzie kolej.
        buziaczki
    • dawida_24 Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 13:12
      To samo przeżywam, identyczne myśli naszły mnie przedwczoraj, kiedy siedziałam
      między dwiema ciężarnymi. Stwierdziłam, że Bóg chyba tylko pozwolił mi na tę
      krótką ciążę, którą miałam dwa lata temu. I tyle. Muszę się jakoś przyzwyczaić
      do tej myśli, że mogę nie mieć dzieci. Trudne to jest zwłaszcza, że nadchodzi
      lato i brzuszków oraz dzieci coraz wiecej widzę w sąsiedztwie.
    • borowinka Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 13:41
      hej dziewczyny co z was takie smutasy, każda z nas ma jakieś chwile zwatpienia
      le nie ma co sie przejmować widocznie to nie czas jeszcze na nas a może już w
      krótce bedzie. Głowy do góry i nie dołujcie się dzidzie tego nie lubia.
      Trzymam za nas wszystkie kciuki i nie pddawajcie sie !!!!
    • pepsi18 czesc bea! 03.05.05, 13:51
      Cos ty wymisliła! Przestań tak myslec!!!!!! Ja szczerze mowiac - tez tak
      kiedys myslałam, ze moze Bog tak chce i nie moge miec dzieci ,ale przestałam
      sie juz tym zadręczac .Powiem Ci lepszy numer - wczoraj byłam u mojego gina (i
      zdecydowałam sie na HSG - powiedział mi ze da mi jakis lek ogłupiający
      pewnie , ze zrobił juz tyle tych badan i nigdy zadna kobieta nie miała takich
      traumatycznych wspomnien jak ja ) ale to nie to chciałam Ci powiedziec: otóż
      tak bardzo zapomniałam przez ten miesiac o tym problemi i tak bardzo sie
      wyluzowałam, ze pojechałam do gina i nawet nie wiedziałam , ktory mam dzien
      cyklu !!!!!!Smiał sie troche no i dzisiaj rano @@@@@@@@!. Bede teraz na
      antykoncepcji do tego zabiegu i obiecuje ,ze po wszystkim zdam ci relacje!
      I nie mysl juz tak zle ! przyjdzie kiedys i na nas czas ! A jeszcze
      pielegniarka mi mowiła wczoraj , ze jedna pacjentka zrobiła w tamtym miesiacu
      HSG i juz jest w ciaży !!!!!!!!
      Trzymaj sie cieplutko
      papapapapap
      • beatrice73 macie racje,ale... 03.05.05, 15:21
        czesc dziewczynki, dzieki za wasze wypowiedzi. przynajmniej wiem ze nie tylko
        ja mam takie glupie mysli... wciaz licze na cud, ale jakos coraz mniej...
        w tym roku koncze 32 lata, mam wrazenie ze kazdy dzien jest na wage zlota i
        kazdy z tych zlotych dni ucieka mi za kazdym razem jak nic nie robie, ale zeby
        cos robic trzeba najpoerw swoje wyczekac w kolejce do dobrego lekarza, ktory
        potem kaze czekac na cos kolejnego, a ja bym chciala tak wszystko jedno za
        drugim... rany, ten czas jest dla mnie najwiekszym wrogiem, boje sie ze nie
        zdaze.......

        oj dzis mam jakies czarne mysli, moze za jakis czas bedzie lepiej

        pepsi kochana, trzymam kciuki za HSG, skoro doktorek obiecal ci pomoc przejsc
        przez ten zabieg jak najmniej nieprzyjemnie, to na pewno tak bedzie, trzymam
        kciuki, ja wciaz czekam na wizyte do lekarza, ktory zdecyduje czy laparo jest
        potrzebna czy niewiele pomoze.... fatalnie
        pozdrawiam cieplutko
      • radlena Re: czesc bea! 03.05.05, 15:25
        ja też tak miałam
        i było to zwiazane ze wszystkimi syt w moim zyciu
        studia- ja na studiach niemozliwe?a jednak
        ja mgr- niemozliwe ?- a jednak.
        ja - zona, niemozliwe? a jednak
        ja mama- niemożliwe- a jednak wkrótce napewno nia zostanę smile
        po prostu wszystko w zyciu ma swoja kolej i na macirzyństwo tez przyjdzie pora
        WIERZE w to
        pozdrawiam
    • mysiurek1 Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 19:08
      To Komu ma się udać, do cholery?!!!
      Uszy jak najwyżej!!!I nie myśl tak bo staniesz do kąta!Już Ja mam swoje zdanie
      na temat możliwosci każdej z Nas. Zobaczysz jak wszystko się skończy- dokłanie
      tak jak sama bedziesz chciała.Ja zaciskam kciukasy, hej.
    • mari_paz Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 19:18
      a co ja mam powiedzieć? Mam 35 lat i dopiero pół roku temu trafiłam na
      właściwego lekarza, który zajął sie mną na tyle skutecznie,że ....wyleczyłam
      nadżerkę, wycięłam laparoskopowo torbiel, którą hodowałam przez 5 lat conajmniej
      (poprzednicy mojego gina machali reką i mówili: a co tam nadżerka mała, a co tam
      torbiel zniknie)etc. Zrobiłam laparoskopię, mam endometriozę przynajmniej to już
      wiem, drożność jajowodów sprawdzona - jeden drożny +jajnik w porządku.

      Wiesz? Myslę,że nie ma sensu się zadręczać, kto ma zajść w ciążę to zajdzie, czy
      od razu po slubie czy po paru długich latach. Spójrz na to z tej strony, nie
      wpadaj w psychozę. Widocznie tak ma być.

      Widzisz, jak wiele zależy w sumie - nie od nas. Od takiego lekarza, który Cię
      olewa albo zbija kasę na Tobie. Nie obarczaj winą siebie tylko myśl pozytywnie.

      Nie wiem czy będę miała dzieci ale negatywnym mysleniem na pewno sobie nie pomogę.
    • paula242 Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 19:42
      Witam!!!
      ja z mężem staramy się o dzidzie od dwóch lat.Okazało się że mam niedrożne
      jajowody.Lekarz powiedział mi że w sposób naturalny nie zostanę matką.Na
      początku załamałam się ale teraz inaczej do tego podchodzę ,wiem że zdarzają
      się cuda i mam nadzieje że w moim przypadku też tak będzie.Psychika odgrywa
      ważną role w staraniach się o dzidzie dlatego trzeba się wyluzować .Zycze wam
      żebyscie kiedyś powiedział że w waszym przypadku zdarzył się cud
    • neerroo Re: nigdy mi sie nie uda 03.05.05, 22:20
      Beatrice jestem 5 lat starsza od Ciebie .....jak przeczytałam Twój post,to tak
      jakbym ja Go napisała...nie wiem dlaczego alej a nigdy nie mogłam sobie siebie
      wyobraźić w ciąży....zawsze wiedziałam ,że nie będę miała dzieci....takie
      dziwne przeczucie....straszne......
    • ma_inka Re: nigdy mi sie nie uda 04.05.05, 17:41
      niestety ale ja też czułam już dawno, że coś się w moim życiu za pięknie i
      gładko układa i że będę miała właśnie w tej dziedzinie problemy sad czy to
      proroctwo? a może same sobie wyroki stawiamy takim myśleniem?
      • margola111 Re: nigdy mi sie nie uda 04.05.05, 17:44
        wiecie dziewczyny? ja ostatnio tez mam takie mysli. Pisalam juz kilka razy tu
        na forum o moim leczeniu i niestety z odpowiedzi wynika, ze lekarz w sumie nie
        robi nic w kierunku wyleczenia, ewentualnie pomocy w zajsciu w ciaze.... a ja
        tak bardzo chce miec dzieci.........
    • owocowa2 Re: nigdy mi sie nie uda 05.05.05, 12:46
      cześć dziewczyny,
      Ja mam dokładnie to samo. Odkąd tylko pamiętam zawsze wydawało mi sie że ja
      nigdy nie bede miała dzieci. I tak jak radlena też myslełam
      ja mgr??? niemożliwe- a jednak jestem od 3 lat, ja żona??? niemożliwe- a jednak
      od 3 lat jestem, ja mama??? czekam już 2 lata i może i to mażenie sie spełni.
      Cieszę się że wy tez macie podobne dylematy, myslałam że to tylko ja mam takie
      fobie.
      życze wam wszyskiego ciążowego i pozdrawiam

      p.s.
      Ale skąd te myśli i ta pewność sie bierze nie mam pojęcia????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka