12.05.05, 17:33
Moja zona robila HSG, krew, itp. Nic takiego co by bylo spowodowane
zmniejszeniem nieplodnosci u niej nie wykryto. U mnie natomiast
stwierdzono 11 mln plemników, 5% ich ruchliwosc w KAT.A, 55 % w KAt B,
10% w C i brak ruchu w 30 %. Test migracji to 300 tys. Zaproponowano nam
odrazu In vitro nie dajac szans np.inseminacje czy cos innego. Czy to
jedyny sposób zaplodnienia ??
A teraz właśnie jestem po drugich badaniach nasienia. Robiłem je w innym
lablatorium niz poprzednie. I pełne zaskoczenie in minus. Plemników było
tylko 500 tys., w związku z tym nie można było przeprowadzić badania
ruchliwości, żywotności i morfologii. Mam pytanie czym
moze byc spowodowane takie obniżenie ich ilości ? I czy jest jakas mozliwość
poprawienia tych parametrów. Nadmieniam jednoczesnie że posiew ejakulatu to
Enterococus faecalis: poj. kolonie. Czy mozna prosić o przetłumaczenie tego.
Pozdrawiam piszcie na bjch@gazeta.pl





Obserwuj wątek
    • kakak5 Re: PLEMNIKI 12.05.05, 20:07
      Jestem w szoku, że od razu zaproponowano Ci in vitro. Bo wcale takich złych
      plemników nie masz. Za prawidłowe z tego, co wiem uważa się jak ruch A + B
      jest 50%. Ty masz, co prawda głównie ruch B, ale to i tak dobrze, bo razem z A
      masz 60 %. Zapomnij o in vitro idźcie do porządnego lekarza i spróbujcie
      starania przy stymulowanych cyklach. A co do różnicy w wynikach to mój mąż tez
      miał bardzo różne, co wyniki to drastyczne różnice głownie w ilości. To chyba
      zależy od mnóstwa czynników, m.in. zmęczenie , stes i.in.
      • nie_mama Re: PLEMNIKI 12.05.05, 20:14
        to,że bywa różnie to potwierdzam.My zaczynaliśmy od 750tyś plemniczków w tym
        kat. A nie było w ogóle a B tylko kilka %. Potem mój M brał witaminki i trochę
        się polepszył, ale jakiś miesiąc temu wszystko odstawił. Teraz 4 dni temu
        mieliśmy kolejną inseminacje i plemników było 66 mnl!! W tym klasy A 59% !! Mam
        od początku proponowano IUi i dopiero po kilku nieudanych -in vitro, więc też
        się dziwie taką sugestią.
        • tekla12 Re: PLEMNIKI 12.05.05, 22:30
          A ja się nie dziwię. Jeśli wynik jest poniżej normy, to badanie trzeba
          powtórzyć, bo zdarzają się błędy laboratoryjne. Ale jeśli jest 11 mln (norma
          pow. 40) to trzeba zastosować arytmetykę, czyli zostawić tylko te o ruchu A+B
          ale o prawidłowej morfologii. Jeśli zostanie mniej niż 4 mln to
          najrozsądniejsze jest in vitro, jeśli poniżej 1,5 mln icsi. Oczywiście można
          poddawać się inseminacjom, ale prawdopodobieństwo sukcesu wynosi kilka procent.
          Przede wszystkim dobrze by było ustalić źródło infekcji, ale parametry nasienia
          trudno poprawiać i na pewno nie uda się tego zrobić szybko. No a przy kilkuset
          tysiącach - kolejne badanie w dobrym a nie przypadkowym laboratorium i jeśli
          wynik będzie podobny zapomnieć o witaminach i myśleć o zapłodnieniu
          pozaustrojowym.
    • bjch Re: PLEMNIKI 13.05.05, 08:40
      Dzieki za wszystkie info, ale mielismy nadzieje ze leczymy sie w dobrej
      przychodni w Lodzi. O niej i lekarzu jest bardzo duzo pochlebnych opini. ta
      przychodnia to SALVE-MEDICA a lekarz Sobkiewicz. Badania nasienia byly robione
      w ICZMP i wlasnie w SALVE. Nie mam pojecia skad takie duze wahania.
      • tekla12 Re: PLEMNIKI 13.05.05, 09:58
        W Gamecie robią wiarygodne badania nasienia, mają świetny sprzęt i znacznie
        większe doświadczenie niż Salve - może spróbuj u nich.
        • nie_mama Re: PLEMNIKI 14.05.05, 11:13
          Teklo niestety nie mogę się z Tobą zgodzić.
          Wiem doskonale,że parametry nasienia to trudna sprawa,ale nie beznadziejna.Mój
          Mąż jest tego przykładem. Badania nasienia robił w 3 różnych miejscach kilka
          razy od ok 2 lat. jak wspomniałam wcześniej zaczynał od 750 tyś w kat a brak,
          kat B 30 %, czyli tylko 225 tyś, zdatnych do czegokolwiek (i tu się zgodzę,że
          to beznadzieja i jedyny ratunek to icsi). Chodzi mi o to,że trzeba dać sobie
          chwilę czasu w nadziei,że się poprawi. Teraz mam przed sobą badanie z dnia
          inseminacji(czyli sprzed 6 dni)i jest przed obróbką 43 mln w tym kat a+b 44%,
          po obróbce 66mln , kat a+b 94%!!! WSZYSTKO JEST MOŻLIWE!!!
          • tekla12 Re: PLEMNIKI 14.05.05, 12:02
            Tu nie chodzi o zgodność stanowisk, nie ma też sensu odnosić się do konkretnych
            przypadków. Na początku leczenia podejmujesz decyzję nie wiedząc jaki będzie
            jego efekt. Możesz nastawić się na gonienie króliczka (dwa lata to nie chwila)
            albo na złapanie go (in vitro). Warto świadomie podejmować decyzję -leczenie
            będzie trwało długo, nie ma żadnych gwarancji sukcesu, a jeśli leczenie
            przyniesie efekty rzadko zdarza się naturalne poczęcie.
          • bjch Re: PLEMNIKI 16.05.05, 13:45
            mam pytanie, a skad taka nagla roznica w ilosci plemnikow u twojego meza, czy
            byl czyms leczony czy poprostu samo przyszlo
          • inga30 nie-mama 16.05.05, 13:59
            pisalam juz kilka razy o "poprawie" plemników. Wyniki mojego męza były zerowe,
            były tez w setkach tysięcy, w ostatnim roku między 30, a 60 mln, czyli niby
            dobry wynik. Ale jak to powiedział brutalnie mój gin- jakby to byl dobry wynik
            to by Pani zaszla w ciąże sad nie proponowano nam nawet nigdy inseminacji, tylko
            od razu icsi.
            • nie_mama Re: nie-mama 16.05.05, 16:37
              Ale to dla mnie jest nie logiczne.Skoro parametry są dobre, to dlaczego miałoby
              się nie udać.Trzeba tylko wierzyć i próbować.A ten lekarz to jest troszkę nie
              miły i nie powinien mówić tak jak napisała inga bo to świadczy o jego braku
              kompetencji i bezradności. Mój Mąż łykał przez kilka miesięcy salfazin i nic
              poza tym.Po prostu raz jest lepiej raz gorzej."Zdrowa" kobieta też przecież nie
              w każdym cyklu ma owulację.
              • inga30 Re: nie-mama 16.05.05, 16:44
                trochę logiczne to to jest, staramy się 4 rok, parametry skaczą, dziecka nie
                ma. Choc wierzymy , próbujemy i zrobilismy tez 2 razy in witro. A lekarz z
                novum - tez go nie znoszęsmile smile smile smile
                W kazdym razie ja tez uważam że dobre parametry to parametry które owocuja
                ciążą, a nie te które dobrze wygladaja na papierze, zreszta ilośc jest lepsza
                niż jakość.
                • nie_mama Re: nie-mama 16.05.05, 17:04
                  Może masz rację.Jednak my możemy próbować sobie pomóc tylko poprzez IUI, bo ma
                  in vitro nas nie stać sad Więc ja się cieszę nawet jak ilość plemniczków skoczy
                  o kilka procent i wierzę,że obejdzie się bez in vitro, które statystycznie ma
                  niemal takie same szanse powodzenia co inseminacja.
                  • inga30 Re: nie-mama 17.05.05, 13:28
                    do in witro i inseminacji sa trochę inne wskazania, przy wrogim śluzie np
                    dobrze jest robić inseminację, a przy niedroznych jajowodach tylko in vitro.
                    Jesli chodzi o plemniki to trudno na podstawie badania orzec jednoznacznie do
                    czego sie kwalifikują, tzn czy się z nich uda, czesto okazuje się przy in vitro
                    plemniki są za slabe żeby przebic komorkę mimo że wygladają dobrze i trzeba
                    robić icsi ( metoda z wkladaniem plemnikow do jajeczka pod mikroskopem) , mozna
                    się o tym przekonac dopiero robiac in vitro, wiele osób decyduje się na tańszą
                    IUI i dopiero jak nie wyjdzie 5 razy to na in vitro. No i nie sa to niemal
                    takie same szanse bo ivf to 30%, a inseminacja 15. Ale jesli lekarz
                    zakwalifikował was do IUI to na pewno wie co robi.
    • kasiksa mojemu m. w ostatnim 17.05.05, 13:16
      badaniu spadla ilosc i jakosc i to drastycznie, czy moze to byc spowodowane
      wysokoa goraczka i braniem antybiotykow (penicylina)?
      a tak swoja droga to czytalam ze takie wahania, nawet spore, to normal..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka