bia
10.07.02, 12:12
Diane-35 odstawiłam prawie rok temu po około rocznej kuracji. Wyniki badań
hormonalnych pogorszyły sie. W fazie lutealnej spadł poziom progesteronu,
wzrósł testosteron i DHEA-S. Dodatkowo ginekolog stwierdził PCO. Późniejsze
monitorowanie cyklu wykazało jednak, że pęcherzyki Graffa rosną w obu
jajnikach, lecz nie pękają. Zaczęłąm brać klomifen (5-9d.c.).W pierwszym cyklu
dostałam też zastrzyk stymulujący pęknięcie pęcherzyka (około 17d.c.)- z
powodzeniem. W następnym cyklu (nadal na klomifenie) pęcherzyk pękł już
samodzielnie (około 14d.c.).Mimo współżycia w czasie owulacji (staram się o
dziecko) do zapłodnienia nie doszło. Słyszałam,że po zażywaniu Diane-35 komórka
jajowa jest jakiś czas uszkodzona, co wyklucza poczęcie. Czy może to być
przyczyną moich problemów? Może któraś z pań miała lub ma podobne
doświadczenia? Bardzo proszę o informacje!